Jump to content
Dogomania

Selenga

Members
  • Posts

    6679
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Selenga

  1. Macie dziewczyny fajnych znajomych - już dawno się tak szybko cegiełki nie sprzedawały, może nie wystarczyć ich na 2 tygodnie :)
  2. [quote name='arim']zaglądałam na allegro,ale nie chcę pierwsza kupować cegiełki.Czekam ,może ktoś szczęśliwszy kupi pierwszą.[/QUOTE] I słusznie :) [B]Proponowałabym wogóle żeby dogomaniacy NIE KUPOWALI cegiełek[/B]. Dlaczego? Ponieważ od każdej aukcji musimy zapłacić prowizję - niby niewiele bo tylko 5% ale przy 200 cegiełkach to już się robi 30 zł, a to wcale nie jest mała kwota. Jeżeli wpłacicie swoje pieniądze bezpośrednio na konto, to dla psiaka będzie przeznaczona cała wpłacona przez was kwota, a jeśli kupicie cegiełki, to część tej kwoty zgarnie allegro. Zostawmy allegrowe cegiełki dla tych, którzy nie są na dogomanii - oni nie mają innej drogi pomocy. Albo róbcie tak jak to robią niektórzy wpłacający - kupują 1 cegiełkę ale wpisują wysoką kwotę w koszty przesyłki.
  3. Na aukcji wystawionych było [B]200 cegiełek po 3 zł[/B] Zadeklarowano kupienie [B]85 cegiełek[/B] Na moje konto zapłacono za [B]67 cegiełek[/B] Na moje konto wpłynęło [B]192 zł[/B] koszt wystawienia aukcji [B]22 zł [/B] prowizję allegro biorę na siebie [B]192 - 22 = 170 zł[/B] Taką kwotę przelałam dzisiaj na konto Zwierzęcej Arkadii Bezpośrednio na konto Fundacji powinny wpłynąć wpłaty od 5 osób za 18 cegiełek. Listę tych osób wyślę na PW
  4. [URL]http://allegro.pl/show_item.php?item=2852606964[/URL]
  5. I jeszcze jeden bazarek: [B][URL="http://www.dogomania.pl/forum/threads/236571"]35 wzorów kartek świątecznych[/URL][/B]
  6. [quote name='Malawia']... czy jest możliwość żeby ktoś z nim do tego Wrocławia pojechał na badania, MY byśmy na Wasze konto zaczęli zbiórkę, [B]może allegro cegiełkowe[/B]. [/QUOTE] Jesli będzie decyzja o zbieraniu kasy to ja jestem gotowa - aukcja na allegro przygotowana
  7. Bazarek na wasze psiaki: [B][URL="http://www.dogomania.pl/forum/threads/236332"]Śpiewać każdy może, poczytać też[/URL][/B]
  8. Te fotki mnie rozwaliły... W weekend przysiądę i zrobię mu zupełnie nowe ogłoszenia.
  9. Trochę z poślizgiem, ale kolejna porcja fotek Nasz kawaler :) [IMG]http://dogo.egonet.pl/fotki/jogi/007-2012.jpg[/IMG] podejrzewam, że tu chodzi o jakiś przysmaczek... [IMG]http://dogo.egonet.pl/fotki/jogi/006-2012.jpg[/IMG] I koledzy Jogusia [IMG]http://dogo.egonet.pl/fotki/jogi/013.jpg[/IMG] I jeszcze trochę starych fotek [IMG]http://dogo.egonet.pl/fotki/jogi/100_0532.jpg[/IMG] [IMG]http://dogo.egonet.pl/fotki/jogi/100_0458.jpg[/IMG]
  10. Nie sama do siebie :) Czytamy wszystko bardzo, bardzo uważnie :)
  11. Zrobię aukcje allegro tylko podajcie jakieś konto do wpłat, najlepiej fundacyjne czy schroniskowe, ale żeby kasa szła na potrzeby suni
  12. [quote name='Pysia']Poproszę. Tylko nie wiem jak to wygląda. Nigdy w ten sposób nie szukałam psu domu ...[/QUOTE] Tak czy inaczej trzeba małej porobić ogłoszenia, więc można mieć z tego 2 korzyści - Kiki będzie miała 30 ogłoszeń w różnych miejscach, a inny psiak będzie miał parę groszy więcej na utrzymanie :) O nic się nie martw - wszystko załatwię, tak żeby było dobrze.
