-
Posts
22868 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by agata51
-
Sara uciekła bezdomności! Ma swoje miejsce na ziemi...
agata51 replied to zula131's topic in Już w nowym domu
Śliczności!!!! -
To był Szok ... Rzeszów - znowu szuka domu :(((
agata51 replied to ewatr's topic in Już w nowym domu
Szokulu, może wreszcie ktoś cię wypatrzył i pokochał? -
Kochany łobuziak Terry wreszcie w swoim domku!!
agata51 replied to majuska's topic in Już w nowym domu
Terry w domku - jak dobrze!!! -
Mały Tuptuś.Dziura w oku, w podniebieniu-zoperowany - ma DS u Jamora
agata51 replied to ponka1's topic in Już w nowym domu
Ketunia, czyżby moja wpłata z 28.12. nie doszła? -
Dziękuję, cioteczki! Rumeczku, ty lepiej zakop się w te kocyki i w ogóle nie wychodź z budki. Posiłki dostaniesz "do łóżka".
-
WYŻEŁ SUNIA w schronisku MA DOM /dziękuje wszystkim
agata51 replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
Jeszcze nie w domku, śliczna wyżełko? -
*Pabianice-czekała, czekała i się doczekała....Sara w Nowym Domu !!
agata51 replied to piechcia15's topic in Już w nowym domu
Gdzie ten twój domek, Saruniu? -
Kodinka po 8 miesiącach znalazła domek!!!!!!!!
agata51 replied to ciapuś's topic in Już w nowym domu
[quote name='ciapuś']nie wiem na które konto Wpłacałaś U mnie nie ma takiej wpłaty[/QUOTE] No to czekam na Negri. -
Łódź- Baranek miał cudowny dom. Już za TM
agata51 replied to szajbus's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Baranku...! Psie Wolny, ja z moją niby sterylną jagdterierką w taką nogę gram, że w życiu byś nie uwierzył! -
Lara, kaska na allegro poszła dopiero 19.01. Sorry, większość przelewów robi mój nieoceniony TŻ - może tylko w pracy, nie zawsze ma czas. Dagusiu, moja wnusia Dagny (dla jej rodziców może być Dagny, dla mnie będzie Dagusią i już!) najpierw pokochała Betkę (bo najmniejsza) - pierwszą kizię-mizię jej zrobiła. Potem Mixer chlasnął ją ozorem (on wszystkich chlasta) i to jej się tak spodobało, że pokazała mu, gdzie ma nos. Holka czasem warknie, ale do końca nie wiadomo na kogo albo na co - raczej na wszelki wypadek (Holka jest starą panną i warczy wlaściwie na wszystko, co jej się nie podoba, a nie podoba jej się wszystko - za karę dostała ksywę Panna Histeria). Ale tym Dagusia już się nie przejęła. Na codzień Dagny ma Berkę - taką olbrzymią sznaucerkę, że aż się dziwię, że się jej nie boi. Na rodzinne obiadki Berki nie zapraszam - za mały metraż. Poza tym 3 suki na jednego Mixera? Nie mogę mu tego robić. A swoją drogą, moje psy zaczynają się zupełnie inaczej zachowywać, kiedy w domu pojawia się dziecko. Są zazdrosne o zainteresowanie i pieszczoty, ale raczej usuwają się w cień. Betka, rzecz jasna, przechwytuje wszelkie zabawy z piłką (to w końcu to JA gram z nią w nogę!), Mixer psuje wszelkie zabawy, bo chciałby, a nie potrafi - dopiero niedawno dowiedział się, do czego służy piłka, dziamak, żwaczyk. Gapa z niego niemiłosierna, ale ostatnio zaczyna kumać. Nie ma wyjścia - Betka to prawdziwe wyzwanie! Ło matko, ale się rozpisałam!
-
Rufik odszedł za Tęczowy Most. Żegnaj pieseczku!
agata51 replied to iwop's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Czy Rufi zagryzł już jakiegoś kota? -
Figa biega za TM... dziekujemy Julci za miłość i opiekę...
agata51 replied to iwona213's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Buziaki, Figulku... -
Uszatek mix ON już bezpieczny w hotelu. ZA TM (*)(*)
agata51 replied to Pianka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Uszatku, ale przystojniak z ciebie! Troszkę Patosa mi przypominasz. -
Kodinka po 8 miesiącach znalazła domek!!!!!!!!
agata51 replied to ciapuś's topic in Już w nowym domu
Pamiętam o Kodince. Nie widzę w rozliczeniach swojej wpłaty z 17.12. A dlaczego ta piękna i kochana suka domku jeszcze nie ma, to pojąć nie mogę. -
Mój schroniskowiec Mixer pierwszy szczek wydał z siebie chyba po roku albo jeszcze później. Za to, od razu, spuszczony ze smyczy, dostawał głupawki i biegał w kółko z jakimś przeraźliwym rzężeniem, rykiem, charkotem i dzikim spojrzeniem - trudno to opisać. W każdym razie ludziska pierzchali na jego widok. Nawet ja odczuwałam na początku coś w rodzaju niepokoju. Teraz też nie jest zbyt szczekliwy. I dzięki Bogu!