-
Posts
23021 -
Joined
-
Days Won
10
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by rozi
-
Rozmawiałam z Perełką i zrezygnowała z aparatu na rzecz DORA1020. Proszę o kontakt na PW.
-
Historia starego Miśka, co miał pana pijaka. W BDT
rozi replied to Moli@'s topic in Już w nowym domu
Pazurki niech podetną, jak pojedziesz na kontrolną. -
Ja nie mam o czym myśleć, z założenia podarowałam każdemu, kto zajmuje się bezdomniakami i potrzebuje aparatu. Perełka zgłosiła się pierwsza, więc jeśli nie zmieni zdania, to sprawa nieaktualna. Popytam wśród znajomych, teraz każdy ma aparat w telefonie i może leży u kogoś, tak jak u mnie, cyfrówka niepotrzebna.
-
Historia starego Miśka, co miał pana pijaka. W BDT
rozi replied to Moli@'s topic in Już w nowym domu
No wreszcie bez gipsu :) Po tych witaminach rozniosą Ci chałupę. -
Nic. Wysyłka tylko.
-
Oddam mój stary aparat cyfrowy, zupełnie zapomniałam, że leży w szufladzie od czterech lat. Nikon Coolpix L3 Jakość zdjęć sprzed lat, ale wygodny o tyle, że działa na dwa paluszki.
-
Elik. przez osoby takie, jak Ty, ludzie pouciekali z Dogo. inteligentni, fajni ludzie. Przez te poświęcające się, kradnące czas rodzinie, dla piesków, przez te anioły ogarnięte manią prześladowczą, przy których nie można się odezwać, bo takie są k**wa święte, że nie chcą czytać niczego, co im aureolki nie namnaża. O rozumieniu słowa pisanego nie wspomnę. Popatrz sobie na mój wpis, z powodu którego zafajdałaś ten wątek, wątek staruszka psiego. Negatywy ci dałam, bo nie powinnaś była, ze względu na psa, w ogóle polemizować ze mną. O ile polemika wchodzi w grę - oddałaś Arka w idiotyczne zupełnie warunki. A w kwestii mojego honoru - nie wkurzam się, bo jesteś po prostu głupia, trudno mieć pretensje. Niniejszym wyłączam się.
-
Nie po co, tylko dlaczego. Ten ostry post był reakcją na post elik. Dość mam lekceważąco-pogardliwego tonu pod moim adresem. Za dużo obowiązków? To trzeba podjąć się tylu, ile da się wypełnić solidnie, nie rzucając się przy tym do gardła każdemu, kto ma inne zdanie. Wszyscy jeżdżą po tej pani Marii, chciałam więc powiedzieć, że ona nie kłamała, nie namąciła, po prostu jest - moim zdaniem - niepełnosprawna umysłowo, co było widać od początku i co wyjaśniłam w pierwszym moim, cytowanym przez elik, wpisie. Mam nadzieję, że na tym zakończy się dyskusja z moją skromną osobą.
-
Tak tak, emocji, ale kasy może też. Ktoś się musiał wtrącić. Mnie 10 lat temu wytrącił z decyzji (przed odebraniem psa) jeden okrzyk przyjaciela-weta "Zwariowałaś?! Przy twojej wrażliwości?! Nie kupuj tej suczki!!!!". [ chodziło o jamniczkę króliczą z hodowli, miała chore serduszko i coś jeszcze, szczeniak ]
-
No, jeśli Pani nie stać na "tak chorego" psa, to w zasadzie nie stać jej na żadnego, bo każdy pies może się nagle rozchorować, ulec wypadkowi itd.. Mnie się wydaje, że ktoś (niekoniecznie wet) Panią solidnie zniechęcił w kwestii wieku Arusia i zdała sobie sprawę, że z jego zdrowiem będzie coraz gorzej, niestety.
-
21 maja 2024 r. Fadulek pobiegł za TM. Biegaj kochany psiaku bez lęku po tęczowych łąkach Niewidomy psiak w schronie. Co go tam czeka? Wszystko co najgorsze - śmierć głodowa, zamarznięcie, rozszarpanie, bo jest bezbronny, a koledzy z boksu bywają okrutni.
rozi replied to elik's topic in Już w nowym domu
Fado trafił do Jamora, bo nie było innego miejsca, a trzeba było zabrać go od Jaagi. Sytuacja bardzo trudna, strach się odezwać, żeby kogoś nie zdenerwować, nie urazić. Z Jamorem też jak z jajkiem, bo łaskę zrobił, że przyjął Fado na cito. Niemniej... czy wiadomo, czemu odstawił leki wyciszające? Cena za hotel jest bardzo wysoka, coś by się należało za te pieniądze, oprócz kojca wśród hałaśliwych psów i wypuszczania na łąkę, choćby te leki. Na łące jest mu dobrze, ale w kojcu chyba żyje w ciągłym strachu, kiedy reszta jazgocze. Przecież on nie widzi i nie wie, czy te psy się do niego nie przedostaną. Tak zajrzałam do starych zdjęć... -
21 maja 2024 r. Fadulek pobiegł za TM. Biegaj kochany psiaku bez lęku po tęczowych łąkach Niewidomy psiak w schronie. Co go tam czeka? Wszystko co najgorsze - śmierć głodowa, zamarznięcie, rozszarpanie, bo jest bezbronny, a koledzy z boksu bywają okrutni.
rozi replied to elik's topic in Już w nowym domu
Przez ten kojec z budą i hałas psów on może myśli, że wrócił do schroniska. A co z tymi lambliami? -
abi Abi ma swój dom na zawsze - już nie dzikuska a domowa sunia
rozi replied to Zagrodowy pies polski's topic in Już w nowym domu
Z tym jest problem. Admin nie może otrzymywać PW, do Margo jakiś czas temu pisałam - wiadomość nieprzeczytana. Zapytałam dziś Piankę, co zrobić żeby przenieść, może odpowie. Ale możesz zmienić tytuł na "Abi ma dom na zawsze", czy coś w tym rodzaju :) -
Historia starego Miśka, co miał pana pijaka. W BDT
rozi replied to Moli@'s topic in Już w nowym domu
Patrzyłaś? może coś źle założone. To mądry pies, nie dłubałby bez przyczyny.