Jump to content
Dogomania

Onaa

Members
  • Posts

    27043
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    38

Everything posted by Onaa

  1. Biedna mała. A czy stało się coś - jakiś wypadek - że tak się nagle z nią zaczęło coś dziać ? Mam nadzieję że to nie jest wrodzone i że da się wyleczyć.
  2. "jest młody i ładny, pewnie szybko skończy w kojcu 24/7 albo łańcuchu.. :699: " co to znaczy ? a tak w ogóle to śliczny pies :lol: trzeba go ogłaszać do skutku ! a na owczarki w potzrebie dawałyście go ?
  3. tylko nie wiadomo czy w ogóle tak można psa zabrać ze schroniska na prywatne badaania no i - kasa byłaby potrzebna -wizyta+badania+może jakiś rezonans głowy oj to pewnie byłoby sporo :roll:
  4. tak sobie myślę, że może potzrebna by była pieskowi wizyta u specjalisty w prywatnej klinice
  5. dziękujemy za plakacik :) a banerek - hm, ja nie widzę , ale o tej porze - to wszystko jest możliwe :lol:
  6. to znaczy chodziło mi raczej o to jak to wygląda że z psinką coś jest nie tak np. ma kłopoty z poruszaniem się, przewraca się itp. Na zdjęciu wygląda na zdrową miłą ładną suczkę . A terminy medyczne zawsze mnie przerażały.
  7. Ale się ruch zrobił na wątku Łajeczki , że aż miło :) Dziękuję Cioteczkom za przybycie na wątek tej bidulki :loveu: Ona zasłużyła sobie na lepszy - pełen miłości i radości -los !!!
  8. Oj Epe - ale ze mnie :roll: gapcio :) Po prostu na kilku wątkach jestem równocześnie i na wszystkich są ONki :) I coś mi się poplątało. A podobno to kobieta ma podzielną uwagę :cool3:
  9. Jejciu - dziewczyny , jaka to bida dopiero :( Foksiu - a skad on sie wziął w schronisku wiadomo może ? Jeśli zaś chodzi o Mikiego w nowym domku - to myślę, że to głownie stres, zmiana warunków - to wszystko pewnie działa niekorzystnie na psiaka. Poza tym będą badania. Mam nadzieję, że Mikuś okaże się zdrowy jak ryba a pod czułą opieką Swoich Nowych Opiekunów szybko zrozumie że ma już swój Dom i swoją Rodzinę :) Trzymamy za Was kciuki !!!
  10. to znaczy chodziło mi o to [U]czy jest agresywny[/U] i chce się na inne psy rzucać , mógłby się nawet z innym psem gryźć - gdyby nie był na smyczy? [U]czy tylko po prostu jak widzi innego psa to na niego szczeka[/U] ale nie wyrywa się i nie rzuca w jego kierunku ?
  11. przeczytałam 1-ą stronę wątku czy ktoś mógłby mi powiedzieć na czym polega problem tej ładnej suczki i z czym będzie się musiał borykać przyszły jej właściciel ? wiem, wiem - powinnam przeczytać wątek, ale nie mam teraz za bardzo czasu i wpadam tu tylko na chwilkę p.s. jutro wpłacę troszke grosików na psinke - pewnie konto jest na 1-ej stronie , na fundację , tak ?
  12. czy Miodzik jest zdrowy ? czy coś wiadomo o tym? a jakiś tymczas płatny albo hotelik dla niego ?
  13. ja niestety nie wiele mogę się dołożyć, ale może jakoś inaczej choć troszkę pomogę psince
  14. Właśnie dla takich adopcji warto pomagać biednym psom w znajdywaniu im nowych domów !