  13. Wykupić małej pakiet ogłoszeń na bazarku?
  14. Też ostatnio o nim myślałam... Spróbuję się skontaktować z opiekunami.
  15. Dziewczyny, potrzebuję ładne duże zdjęcia waszych psiaków - cegiełki do allegro muszę zrobić. To pilne :(
  16. [quote name='jaanka']Pewnie jestem potworem ale nie potrafię sobie wyobrazić sytuacji gdzie jest więcej osób i nie mogą się zaopiekować maleńkim starszym psem . Zwlaszcza jeżeli można wypuścić go do ogrodu na spacer . Jeść też niewiele je . Potrzebny mu ciepły kącik do spania i trochę uczucia . Czy to tak wiele ? Chyba że nie stać ich na leki i operację dla malucha i to jestem w stanie pojąć . Ale nie ma co roztrząsać tej sytuacji bo zakończyła się szczęśliwie . Trzymam kciuki w czwartek .[/QUOTE] Wszystko wskazuje na to, że w tej rodzinie stało się coś złego - siostra mieszka niedaleko jego dawnego domu i mówi, że tam wygląda tak jakby dom był pusty, jego pani siostra już dawno nie widziała. Co oczywiście dla mnie nie tłumaczy reszty rodziny... Całe szczęście, że maluch szybko się aklimatyzuje u patkam :) U mojej siostrzenicy też szybko się do ludzi przyzwyczaił, ale siostrzenica mówiła, że widać że tęskni - bardzo emocjonalnie reagował zwłaszcza na wózki z małymi dziećmi. [quote name='patkam']Piesek w czwartek miał operacje, wszystko było ok. :) Kastracja i usuwanie kamienia. Niestety pozostało mu niewiele zębów, ale od razu zaczął lepiej jeść i nawet prosić, żebrać jak my w domu coś jemy - wcześniej nie zwracał uwagi na obiady, kanapki etc :) Ale z zębami to jeszcze nie wszystko, resztę też trzeba mu usunąć (te co teraz miał usunięto to wet powiedział, że przy zdejmowaniu kamienia same wyszły) i z kłami może być problem bo przetoka może się zrobić (chyba tak to się nazywa) i to oddzielnie trzeba będzie zrobić. Na razie damy mu trochę spokoju aby się zadomowił, a idzie mu to świetnie :)[/QUOTE] Bidulek, przecież on już w lipcu miał te zęby do leczenia... od lipca do tej pory cierpiał, a zapewne i jeszcze wcześniej... i nikt mu nie pomógł... Wychodzi na to, że miał chłopak szczęście, że się zgubił (albo został wywalony) :)
  17. Na aukcji wystawionych było [B]200 cegiełek po 3 zł[/B] Zadeklarowano kupienie [B]22 cegiełek[/B] Na moje konto zapłacono za [B]16 cegiełek[/B] Na moje konto wpłynęło [B]48 zł[/B] koszt wystawienia aukcji i prowizję allegro biorę na siebie Kwotę [SIZE=3][B]48 zł[/B][/SIZE] przelałam dzisiaj na konto Domu Tymianka Jak się obrobię z robotą, to mogę wznowić allegro. Tylko napiszcie jak wygląda aktualna sytuacja. No i oczywiście potrzebuję ładne zdjęcia Primy na cegiełki.
  18. Na aukcji wystawionych było 200 cegiełek po 3 zł Zadeklarowano kupienie 83 cegiełek Na moje konto zapłacono za 74 cegiełki Na moje konto wpłynęło 222 zł koszt wystawienia aukcji 22 zł prowizja allegro 12,45 zł 222 - 22 - 12,45 = 187,55 zł Taką kwotę przelałam dzisiaj na konto Stowarzyszenia
  19. Zapytałam patkam czy jak była po papiery psiaka, to rzeczywiście wyglądało na to, że jego pni zmarła, bo siostra bardzo się zdziwiła tą wiadomością - pani była w lipcu w dobrej kondycji,nawet mimo emerytury pracowała jeszcze. Pani Bufiego (czy Pufiego) żyje... odpowiedź patkam: [I]"W ogłoeseniu było że stracił właścicielke - więc wnioskowałam że pewnie zmarła, ale jej synowa powiedziała ze już nie może się nim opiekować (dała do zrozumienia że żyje) dlatego pies trafił do niej i męża.[/I]" Zasłużyłeś staruszku na dużo miłości i u patkam będziesz ją miał, maleńki. Mam nadzieję, że krzywda którą ci ludzie wyrządzili wróci do nich...
