-
Posts
2781 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Dżdżowniś
-
A my z domku na wiosce wróciliśmy dopiero(: Psy się wyszalały ,a mnie zapalenie oskrzeli dopadło.Pewnie po browarkach, ale warto było latać po wiosce((:Bombat brykał jak dzikun z lasu. Mega fajnie było.
-
Tytus po parwo z intoksykacją znalazł kochający dom
Dżdżowniś replied to Dżdżowniś's topic in Już w nowym domu
((:Asiaczku wetka mu śliwek kandyzowanych "nie zapisała" ((: Tylko on sam podjada, a że śliwki są dobre na jelita, to stwierdziła że niech sobie czasem zje kilka. Tytek dobrze się czuje .Kupa ładna .Fajnie bryka na spacerkach.Taki jest chłopak zajawka ((: Czasem się czegoś przestraszy i wtedy robi takiego zdziwionego zeza i poszczekuje hehehe((: -
Tytus po parwo z intoksykacją znalazł kochający dom
Dżdżowniś replied to Dżdżowniś's topic in Już w nowym domu
Asiaczku wetka wie.Wie co Tytek zjada i mówi że luzik.Kandyzowana śliwka ma ciut więcej cukru niż suszona i tyle.Wetka mówi że fajnie by było gdyby więcej właścicieli psów bardziej przykładałoby się do odpowiedniego karmienia chorych psiaków, a nie tylko kończyło dbanie na dietach weterynaryjnych.Karma weterynaryjna nie załatwia wszystkiego i "rozleniwia" organizm i zwłaszcza młody pies powinien w miarę dochodzenia do siebie być szybko przestawiany na /normalną karmę/gotowane i to co ogólnie lubi. -
No i astronomiczna wiosna i spacerki i Bombat już szczepiony((: Wczoraj miałam mega spinkę z idiotą z mojej klatki .Jest posiadaczem skretyniałego sznaucerka który rzuca się i prowokuje prawie każdego psa.Facet wyszedł z nim oczywiście bez smyczy, a ten w te pędy do Bombata.Stałam z nim za siatką na trawniku i krzyczę do matoła żeby zabrał agresora ,a ten nic.Jego piesek skacze na siatkę a on stoi jak kołek i się patrzy co będzie dalej.Stałam dość daleko od Bombata i zanim podbiegłam do siatki ten się tak wkurzył że wbiegł w szparę między elementy ogrodzenia i dawaj złapał sznaucera za tyłek.Sznaucer już przestał być taki pewny siebie i w nogi.Bombat nic mu nie zrobił ,bo wiadomo pychol porażony i te jego zęby jak sztachetki.Ale ten gnój pobiegł za nim i zaczął go kopać.Ku$#a jak się wkurzyłam.Nawrzucałam mu od najgorszych i powiedziałam że jak dojdzie jeszcze raz do takiej sytuacji, że on swojego psa nie przypilnuje, to Ja mu psa nie kopnę, bo nie jestem bezrozumna tak jak on, tylko kopnę jego i to prosto w jaja żeby sobie uzmysłowił jak powinien postępować mając psa który rzuca się na inne.Bombat święty nie jest, ale sam z siebie awantury nie rozpoczął.Poza tym był za siatka i półmózg miał czas zabrać psa, a nie stać i cieszyć się faktem że jego dostaje białej gorączki i skacze na siatkę żeby się wykazać.
