Jump to content
Dogomania

Dżdżowniś

Members
  • Posts

    2781
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Dżdżowniś

  1. [quote name='Agucha']:lol: no to nieźle! Bombatku - 200zł - poleciało do Ciebie. Pewnie już są na koncie ;)[/QUOTE] [COLOR=#ff0000][SIZE=3][B]Są, wielkie wielkie dzięki od Bomby (:[/B][/SIZE][/COLOR]
  2. Ale Ja ci wysłałam nr na pw hmmm:hmmmm: kurde zaraz jeszcze raz sprawdzę co to za kasa przyszła w:hmmmm: takim razie. i dlaczego stwierdziłam że od ciebie:hmmmm: Kurde może Ja przejżałam historię przelewów z innego mc i coś mi się na skojarzeniu nicka ubrdało.Albo to była kasa od mojega faceta na dentystę dla mnie:grin: Mam takie zamieszanie jeszcze z tym schroniskowymi dziabągami że czasem coś mi się kiełbasi.jest jeszcze możliwość że to była kasa na smaczki dla jakigoś schronowego dziabąga od kogoś poprostu/ups kurde zaraz to jeszcze raz sprawdzę. Kurcze ,bo wy macie takie podobne nicki((: Przelew przyszedł od Akuchy((: [COLOR=#ff0000][SIZE=3] [/SIZE][/COLOR][SIZE=3][B][COLOR=#ff0000][/COLOR][COLOR=#ff0000][/COLOR][COLOR=#ff0000]Akucha sorki za niedopatrzenie ale to przez nerwy.Dziękujemy i jeszcze raz przepraszam.[/COLOR] [/B][/SIZE]
  3. Kurde dosłownie dopiero wróciłam do domu.Cały dzień spędziłam dziś w schronisku.Mam 2 osoby chętne na swoich podopiecznych i musiałam dziś zobaczyć czy psy nie mają jakiś dziwnych wpisów.Jak do dzieci, michy itp.Śmierdzę straszliwie ((: ciuchy szok bo lało i tak miałam wracać do domu autobkami.Ale miałam trafa. Po przepraniu koszulki i czekaniu aż mi ją wentylator w biurze wysusz/zapomniałam zabrać siatkę z ciuchami do przebiórki/ Pojawił się facet ze znalezioną foksterierką. Dredy, w głowę powbijane kleszcze ok 7-10lat.I zaczął się cyrk dyskusyjny na temat przyjęcia psa do schroniska.Trwało to prawie godzinę.Nikogo już nie było tylko Ja ,kolega w biurze i pan doktor.Chłopak z biura na początku nie zrozumiał skąd facet psa zabrał i juz mało brakowało a wyladowałaby u mnie, bo psów spoza wawy paluch nie przyjmuje. Może i słusznie bo pewnie byłoby już z 5tys zwierząt, ale co z robić z takim przypadkiem? Facet psa zabrać do siebie nie może.Tłumaczy że mieszka z teściową i babcią ktore psów nie lubią. Żona też nie przepada za zwierzętami tylko on jest empatyczny , bo miał psa a tego mało sam nie potrącił i na ulicy nie zostawi.Biurwowy że pies jest z józefowa czy coś, i tam ma facet go odwieźć.Po tem coś mu się nie zgadzało i że do celestynowa. No i już miał zawieźć mnie do domy z tą sunią, ale coś mnie ruszyło i poprosiłam faceta żeby na mapie z fona pokazał skąd dokładnie psa zabrał i okazało się że to zupełnie inny rejon na którym dokładnie nie można rozgraniczyć granicy wawy i sunia została w schronie, a Ja miałam transport do domu. Facet absolutnie nie był jej właścicielem.Sunia się go bała choć dała się na pasek od spodni złapać. Grzeczna. Za to mega brudna, trzęsąca się, no i żeby doprowadzić do skołtunienia się sierści u foksterierki to trzeba być naprawdę " kimś "
  4. Już 2dni nie płuczemy rany.Miejsce zamieniło się w kamień, dosłownie.Nawet jak zropieje ,to już w cholerę zostanie wycięte we wtorek.No i wtedy odetchnę.
