Jump to content
Dogomania

agata51

Members
  • Posts

    22868
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by agata51

  1. Nikus, tak, tak, na początku fajnie jest - deklaracji aż tyle, że nic tylko do hoteliku brać i stamtąd domków szukać. Zajrzyj do moich podpisów - na początku deklaracji aż nadto, a potem bryndza. Ale próbuj, masz taką siłę perswazji, że nikt ci się nie oprze. Deklaruję 10zł/mies. Kto z was tutaj, zadeklaruje choć 1zł mojej Sarze?
  2. [quote name='Nikus']Troszkę może nietypowa to propozycja,ale posłuchajcie: Jest psiak,który też tak jak Rusałka szukał kiedyś domku.Udało mu się - był na fajnym tymczasie potem znalazł super domek.Niestety dopadła go choroba a leczenie jest bardzo kosztowne.Wymyśliłem coś takiego by zapytać Was-Rusałka ma dobrą sytuację finansową- komplet deklaracji na hotelik i trochę wpłat jednorazowych.Nie choruje jak na razie i oby tak dalej. Może pomoglibyśmy właścicielce psa z wątku który podam na końcu jakąś kwotą od nas z wątku Rusałki? taka solidarność nasza.Ja zobowiązuję się do natychmiastowego uzupełnienia konta Rusałki jeżeli wyjdzie taka nagła potrzeba..Jak myślicie da się zrobić? myślę o kwocie..80-100 zł... Proszę o wypowiedzi. oto link psa w potrzebie... [URL]http://www.dogomania.pl/threads/178630-Czort-Senior-Oskar-z-WrocA-awia-RAK-WAE-TROBY-potrzebne-wsparcie-finansowe[/URL] Jeżeli ktoś uzna ten pomysł za dobry to powtórzcie go na wątkach Waszych innych psiaków gdzie sytuacja finansowa psa na to pozwala..[/QUOTE] Nikus, Rusałka nie ma jeszcze domku...
  3. A mnie jest już ganz egal. Rozliczenia są nieczytelne (sorry, może to ja się pogubiłam - swoje lata mam), ale jak ktoś ma na głowie tyle identycznych psów, to co się dziwić. Wpłacę swoje raz w miesiącu i już. Przecież w końcu o to chodzi. Baca, mizianko [IMG]http://smileys.smileycentral.com/cat/16/16_2_26.gif[/IMG]
  4. Tyle zaległych stron do przeczytania. Jutro, noc coraz krótsza.
  5. [quote name='obraczus87']Nie dam rady zadeklarowac :( nie teraz. Pierwszy raz od bardzo dawna jestem w takim dolku finansowym :( Trzeba cos pokombinowac..[/QUOTE] To tak jak ja. Ale dla Bojusa wusupłam jeszcze 10zł/mies. A potem to już tylko pod most. Byle do marca. Te mrozy chyba kiedyś się skończą. Może jakiś bazarek?
  6. Dziewczyny, czy tutaj też musi być tak nieładnie? :shake: Stefan, mizianko od ciotki :loveu:
  7. Ba, chciałabym mieć tak mało u mojej Sary.
  8. Dziewczyny i chłopaki, zdrowieć mi tu zaraz i Justyną się zaopiekować! By the way, rozliczenie wpłat!!!! Nie ma ani w 1 poście, ani potwierdzeń na bieżąco. A ja stara jestem, kłopoty z pamięcią mam i wolałabym luknąć na 1 stronkę i mieć czarno na białym niż na czarnych kwiatkach wylądować. W moim wieku taki wstyd zawałem można przypłacić!
  9. Dobra, dobra - wszyscy wiemy, jak się wielka miłość od pierwszego wejrzenia skończyła! [IMG]http://smileys.smileycentral.com/cat/11/11_9_15.gif[/IMG] Ja tam wierzę w siłę perswazji :eviltong:
  10. I w końcu nie wiem, czy doszła moja wpłata za XI, XII i I. Wysłana 15.01.
  11. Przelałam 2 x 20zł (14.12. i 15.01.) Nie widzę w rozliczeniu.
  12. Przelałam 2 x 20zł (14.12. i 18.01.) na konto Stowarzyszenia. Z dopiskiem "dla Grizzliego". Nie widzę w rozliczeniach. Mizianko, Niedźwiadku
  13. Taki słodki psiak i nikt go nie chce... Ja bym tam cię chciała, Dżerusiu...
