-
Posts
6679 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Selenga
-
Sten - agonia emocjonalna - ponowna walka o jego życie.
Selenga replied to wykrywka's topic in Już w nowym domu
Macie dziewczyny fajnych znajomych - już dawno się tak szybko cegiełki nie sprzedawały, może nie wystarczyć ich na 2 tygodnie :) -
Sten - agonia emocjonalna - ponowna walka o jego życie.
Selenga replied to wykrywka's topic in Już w nowym domu
[quote name='arim']zaglądałam na allegro,ale nie chcę pierwsza kupować cegiełki.Czekam ,może ktoś szczęśliwszy kupi pierwszą.[/QUOTE] I słusznie :) [B]Proponowałabym wogóle żeby dogomaniacy NIE KUPOWALI cegiełek[/B]. Dlaczego? Ponieważ od każdej aukcji musimy zapłacić prowizję - niby niewiele bo tylko 5% ale przy 200 cegiełkach to już się robi 30 zł, a to wcale nie jest mała kwota. Jeżeli wpłacicie swoje pieniądze bezpośrednio na konto, to dla psiaka będzie przeznaczona cała wpłacona przez was kwota, a jeśli kupicie cegiełki, to część tej kwoty zgarnie allegro. Zostawmy allegrowe cegiełki dla tych, którzy nie są na dogomanii - oni nie mają innej drogi pomocy. Albo róbcie tak jak to robią niektórzy wpłacający - kupują 1 cegiełkę ale wpisują wysoką kwotę w koszty przesyłki. -
Szagi po wypadku, połamany, uratowany przed strzykawką - pomocy !!!!!!
Selenga replied to Lobaria's topic in Już w nowym domu
Na aukcji wystawionych było [B]200 cegiełek po 3 zł[/B] Zadeklarowano kupienie [B]85 cegiełek[/B] Na moje konto zapłacono za [B]67 cegiełek[/B] Na moje konto wpłynęło [B]192 zł[/B] koszt wystawienia aukcji [B]22 zł [/B] prowizję allegro biorę na siebie [B]192 - 22 = 170 zł[/B] Taką kwotę przelałam dzisiaj na konto Zwierzęcej Arkadii Bezpośrednio na konto Fundacji powinny wpłynąć wpłaty od 5 osób za 18 cegiełek. Listę tych osób wyślę na PW -
Sten - agonia emocjonalna - ponowna walka o jego życie.
Selenga replied to wykrywka's topic in Już w nowym domu
[URL]http://allegro.pl/show_item.php?item=2852606964[/URL] -
Sten - agonia emocjonalna - ponowna walka o jego życie.
Selenga replied to wykrywka's topic in Już w nowym domu
[quote name='Malawia']... czy jest możliwość żeby ktoś z nim do tego Wrocławia pojechał na badania, MY byśmy na Wasze konto zaczęli zbiórkę, [B]może allegro cegiełkowe[/B]. [/QUOTE] Jesli będzie decyzja o zbieraniu kasy to ja jestem gotowa - aukcja na allegro przygotowana -
8miesięczny york - diagnoza: ZWO! Już w najlepszym domku!
Selenga replied to LadyS's topic in Już w nowym domu
Trochę z poślizgiem, ale kolejna porcja fotek Nasz kawaler :) [IMG]http://dogo.egonet.pl/fotki/jogi/007-2012.jpg[/IMG] podejrzewam, że tu chodzi o jakiś przysmaczek... [IMG]http://dogo.egonet.pl/fotki/jogi/006-2012.jpg[/IMG] I koledzy Jogusia [IMG]http://dogo.egonet.pl/fotki/jogi/013.jpg[/IMG] I jeszcze trochę starych fotek [IMG]http://dogo.egonet.pl/fotki/jogi/100_0532.jpg[/IMG] [IMG]http://dogo.egonet.pl/fotki/jogi/100_0458.jpg[/IMG] -
Nie sama do siebie :) Czytamy wszystko bardzo, bardzo uważnie :)
-
[quote name='Pysia']Poproszę. Tylko nie wiem jak to wygląda. Nigdy w ten sposób nie szukałam psu domu ...[/QUOTE] Tak czy inaczej trzeba małej porobić ogłoszenia, więc można mieć z tego 2 korzyści - Kiki będzie miała 30 ogłoszeń w różnych miejscach, a inny psiak będzie miał parę groszy więcej na utrzymanie :) O nic się nie martw - wszystko załatwię, tak żeby było dobrze.