-
Tytus po parwo z intoksykacją znalazł kochający dom
Dżdżowniś replied to Dżdżowniś's topic in Już w nowym domu
No i mamy pierwszy dzień astronomicznej wiosny((: Niestety osoby które były Tytusem zainteresowane zrezygnowały z niego.Trudno, szukam dalej.Natomiast chłopak bardzo szybko zaskoczył na kupanie na spacerkach i może to jeszcze nie perfekcja, ale wie o co kaman (: -
Tytus po parwo z intoksykacją znalazł kochający dom
Dżdżowniś replied to Dżdżowniś's topic in Już w nowym domu
Jedzą ,a co((: Pomidorek nie każdemu jest dany((:hihhihi -
Moher beret na podszewce SB.Tak,tak.Mieszkam w blokach wybudowanych na potrzeby/milicji/teraz policji.Mam przekrój najgorszego elementu byłego reżimu na co dzień.Pani pułkownik z Rakowieckiej/jeden z najostrzejszych aresztów śledczych w wawie/ mieszka obok mnie i stara się umilić mi życie jak tylko może.Państwo paplińscy SB do zwalczania duchowieństwa mam klatkę obok.Pan pracował w trakcie likwidacji ks.Popiełuszki.Ekipa z innego świata.Pani z piętra wyżej ma zarzuty donoszenia na ludzi i doprowadzania ich do aktów samobójczych.Mają pozabierane emerytury mundurowe po działaniach rządu.Ale i tak mieszkają w 4-ro pokojowych mieszkaniach często jako już samotni ludzie, bo nawet własne dzieci się z nimi nie kontaktują.Dziś być może w tych starych twarzach niewiele osób zobaczyłoby oprawce, ale wystarczy z nimi pomieszkać. Babsko obok mnie darło się że ściągnie moje odciski palców ,bo w śmietniku są gabarytowe rzeczy których tam być nie powinno ,a które Ja wyrzuciłam i one o tym wiedzą/ Bo byłam obserwowania/ Tadan!! taki akcent grozy, muzyczny z filmów((: W czasie jest więcej takich rewelek.Ostatnio mam zarzut pomalowania KRWIĄ! drzwi od kanciapy we szatańskie wzory/mianowicie jest tam Żydowska gwiazda w kole z symbolami, kozą ,przy tym coś tam mega śmierdzi , no i pet wsadzony w dziurkę od klucza jest kwintesencją tego wszystkiego co sobą przedstawiam.Próbowałam się bronić/ dla jaj, bo i tak mam je w pompadur i wiem co wykoncypują w tych swoich obdartych ze zwojów mózgach."Ale JA nie palę i nie jestem z koleżanką pocięta, prze pani!!!belp / Usłyszałam "no właśnie i jeszcze kłamie ((: Hehe Bombat się uśmiał z Miss Sprę do łez.
-
Zwierzaki szczęśliwe ale Ja padnięta.Dobrze że nianiek z nimi bryka na spacerki.Najgorzej że robią remont dołu klatki schodowej.Nie ma litości.Kładę się ok 2-3 w nocy bo uzupełniam braki w pracy, a element wierci od 8rano.I może bym to nawet przyjęła na luzie,ale to co wspólnota zrobiła jest wręcz szokujące.Stare babska robią z klatki przedsionek do grobowca.Bez kitu (: Schody obłożone szarym polerowanym kamieniem identiko jak pomniki na cmentarzach z odpowiednimi zdobieniami/paseczki/, przy tym wszystko jest w czarnych matowych płytach((: mega szok. Wystarczy dokuć ŚP i krzyżyki tu i tam nekropolia wita w jednym ze swoich bloków.
-
Tytus po parwo z intoksykacją znalazł kochający dom
Dżdżowniś replied to Dżdżowniś's topic in Już w nowym domu
[quote name='Asiaczek']Dosyc drogie to USG w Lecznicy. U mnie bez znajomości płace 70 zł. Nie wiem, czy kandyzowane sliwki sa wskazane przy porozciąganych jelitach. dopytaj o ta lekkostrawna dietę; rozumiem, że ryz, kurak, marchewka, karma light, tak? pzdr.[/QUOTE] No niestety.U jakiegoś prof.zapłacisz 150zł.Tak to jest jak się mieszka w centrum wawy.Ale jak byś sobie policzyła że masz gdzieś taniej i pakujesz się w samochód, to zaoszczędzoną kasę w wachę wsadzisz.Klinika w której robiłam USG należy do Bisenika i spółki i jako jedna z niewielu bezdomniaki liczy taniej.Przy tym babeczki w tej klinice są naprawdę fajne i kompetentne. Śliwki zjada się an zaburzenia trawienia jak i przy robaczycy tak ze luzik(: Ogólnie przy takich chorobach wszelki owoc i warzywko mile widziane w diecie. Bombat po przepuklinie okołoodbytowej ma wręcz na recepcie zapisaną dietę warzywno-owocową, żeby zminimalizować możliwość nawrotu choroby. Poza tym chłopak uwielbia warzywka i owoce i widzę że Tytek poszedł w jego mądre ślady ((: Jak się najedzą warzyw z rosołu/dziś opałaszowały kapustę z marchewką/ to Tytus nie piszczy przy wypróżnianiu, bo ma zwartą ale lżejszą kupkę i przy tym jest poślizg.Karma dla wrażliwców czyli jagnię z ryżem, ale ja wolę kuraka bo widzę że kurczak mu służy.Marchew czy inne warzywko w pakiecie z każdym posiłkiem.Ryż.Żadnej kiełbasy, gotowanego woła czy świnki.Żadnych podrobów.Serc,płucek, nerek,ozorków, zwłaszcza wątroby.Żadnego surowego mięcha.A i trzeba wiedzieć że psom nie dajemy ;fasolki po bretońsku czy grochu biwakowego, bo działają tak jak u większości ludzi czyli powodują straszne bąki.Z tym że u zwierząt wzdęcia są groźne dla zdrowia. -
Ten pręgus, to Tytus parwowiroziak szczenior z interwencji.Jest linka do jego wątku na Bombacie. Już ma chętnych na siebie (:
-
Tak mi cholery rozrabiają((: Jeszcze kilka dni z ojcem.Już wymiękam.Kurde jak starsi ludzie zrzędzą, straszne Eh Obym się nigdy nie zamieniła w" newer ending zrzending" ((: bo samam z sobą bym nie wyrobiła.
