[quote name='brazowa1']wydarzyło! wczoraj mnie lekko wkurzyl warkotem przy czesaniu,a byla akurat i Ewa i Ola,wiec zrobiłysmy mu niespodzianke.Do biura ,kaganiec,na stol i gruntowne czesanko,lacznie z brzuszkiem i wyciecie dredow z przednich lap.Alez gryzl kaganiec ze zlosci.Na plus-ani razu sie nie rzucil,tylko wyżywal sie na kagańcu i warczał.Potem w nagrode oczywiście spacer dodatkowy.[/quote]
Z Hopem zawsze się wydarza No, teraz to już chyba tylko na wystawę!
Hopek, nie daj się!