-
Wykupić małej pakiet ogłoszeń na bazarku?
-
Pobili mnie, straciłem wzrok (Radom) --Czaruś pojechał od Mori do domku!
Selenga replied to red's topic in Już w nowym domu
Też ostatnio o nim myślałam... Spróbuję się skontaktować z opiekunami. -
[quote name='jaanka']Pewnie jestem potworem ale nie potrafię sobie wyobrazić sytuacji gdzie jest więcej osób i nie mogą się zaopiekować maleńkim starszym psem . Zwlaszcza jeżeli można wypuścić go do ogrodu na spacer . Jeść też niewiele je . Potrzebny mu ciepły kącik do spania i trochę uczucia . Czy to tak wiele ? Chyba że nie stać ich na leki i operację dla malucha i to jestem w stanie pojąć . Ale nie ma co roztrząsać tej sytuacji bo zakończyła się szczęśliwie . Trzymam kciuki w czwartek .[/QUOTE] Wszystko wskazuje na to, że w tej rodzinie stało się coś złego - siostra mieszka niedaleko jego dawnego domu i mówi, że tam wygląda tak jakby dom był pusty, jego pani siostra już dawno nie widziała. Co oczywiście dla mnie nie tłumaczy reszty rodziny... Całe szczęście, że maluch szybko się aklimatyzuje u patkam :) U mojej siostrzenicy też szybko się do ludzi przyzwyczaił, ale siostrzenica mówiła, że widać że tęskni - bardzo emocjonalnie reagował zwłaszcza na wózki z małymi dziećmi. [quote name='patkam']Piesek w czwartek miał operacje, wszystko było ok. :) Kastracja i usuwanie kamienia. Niestety pozostało mu niewiele zębów, ale od razu zaczął lepiej jeść i nawet prosić, żebrać jak my w domu coś jemy - wcześniej nie zwracał uwagi na obiady, kanapki etc :) Ale z zębami to jeszcze nie wszystko, resztę też trzeba mu usunąć (te co teraz miał usunięto to wet powiedział, że przy zdejmowaniu kamienia same wyszły) i z kłami może być problem bo przetoka może się zrobić (chyba tak to się nazywa) i to oddzielnie trzeba będzie zrobić. Na razie damy mu trochę spokoju aby się zadomowił, a idzie mu to świetnie :)[/QUOTE] Bidulek, przecież on już w lipcu miał te zęby do leczenia... od lipca do tej pory cierpiał, a zapewne i jeszcze wcześniej... i nikt mu nie pomógł... Wychodzi na to, że miał chłopak szczęście, że się zgubił (albo został wywalony) :)
-
To naprawdę cud !!! Prima i Mokka- każda ma swój DS :))))).
Selenga replied to toyota's topic in Już w nowym domu
Na aukcji wystawionych było [B]200 cegiełek po 3 zł[/B] Zadeklarowano kupienie [B]22 cegiełek[/B] Na moje konto zapłacono za [B]16 cegiełek[/B] Na moje konto wpłynęło [B]48 zł[/B] koszt wystawienia aukcji i prowizję allegro biorę na siebie Kwotę [SIZE=3][B]48 zł[/B][/SIZE] przelałam dzisiaj na konto Domu Tymianka Jak się obrobię z robotą, to mogę wznowić allegro. Tylko napiszcie jak wygląda aktualna sytuacja. No i oczywiście potrzebuję ładne zdjęcia Primy na cegiełki. -
Zapytałam patkam czy jak była po papiery psiaka, to rzeczywiście wyglądało na to, że jego pni zmarła, bo siostra bardzo się zdziwiła tą wiadomością - pani była w lipcu w dobrej kondycji,nawet mimo emerytury pracowała jeszcze. Pani Bufiego (czy Pufiego) żyje... odpowiedź patkam: [I]"W ogłoeseniu było że stracił właścicielke - więc wnioskowałam że pewnie zmarła, ale jej synowa powiedziała ze już nie może się nim opiekować (dała do zrozumienia że żyje) dlatego pies trafił do niej i męża.[/I]" Zasłużyłeś staruszku na dużo miłości i u patkam będziesz ją miał, maleńki. Mam nadzieję, że krzywda którą ci ludzie wyrządzili wróci do nich...