-
Tytus po parwo z intoksykacją znalazł kochający dom
Dżdżowniś replied to Dżdżowniś's topic in Już w nowym domu
[IMG]http://i.imgur.com/4dLRw.jpg[/IMG] Kurde ojciec jeszcze do końca tygodnia będzie niańczony i koniec(: U Tytka jelita są w złym stanie.Wetka mówiła że są porozciągane, przekrwione i silnie zgazowane.Mają liczne guzki.Jest to w opisie ujęte.Do tego przed USG miał mieć głodówkę więc ostatni raz dostał jeść o 1-szej w nocy, a na usg jechaliśmy na 16.30.Przy badaniu okazało się że ma treść w żołądku,co oznacza że jedzenie nie jest odpowiednio szybko przekazywane do dwunastnicy i dalej.Przy tym widziałam na monitorze jak wyglądają jego jelita.Można je porównać do węża który zjadł kilka myszy w różnym odstępie czasu.Trzeba mu dużo czasu na regenerację.Wetka jest spokojna o jego stan zdrowia.Musi być na lekkostrawnej diecie.Musi dostawać probiotyki, witaminki.Ogólnie trzeba dbać o drania.Guzki z boków pozanikały.Jest mega wesoły i wszystkożerny.Cieszy mnie fakt ze tak jak Bombat przy swoich problemach z jelitami lubi warzywa.Wpyla pomidory, jabłka i kandyzowane śliwki.Lubi ziemniaki.Wczoraj wyciągnął ze śmietnika ogonki od ostrych papryczek i z nimi śmigał po pokoju.Pewnie go paliło w paszczy ale potraktował to jako część zabawy, skoro nimi rzucał i skakał na nie,przyciągając je sobie na posłanie swoimi wielkimi łapkami(: Będzie dobrze.W piątek stado idzie do pani wetki. Bombson ma być szczepiony i przy okazji Tytek i Miss Sprę będą obadani.Świerze foty są na wątku Bombsona.Nie mam siły tego samego wrzucać na dwa(: Dostaliśmy zniżkę na usg i zamiast 110 zapłaciłam 70zł w klinice.Wetki mnie tam znają i wiedzą ze coś tam zawsze mam z "ulicy" stąd zniżka bezdomniakowa (: -
[IMG]http://i.imgur.com/IHN8r.jpg[/IMG] [IMG]http://i.imgur.com/ubYRb.jpg[/IMG] [IMG]http://i.imgur.com/0XSEH.jpg[/IMG]
-
[IMG]http://i.imgur.com/gRaQt.jpg[/IMG] [IMG]http://i.imgur.com/2v8eB.jpg[/IMG] [IMG]http://i.imgur.com/bArOs.jpg[/IMG] [IMG]http://i.imgur.com/pJjF0.jpg[/IMG] [IMG]http://i.imgur.com/RLzwj.jpg[/IMG]
-
Tytus po parwo z intoksykacją znalazł kochający dom
Dżdżowniś replied to Dżdżowniś's topic in Już w nowym domu
No i nasze maleństwo już wieczorkiem bryka na spacerkach(: Oczywiście rekreacyjnie, bo o załatwianiu się nie ma mowy, przynajmniej na razie.Jest mega zajarany, szczeka i w ogóle.Przed wejściem do domu stoję z kumpelą i psami żeby się wybiegał z Lolkiem yorkiem.Bryka z patykami aż miło((: Jutro USG. -
Tytus po parwo z intoksykacją znalazł kochający dom
Dżdżowniś replied to Dżdżowniś's topic in Już w nowym domu
Tytus dziękuję(: Asiaczku i M&S We wtorek robimy USG.Ojciec mojego faceta jest w szpitalu.Miał operację, a ponieważ jest sam to trzeba się nim zając.Kilka dni mam z głowy ,a psy mają mikre spacery i patrzą z pretensją jak wracam do domu.Tytek cały czas piszczy przy wypróżnianiu i kurde już bym chciał wiedzieć co mu tam w środku się stało takiego po chorobie że go boli. -