  15. [quote name='dirQ']Miki już wie co i jak u nas w domku. Zapamiętał gdzie się wchodzi/wychodzi z domu, jak Chcę mu się na pole. Sensacje z wymiotami, które miał przez ostatnie kilka godzin ucichły. Zjadł o pierwszej ryż z mięskiem, a teraz trochę dzióbną mięska. Aktualnie leży koło mnie na sofie i patrzy swoimi (jeszcze) smutnymi oczkami na wszystko co go otacza. Miki przyzwyczaja się do nas, merda ogonkiem i "cieszy się" jak ciepłe słówka wędrują do jego uszu. Zobaczymy jak będzie jutro, gdyż pierwszy dzień zostaje sam na sam z Fredką (Fredka go toleruje, nie robi mu krzywdy - czasem warknie. Jest zazdrosna o niego.) :p Pani sąsiadka i Pani z którą chodzimy na spacery (również mają psy ze schroniska), powiedziały że Miki jest piękny - mały psi lew. Jest niepowtarzalny. Z jednej strony cieszę się, że Miki trafił do mojego domu, a z drugiej strony nie potrafię wybaczyć pierwszemu właścicielowi Dziadzia, który go tak potraktował. A kysz z takimi. Życzę mu by trafił do Domu Starców - przekona się, co to znaczy być w schronisku.[/quote] Pięknie to wszystko ująłeś :)
  16. mnie się wydaje że ważne jest żeby przyszły właściciel czuł się bezpiecznie przy Balzaku a w ogóle to jest jakieś zainteresowanie psem ?
  17. a jakieś deklaracje już są ? dlatego pytam o konkrety bo jak ktoś by nawet chciał pomóc to powinien wiedzieć na co są zbierane pieniążki - zbiórki pieniążków tak ogólnie to nic nie dają może tzreba najpierw psince miejsce zarezerwować - żeby się nie okazało że kasa jest ale miejsce dopiero np. w czerwcu :roll:
  18. no tak - pewnie zależy gdzie i kto takie zabiegi robi - niektórzy psami to się zupełnie nie przejmują :( ale jak to jest trauma to chyba trzeba ją "wyleczyć" żeby problemów z tego nie było u nowego właściciela może wtedy - kiedy pies nie będzie warczał to się ktoś dla niego z domem znajdzie - bo tak to wiecie: dużego agresywnego psa to tylko do budy, na łańcuch by niektórzy widzieli:shake: no ale jak narazie domku nie ma
  19. Dior - czy jest zaszczepiony i odrobaczywiony ? - jak długo przebywa w schronisku ? - czy on jest agresywny do innych psów czy po prostu ich nie lubi i dlatego na nie szczeka ? - on jest w pojedynczym boksie ?
  20. ale myślicie że plakaty Tabsika to dobry pomysł czy raczej nie ?
  21. czyli jest AKCJA - pieniążki na hotelik dla psinki a do którego hoteliku - koło K-wa może ? czy są już jakieś deklaracje ? no i czy to pewne czy tylko tak luźno rzucone - bo ostatnio na wątku zgromadziło sie troche osób z deklaracjami a okazało się że pieniążki niepotzrebne
  22. nie rozumiem, dlaczego psa miało coś boleć podczas zabiegu - przecież pies jest pod narkozą a potem środki przeciwbólowe w takim razie pies tym bardziej powinien zostać nauczony pozytywnych skojarzeń dla miejsc dla niego wrażliwych - ale to już jest raczej sprawa dla przyszłego właściciela
  23. myślę, że dom dla Fuksa to powinien być dom ludzi którzy mają doświadczenia z psami najlepiej dużymi czekamy na jutro
  24. [quote name='jolek68']ja tylko założyłam wątek na prośbę Kasi ;) to ona wie wszystko o psie i na nią są namiary kontaktowe :shake:[/quote] to znaczy mając na myśli założycielke to właśnie o Kasi myślałam Jolek68 a Ty nie masz z nią kontaktu? bo ja pisałam do niej na pw - taka upierdliwa jestem :p ale po prostu zainteresował mnie Billy - zauroczył ten biedny piesek, zresztą był apel Kasi o pomoc dla psiaka - a teraz co ? nic nie wiadomo. Nie wiadomo czy nadal go ogłaszać czy też piesek ma już dawno dobry dom. Czekamy na wieści od Kasi !!!
×
×
  • Create New...