Jump to content
Dogomania

Onaa

Members
  • Posts

    26984
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    38

Everything posted by Onaa

  1. Dziękuję bardzo za Wasze wsparcie, i że jesteście tutaj z Guciem. To bardzo dużo dla nas znaczy . Noc była w miarę spokojna. Wczoraj Gucio miał trochę problemów żeby znaleźć sobie dogodną pozycję do leżenia i spania. Dzisiaj też odzyskał apetyt. Jest spokojniejszy. Po południu mamy kontrolę. A to zdjęcie jak spędził noc w ubranku.
  2. Gucio już w domu , wróciliśmy po 16ej. Operacja się udała, Gucio próbuje odpoczywać. Chyba jest na mnie trochę obrażony.
  3. Chciałam ogromnie podziękować każdemu z Was za pomoc udzieloną Guciowi . Wasza pomoc - wpłaty zbierane na konto fundacji ZEA: 30 zł - Nesiowata (03.01.) 50 zł - Beata S. Jelenia Góra (03.01.) 40 zł - Adrianna Z. Kraków (03.01.) 50 zł - Bożena K. Katowice (03.01.) 20 zł - mdk8 (03.01.) 5 zł - Justyna K. Maszkienice (03.01.) 30 zł - agat21 (03.01.) 25 zł - Jo37 (03.01.) 50 zł - mari23 (07.01.) 50 zł - Livka (07.01.) 100 zł - Limonka80 (07.01.) 100 zł - Koja (07.01.) 100 zł- Aska7 (07.01.) 50 zł - koki99 (07.01.) 50 zł - Poker (07.01.) 50 zł - Radek (07.01.) 50zł - Alaskan M. (07.01.) 20 zł - Aldrumka (07.01.) 20 zł - b-b (07.01.) 50 zł - MikAga (08.01.) 50 zł - konfirm31 (13.01.) 30 zł - Beata S. (21.01.) 50 zł - Jadwiga Ż. Chełmno (29.01.) 10 zł - Jadwiga Ś. (31.01.) 50 zł - Beata S. Bytom (03.02.) 30 zł - Paulina H. Poznań (03.02.) 20 zł - Aldrumka (18.02.) 100 zł - Maria T. (20.02.) Na dzisiaj to kwota 1 280,00 zł. Plus kwota pozostała na koncie fundacji ZEA 195,58 zł - po pierwszej zbiórce. Razem to 1 475,58 zł. A ponieważ przed operacją usunięcia guza mózgu konieczna jest operacja usunięcia śledziony plus badanie histopatologiczne guza, a to duży nieprzewidziany koszt to chciałabym te zebrane pieniążki przeznaczyć na jego pokrycie. A ja już odliczam dni do wtorku do godz. 10.00 kiedy mamy się pojawić w lecznicy na operację. Gucio najlepiej czuje się w domowym zaciszu, przy mnie. Spacerki nie bardzo go interesują tylko do załatwiania potrzeb. Na szczęście apetyt mu dopisuje.
  4. Mamy termin usunięcia śledziony - 25 luty, wtorek. Bardzo się denerwuję. Guciu mój kochany . Bardzo prosimy o dobre myśli dla Gucia i trzymanie mocno kciuków.
  5. Cieszę się że się udało uzbierać pieniążki na zbiórce, to ogromna pomoc. Zwłaszcza że doszły koszty związane z koniecznością zrobienia operacji usunięcia śledziony - przewidywany koszt to 1500zł. Natomiast Wam tutaj jestem bardzo wdzięczna bo Wy od razu pośpieszyliście z pomocą Guciątku . A miło że grono osób interesujących się losem Gucia się powiększa :).
  6. Dziękuję że jesteście ze mną i z Guciem, za Wasze ciepłe słowa, za wsparcie. Od czasu do czasu nachodzą mnie myśli, dlaczego to wszystko się przytrafiło mojemu Guciowi . Gucio ma różne dni, raz jest słabszy raz jest lepiej. Właściwie już od końca grudnia, od tych ataków zaraz po Świętach każdy dzień jest niewiadomy. Na szczęście obecnie dobrze toleruje leki, które bierze, apetyt ma spory - to jego główna czynność życiowa - to pewnie też trochę przez steryd który zażywa. Jedzeniem jest zainteresowany choć nie jest już tak czujny jak kiedyś, na zapachy czy smaki , kiedy to potrafiło coś zaszeleścić w kuchni a on już leciał no i nie zawsze to co by chciał zjeść jest jedzeniem więc trzeba uważać przy nim. Spacerki są krótkie, i bardzo powolne. Gucio jest nadal sprawny fizycznie ale ta strona , bliżej której jest guz w mózgu jest słabsza. Gucio jest i zawsze był psiakiem bardzo przyjaznym do całego świata , ludzi, napotkanych psiaków , kotków (też się zdarzyło) i zawsze chętnie się witał, teraz nie jest już tak zainteresowany otoczeniem, nadal przyjazny ale trzyma się z boku. W domu dużo odpoczywa, nie broi tak jak kiedyś mu się zdarzało. Nie wskakuje na łóżko. Ale wciąż przychodzi po głaski, buziaki, żeby się przytulić.