Pierwsza przepisana(: Wstawiłam wpłaty.Wydatki uzupełnie jak odzyskam wolny czas.Mam ojca z drugiej ręki w szpitalu i kurde siedzę z nim po pracy, więc inne sprawy muszą poczekać. Bombek dobrze.Wczoraj cholera coś capnął na spacerze i dziś skoro świt wszedł mi dosłownie na głowę żeby mnie obudzić.Brzuch go bolał.Poszłam na szybki spacer ale kupa była normalna, za to po powrocie do domu był mega paw.Żółć i kurde jakieś czarne coś.Wątrobę sobie podrażnił jak nic.Dałam mu scopolan na rozkurcz i 1/3 czopka pyralginy.Kładł się i wstawał.Wskakiwał pod kołdrę a za chwilę chodził pomnie i patrzył się błagalnym wzrokiem żeby mu pomóc.No i po lekach przeszło ale go musiało mega przymęczyć.Najgorzej że wieczorem jak bryka, to go nie widać co on tam po krzunach robi i takie są efekty działalności paskudy wszystkożera (: Za kilka dni szczepimy mięśniaka.Czekam tylko aż Tytkownik będzie po usg żeby nie chodzić po kilka razy z jednym dziabągiem do weta.
-
Tytus po parwo z intoksykacją znalazł kochający dom
Dżdżowniś replied to Dżdżowniś's topic in Już w nowym domu
Biedactwo z niego jest i mega ciepły kluskin. Uwielbia się przytulać. Skrobie się na łóżko i się tak emocjonuje faktem że się może uwalić obok kogoś z nas, że nie wie już sam czy ma podgryzać, lizać czy piszczeć przeplatając mruczeniem((: -
Tytus po parwo z intoksykacją znalazł kochający dom
Dżdżowniś replied to Dżdżowniś's topic in Już w nowym domu
Tytek znowu po wizycie u weta.Przeczyszczone ma gruczoły okołoodbytowe /strasznie miał zapchane/ no i w przyszłym tyg brykamy jednak na USG.Wetka dziś na głodniaka obmacała mu jelita i są drażliwe.Przy tym jest jakaś różnica przy jelicie grubym.Masakry nie ma, ale jednak zobaczyć trzeba.No i guzki znikaja, co jest dla mnie kolejnym uff i oczywiście dla tytusa (: -
Tytus po parwo z intoksykacją znalazł kochający dom
Dżdżowniś replied to Dżdżowniś's topic in Już w nowym domu
Już o tym pisałam.Karma będzie zmieniona, ale on miał naprawdę poważny stan i jest możliwe że jelita są gdzieś uszkodzone.Napinało go i nic z niego nie leciało tak że cud że wgłobienie mu się nie zrobiło.Natomiast mogło się zrobić rozwarstwienie na jelicie albo coś innego.Dobra nie prorokuje.Czekamy. -
Napisałam .Czekam na odp.
-
Tytus po parwo z intoksykacją znalazł kochający dom
Dżdżowniś replied to Dżdżowniś's topic in Już w nowym domu
Kurde dzięki (: M&S Kupa dziś naprawdę ładna aż się zdziwiłam. Ale kurcze coś piszczy jak się załatwia tak jak by go coś bolało.Wetka każe czekać.Hmm Jeśli do końca tygodnia coś się nie zmieni to jednak jadę albo na prześwietlenie albo na USG.Trzeba mu będzie brzuch obejrzeć.Wolę być pewna że tam nic się nie dzieje złego. -
No właśnie, a w takich wypadkach nie wolno dawać się ponieść panice, tylko trzeba trzeźwo myśleć.Teraz obserwuje jego oczka nic złego się nie dzieje, ale oko na oczy mam(: Wczoraj na spacerku brykał jak szalony, zresztą jak zwykle. Wybiegł z krzunów i stracił mnie z oczu.Ten to dopiero potrafi panikować(:hehehe Włączył turbodoładowanie i leci pod klatkę ,szalony.Ja gwizd na niego, a ten zatrzymał się jak rower na przednim hamulcu ( : hehehe Bardzo jest zabawny jak bryka.
-
Tytus po parwo z intoksykacją znalazł kochający dom
Dżdżowniś replied to Dżdżowniś's topic in Już w nowym domu
Ale mamy super pogodę (: Eh spacerki, spacerki, spacerki