Jump to content
Dogomania

Charly

Members
  • Posts

    15120
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Charly

  1. podnosę go raz jeszcze, moze ktos dostrzeże.
  2. Celar obgryza kanapę??? Pewnie Baaj mu coś szepnąl na uszko:diabloti:
  3. Charly

    Barf

    moi rodzice karmili psa dlugi czas suchą karmą. od czasu do czasu zdarzało jej się wymiotować tym. Pies był zdrowy i nikt nie wiedział o co chodzi. Teraz jest na Barfie i nie wymiotuje wcale. A wczesniej wymiotywała tak raz na tydzien, raz na dwa... Sama nie wiem co to jest. Moze faktycznie niektore psy nie lubią/trawią suchej karmy. Inna rzecz, ze po intensywnym ruchu chyba warto trochę poczekać z karmieniem. Przynajmnie ja sama nie moge jeść zaraz po jakiś sporcie. I psu też nie daje od razu po spacerze, jesli wczesniej latał jak szalony i jest zasapany.
  4. No to opowiem Wam jak mi się wiedzie. Jestem juz 2 miesiące w nowym domu. Jak zawsze jestem bardzo kochaaaaaana i przytulaśna:loveu::multi: W ogóle otwieram się coraz bardziej i jestem normalnym, odważnym pieskiem. Wylegiwuję się na kanapach, fotelach i łózkach, skaczę sobie po nich jak sarenka- tak o dla zabawy. Kotu też daję już żyć, a on mnie. Nie jest moim najlepszym przyjacielem, ale możemy przejść obok siebie nawet w wąskiej sieni, nawet otrzeć się przy tym futerkiem i to wszytko bez awantur:cool3: Tak się odstresowałam, że przypomniałam sobie wszystkie sztuczki, jakie dawno dawno temu nauczył mnie ktoś, kto kiedyś mnie kochał... Więc nagle dnia pewnego pokazałam mojej pani, że potrafie robić siad i podawać łapkę. Wywołalam ogólną furorę i wielkie zdziwienie:lol:. Taaaka jestem kochana Lolcia:lol: W ogóle nie robie kupek w domu. Ale moi ludzie chodzą do pracy i wtedy zostaję z innymi pieskami przez 10 godzin sama. I nie wytrzymuje tych 10 godzin. Wtedy robie siku, ale bardzo mało- taką małą kalużę. W ogóle znalazłam na to specjalny kącik i tam robię, ale chyba im się to średnio podoba...Hm..tak czy siak moja pani powiedziała, że w zamian mają codzień czystą podlogę:multi:. Taaaka jestem kochana i przydatna:lol: Mogłabym w sumie te 10 godzin poczekać z innymi pieskami na dworze w ocieplanej budzie, ale ja jestem bardzo sprytna i ciekawska i wtedy próbuję się przecisnąc pod płotem i pobiegac trochę na zewnątrz.....sobie......Moja pani twierdzi, ze pomysł jest średni i dlatego siedzę w domu. Wtedy biegam i szaleje. Mój ogród znam bardzo dobrze i biegam tam bez smyczy jak szalona. Baaardzo to lubię. ale ostatnio przesadziłam i przywaliłam glówką w czereśnie. Moja pani uslyszała łomot, bo tak mocno się uderzyłam i przybiegła. nic mi nie było niby, ale pani pojechała ze mną do pana weterynarza( daję się ładnie zbadać dotykać i co tylko, jeśli tylko moja pani mnie wcześniej utuli). Więc sprawdzili główke, patrzli, zaglądali, wszysto robili ze mną.. Ale z głowką wszytko ok. Jednak oczka mam teraz przekrwione, bo oczkami uderzyłam. Dostałam na to leki. I teraz je zażywam. Nie wiem czemu ta pani z drugiej strony telefonu tak się wystraszyła. Jestem zdrowa i nic mi nie jest. Zapewniam Was. Zdjęc moich nie ma ( tzn. są dwa, ale czekamy, aż się więcej uzbiera) Są tylo spiące, ale takie sa nudne. Cały czas się ruszam i cięzko jest mnei sfotografować. Morduje moją zabawkową kurę cały czas. Ale to już widzieliście. Myśle że po świetach uzbiera sie wiecej zdjęc i zobaczycie mnie- noworoczną szczęśliwą Lolcię:loveu:
  5. Z krężela czy nie- jedno miejsce więcej dla umęczonych psich ciał i dusz:multi:
  6. Celar jest z Krężela? O Angeldreams:modla::modla::lol: U Ciebie dostanie wszystko to co najlepsze, jedzonko, naukę ( co by mu w główce nudno nie było), duuuużo ruchu, uczucia i czasu. Jejku jak cudnie:placz::placz:
  7. Dziekujemy za wiesci cudne z nowego domku kacperkowego. nie dziwota ze znaczyl teren, skora taka szczeciniasta dziewucha w tym domu przesiaduje. Kacper musi odgonic potencjalnych konkurentów:lol:
  8. Podniosę małego Dyzia. Znajdz juz domek maly Dyzio
  9. --------------------------------------------------------------- [COLOR=red]OT[/COLOR] [COLOR=red]Doszły do mnie plotki (jakoby wynikajace z wypowiedzi ostatnich dni) iż Basia0607 jest osobą "wzbogacającą się na bezdomnych psach":roll::roll::roll:[/COLOR] [COLOR=red]Ktokolwiek w ten sposob zinterpretował zamieszczone na forum wypowiedzi - robi to na własną odpowiedzialność. [/COLOR] [COLOR=red] EOT[/COLOR] ----------------------------------------------------------
  10. hahahhaha jaka koszulka:evil_lol::evil_lol: To jest dobre, bo wlosy pod pachami i na klacie mogą swobodnie wystawac i "oddychac":diabloti:
  11. a pieski duze male? w bagazowej luce siedzą?
  12. Dzięki wielkie:multi: [CENTER][SIZE=5][COLOR=purple][B]!!!free Husia!!![/B][/COLOR][/SIZE][/CENTER]
  13. USA- "smiertelnei przestraszona Dabi" samolotem? huhuuuuuuuuu cos na temat z roku 2006 (trzeba poczytac na stronie ambasady) "Ponieważ obecnie wysyłam szczeniaczki do USA chętnie podaję naświeższe informacje na ten temat. Otóż zależy do jakiego miasta USA psiak miałby lecieć, ponieważ linie LOT nie wszędzie transportują zwierzęta. A jeśli już to tak naprawdę nie można liczyć na fachową opiekę[IMG]http://www.forum.**********/images/smilies/madvb.gif[/IMG] . No i z LOTem zwierzę może być wyłącznie w luku bagażowym /warunki jak dla mnie tragiczne-moi znajomi wysyłali szczenię z tymi liniami i niestety szczenię nie przeżyło..../, chyba że ma się znajomego pilota, który pomoże załatwić zgodę pilota danego lotu na to, aby piesek był w kabinie. Co jest jak najbardziej możliwe[IMG]http://www.forum.**********/images/smilies/multi.gif[/IMG] . Jednak najbezpieczniej jest "nadać" psiaka bezpośrednio z Frankfurtu - masz 100% pewności pełnej opieki i dbałości nad nim przez pracowników z Pet Air i Lufthansy. Potrzebne są : książeczka zdrowia lub paszport /mimo, że USA nie podlega pod Unię Europejską to bezpieczniej jest mieć poza książeczką także paszport przez wzgląd na Frankfurt, w którym jest postój i rozładunek/, urzędowe świadectwo zdrowia od Powiatowego Lekarza Weterynarii, a jeśli szczenię ma powyżej 3 miesięcy także szczepienie na wściekliznę wykonane nie wcześniej niż 30 dni przed odlotem a nie później niż 1 rok. Ostatnio otrzymałam informację, że szczeniak musi mieć ukończone 10 tygodni[IMG]http://www.forum.**********/images/smilies/confusedvb.gif[/IMG] choć moja znajoma z "Alegrandy" dwa miesiące temu wysyłała 8 tygodniowego szczeniaka do USA, więc nie wiem jak to jest tak na prawdę[IMG]http://www.forum.**********/images/smilies/eyebrow.gif[/IMG] . Ponadto musi być w klatce transportowej mającej atest lotniczy. Takie transportówki ma firma CLIPPER. W innej nie przyjmą. Chip absolutnie nie jest wymagany, w przeciwieństwie do Anglii np. I poza wypełnianiem papierów to wszystko, co jest potrzebne do eksportu pieska do USA. Jak jest z importem nie wiem, gdyż nigdy nie importowałam psów z USA." I jeszcze to z roku 2006: "trzeba wszczepic psu czip - jezeli go nie ma. musi miec wazna ksiazeczke szczepien i tydzien przed podroza musi byc odrobaczony."
  14. :-o :evil_lol::evil_lol::evil_lol: :evil_lol::evil_lol::evil_lol:
  15. może ktoś z ogrodem zlituje się i da Maszy na starość budę u siebie.
  16. Wielkie siarczyste buziaki za cudne banerki. ciezko bylo, ale się zdecydowałam na jeden:)
  17. -----------------------------:(
  18. moze i tam ją ktos odkryje i da domek przed zima jeszcze
  19. 500m w 30 min..........one musialy byc gdzies zamknięte bidulki i to tak b. ciasno:shake:
  20. Wieku nie wiemy- w schronie piszą na oko - ale nie powiedzą:roll:, a zmierzyć też jej się nie da. w każdym razie w realu jest masywniejsz niż na zdjęciach.
×
×
  • Create New...