Ja bym go mimo wszystko najpierw zaszczepiła. Będzie wtedy bezpieczny i inne psiaki też, a jak si e trochę oswoi to się go ciachnie. Nie sądzę, żeby tak przerażony pies znalazł od razu odpowiedni dom, więc zdążymy ze wszystkim. Wprawdzie MUrka znowu dostała od nas trudnego psa, ale cieszę się, że taka bida opuściła schronisko.