  20. Nie uwierzycie dziewczyny, ale ta historia ma dalszy ciąg. Smutny dalszy ciąg. Jak nietrudno zauważyć napisała do mnie patkam. Najlepiej zacytuję jej wiadomości. "[I]Witam, znajoma mojej mamy znalazła maltańczyka. Piesek trafił do mnie do domu i miał juz zostać bo nikt na ogłoszenia nie odpowiada. Został znaleziony na Bródnie. Był u weta ale nikt mu nie sprawdził uszu, jedynie czy ma czip ... piesek jest u nas od wczoraj (koleżanka mamy nie mogła go już mieć u siebie) ja dziś zauważyłam tatuaż mało czytelny ale końcówka na 100% to 34 wcześniej jest chyba 0 i myślałam ze 4, ale może to i A. Po wpisaniu w internet maltańczyk A034 wyskoczył mi twój post. Ponadto piesek ma taką czerwoną obróżkę jak na zdjęciach, które umieściłaś na forum i problemy z zębami... Wydaje mi się ze to za dużo zbiegów okoliczności... Czy mogłabyś przesłać mi kontakt do właścicieli ?[/I]" Skontaktowałam się z siostrą, która wybrała się do państwa żeby sprawdzić czy rzeczywiście psiaka znowu nie ma,ale nikt jej nie otworzył, wyglądało na to że w domu nikogo nie ma. Tymczasem patkam działała dalej i dostałam dzisiaj kolejne wiadomości: "[I]Hej, dzięki sprawa się już rozwiązała niestety niezbyt miło dla psa. Pies ma jednak czipa (nie wiem czemu inny wet, jego urządzanie nie wyłapało go) i udało się dodzwonić do właścicieli (tych starszych ludzi) powiedzieli że pies jest u syna i nie widzą, że zaginął. Ten syn do nas zadzwonił i powiedział wprost że go to nie obchodzi i pies go nie interesuje, że tydzień temu oddał go komuś w dobre ręce, ale nawet nie wie komu i gdzie, nie ma do tej pani kontaktu. Dla mnie to dziwne, że ktoś psa którego miał ponad 10 lat z dnia nadzień oddaje i już go nie obchodzi dalszy los pupila. Suma summarum piesek zostaje u nas. Ma raka jądra i zęby w fatalny stanie, a także wadę serca. Prawdopodobnie w przyszłym tygodniu będzie operowany kastracja i zdejmowanie kamienia (czekamy na wyniki badań krwi, jest już po rentgenie płuc, usg jamy brzusznej i echu serca - wszystko jest w porządku nie ma przerzutów, a wada serca nie jest poważna w tej chwili nie wymaga leczenia i nie jest przeszkodą w operacji)" [/I] "[I]i już się całkiem rozwiązała sprawa znalazłam ogłoszenie w internecie : [URL="http://www.morusek.pl/ogloszenie/126933/Oddam-doroslego-maltanczyka/"]http://www.morusek.pl/ogloszenie/126...o-maltanczyka/[/URL] Tak, w ogłoszeniu jest że stracił Panią, więc zapewne zmarła, Mąż oddał synowi a syn pozbył się problemu. To tłumaczy dlaczego w lipcu go szukali.[/I]" Napisałam do patkam, że gdyby to był ten sam psiak, to zapytam Abrakadabrę czy pomoże w załatwieniu zniżkowych operacji i dostałam kolejna wiadomość: [I]"Już się potwierdziło, że to ten sam pies co zaginął w lipcu. Wczoraj pojechałam do pisaeczna zabrać jego dokumenty. Weterynarza mamy zaufanego :smile: operacje bedzie miec w tym tygodniu lub w przyszłym zależy kiedy zwięrzęcy anestezjolog bedzie mieć czas - bo znieczulony będzie wziewnie. W czasie zabiegu będzie mieć za jednym zamachem kastrację i usuwanie kamienia :smile:[/I]" Co mogę napisać? To po prostu sk...syństwo żeby pozbyć się psa, który był w rodzinie 16 lat... Patkam, mam nadzieję, że tu zajrzysz. Bardzo się cieszę, że staruszek trafił do Ciebie i że u Ciebie zostanie. Może to jednak jest optymistyczne zakończenie tej historii, bo przynajmniej jest pewność, że psinek będzie miał spokojną i szczęśliwą starość. Bardzo Ci dziękuję za determinację w szukaniu właścicieli, za zarejestrowanie się na dogomanii, za wiadomości - widać, że Tobie bardziej zależało na tym psie niż "ludziom" z którymi spędził całe życie. Myślę, że będzie u Ciebie szczęśliwy i bezpieczny. Napisz proszę jak mały zniósł operację i daj znać czasem co u Was słychać.
