Jump to content
Dogomania

Onaa

Members
  • Posts

    27040
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    38

Everything posted by Onaa

  1. To czym się jeszcze bardzo martwię to słaby dostęp do opieki specjalisty i problem z częstym dostępem do weta np w przypadku konieczności codziennego podawania zastrzyków, kroplówek opieki paliatywnej. Naprawdę nie wiem co robić.
  2. Stoję przed decyzją i proszę o cierpliwość i wyrozumiałość, znam staruszkowo u kikou, natomiast gdy pojawiła się opcja pdt czy też hoteliku bo nie wiem u katakka to chciałam dowiedzieć się czegoś o tym miejscu zwłaszcza od kogoś kogo znam czy od kogoś kto był tam osobiście, zależy mi jak i Wam na dobru i szczęściu Shiluni na starość zwłaszcza że jej życie może trwać jeszcze miesiąc, dwa lub rok i więcej. kOszt u katakka jest wyższy i na ten moment to 460zł ale wiadomo jaka jest teraz rzeczywistość , ceny rosną z dnia na dzień, sunia ma mieszkać w psim domku. Najbardziej mnie przeraża odległość, do Kikou jest bardzo daleko i do katakka także jeśli nie dalej - to jest koło Słupska. Jeśli macie jakieś pytania uwagi to proszę piszcie. Decyzję trzeba podjąć jak najszybciej, a ja wciąż bardzo choruję. I nie ukrywam że sprawia mi to trudności. No a potem zastanowić się nad podróżą Shili do nowego miejsca
  3. To byłaby fajna pomoc dla dt Asiu bo pani jest bez samochodu a Shilunia waży troszkę. Niestety dla tą chwilę nie mam pojęcia jak to wyjdzie ponieważ pani znalazła się w szpitalu i nie wiem na ile to jest coś poważnego i czy będzie w stanie zająć się w najbliższym czasie psiakiem. Dlatego zaczęłam szukać i prosić Was o pomoc w znalezieniu miejsca dla Shili bo wiemy jak z tym nieraz trudno , a czas szybko płynie , no a Shilunia nie może zostać sama
  4. W Zgierzu miał być dt za zwrotem kosztów bo one w przypadku Shili już są znaczne, sam ten lek kosztował ponad 200zl a teraz już ponad 300zł, do tego dobrze byłoby w dobrej klinice skonsultować sunie, czy potrzebna jest diagnostyka w postaci tomografu czy dodatkowe leki w związku z jej nowotworem i wylewem ponieważ leczenie jest objawowe, a najważniejsze teraz dla Shiluni jest żeby miała odpowiednie leki i opiekę paliatywną w razie gdyby wystąpiła taka potrzeba :(.
  5. Śliczności, szkoda że biduś musi zaczynać wszystko od nowa.
  6. Asiu bardzo dziękuję , wiem że szalejesz z psiakami na drogach. Tylko obawiam się bo to jest barardzo długa trasa czy jest to możliwe psychicznie i fizycznie żeby jeden kierowca zrobił to na raz bez noclegu. Też o tym pomyślałam , jedynie co mnie martwi to czy gdyby się pogorszył nowotworowy stan Shili to byłby wet na każde wezwanie żeby jej pomóc i właśnie tą daleką trasą z hoteliku Murki do kikou. Odpisałam Tysiu. No ja właśnie nie znam zupełnie tego miejsca, nic mi nie mówi nick. Myślałam jeszcze nad miejscem u Lilutosi, był tam Oreo , i jest bliżej niż kikou. Wiem że muszę podjąć jakąś decyzję ale akurat z tym mam kłopot.
  7. Kochany Rudasek, faktycznie do Kokoska z wyglądu podobny w marnym, mam nadzieję że jeszcze odżyje i będzie cieszył się życiem.
  8. Też jestem ciekawa. Pokerku a na jaki ? coś sie stało ?
  9. Biedne są bardzo takie wystraszone psinki, czasami lęki zostają z nimi do końca życia, potrzeba spokoju i miłości.
  10. Faktycznie, jakby ktoś przyczepił od innego piesia.
  11. Kochany biduś, męczy go to choróbsko. Ale dobrze że cieszą go psie przyjemności.
  12. Śliczny maluszek, myślałam, że jest większy, musi się jeszcze biedaczek oswoić że może być dobrze.
  13. Shilunia ma niewiele czasu, żeby opuścić obecny hotelik - znaleźć dobre miejsce dla siebie na resztkę swojego życia i jeszcze tam dojechać :(. Nie wiem zupełnie jak to będzie, gdzie, jak to zorganizować. Proszę o pomoc dla Shili. Tak bym chciała żeby ten czas, który jej pozostał był spokojny bez bólu a pełen psiego zadowolenia.
  14. Bardzo się cieszę szczęściem Oreo w swoim nowym domku.
  15. Bardzo się cieszę, że kochany nasz Oreo znalazł swój kochany domek :). Dziękuję Wam bardzo.
  16. Bardzo dziękuję Poker za zorganizowanie jutrzejszego dnia Orusia, mam nadzieję że to jest ten właśnie domek dla niego, i że wizyta u dr ortopedy rozwieje myśli co z tymi jego tylnymi łapkami. Gdyby doszło do adopcji to formalnie na umowie będę ja jako osoba odpowiedzialna za Oreo, natomiast prosiłam aby w moim imieniu na umowie podpisała się Poker. Czekam na jutrzejszy wieczór z niecierpliwością i proszę Was o kciuki za Orusia.
  17. Chciałam Wszystkim Wam złożyć z całego serce najlepsze życzenia pięknych i zdrowych Świąt, miłości nadziei sił ciepła rodzinnego, spokoju, życzliwości i wytrwałości.
  18. Bardzo dziękuję Wszystkim którzy mimo mojej nieobcności wciąż pomagają i trwają przy Shiluni , życzę też zdrowych spokojnych Świąt i wszelkiej pomyślności i nadziei w całym nowym roku.
×
×
  • Create New...