-
Nie uwierzycie dziewczyny, ale ta historia ma dalszy ciąg. Smutny dalszy ciąg. Jak nietrudno zauważyć napisała do mnie patkam. Najlepiej zacytuję jej wiadomości. "[I]Witam, znajoma mojej mamy znalazła maltańczyka. Piesek trafił do mnie do domu i miał juz zostać bo nikt na ogłoszenia nie odpowiada. Został znaleziony na Bródnie. Był u weta ale nikt mu nie sprawdził uszu, jedynie czy ma czip ... piesek jest u nas od wczoraj (koleżanka mamy nie mogła go już mieć u siebie) ja dziś zauważyłam tatuaż mało czytelny ale końcówka na 100% to 34 wcześniej jest chyba 0 i myślałam ze 4, ale może to i A. Po wpisaniu w internet maltańczyk A034 wyskoczył mi twój post. Ponadto piesek ma taką czerwoną obróżkę jak na zdjęciach, które umieściłaś na forum i problemy z zębami... Wydaje mi się ze to za dużo zbiegów okoliczności... Czy mogłabyś przesłać mi kontakt do właścicieli ?[/I]" Skontaktowałam się z siostrą, która wybrała się do państwa żeby sprawdzić czy rzeczywiście psiaka znowu nie ma,ale nikt jej nie otworzył, wyglądało na to że w domu nikogo nie ma. Tymczasem patkam działała dalej i dostałam dzisiaj kolejne wiadomości: "[I]Hej, dzięki sprawa się już rozwiązała niestety niezbyt miło dla psa. Pies ma jednak czipa (nie wiem czemu inny wet, jego urządzanie nie wyłapało go) i udało się dodzwonić do właścicieli (tych starszych ludzi) powiedzieli że pies jest u syna i nie widzą, że zaginął. Ten syn do nas zadzwonił i powiedział wprost że go to nie obchodzi i pies go nie interesuje, że tydzień temu oddał go komuś w dobre ręce, ale nawet nie wie komu i gdzie, nie ma do tej pani kontaktu. Dla mnie to dziwne, że ktoś psa którego miał ponad 10 lat z dnia nadzień oddaje i już go nie obchodzi dalszy los pupila. Suma summarum piesek zostaje u nas. Ma raka jądra i zęby w fatalny stanie, a także wadę serca. Prawdopodobnie w przyszłym tygodniu będzie operowany kastracja i zdejmowanie kamienia (czekamy na wyniki badań krwi, jest już po rentgenie płuc, usg jamy brzusznej i echu serca - wszystko jest w porządku nie ma przerzutów, a wada serca nie jest poważna w tej chwili nie wymaga leczenia i nie jest przeszkodą w operacji)" [/I] "[I]i już się całkiem rozwiązała sprawa znalazłam ogłoszenie w internecie : [URL="http://www.morusek.pl/ogloszenie/126933/Oddam-doroslego-maltanczyka/"]http://www.morusek.pl/ogloszenie/126...o-maltanczyka/[/URL] Tak, w ogłoszeniu jest że stracił Panią, więc zapewne zmarła, Mąż oddał synowi a syn pozbył się problemu. To tłumaczy dlaczego w lipcu go szukali.[/I]" Napisałam do patkam, że gdyby to był ten sam psiak, to zapytam Abrakadabrę czy pomoże w załatwieniu zniżkowych operacji i dostałam kolejna wiadomość: [I]"Już się potwierdziło, że to ten sam pies co zaginął w lipcu. Wczoraj pojechałam do pisaeczna zabrać jego dokumenty. Weterynarza mamy zaufanego :smile: operacje bedzie miec w tym tygodniu lub w przyszłym zależy kiedy zwięrzęcy anestezjolog bedzie mieć czas - bo znieczulony będzie wziewnie. W czasie zabiegu będzie mieć za jednym zamachem kastrację i usuwanie kamienia :smile:[/I]" Co mogę napisać? To po prostu sk...syństwo żeby pozbyć się psa, który był w rodzinie 16 lat... Patkam, mam nadzieję, że tu zajrzysz. Bardzo się cieszę, że staruszek trafił do Ciebie i że u Ciebie zostanie. Może to jednak jest optymistyczne zakończenie tej historii, bo przynajmniej jest pewność, że psinek będzie miał spokojną i szczęśliwą starość. Bardzo Ci dziękuję za determinację w szukaniu właścicieli, za zarejestrowanie się na dogomanii, za wiadomości - widać, że Tobie bardziej zależało na tym psie niż "ludziom" z którymi spędził całe życie. Myślę, że będzie u Ciebie szczęśliwy i bezpieczny. Napisz proszę jak mały zniósł operację i daj znać czasem co u Was słychać.
