-
Posts
6682 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Selenga
-
Mała czarna z Marek ma już dom :D :D :D
Selenga replied to paulina_katarzyna's topic in Już w nowym domu
Maleńka czuje się co raz lepiej u mnie i co raz pewniej. Problemem był pierwszy spacerek bo bardzo Ciebie szukała. Nie brałyśmy ją z Oleną84 na smycz bo mówiłaś, że ona tego nie lubi i trochę strasu miałam - pobiegła w podwórko Ciebie szukać i nie chciała do mnie wrócić. Na szczęście była też Olena84 ze swoją Tusią i wróciły razem pod blok. Ale pod blokiem też nie bardzo chciała wracać do domu, cały czas wracała i wypatrywała. Dopiero jak weszłyśmy do mieszkania to się bardzo ucieszyła i spokojnie poszła spać (na kanapę). Nie wiem czy się załatwiła, przy mnie nie, ale może w czasie jak pobiegła w podwórko. Myślę, że to nie jest dobry pomysł żebyś przyjeżdżała. Będziemy ją teraz wyprowadzać jakiś czas na smyczy na wszelki wypadek i na pewno się odblokuje. Na razie nic nie piła ale chodziła i szukała jedzenia, bardzo dokładnie wylizała miskę Guzika (pustą). Zaraz będę im robiła jedzenie - dostanie trochę kurczaka z ryżem na początek, a od jutra już normalnie będzie dostawała jeść. Myślę, że jak dostanie jeść, to zrozumie, że w tym domku też jej będzie dobrze i będzie spokojniejsza. Na razie wszystko jest nowe i trochę się jeszcze boi. Bała się w windzie, nowe otoczenie też ją stresowało. Ale generalnie nie jest bardzo nieufna, Olenie dała się wziąć na ręce bez problemu. Mnie na początku chyba trochę się bała, może to ze względu na kule, mogła byc bita lub odganiana kijem i teraz jej się to źle kojarzy. Ale już się chyba przekonała bo sama podstawia łepek do głaskania. -
Mała czarna z Marek ma już dom :D :D :D
Selenga replied to paulina_katarzyna's topic in Już w nowym domu
Nie wszystkie :) Żuczek na kanapę nie wskakiwał, przynajmniej u mnie. U Pani Teresy oczywiście wie do czego służy kanapa. Oczywiście post przeskoczył :) -
Miała umrzeć, wyrok został odroczony...Udalo się - sunia ma dom :)
Selenga replied to Selenga's topic in Już w nowym domu
Allegro ma cały czas i cały czas jest wyróżnione. Odwiedzających sporo, ale było tylko jedno zapytanie o nią, niestety nic z niego nie wyniknęło. Pewnie byłoby większe zainteresowanie gdyby sunia była wysterylizowana, ale w tej chwili nie ma kto się tym zająć, "miastowi" w Warszawie, a na miejscowych nie można liczyć bo to dla nich fanaberia. -
Mamy od dzisiaj nową tymczasowiczkę, śliczną młodziutką czarnulkę z tego wątku: [URL="http://www.dogomania.pl/forum/f28/mala-czarna-z-marek-poszukuje-domu-128145/"][/URL][URL]http://www.dogomania.pl/forum/f28/mala-czarna-z-marek-poszukuje-domu-128145/[/URL] więc Guzik jest cały w skowronkach, on BARDZO lubi dziewczyny :) Mała jest nieco mniej zadowolona i już dwa razy go pogoniła, bo strasznie namolny był. No to jeszcze trochę fotek dobrze się pogrzać na słoneczku [IMG]http://dogo.egonet.pl/fotki/guzik/DSC05058.jpg[/IMG] lubię się bawić z ta małą księżniczką [IMG]http://dogo.egonet.pl/fotki/guzik/DSC05056.jpg[/IMG] czyż nie jestem przystojny? [IMG]http://dogo.egonet.pl/fotki/guzik/DSC05057.jpg[/IMG]
-
Mała czarna z Marek ma już dom :D :D :D
Selenga replied to paulina_katarzyna's topic in Już w nowym domu
znowu jakieś nowe miejsce... [IMG]http://dogo.egonet.pl/fotki/mc/mc1.jpg[/IMG] trzeba wszystko obejrzeć... [IMG]http://dogo.egonet.pl/fotki/mc/mc2.jpg[/IMG] wiadomo gdzie najlepiej.. [IMG]http://dogo.egonet.pl/fotki/mc/mc3.jpg[/IMG] Malutka jest nieco większa od mojego Guzika i nawet nie była bardzo wystraszona. Nawarczała na Guzika bo on oczywiście był bardzo namolny. Warczy też na Dusię (kotkę), ale jej nie atakuje i nie gania, więc pewnie szybko się dziewczyny dogadają. Płakała trochę po wyjściu Pauliny, ale teraz jest już dobrze, śpi sobie spokojnie, oczywiście nie na posłanku. W stosunku do mnie jeszcze jest nieufna, ale pogłaskać się daje, nie ucieka. -
Ok. HALINOWA, dwie suczki z budowy, OBIE ZNALAZŁY DOMY!
Selenga replied to annama's topic in Już w nowym domu
ja zaglądam oczywiście :) ależ one są fajne -
Poluję teraz z aparatem na zabawy Guzika i Dusi, ale pod tym względem oni są okropni. Pięknie się bawią dopóki nie wezmę aparatu do ręki, wtedy od razu stają oboje przodem do obiektywu i nie ma zabawy. Ale może mi się uda jakoś w końcu z zaskoczenia ich uchwycić w czasie zabawy. To są na prawdę fantastyczne sceny jak Duśka robi fikołki na grzbiecie Guzika, albo Guzik przewraca Dusię na plecki i łapie ją za gardło. Mnie zawsze wtedy cierpnie skóra, ale Dusinka jest zachwycona bo Guzik ją bardzo delikatnie tarmosi. Ona go wtedy łapkami obejmuje za szyję i nadstawia tą malutką szyjkę pod zęby Guzika.
