Jump to content
Dogomania

lunarmermaid

Members
  • Posts

    4482
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by lunarmermaid

  1. No,u mnie jest na tymczasie.... Dlatego piszę,że nie aż tak bardzo,no bo przeciez bidulek nie siedzi w schronie i nie marznie. Ale na swój domek czeka i na kogoś kto pokocha małą pokrakę.:evil_lol:
  2. Pokazuj się Ramzes,na pewno znajdzie się domek dla Ciebie!!!:loveu:
  3. Bo on jest sliczny!!! I ta minka na zdjęciu!:evil_lol:
  4. Domku gdzie jesteś??? Spajky bardzo cię potrzebuje ( no może nie [B]aż[/B] tak bardzo).:evil_lol:
  5. Ja również bardzo się cieszę!!! Zwłaszcza,że Majka i córeczka Kariny od razu baaardzo się polubiły,nawzajem podbiły swoje serducha!!!:loveu: Wszystkiego najlepszego życzę!:multi:
  6. Kudłatek jest grzecznym,wesołym psem. Jak wieczorem wychodzę,żeby z nim iść na spacer to jak tylko mnie widzi w drzwiach już skomle,bo wie,że będzie spacerek!!! On takm bardzo się ze spacerków cieszy!!!
  7. Jak to dobrze,że Lorek złapany!!! I jak piszecie już chyba trochę sam sie zsocjalizował.:cool3:
  8. I w górę Spajuś!!! Bardzo kochany pies prosi o domek!!!
  9. Super wiadomość!!! Oby Montanie było dobrze w nowym domku!!!
  10. Ten wyżłowaty jest podobny do weimarczyka.Nie ma czasem forum pomocy weimarczykom? Kiedyś chyba takowe widziałam...
  11. Biedulki,tylko schron znają. Dobrze,ze to porządny schron.
  12. W górę Kudłatku!!! Piękny pies z Ciebie,może ktoś się zakocha??
  13. Ja też schudłam przy karmieniu a nie mogę powiedzieć,żebym sobie czegokolwiek odmawiała.Zwłaszcza,że mojej małej nic nie dolegało i mogłam jeść wszystko. A już na pewno nigdy w życiu nie odmówię sobie słodyczy!!! Ale jak skończyłam karmić to od razu przytyłam,ale nie bardzo dużo. I nawet wiem dlaczego.Przy karmieniu jadłam więcej niż zwykle,czyli przed ciążą i przy karmieniu.Zanim zmniejszyłam sobie racje żywnościowe,jak moja córcia odmówiła karmienia piersią ( samoczynnie!) to minęło trochę czasu...A że nie potrzebuje człowiek już wtedy tyle kalorii to i skutek wiadomy. Ale pomału wracam do wagi sprzed ciąży.:razz:
  14. Cudo a nie pies!!! Taki piękny i dostojny.przecież on samą swoją postawą mówi,że nim nie da się rządzić,to on ustala do jakiego stopnia można mu cokolwiek nakazać. Czy ludzie,którzy go adoptowali byli na to ślepi? To na pewno będzie super pies pilnujący i posłuszny,jak trafi na mądrego człowieka.
  15. To nie moja słowa tylko położnej do dziewczyny,która miała problem,bo dziecko nie mogło brodawki uchwycić.... Ale mam wrażenie,że to prawda. Mój się nie lenił to i dzieci,oprócz najstarszego - z racji skazy mlecznej - karmiłam do roku czasu i bez żadnych kłopotów z kolkami itp.:cool3:
  16. Co do kolek dziecięcych przy karmieniu piersią to fakt,że jak dziecko źle pierś chwyta to mnóstwo powietrza zje razem z mlekiem i potem kolka gotowa. U mnie w szpitalu jedna położna powiedziała,że jak mąż nie przygotuje piersi żony jak należy do karmienia dziecka to potem same problemy z karmieniem...:lol::lol::lol: No to mężowie lub inne TZy do dzieła,żeby matki mogły dzieci karmić piersią!!!:evil_lol:
  17. Patrząc na tą dyskusję to dochodzę do wniosku,że najlepiej to położyć się i umrzeć,bo przecież w naszym [B]świecie teraźniejszym[/B] praktycznie [B]każda rzecz ma swoje skutki uboczne.[/B] I warzywa,bo nie wiem czy istnieje jeszcze w Polsce gleba,która nie byłaby kiedyś nawożona. I mięso - każde jest szkodliwe w inny sposób... O lekach wogóle nie wspominając - bo gdyby tak dokładnie poczytać ulotki to więcej tam przeciwskazań niż zaleceń.Najlepiej więc ich nieużywać!!! Wszędzie czają się zagrożenia i nie sposób ich uniknąć,chyba,że mieszkając samemu na bezludnej wyspie i w sterylnych (całkowicie) warunkach. Jak to dawniej mówiono - co nas nie zabije to nas wzmocni....
  18. Dexiu niech ci się wreszcie poszczęsci!!!
  19. Bardzo dużo rzeczy wymieniacie do zabrania ze sobą. Ja miałam tylko szlafrok,wkładki laktacyjne i podkłady, o których pisała Asior - naprawdę super.No i kremik do rąk i drugi do buzi - niestety wysycham jak mumia w warunkach szpitalnych....:p O rzeczach do higieny własnej nie wspominam,bo to chyba jasne. Tantum rosa też się przyda,jest świetne... A dla dziecka - pampersy,wilgotne chusteczki do przemywania pupy i kremik. Resztę dawali w szpitalu,nawet dobre koszulki i jak ktoś chciał (i mógł ;)) poduchę do karmienia dzidziusia.
  20. Jaki on piękny!!! I duży,taki jakie lubię!!! Szybciutko do domku trzeba go wysłać.
  21. Kudłatek jest bardzo mądrym i szybko uczącym się psem!!! Ponieważ teraz rano nie mam z kim zostawić córeczki więc chodzimy razem na spacer z Kudłatkiem. Kudłaty od razu się nauczył,już w czasie pierwszego wspólnego spaceru,że z Oleńką trzeba iśc pomalutku i nie ciągnąć. I tak chodzimy,nawet Ola czasami trzyma Kudzia na smyczy a on idzie jak takie duże cielątko - pomalutku,powolutku. Bardzo super pies!!! Czekamy na super domek dla Kudłatego!!!
  22. Spajek w górę !!! Może domek wkońcu cię znajdzie...
  23. A może jakiś tymczas dla nich?
×
×
  • Create New...