Jump to content
Dogomania

Selenga

Members
  • Posts

    6679
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Selenga

  1. [quote name='ogonek2']strasznie czekamy;)[/QUOTE] Ola z Sonią są na daczy, więc trzeba poczekać do końca weekendu :) Konto koosiek mogę wam podesłać
  2. [quote name='Romka']Zamówiłam małemu allegro u Selengi...wypasione...czekamy![/QUOTE] [B]Z lekkim poślizgiem, ale jest[/B] [URL]http://allegro.pl/show_item.php?item=1709430003[/URL]
  3. [quote name='Dogo07']Tylko tak się zastanawiam czy jest jakiś problem z przesyłaniem leków z zagranicy, zwłaszcza tak daleko, czy to jakoś dużo kosztuje czy jak zwykła paczka. Nie mam w tym temacie doświadczenia.[/QUOTE] Niestety, to nie jest takie proste jeśli idzie pocztą. Przewieźć pewnie by sie dało, ale paczka idzie na cło i jeżeli jest więcej niż 2 opakowania to albo zawracają albo walą takie cło, że mózg staje... Może z krajów UE jest inaczej, ale tego nie przerabiałam
  4. [URL]http://allegro.pl/show_item.php?item=1705924055[/URL]
  5. [quote name='Marycha35']Kazik zbanowana?[/QUOTE] ????? mam nadzieję, że to nie za ten wątek... [quote]Selengo ja spokojnie poczekam na info o Kubulku i najważniejsze, żeby zdrowiał:):):)[/quote]P.Elżbieta jest w trakcie przeprowadzki, na dodatek dość skomplikowanej. Na razie nie ma netu, tylko z doskoku i nie w domu. Wiem tylko, ze Kuba ciągle jeszcze w klinice, ale już niedługo. No i będą aktualne zdjęcia z odwiedzin w weekend - jak p.Elżbiecie uda się gdzieś dorwać na tyle sprawny net żeby je wysłać.
  6. [quote name='Patmol']ale przecież pogoda jest cudna jest ciepło i słonecznie [URL="http://smajliki.ru/smilie-473831751.html"][IMG]http://s4.rimg.info/43461aea92f36bdd2f789a157a926374.gif[/IMG][/URL] co wy z tym śniegiem ? wczoraj poszliśmy nad rzekę pomoczyć nogi (ja i pies) -bo było ciut za gorąco[/QUOTE] Ty nas ciotka lepiej nie denerwuj :mad: gdzie jest ciepło i słonecznie to jest, u nas było bardzo zimno i deszczowo a teraz jest "tylko" deszczowo - o ile to co się z nieba leje daje się jeszcze łagodnym mianem deszczu nazwać
  7. Topi, masz rację - niewiele wiem na temat aktualnego stanu Kuby, dokładnie tyle ile uda mi się dowiedzieć z FB lub od p.Elżbiety. Na częstotliwość i zakres informacji przekazywanych przez nią, nie mam żadnego wpływu. I wiadomo to od bardzo dawna. Nie pojadę do Wrocławia z Warszawy żeby zobaczyć jak się Kuba miewa, a osobom postronnym klinika informacji na temat psa nie udziela. Proponowałam współpracę dogomaniackich wolontariuszy ale klinika ma własnych, sprawdzonych wolontariuszy i studentów weterynarii, wiec uznali że dogomaniacka pomoc jest im niepotrzebna. To też wiadomo od dawna. Na podstawie skąpych informacji mogę wyciągać jakieś wnioski i staram się żeby nie były pochopne. Może dlatego nie przyszłoby mi do głowy oceniać potencjalnego domu Kuby, bo skoro nic o nim nie wiem, podobnie jak o tym jakie działania podejmuje klinika żeby Kuba mógł bezpiecznie opuścić klinikę, to nie mam żadnych podstaw do tej oceny. Ale głęboko wierzę w to, że Kuba jest w fachowych rękach i wszystkie działania są podejmowane dla jego dobra i tak żeby mu zapewnić bezpieczną, szczęśliwą przyszłość. Inaczej musiałabym chyba przyjąć, że wyleczyli go dyletanci, a teraz za wszelką cenę chcą go byle gdzie upchnąć... Nic mnie do takich wniosków nie upoważnia. Ja również jestem starą babą i życie mnie nauczyło, że osądzanie ludzi i wyciąganie wniosków bez niezbędnej wiedzy, nie jest dobrym pomysłem. Nie mówiąc już o tym, ze to może zadziałać w drugą stronę też.
