Matko jak się przestraszyłam... przed chwilą pisałyśmy na jednym wątku, ja tu u Blekusia przechodzę na ostatnią stronę i widzę że ostatni post jest z 17 czerwca i myślę, "o nie, znowu dogo pokasowało posty",, a ta rozmowa u Grzesia była... czas na urlop....
W każdym razie trochę ogarniam te rozliczenia, bo za długie posty i mi się źle edytuje