-
To naprawdę cud !!! Prima i Mokka- każda ma swój DS :))))).
Selenga replied to toyota's topic in Już w nowym domu
no niestety dziewczyny, allegro generalnie się gorzej kręci niż kilka miesięcy temu, miedzy innymi dlatego teraz cegiełki są po 3 zł a nie jak przedtem po 5 poszły maile do stałych klientów, ale odzew jest mały, nawet ci którzy zawsze kupują, kupują teraz mniej cegiełek -
[B]Rozliczenie allegro:[/B] Na aukcji wystawionych było [B]200 cegiełek[/B] Zadeklarowano kupienie [B]132 cegiełek[/B] Na moje konto zapłacono za [B]112 cegiełki[/B] Na moje konto wpłynęło [B]339 zł[/B] w tym [B]3 zł[/B] za zdjęcia w formie papierowej (1 x 3 zł dopłaty na zdjęcia i znaczki) koszt wystawienia aukcji [B]22 zł [/B] prowizja allegro [B]19,80 zł [/B] [B]339 - 3 - 22 - 19,80 =[/B] [SIZE=4][B]294,20 zł[/B][/SIZE] Taką kwotę przelałam dzisiaj na konto Fundacji
-
To naprawdę cud !!! Prima i Mokka- każda ma swój DS :))))).
Selenga replied to toyota's topic in Już w nowym domu
Sorry dziewczyny, ale jestem tak zarobiona, że śpię co drugą noc, dlatego to opóźnienie. Aukcja dla Primy: [URL="http://allegro.pl/show_item.php?item=2665647316"][B][url]http://allegro.pl/show_item.php?item=2665647316[/url][/B][/URL] Proponowałabym jednak żeby dogomaniacy NIE KUPOWALI cegiełek. Dlaczego? Ponieważ od każdej aukcji musimy zapłacić prowizję - niby niewiele bo tylko 5% ale przy 200 cegiełkach to już się robi 50 zł, a to wcale nie jest mała kwota. Jeżeli wpłacicie swoje pieniądze bezpośrednio na konto, to dla psiaka będzie przeznaczona cała wpłacona przez was kwota, a jeśli kupicie cegiełki, to część tej kwoty zgarnie allegro. Zostawmy allegrowe cegiełki dla tych, którzy nie są na dogomanii - oni nie mają innej drogi pomocy. Albo róbcie tak jak to robią niektórzy wpłacający - kupują 1 cegiełkę ale wpisują wysoką kwotę w koszty przesyłki. -
Dzisiejsze wieści z FB: "[I]szukamy dla Zory transportu do Torunia !!!!! szukamy też kogos kto mógłby przeprowadzić w Zielonej Górze wizytę przedadopcyjną Z Zorką niestety trzeba intensywnie popracować zwłaszcza w sprawie zostawania samej w domu , u Magdy z tym jest tridno bo dzieci wiedzą swoję i mają swoje metody , maluchowi niestety trudno wytłumaczyć ,ze z pieskiem trzeba tak a nie inaczej postępować dla jego dobra. Zorka ma problem z zostawaniem samej w domu - niszczy w mieszkaniu , nie ze złośliwości oczywiście tylko ,ze zwyczajnego strachu. Zeby suczka z pozytywnym skutkiem na stałe zamieszkała w Domu stałym ( a taki się szykuje) , podjęłysmy decyzję ,że dziewczyna pojedzie do domowego hoteliku i tam zostanie nauczona jak zostawać samej w mieszkaniu bez poczucia strachu. Ad domu stałego , Zorka jeśli wszystko pójdzie pomyślnie pojedzie tam ,ale dopiero po "ogarnięciu" jej zachowań , musimy zrobic wszystko żeby była psiakiem w 100% adopcyjnym z jak najmniejszym ryzykiem powrotu. Prosimy też o wpłaty - koszt pobytu w hoteliku to 400 zł [/I]" A jak sie czuje? Najlepiej same zobaczcie: [video=facebook;349367828483644]http://www.facebook.com/video/video.php?v=349367828483644[/video]