Teraz rozumiem Marysiu co miałaś na myśli, to taka jakby sieć dobrych domów tymczasowych dla starszych zabiedzonych psiaków ale wraz z pomocą innych osób i z funduszami na ten cel.
Kiedyś właśnie myślałam o tym, żeby w Polsce było więcej DT, ale potrzebne byłoby dobre zorganizowanie czegoś takiego. Połączenie ludzkich możliwości z psimi potrzebami.
Obawiam się jednak że u nas małowykonalne, skoro wiele ludzkich spraw nie może być właściwie rozwiązana :shake:.