  5. Napisała babka od Tytkowskiego.Zgubiła kartkę z adresem maila więc na foty dalej czekamy.Natomiast Tytek rośnie jak na drożdżach(: Zamontował się w kuchni. Oczywiście nie opuszcza jej na krok. Czyli tak jak u mnie ze mną (: Mega rozrabia z dziećmi.Brzuszek w miarę dobrze.Ma incydentalne rozwolnienia.Cóż wrażliwiec.Najważniejsze że ma się dobrze i że jest kochany.
  6. [quote name='lula2010']ciesze sie z takich wiesci :multi: moje sunie tez wzajemnie sie myja,wylizuja ,czyszcza sobie uszy :eviltong:,a Lula(ciemna bulwa )nie wiedziec czemu "doi"astunie,a ta sie nadstawia...i dydle jej coraz bardziej wisza...jak widze to krzycze na Lule:mad:,ale ona ma to....[/QUOTE] O kurcze ,taka duża sunia i za cyce się bierze ((: Ale wiesz może to tak jak z kotami.Jak są za szybko od matki zabrane to zostaje im odruch cycania i tak do końca życia.Moja kotka Zofia miała 18 lat i cycała mnie przy pachach zawsze jak zasnęłam.Budziłam się z przemoczoną koszulką i zaćpaną cycaniem kicią z boku:D Potrafiła też dopaść moje rzeczy w szafie czy innym miejscu i cycała do masakrycznego zaślinienia. Na to nie poradzisz ,bo widocznie astka wcieliła się w rolę mamy i daje jej cyca mimo że to duża panna (: To taki sieroci odruch.
  7. Sprę chodzi za nim po mieszkaniu i liże mu ranę. Zabawnie to wygląda.Bomba stoi i się wręcz nadstawia, a Sprę prywatna czyścicielka.Uszy też mu czyści.Zresztą Bomba był ostatnio też miły dla niej i uszy jej też wyczyścił w ramach swoich możliwości. Obślinił ją przy tym strasznie ((: One się sobą opiekują, to widać.Natomiast na spacerze dwoje rozrabiakówczy. Nie dość że tłuką sie między sobą, to jeszcze chcą tłuc innych.Teraz jeszcze jak jestem sama, to wychodzę z nimi na raty ze względu na ranę Bomby. Ale jak tylko Bomba zakończy leczenie zabiorę je nad stawy żeby się wybrykały.
  8. [quote name='Inez de Villaro']Wygląda chyba lepiej? Tak się zdaje na zdjęciu...[/QUOTE] Tak, wygląda lepiej ,bo obrzęk zszedł. Natomiast stwardniało i to bardzo, leje się z tego dużo lepiącego płynu i skóra w około jest podrażniona. I niestety dzieje się to mimo że jest pryskane sterydowym dexapolcortem. Jak się weźmie w palce, to z wielkości małego melona z kryzą zmniejszyło się do wielkości porządnej śliwki węgierki. No nic, jeszcze tydzień nerwówki z tym paskudztwem. lula dzięki, a ze mnie to normalnie taki nerw zszedł, że aż mi się humor polepszył.Już zaczęłam tworzyć bazarek. Teraz trzeba zbierać na zabieg wtorkowy.
  9. [IMG]http://i.imgur.com/9BCdp.jpg[/IMG] [IMG]http://i.imgur.com/SiZun.jpg[/IMG] Fota nr 1 (: Mega rozluźnionko po którym Andrzej został natychmiast udziabany ((:Czy on nie jest uroczy? Nr2 tak na dziś wygląda to paskudztwo na karku_:
  10. [IMG]http://i.imgur.com/V8vfp.jpg[/IMG] [IMG]http://i.imgur.com/IXtWH.jpg[/IMG] [IMG]http://i.imgur.com/aW1yy.jpg[/IMG] [IMG]http://i.imgur.com/Cxgco.jpg[/IMG] [IMG]http://i.imgur.com/oEKtk.jpg[/IMG]
  11. Kurde ciśnienie mi opadło jakiś cud.Wyniki dobre. 2 parametry odchylone od normy ale nie można się do nich przyczepić.Jeden wskazywał na lekkie odwodnienie, ale nie dziwne bo w tym czasie nie miał apetytu i nie jadł.Drugi odpowiada za kilka elementów w organiźmie więc przy tym co mu na teraz jest też nie ma dramatu.Natomiast co do "parkinsonka" ,to dziś w gabinecie były objawy do zauważenia.Prawdopodobnie zdegenerował jakiś nerw przy ropowicy , jednak, i czy to się posunie czas pokaże.12.06 jesteśmy zapisani na wycięcie tego cholerstwa z karku. Chyba że jak przyjedziemy to okaże się że zanikło ale wątpie widząc jak to na dziś wygląda. Po wycięciu obserwacja i jeśli objawy trzęsiawki się nasilą dalsze zalecenia. Na dziś koniec płukania. Czekamy co organizm zrobi.Troche uff , ale to co się stało z nerwem, nerwami jest nieodwracalne więc nie pozostaje nic innego jak przyglądać się czy się nie posuwa i szukać rozwiązania medycznego.Dług spłacony.Agucha zrobiła nam niespodziankę 150 złotową.Zabieg na 12.06 będzie kosztował 200zł [COLOR=#ff0000][B][SIZE=3]Akucha wielkie wielki dzięki od Bomby. Ale się zdziwiłam jak sprawdzałam stan konta (: [/SIZE][SIZE=3]onga ja mu codziennie mówię " nie choruj draniu!!!"[/SIZE] [/B][/COLOR]
  12. Kurde dziś popołudniu będziemy wiedzieć jak ze zdrowiem Bomby.Jest 0.30 a Ja o tym myślę jak ktoś chory na obsesje kompulsywne.Kładziemy się spać.
