Tego psa co mam to wzięłam mimo nie 100% zgody domowników, więc o drugim nie wspomne..
Ale nie pozwólcie mu pojsc do schronu. Wiem, że łatwo mi sobie tak mowic, ale jakby co naprawde wspomoge, jak Bafuś trafi do DT lub hoteliku..
A jakiś hotelik? Już poszłam na całość jeśli chodzi o moje fundusze na hoteliki ale jakoś ta mordka nie daje mi spokoju i wyskrobałabym i na niego.
A suczka jeszcze im sie nie znudziła? - to ironia oczywiście, może i ona im sie tez znudzi..