  14. Na razie wesprę duchowo. Pies o takim imieniu musi znaleźć domek!
  15. Piesku, tak bym chciała zobaczyć twój roześmiany pychol!
  16. madcat, ile Kamyk ma w skarpecie? Nie widzę styczniowych wpłat. Moja poszła 13.01. Wyślij może brakujące 50zł Morii - dorzucę do następnej wpłąty (połowa lutego). Ok? Tylko tak sobie myślę, żeby jednak poczekać z kastracją na cieplejsze dni.
  17. Śliczne allegro, Lara. Jak zwykle. Biedactwo... Tyle smutku w oczach... Taki młodziak powinien być radosnym urwisem, a nie kupką nieszczęścia. Cierpiwości, piesku, niedługo znajdziesz kochający, ciepły domek [IMG]http://smileys.smileycentral.com/cat/208.gif[/IMG]
  18. Poszła pocztą. Będzie dobrze, jak jutro dojdzie.
  19. [quote name='anett']:evil_lol::evil_lol::evil_lol:taaa... A ja Agatko nie mogę się doczekać aż będzie starsze i nie będzie w kółko "mamusiu pić, siku, kupę, picie się wydało....itp:diabloti:[/QUOTE] Kochana, módl się, żeby to trwało jak najdłużej! Wspomnisz jeszcze moje słowa! Kaska wysłana.
  20. Nikus, dzięki za zaproszenie (nie masz jakichś weselszych wątków?) Moje duchowe wsparcie macie od zaraz, o finansowe będzie trudniej, ale spróbuję. Przecudny pies!!!
  21. [quote name='ewatr']Powiem tyle co wiem ... Depi był juz adoptowany / jest relacja z tego tu na watku / wrocił z nieudanej adopcji bo podobno zbytnio przywiążał sie do własciciela i bronił dostepu do niego .Z relacji opiekunów wynikało ze faktycznie moze ugryżc / lub ugryzł .../ ale nie tyle ich co ludzi ktorzy sie do nich zblizaja itp. Oczywiscie na poczatku szukaliśmy Depiemu domu i był duzy odzew ze strony potencjalnych domów ale ponieważ trudno ukrywac takie informacje ze pies wymaga odpowiedniego traktowania i opowiedniego pana - to ludzie rezygnowali . Jako retriewer powinien byc aniołem w psiej skorze ale chyba nie jest i tu jest jego problem . Ja powiem tyle- Depiego znam juz od kilku lat i nigdy nie miałam z nim zadnych problemów . Nigdy nie widziąłam go w zadnej akcji typu gryziemy sie z innymi psami czy probujemy ugryzc ludzi ... To psiak ktoremu przypieto łatke aresywnych zachowań i nie twierdze ze tak nie jest ...ale w schronisku nigdy Depi tak sie nie zachował i dlatego gdyby znalazł sie ktos kto wiedzac to wszytsko dałby mu szanse i chciał popracowac nad relacjami z nim to byłaby wygrana Depucha . [B]Buda to ostatnie miejsce przy ktorym go widze ...byłby baaaaardzo nieszczesliwy ....jak juz musi gdzies zostac w "niewoli " to niech lepiej zostanie tu gdzie jest .Zna nas , czeka , czasem sie cieszy jak bryka po wybiegu z ludzmi ... [/B] [B]Depi to jest Depi i trzeba go zaakceptowć takim jakim jest ...nie retriewerem ...nie jakas rasa spokojną i bezproblemową ...to schroniskowy pies po przejsciach ktory radzi sobie jak umie - niekoniecznie dobrze w naszym mniemaniu .[/B][/QUOTE] I tego się trzymajmy. Daj Boże, żeby każdy tak umiał sobie radzić jak Depi. DT odpada. Czekamy na DS, który nie boi się wyzwań. Chociaż nie wydaje mi się, żeby tu była potrzebna jakaś wyjątkowa odwaga. Pies jak pies - kto się boi dziabnięcia psa, niech sobie kupi akwarium. Najlepiej bez rybek. Z samymi roślinkami. Plastikowymi.
  22. Wysłałam dzisiaj kaskę, Dagusiu. Matko, jesteśmy na minusie!?
  23. Ja też marznę, Czarteczku. Zwłaszcza, że bez czapki chodzę. A w kapturze hula wiatr
×
×
  • Create New...