  21. no niestety dziewczyny, allegro generalnie się gorzej kręci niż kilka miesięcy temu, miedzy innymi dlatego teraz cegiełki są po 3 zł a nie jak przedtem po 5 poszły maile do stałych klientów, ale odzew jest mały, nawet ci którzy zawsze kupują, kupują teraz mniej cegiełek
  22. [B]Rozliczenie allegro:[/B] Na aukcji wystawionych było [B]200 cegiełek[/B] Zadeklarowano kupienie [B]132 cegiełek[/B] Na moje konto zapłacono za [B]112 cegiełki[/B] Na moje konto wpłynęło [B]339 zł[/B] w tym [B]3 zł[/B] za zdjęcia w formie papierowej (1 x 3 zł dopłaty na zdjęcia i znaczki) koszt wystawienia aukcji [B]22 zł [/B] prowizja allegro [B]19,80 zł [/B] [B]339 - 3 - 22 - 19,80 =[/B] [SIZE=4][B]294,20 zł[/B][/SIZE] Taką kwotę przelałam dzisiaj na konto Fundacji
  23. Sorry dziewczyny, ale jestem tak zarobiona, że śpię co drugą noc, dlatego to opóźnienie. Aukcja dla Primy: [URL="http://allegro.pl/show_item.php?item=2665647316"][B][url]http://allegro.pl/show_item.php?item=2665647316[/url][/B][/URL] Proponowałabym jednak żeby dogomaniacy NIE KUPOWALI cegiełek. Dlaczego? Ponieważ od każdej aukcji musimy zapłacić prowizję - niby niewiele bo tylko 5% ale przy 200 cegiełkach to już się robi 50 zł, a to wcale nie jest mała kwota. Jeżeli wpłacicie swoje pieniądze bezpośrednio na konto, to dla psiaka będzie przeznaczona cała wpłacona przez was kwota, a jeśli kupicie cegiełki, to część tej kwoty zgarnie allegro. Zostawmy allegrowe cegiełki dla tych, którzy nie są na dogomanii - oni nie mają innej drogi pomocy. Albo róbcie tak jak to robią niektórzy wpłacający - kupują 1 cegiełkę ale wpisują wysoką kwotę w koszty przesyłki.
  24. Dzisiejsze wieści z FB: "[I]szukamy dla Zory transportu do Torunia !!!!! szukamy też kogos kto mógłby przeprowadzić w Zielonej Górze wizytę przedadopcyjną Z Zorką niestety trzeba intensywnie popracować zwłaszcza w sprawie zostawania samej w domu , u Magdy z tym jest tridno bo dzieci wiedzą swoję i mają swoje metody , maluchowi niestety trudno wytłumaczyć ,ze z pieskiem trzeba tak a nie inaczej postępować dla jego dobra. Zorka ma problem z zostawaniem samej w domu - niszczy w mieszkaniu , nie ze złośliwości oczywiście tylko ,ze zwyczajnego strachu. Zeby suczka z pozytywnym skutkiem na stałe zamieszkała w Domu stałym ( a taki się szykuje) , podjęłysmy decyzję ,że dziewczyna pojedzie do domowego hoteliku i tam zostanie nauczona jak zostawać samej w mieszkaniu bez poczucia strachu. Ad domu stałego , Zorka jeśli wszystko pójdzie pomyślnie pojedzie tam ,ale dopiero po "ogarnięciu" jej zachowań , musimy zrobic wszystko żeby była psiakiem w 100% adopcyjnym z jak najmniejszym ryzykiem powrotu. Prosimy też o wpłaty - koszt pobytu w hoteliku to 400 zł [/I]" A jak sie czuje? Najlepiej same zobaczcie: [video=facebook;349367828483644]http://www.facebook.com/video/video.php?v=349367828483644[/video]
×
×
  • Create New...