-
ja mam nadzieję, że jeśli Pani nie dojechała wtedy to w te dni po sylwestrze jej się uda...
-
przykro mi, że nie mogę tym razem pomóc, przyjeżdża do mnie na tymczas ta mała: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f28/mala-czarna-z-marek-poszukuje-domu-128145/[/URL] no chyba żeby znalazła domek równie szybko jak Żuczek-Krecik-Niewidzialny, to wtedy będę mogła pomóc
-
Siostrzenica pożyczyła mi aparat, więc dla wszystkich fanek Guziczka kilka fotek. Na początek bardzo Wam dziękujemy za życzenia i życzymy również wszystkiego co tylko może zdarzyć się dobrego. a żebyście nie myślały, Cioteczki, że mam takiego grzecznego kota, to dalszy ciąg świątecznej kartki A teraz już Wasz ulubieniec bardzo się lubimy STRZELAJĄ! gdzie by się tu schować?? strategiczne miejsce - w przejściu już mi się nie chciało na fotel wskoczyć nie ma to jak relaks nie po oczach!
-
Ok. HALINOWA, dwie suczki z budowy, OBIE ZNALAZŁY DOMY!
Selenga replied to annama's topic in Już w nowym domu
banerek dla suniek [URL="http://www.dogomania.pl/forum/newreply.php?do=newreply&noquote=1&p=11527888"][IMG]http://dogo.egonet.pl/banery/szczurki.jpg[/IMG][/URL] -
czy on ma jakieś ogłoszenia? allegro?
-
BARAK - lepszy, niż ten amerykański :-))
Selenga replied to sleepingbyday's topic in Już w nowym domu
czy on ma jakies ogłoszenia? zrobic mu allegro? -
Cudny psiak latami na kablu elektrycznym! JUŻ W NOWYM DOMKU!!
Selenga replied to anetek100's topic in Już w nowym domu
Sorry cioteczki, ale ja nie mam aparatu, pani Ania też. Rozmawiałam z nią przed samym nowym rokiem i umówiłyśmy się, że zorganizujemy jakąś sesję zdjęciową tylko musimy się jeszcze umówić z Oleną84 żeby obfotografowała małego, albo musimy gdzieś pożyczyć aparat. W każdym razie Tobiaszek się zaokrąglił i zrobił się bardzo pewny siebie, żaden inny pies nie ma prawa podejść do pani Ani, koty ustawia w domu, panią Anię owinął sobie wokół palca i wychodzi na to, że to samiec alfa :evil_lol: -
Owczarek szkocki DUSZEK - odszedł za Tęczowy Most :(
Selenga replied to Kolia's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dziewczyny, BARDZO WAS PROSZĘ - nie róbmy na tym wątku awantury o kasę. Duch był wspaniałym psem i nie zasłużył sobie na to. Żadna z osób teraz w sprawę zaangażowanych nie jest winna - wszyscy chcieliśmy pomóc i robiliśmy to w dobrej wierze. W końcu po to jest ta cześć forum, po to jest Fundacja, robiliśmy to co należało zrobić. Pojawił się problem rzeczywiście, ale to nie jest powód do stawiania komukolwiek zarzutów czy polowania na winnych. Każdy problem da się jakoś rozwiązać i w tej chwili osoby, które miały jakiś wpływ na całą sytuację starają się ten problem rozwiązać, ja też. Jesteśmy w kontakcie na PW i wydaje mi się, że to jest lepszy sposób niż awantury na wątku, który jest przecież czymś w rodzaju nagrobka dla Ducha. Niech Duch biega spokojny i szczęśliwy po tęczowych łąkach, nie mąćmy tego naszymi ludzkimi sprawami. -
Owczarek szkocki DUSZEK - odszedł za Tęczowy Most :(
Selenga replied to Kolia's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Nie chciałam problemu ze spłatą długu roztrząsać na wątku, bo to tak trochę przykro - Duch za TM a tu dyskusje o kasie. Ale skoro i tak do tego doszło to czuję się niejako wywołana do głosu. Sytuacja na prawdę jest bardzo nieciekawa, bo grozi mi utrata współpracowników, którym nie mam z czego zapłacić, a to z kolei pociągnie za sobą utratę ważnego klienta, na tyle ważnego, że stanowiącego do tej pory źródło utrzymania dla 3 osób. Klient pewnie dogada się bezpośrednio z chłopakami na dalszą współpracę i tylko ja zostanę na lodzie. Ile mogłam tyle chłopakom zapłaciłam, ale skończyliśmy kolejne zadania i trzeba za nie znowu zapłacić. Cały czas próbuję się skontaktować z Ewą, ale nie odbiera telefonu, nie odpisuje na maile i smsy. Na dodatek mam niesprawny samochód i brak kasy na naprawę, gdyby nie to, pojechałabym zobaczyć co się dzieje. Nie chciałabym żebyście to odebrały jako apel o kolejną zbiórkę pieniędzy - wiem przecież, że pieniądze zostały zebrane, staraliśmy się wszyscy pomóc w ratowaniu Ducha. Nie proszę was więc o pomoc, ale myślę, że powinnyście wiedzieć jak wygląda sytuacja.