  7. Wg wetów ( neurolog, neurochirurg ), guz jest dobrze odseparowany operacja daje dobre rokowania, oprócz ryzyka oczywiście. Jeśli wszystko pójdzie dobrze to powinien być sprawny , może być natomiast bardziej wrażliwy na choroby, przeziębienia.
  8. Jednak po przemyśleniach postanowiłam, że lepiej będzie od razu usunąć śledzionę, później poczekać na wynik badania histopatologicznego i wtedy jak wszystko będzie bez przeszkód to operować najszybciej jak się da guza mózgu. Edit. Jutro mamy echo serca,. Potem badanie krwi. Bardzo mi żal Gucia że tyle będzie musiał znieść ale mam nadzieję że wszystko będzie dobrze , i że się uda. I że zniesie obydwie operacje możliwie najlepiej.
  9. Mimo problemów Guciowych nie zapominam o Łatusiu , i z przyjemnością wklejam jego zdjęcia z ds i SMS z wczoraj że u nich wszystko ok:). Łatuś .
  10. Dzisiaj Gucio był u neurochirurga w Krakowie który miałby go operować. Myślałam, że ustali termin operacji i zaleci konieczne przed zabiegiem badania (badania krwi , echo serca). Niestety przeszkodą okazał się guz na śledzionie - Gucio miał robione w tym roku USG brzucha. Myślałam że to nie jakieś bardzo ważne, że trzeba to tylko kontrolować ale dziś wet powiedział że najpierw trzeba się uporać z tym guzem na śledzionie bo to może być niebezpieczne :(. Także stoimy z Guciem przed jeszcze jednym wyzwaniem, a na zrobienie operacji guza mózgu nie ma dużo czasu. Biedny Gucio . Na ten moment rozwiązanie jest takie aby zrobić biopsję śledziony i jeśli ona nie wykaże nic niepokojącego to skupić się już na guzie mózgu, natomiast gdyby okazało się inaczej to trzeba będzie najpierw usunąć śledzionę. Przyznaję że chciałabym żeby operacja guza mózgu Gucia była już za nami. A tak to kolejny czas, stres, finanse. Biedny mój Gucio, wszystko teraz naraz się u niego skupiło.
  11. Słodki szaleniec. A na pierwszym zdjęciu był taki biedny smutasek.
  12. W przyszłym tygodniu mamy termin u neurochirurga który ma operować, jak on ustali termin to robimy szybko konieczne badania i operacja.
  13. Faktycznie idzie do przodu, dlatego jestem wdzięczna Tolu za zrobienie tej zbiórki dla Gucia .
  14. Ja ze swojej strony prosiłabym o wsparcie dla mojego Gucia z guzem mózgu, który przyjechał do mnie też z zamojskiego schroniska trzy lata temu na dt ale został już na stałe. W tamtym roku zaczęły się ataki padaczki a w tym - diagnoza :(. Teraz walczymy o jego życie i komfort, zbieram na jego operację , leczenie.
  15. Rozliczenia finansowe Łatusia - ciąg dalszy: stan konta na dzień 19 stycznia 2025 to 617,38zł w tym wpłaty na styczeń od: Dulska - 20,00 MikAga - 30.00 Nesiowata - 10,00 konfirm31 - 20,00. I teraz bardzo Was proszę o propozycje na jakiego pieska w potrzebie chcecie przeznaczyć pieniążki po Łatusiu. Proszę o informacje do 2 lutego.
  16. Przepraszam że znowu z opoznieniem. Na koncie łatkowym są wpłaty - przeglądałam do 19.01.2025 - od MikAga ( w grudniu i styczniu), Nesiowata ( w grudniu i styczniu), helli (w grudniu i styczniu), konfirm31 (w grudniu i styczniu), Mazowszanka13, p. Agnieszka znajoma elik, Aldrumka, p.Beata z fb, dorota1, Filipki i Dulska - bardzo dziękuję . Hotelik za listopad - 510,00 i grudzień - 315,00 - opłacone. Zrobię jeszcze zestawienie - wpłat na miesiąc styczeń bo Łatuś już od końca grudnia w swoim domu - to może ktoś by chciał zwrotu pieniążków lub przekazania na jakiegoś pieska - to bardzo proszę piszcie , najlepiej tutaj na wątku bo skrzynkę mam najczęściej zapchaną.
×
×
  • Create New...