  13. Badania na przewodnictwo czyli parametrów chemi przewodzącej dadzą podstawową odpowiedź co z nim się dzieje.ale wet mnie ostrzega że to może być początek choroby która sobie może/przycupnąć w kącie/ i da nam ostre objawy za jakiś czas.No cóż najważniejsza jest szczerość. Nie poszłabym już nigdy do weta który by mnie fałszywie pocieszał że "spoko to nic nie jest, damy psu witaminki w zastrzykach i coś tam jeszcze i będzie dobrze." Może da się to w sposób oczywisty chociaż powstrzymać i to byłoby już mega dobrze. :sad: Spokoju mi to nie daje.
  14. [SIZE=2][COLOR=#ff0000][B][SIZE=3]monia&nero Bombat bardzo dziękuje za wsparcie i to po raz kolejny. [/SIZE][/B][/COLOR][/SIZE]Rana niestety już po całości stwardniała na kamień, ale się nie zamknęła.Boli go.Aż mi przykro jak muszę mu wkładać strzykawkę w nacięcie żeby wypłukać nadmanganianem.O tyle dobrze że poprawa apetytu jest.Zagląda do kuchni, sępi papu na każdym kroku więc ok.Teraz leży sobie koło mnie i się przytula.Kurde te jego drgania czuć na całym ciele. Oby weci wymyślili jakąś terapię na to co mu się teraz dzieje :sad: bo jak to się posunie, to będzie wyglądał jak taki mega trzęsący się staruszek.
  15. Nawet bardzo przykre.Nie wiedziałam jak nazwać te jego " mikro drgawki,przykurczyk " wet to ujął " podobne do parkinsona " Ja dodam dokładnie.
  16. Prosto od weta. Zrobiliśy dziś pakiet badań i na przewodnictwo.Wyniki we wtorek 05.06 i tak jesteśmy umówieni na wizytę popołudniową.Coś z nim się dzieje ale wet od zaburzeń nie jest pewien więc czekamy na wyniki. Muszę też zaburzenia ująć na filmie. Niestety rana na karku się paprze. Powinna już się zamknąć, a zamiast tego mega stwardiała w jednym miejscu i się z niej leje zbyt dużo płynu.Wet daje jeszcze tydzień góra 10 dni na wygojenie się, jeśli nie zamknie się w tym czasie kładziemy go na stół operacyjny.Bomba chory :sad: Już się boje co te badania przyniosą za wieści o jego stanie zdrowia.Całokształt badań dziś 180zł .Dług 130zł [SIZE=2][COLOR=#ff0000][B][SIZE=3]onga przelew doszedł.Wielkie dziękuję od Bomby.[/SIZE] [/B][/COLOR][/SIZE]
  17. Apetyt znacznie lepszy ale to trzęsienie głową jak u jakiegoś dziadka mu się zrobiło.Oby nie postępowało.Normalnie załam.