  8. Dla mnie to zrozumiałe, że wyciąga się takie wnioski jakie by się chciało żeby była rzeczywistość, ale niestety rzeczywistość skrzeczy na przekór naszym życzeniom. Ja zrozumiałam, że gdyby Kuba nie musiał jeszcze być poddawany jakimś zabiegom, to zostałby w nowym domu na stałe, a ponieważ lekarze jeszcze uważają, że powinien być dalej leczony, więc wraca do kliniki a do nowego domu jeździ tylko w odwiedziny żeby złagodzić przyszły szok. Co do podróży p.Elżbiety, to ja też myślałam, że wyjechała do kliniki tylko, ale ponieważ nie odzywa się na FB i nie odpowiada na maila, to wygląda na to, że nie była to taka krótka podróż. Jakby nie było, każdy ma prawo do odpoczynku zwłaszcza w sezonie urlopowym.
  9. Informacje brzmiały dokładnie tak: [quote][URL="http://www.facebook.com/pages/Fundacja-Mrunio/160153134034113"]Fundacja Mrunio[/URL] Już w zasadzie [B]jest tam wożony[/B], żeby powoli się przyzwyczajać.[/quote]wpis z 12.06 - wożony a nie zawieziony [quote] [URL="http://www.facebook.com/pages/Fundacja-Mrunio/160153134034113"]Fundacja Mrunio[/URL] Pani Anito Kubuś miał wiele operacji: przez pierwsze 2 miesiące głębokie czyszczenie ran, ostrzykiwanie plazmą i nakładanie geli i lekarstw pod narkozą - tego typu operacji miał pewnie blisko 30. Do tego rozłożyły się w czasie te ortopedycz...ne (chyba z 5 albo 6); ścisła dieta i ciągłe badania konieczne do dokładnego śledzenia pracy nerek i układu pokarmowego no i czy nie ma anemii .... itp. Mieliśmy do wyboru albo go zostawić w klinice albo go ciągle dowozić z nowego domu a nowy dom przecież mógłby być daleko od kliniki. Akurat nie było żadnej perspektywy na dom we Wrocławiu. Trzebaby więc zmienić mu weta a to byłoby niewskazane. Tak czy inaczej ciągłe wożenie Kubusia do kliniki na operacje i zabiegi łączyłoby się też ze stressem dla niego a on potrzebował spokoju. [B]Wybraliśmy więc opcję pobytu w klinice do czasu całkowitego wyleczenia - jako mniejsze zło. [/B][/quote]wpis z 12.06 - wyraźnie napisane, jak długo Kuba ma zostać w klinice i dlaczego - do CAŁKOWITEGO wyleczenia, a o tym czy pies jest CAŁKOWICIE wyleczony chyba decydują lekarze, mnie sie przynajmniej tak wydaje. [quote][I]Kubuś już [B]odwiedza[/B] swój dom aby się przyzwyczaić. [/I][/quote]wpis z 17.06 - wyraźnie jest napisane, że nie jest tam na stałe. NIGDZIE nie było informacji, że domek jest sprawdzany czy że Kuba już się przeprowadził i że jest w nowym domu na stałe. To chyba wskazuje na to, że lekarze jeszcze na to nie wyrazili zgody. Dlaczego? Nie wiem i dopóki p. Elżbieta nie wróci z podróży, wiedzieć nie będę. Na jak długo p. Elzbieta wyjechała - nie wiem, są wakacje i ma prawo być w poza domem dłużej niż weekend.
