-
Posts
15120 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Charly
-
IGOR - znalazł dom, w którym uczy się życia od nowa
Charly replied to Negri_2008's topic in Już w nowym domu
hehe:) to ja Ci powiem. Wchodzisz na [URL="http://www.imageshack.us"]www.imageshack.us[/URL] tam klikasz w przeglądarke. wyskoczy po lewej okienko z ktorego wybierasz zdjecie klikając na nie i potem na otworz w dole okienka. kod zdjęcia wskoczy w przeglądarke. wielkosc wybierasz najlepiej 320x coś tam. Potem klikasz w host it. Czekasz az pojawi się druga strona. Kopiujesz pierwszy link pod obrazkiem i wklejasz w post. gotowe. -
AGATEK z chorymi nerkami.... za TM :( :( :(
Charly replied to kikou's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
ostatnio sporo czytałam na temat mięsa i choroby nerek i to co przeczytałam jest trochę inne od tego co czytam tutaj. Mianowicie przeczytałam ze jak najbardziej można dawac mięso ale bardzo wartosciowe i bardzo lekko strawne ( jakim np. jest mięso królika). Za to minimum węglowodanów. Co jeszcze wyczytalam;): ważna jest redukcja fosforu ( czyli żadnych kości). Dodatkowo dodawac kalium, koenzym Q10 oraz witaminy z grupy B. do mięsa dodawać warzywa: te z duża zawartościa karoten: (żółtne, czerwone, zielone warzywa) oraz żywność z dużą zawartością siarki (żółtko, wątroba, ryba, ser, brokuły, owoce). Nie podawać olejów roślinnych. zioła i inne: -mlecz i pietruszka (są moczopędne), -ziarna pokrzywy obniżają kreatyninę -głóg dwuszyjkowy (Crataegus oxyacantha) i ginko wspomagają serce i ukrwienie. -cordyceps chroni nerki przed działaniem wymienionych w linku leków oraz redukuje stężenia mocznika [url=http://www.shiitake.pl/cordyceps%20sinensis.htm]Cordyceps sinensis - Macu -
IGOR - znalazł dom, w którym uczy się życia od nowa
Charly replied to Negri_2008's topic in Już w nowym domu
te zdjęcia sa za duze. czy ktos może mi je pomniejszyc i tu wkleic. to potem sobie do watku slepkow wkleje -
[quote name='wiska']wiec....chce zmienic diete mojej sucz na barf,ale nie wiem za bardzo jak sie do tego zabrac-czy dodawac surowe warzywa czy ugotowane?Moja sucz ma tendencje do tycia ,wiec zawsze dodaje jej do jedzenia duza ilosc gotowanych warzyw lub innych wypelniaczy(makaron,kasza).Jak to zrobic w barfie?Pytam bo nie jest wykonalne dawanie jej jedzenia bez wypelniaczy-jest wtedy caly czas glodna.I jak karmic barfem,lepiej raz czy dwa razy dziennie(normalnie sunia dostaje jesc dwa razy)? P.S jak to wychodzi finansowo?Teraz karmie sunie boshem lub profilum-finansowo wyjdzie to proporcjonalnie?[/quote] Jesli Twoja sunia chętnie je warzywa to super. Mozesz podawac jej np. w papce warzywnej z podrobami. (zdjecie wstawie zaraz). Czyli miksujesz warzywa razem z podrobami i dajesz to psiakowi. zdjęcie od Cimi z wątku: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f503/barf-e-motion-111167/[/URL] [IMG]http://img260.imageshack.us/img260/3403/jedzonko3zmhx6.jpg[/IMG] Jesli podajesz surowe warzywa musisz je albo zmiksowac, albo wstadzic do sokowirówki ( i podajesz wtedy sok plus miązsz lub bardzo drobno potrzec). inaczej organizm nie potrafi tego odpowiednio przyswoic. Jest bardzo mozliwe ze przy Bafie twoja sunia będzie syta i jesc bedzie mniej niz gotowanego oraz zeszczupleje. Z mojego skromnego doswiadczenie mogę powiedziec, ze pies tyje wlasnie od makaronu czy kaszy- nie od mięsa. Jesli sunia jest przyzwyczajona do karmienia 2 razy dziennie, to czemu nie..? sama zobaczysz zresztą jak to się rozwinie. Na przyklejonym wątku znajdziesz kilka jadlospisow BARF ( dzis wkleje jeszcze cos nowego)