  18. Aziza przelew doszedł.Jutro mamy umówioną wizytę, bo trzeba było zgrać 2-ch wetów żeby go zobaczyli.Nerw jakiś poszedł.Teraz widać to już dokładnie.Jest tik, jest przykurczy.Trudno. i przykro _:
  19. Ja ma deadline. A wkurzona jestem że szok. Wyleciało mi lekarstwo z zęba. Miałam iść do dentystki po 31 maja. Wisiałam kase za leczenie i sobie tak wymyśliłam że oddam przy ostatnim zębie, a tu kurde dziś musiałam się wbić w okienko, bo bym chyba kogoś pogryzła z bólu.No i jestem o 4oo zł lżejsza. Dobrze że Bomba lepiej.Badania zrobię zaraz jak się ogarnę ,bo znowu jestem ze wszystkim sama.Masakra
  20. Aziza akurat Bombat zbiera na komplet badań, więc[COLOR=#ff0000] WIELKIE WIELKIE DZIĘKI(:[/COLOR] [COLOR=#800080]tomcio cegiełka doszła .Bomba dziękuje. [/COLOR]Ja dziś prawie cały dzień poza domem.Psy obrażone bo pogoda fajna a spaceru nima:P No i te badania na wczoraj.Eh Coś dziś mi komp zamula i to na maksa_: Rana goi się choć z niej cieknie.Bomba opędzlował dziś michę papu.Ale... czego nie robię / dałam mu do zachęty skwarek/wiem ,wiem wątroba.Ale jak się patrzę na ten ciut zapadnięty ryjek, to aż muszę go nakarmić.
  21. Mam do oddania Embrantil 25 5mg/ml, roztwór do wstrzykiwan 2 op po 5am waż 02/2012 Losec 40mg proszek do sporządzania roztworu do infuzji 3 fiolki 10/2012 Mononit 60 retard 03/2012 Diazidan 80mg/60tab 02/2012 2x po 25 ampułek furosemidu 10mg waz 06/2012 ewentualny koszt wysylki pokrywa osoba zainteresowana według cennika PP.Można też odebrać leki osobiście.
  22. [quote name='lula2010']jak nie urok to przemarsz....widac zwala sie wszystko naraz na Malucha...:(napisalam do paru osob o wydarzenie na fejsie dla Bombata,ale na razie nikt mi nie odp[/QUOTE] Spokojnie damy radę, musimy. Nianiek się zmartwił że Bomba chory, ma typ fanów wśród kolegów niańka(: Zwłaszcza jak przyatakował jednego." A wiesz Marcela on nie wygląda na takiego co ma korbę(: "Tekst od zaatakowanego, a i tak go lubią.Bo tu chodziło o to że Bomba ma CHARAKTER.
  23. tomcio 1055 bardzo dziękujemy choćby za zainteresowanie się buldożerem.Każda złotówka jest potrzebna na zdiagnozowanie leczenie Bombata. Mamy problem. Bomba zaciąga nogami z przodu co widać po starciu pazurów.Przykurczyk jest.Oczywiście nie dał się do końca zbadać i zaczął się rzucać, więc powtórkę z rozrywki robimy w poniedziałek albo wtorek. Wet sugeruje poczatki problemu z tarczycą więc trzeba zbadać i ewentualnie wykluczyć.Ogólnie źle nie jest/ na dziś / ale najwyraźniej to ten moment kiedy organizm pokazuje że się chłopak nam starzeje i wyłazi wszystko na raz. Pełne badania krwi z tarczycą będą kosztować + badanie neuro ok180zł Mocz mu sama pobiorę i zaniosę, bo mam dosłownie ulicę obok Lab-vet i mogę sama nosić do nich mocz do analizy.Koszt to 15zł przynajmniej tak kosztowało pół roku wstecz. krew też można przynieść samemu tylko trzeba zagadać że ma się bezdomniaka/no i jak ktoś umie pobrać 45zł.Znowu mam nerwa.Żeby mu nogi nie siadły. Bombat prosi o wsparcie w leczeniu.Może i jest z niego nieziemska cholera ale ile on wycierpiał w tym swoim Bombacim życiu.Pychol zmasakrowany,ucho pogięte, ogon odcięty toporkiem, olbrzymia przepuklina i teraz ropowica i nóżki.:-( Sama wymiękam.
  24. Dzięki :multi:
  25. Więc Hmm coby tu, coby tu(:? Oko napiszę do Groośki Jak tylko dojdą fanty od agawy9 ,to zabieram się za bazarek dla buldożera(:
×
×
  • Create New...