  10. dziewczyny wybaczcie, że to tak długo trwa, ale przytkałam się trochę... dzisiaj Samoa będzie miala allegro cegiełkowe
  11. [quote name='lika1771']Niestety nie ma vetorylu masakra jakas:shake: Byłam na spacerze obeszłam lecznice nie maja....... tak jak pisze Jaaga był zamawiany na zyczenie klienta.....[/QUOTE] Dziewczyny, to jest na prawdę normalna praktyka - nikt nie będzie trzymał leku, który jest potrzebny sporadycznie, zwłaszcza jeśli lek jest drogi. Ja mam tak samo z interferonem dla swojej kotki, zamawiany jest wtedy, kiedy jest potrzebny. Dlatego nie pytajcie czy mają, tylko czy zgodzą się zamówić nie widząc psa albo chociaż czy mogliby pogadać z hurtownią żeby ściągnęli - każda lecznica współpracuje z jakąś hurtownią i pewnie im łatwiej uzyskać coś "po znajomości" (o ile oczywiście lek jest wogóle dostępny).
  12. Wszyscy czekamy na informacje, zwłaszcza, że p.Elżbieta podała do wiadomości, że Kuba jest szykowany do przeprowadzki. Ale skoro Kuba jest pod na prawdę bardzo dobra i troskliwą opieką LEKARZY i jednocześnie wiadomo, że przeprowadzka tak medialnego psa to byłoby wydarzenie, to skoro NIE MA informacji, że ta przeprowadzka już nastąpiła na stałe, to mnie wydaje się logiczne, że LEKARZE jeszcze takiej decyzji nie podjęli i trzeba spokojnie czekać. To co nam się wydaje nie ma żadnego znaczenia - to LEKARZE decydują. Dlatego się wkurzam kiedy pojawiają się posty wyrażające zdziwienie, że Kuba jeszcze w klinice. Gdyby Kuba był w pełni zdrowym psem trzymanym z niewiadomego powodu w DT albo w hotelu, to pewnie bym się tak samo niecierpliwiła jak Ty. Ale Kuba jest cały czas pod opieka LEKARZY i nie mam podstaw podejrzewać, że lekarze, którzy uratowali mu życie nie wiedzą co robią trzymając go dalej w klinice.
  13. Na aukcji wystawionych było 300 cegiełek Zadeklarowano kupienie 167 cegiełek Na moje konto zapłacono za 124 cegiełki Na moje konto wpłynęło 629 zł koszt wystawienia aukcji 19,50 zł prowizja allegro 33,40 zł 629 - 19,50 - 33,40 = 576,45 zł Taka kwotę przelałam dzisiaj na koto Fundacji Mrunio: http://dogo.egonet.pl/allegro/isia/przelew_isia.pdf Wpłaty za pozostałe cegiełki powinny wpłynąć bezpośrednio na konto Fundacji
  14. Na aukcji wystawionych było [B]200 cegiełek[/B] Zadeklarowano kupienie [B]154 cegiełek[/B] Realnie zapłacono (na razie) za [B]139 cegiełek + 2[/B] zostały zakupione poza aukcją Na moje konto wpłynęło[B] 705 zł[/B] koszt wystawienia aukcji i prowizję ściągnę z wpłat o które sie upomniałam (jak wpłynął) Kwotę [SIZE=3][B]705[/B][/SIZE] zł przelałam dzisiaj na podane konto Powinno jeszcze wpłynąć 70 zł, więc po zapłaceniu za wystawienie aukcji (20,15 zł) i prowizji allegro (30,40 zł) i 9 zł za zdjęcia w wersji papierowej, zostanie jeszcze dla Duni 10,45 zł :)
  15. Kazik, pani Elżbieta mieszka w POZNANIU Kuba jest leczony w klinice we WROCŁAWIU Na prawdę uważasz, że to p. Elżbieta jeździ z Kubą do nowego domu żeby go przyzwyczajać? To LEKARZE decydują kiedy pies może na stałe zostać w domu i nie musi wracać do kliniki. Chcesz kwestionować decyzje lekarzy?
