Jump to content
Dogomania

rozi

Members
  • Posts

    23021
  • Joined

  • Days Won

    10

Everything posted by rozi

  1. Nie nie, już guccio pisała (wrzesień?), że nie jest głuchy, bo reaguje na coś.
  2. Tak naprawdę to głowa powinna była być zbadana już po tym incydencie.
  3. Dziewczyny wczoraj pisały, że nie daje się wstawiać zdjęć, może to minie. A do szybszego zapisania posta wciskaj F5, czyli odświeżenie.
  4. Pomijając artykuł Tofik jest nieadopcyjny. O lekach można mówić w kontekście DT. Kijem bym zatłukła właściciela takiego Tofika, który poszarpałby mojego psa, bo akurat się czymś lekko struł na przykład i dwa dni z rzędu zwymiotował lekarstwo, czego nikt nie zauważył.
  5. Uprosi, zobaczysz.
  6. Nie uprosisz jakiegoś kojca tam wcześniej?
  7. A wtedy (koniec marca) mówiło się, że Tofik zaatakował suczkę z zazdrości o Panią Kasię, tak ją kochał. No to teraz co? Atakuje opiekunkę, znaczy nie kocha jej, może kocha któregoś psa i o niego jest zazdrosny? Wtedy mówiłam też o luminalu. Wcześniej o guzie jakimś w głowie, albo pourazowym czymś, albo wrodzonej wadzie. Wszystko da się podpiąć pod brak wychowania, brak twardej ręki, ale nie to, co się stało u Guccio. I te dyskusje już były.
  8. Też to pamiętam.
  9. Jaguska… Czytałaś, inne pieski się go boją. Powiedz szczerze - ryzykowałabyś tak ze swoimi? Nawet sam lęk. Już pomijam, że mogłabyś wylądować tak, jak Guccio. Chodzi mi o to, że nie ma jak sprawdzić działania leków we względnie krótkim czasie.
  10. Ależ z wprowadzaniem w stado nie ma problemu i bez leków. Nic nie będzie wiadomo w nowym miejscu. Nowe miejsce samo z siebie go wyhamuje na jakiś czas.
  11. Żeby było wiadomo, czy i jak leki działają, to pies musiałby zostać tam, gdzie jest.
  12. O zero się machnęłaś. 900-1200.
  13. Nie chodzi o ludzi, sama piszesz Tak myślę, może dać ogłoszenie awaryjne? Że agresja i nikt sobie nie radzi i pies wróci do schronu, bo żaden DT się nie podejmuje? Że atakuje człowieka i inne psy. Nieduży, podobny do yorka, ładny, ale nie do opanowania kompletnie. Mówiłam już kiedyś o całkiem szczerym ogłaszaniu.
  14. Mnie nie ruszają słodkie buźki, pies jak pies.
×
×
  • Create New...