Onaa
Members-
Posts
27041 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
38
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Onaa
-
Dziękuję bardzo że też chcecie pochować Shilę. Poprosiłam już Kasię żeby się tym zajęła. Wiem że to bardzo smutne, ja tak jeszcze wciąż myślę że przecież niby byłam przygotowana przecież wiedziałam jaki jest stan zdrowia Shiluni, już od tamtego roku, i że jest starsza i organizm ma wymęczony złym życiem i latami w schronisku oczywiście myśli że gdyby udało się ją wyciągnąć wcześniej :(, że może udałoby się coś z tym nowotworem zrobić, no ale Kokosek którego zabierałam przed nią bo wyglądał źle też by już długo nie wytrzymał :(, i że Shilutek żyje tak właściwie na kredyt i trzeba się cieszyć z każdego jej dobrego dnia, i potem jak zrobiło się gorzej i wiedziałam że jeśli jej czas się kończy to nie chcę jej męczyć tylko żeby odeszła kochana spokojna godnie bez bólu i stresu. A z drugiej strony chciałam żeby to życie miała jak najdłużej , że może jeszcze uda się to lato i może jeszcze następne ... ale mimo że rozum wiedział to jednak człowiek nigdy nie jest gotowy że to się właśnie stało Za jakiś czas popatrzę pewnie na życie Shiluni poza schroniskiem lepiej bo teraz mam smutek i żal do losu, ale najważniejsze że ona miała chociaż tę końcówkę życia dobrą, że czuła się kochana ważna - i kochana przez Nas tutaj Wszystkich . przez swoje opiekunki obie Kasie, i że mogła być zaopiekowana, bezpieczna, mieć pełny brzuszek, spacerować i wąchać trawkę do woli, spać na swoim posłanku, że nie czuła się samotna niczyja, BARDZO Wam wszytskim za to dziękuję ! Jest jeszcze jedna rzecz -pytanie - prośba może ktoś uzna że to za wcześnie ale myślę że Shilunia by tego chciała , żeby tak ją uczcić, wprawdzie najpierw myślałam że nie mam teraz sił na myślenie o kolejnej biedzie, ale życie biegnie, a jest transport na dniach, i może udałoby się zebrać deklaracje na pomoc kolejnej psince ? Jeśli ktoś by chciał przenieść swoją deklarację .. Myślałam o tej sympatycznej terierkowatej sunieczce, jej dwóm towarzyszkom właśnie się udało , a ona tylko patrzyła, i taka jest biedna zarośnięta, w takie gorące dni, nie wiadomo w jakim stanie futerko ... mam takie malutkie zdjęcie, może ktoś ma większe
-
Borysek [*].
-
BARDZO proszę o pomoc dla starego schorowanego psa! Nie może chodzić, ciągnie za sobą łapy po betonie, śniegu - jest szansa na ratunek po 13 latach spędzonych w schronie!!! Pies w dt, jest w dramatycznym stanie :( ŻEGNAJ WSPANIAŁY I KOCHANY FENIKSIE (')
Onaa replied to agat21's topic in Już w nowym domu
Feniks [*]. -
Ten foksterierek - może by go pokazać na fb na terierkowie i innych grupach terierów, tylko lepsza fotka by się przydała.
-
Na wątek Wikarego Ciapy czyli Wiktorka miałam wejść od razu jak wyszedł ze schronu, bardzo mi leżał na sercu i dlatego cieszę się że Asia zdecydowała się mu pomóc . Szkoda tylko że tak nas tutaj mało. Ja niestety malutko bo u mnie jest jak jest i to jedyna będzie moja deklaracja na pieska na dogo, ale tylko 10 zł miesięcznie do końca roku na Wiktorka. Rozesłałam go też na fb z kontem ZEA, widzę że wpłaciły dwie osoby, mam jeszcze z fb jedną deklarację wpłaty i będzie to miesięczna 20zł do końca roku. Mam nadzieję że jak się ogarnie Wiktorka to znajdzie jeszcze kochający domek. A i mam pytanko, jaki on jest duży ? Taki średniak z z 30kg ?
-
Borysek był dla mnie jednym z tych specjalnych psiaków na dogomanii , zaglądałam do niego często, przeczytałam że odszedł już dawno ale nie potrafiłam nic napisać :(. Jaaga, tak bardzo mi przykro :(. Borysku
-
Dziękuję za zdjęcia i wieści katakka :). Cieszę się, że Shilunia tak dobrze zniosła tę wielką zmianę, i że już powolutku przyzwyczaja się do nowego. Taka kochana z niej poczciwina . Też mam nadzieję że mimo jej problemów zdrowotnych będzie mogła jeszcze nacieszyć się dobrym spokojnym godnym życiem. Serdecznie Wam Wszystkim dziękuję bo bez Was, Waszego wsparcia nie byłoby to możliwe, Aska7 jeszcze raz bardzo dziękuję za zawiezienie Shiluni - Asia nie chce zwrotu kosztów mimo tak długiej męczącej trasy! Bardzo dziękuję Murce - Kasi za dotychczasową opiekę nad Shilą. Dzięki Tobie Kasiu sunia zaznała już dobrego czasu od tamtego roku odkąd opuściła schronisko, i jak widać już jest to inna pogodna sunieczka, i mimo że los ją nie oszczędzał, mogła się cieszyć lepszym życiem i teraz będziemy robić wszystko aby ten dobry czas, ta dobra starość trwała jak najdłużej.