  16. Na aukcji wystawionych było [B]200[/B] cegiełek Zadeklarowano kupienie 55 cegiełek Realnie zapłacono za [B]55[/B] cegiełek - z tego za[B] 35 cegiełek[/B] zapłacono na moje konto Na moje konto wpłynęło 178 zł koszt wystawienia aukcji [B]19,50 zł[/B] prowizja allegro [B]11 zł[/B] [SIZE=3][B]178 - 19,50 - 11 = 147,50 zł[/B][/SIZE] [B]62 zł przelałam 23.06 na konto koosiek, więc zostało do wpłacenia[SIZE=3] 85,50 zł[/SIZE][/B] Taka kwotę przelałam dzisiaj na konto koosiek Dodatkowo bezpośrednio na konto koosiek powinna wpłynąć wpłata za 20 cegiełek od p.Elżbiety A. z Wałbrzycha
  17. [quote name='kazik132']No czekam, czekam i pamietam, co było pisane. Jednak to było kilka tygodni temu pisane i mowa była własnie o kilku tygodniach przyzwyczajania. Bylam pewna, że Kubuś już w nowym domku.[/QUOTE] To było 13 czerwca napisane, więc ZALEDWIE 22 dni temu ja wiem, że w naszym wieku czas szybciej biegnie, ale bez przesady, nie aż tak szybko
  18. [quote name='kazik132']Ale jak to u Kubusia w klinice?:o To znaczy, ze Kubuś nie jest w swoim domku jednak?:([/QUOTE] kazik, przecież wyraźnie było napisane, że Kuba na razie jest WOŻONY do nowego domu żeby się przyzwyczajał, a na stałe jest w klinice na razie nie wiem czy mógł już jechać na stałe do domu bo decyzja należy do lekarzy poczekaj jeszcze trochę, jak p.Elżbieta wróci z podróży to będą konkretne informacje
  19. Pani Elżbieta była w klinice, m.in. u Kubusia, ale na razie jest jeszcze w podróży. Jak wróci do domu to zgra zdjęcia i prześle najnowsze informacje
  20. [quote name='malawaszka']a macie jakieś dojście w Czechach? Dziewczyny z Bogatyni mają jakieś kontakty z kliniką w Brnie - napisz do lolki Poza tym niunia448 z Lublina zdobywała spore dawki Vetorylu dla Bruna, może ona ma jakieś namiary na hurtownie - napisz do niuni448 albo do Wiedźmy Mnie się kiedyś udało namierzyć firmę, która Vetoryl sprowadza a przynajmniej sprowadzała, może warto u nich zapytać: http://www.medivet.pl
  21. [B]Dziewczyny, może mi ktoś podesłać numer konta do wpłat dla Duni? Przelałabym kasę z allegro...[/B]
  22. [quote name='Selenga'] tylko szczerze mówiąc to jakoś dziwnie ona wygląda w lipcu na śniegu....[/QUOTE] [quote name='kakadu']no wlasnie... zapomnialam o tych nowych zdjeciach; to znaczy nie zapomnialam i napisalam, tylko jakos nie bylo odzewu a ja sie zapomnialam upomniec...:roll: zaraz napisze do moniki [/QUOTE] Biorąc pod uwagę aktualną pogodę, to chyba mogą zostać te na śniegu....
  23. [quote name='malvaaa']czyli w koncu gdzie przebywa?[/QUOTE] w hotelu w Piasecznie, tam gdzie został przeniesiony z Wilanowa
  24. [quote name='*Gajowa*']I co ze Smokiem ?[/QUOTE] Byłyśmy dzisiaj z koosiek żeby go przenieść, ale został w tym samym hoteliku Właścicielka hoteliku obniżyła cenę do takiej samej jak w tym nowym, a ponieważ miejsce było, wiec koosiek zdecydowała, że skoro finansowo jest to samo, to nie ma sensu psu znowu mieszać w głowie. Nie wiem na jak długo może teraz zostać, koosiek wszystko ustalała. Smok nie był dzisiaj specjalnie towarzyski, ale w taką pogodę to i mnie by chyba trudno było z budy wyciągnąć...
  25. [quote name='lika1771']Dziewczyny a mozna wystawic drugie allegro cegiełkowe? Mojej Soni robiła Isadora,ale nie jestem zadowolona......[/QUOTE] Tamto allegro się już skończyło, więc można
×
×
  • Create New...