Dzwonilam do Hani, mowila, ze oczywiscie Franki jest super, ale jednak troche ma agresji w sobie w stosunku do samcow, trzeba uwazac, w ogloszeniach mozna to napisac, ze do domu z samcem isc nie moze. A na zdjecia ciagle czekam;/
Dzsi mija miesiac od kiedy łobuzica jest u mnie. Musze Wam poweidziec ze tak mniej wiecej na jeden spacer (a mamy ich 3 w ciagu dnia) to 2 osoby przechodzac kolo nas albo pytaja co sie stalo, albo mowia pod nosem "biedna lapka", troche uwierzylam w wrazliwosc Warszawy;).
Tak wiec prosze pic za nasz miesiac razem, Sonia powiedziala ze ona tylko wode, bo jednak tam w przytulisku z Rico sobie w weekendy szaleli i musi troche przystopowac;).
Moze ja ktos zabral... ja niestety ostatnio widzialam przy nowym dworze maz. psa ladnego zadbanego biegnacego wzdluz mostu, jak wrocilam z nastawianiem ze go zabiore (nie wiem gdzie) to juz go nie bylo, a widac ze wyrzucony...