-
[quote name='gops']to raczej niema roznicy ;)moj psiak tez ma padaczke i pytalam sie weta czy moze jakas specjalna karma lub zmiana diety pomoze ale powiedzial ze to nie zalezy od jedzenia ;) to, ze wet nie ma pojęcia o niczym nie znaczy;) i faktycznie nie musi, moze pomoc wjakis tam przypadkach
-
on tak reaguje na drób i wolowine. obojętnie czy w karmie suchej, mokrej czy BARF. Ja mysle ze to jest zwyczajna allergia, ktora na szczycie objawia się takim napadem. poza tym bardzo się drapie po karmie suchej. nawet takiej na ktora nie reaguje atakami czyli z Boscha z rybą. Jest b. wrazliwy i po nim widze bardzo dobrze, co jest "czyste" czyli zdrowe. ostatnio mialam mozliwosc kupic krolika z normalnej domowej fajnej hodowli. zero drapania...np. ( bo tak to się trochę drapie). Większosc zwierząt dobrze sobie z tym wszystkim radzi tak jak ludzie, tylko to wszytko na starosc mniej lub bardziej wychodzi tak czy siak. wiec ciesze sie ze moj jest jaki jest. przynajmniej nie przyjdzie mi do glowy karmic go byle szybko byle wygodnie;) Czytalam ze psiakowi z allergiami ( niewazne czy pokarmowe czy inne) powinno się przeczyscic jelito. U ludzi to się nazywa hydro colon terapia. U psow pewnie tak samo. Jak się odbije finansowo to mu to zalatwie- tylko nie wiem gdzie jeszcze;)
-
[quote name='Bonsai']Odpowiadam trochę sama sobie, ale ktoś mi odpisał gdzie indziej: "Na wątku Anglia jeden pies dostał ataku padaczki (po tym stał się strasznie agresywny). Seria badań w jakiejś renomowanej londyńskiej lecznicy nic nie wykazała i weci zasugerowali, że to od jakiś składników w suchej karmie. Pies przeszedł na barf."[/quote] u ludzi podobno tak jest/bywa... mój pies od początku jak go wziełam ze schronu zle reagowal na karmę suchą i mokrą: wymiotywal, mial biegunki, krew w kupie, samą krew z pupci, brzuszek mu zawsze grał....Potem przeszlam na barf i karmiłam mięsem drobiowyn, wolowiną.......Zauwazylam dziwne zachowanie po mięsie drobiowym...az pewnego dnia pies miał cos w rodzaju ataku padaczki. Tzn nie taką typową jak sobie to wyobrazam, ale stracil kontrole nad swoimi mięsniami, stracil kontakt z nami, ze sobą, ze światem i kołysal bardzo dziwnie szyją, byl w takiej pól leżacej pozycji...Po 2 minutach doszedl do siebie a ja połaczyłam fakty, bo faktycznie zbieralo się na to przez tydzien...Pies po jedzeniu chował się dziwnie pod łozka, albo do szafy, albo sam szedł "do kąta" i tam siedzial dziwnie ruszając głowką. No a potem ten "napad" Odstawiłam drób, wolowine, wszelki nabial itd...Pies jest teraz na mięsie z królika. Od kilku tygodni dostaje do tego takze marchewke potartą i jak zawszse olej. Ataków nie ma od czasu zaprzestania karmienia drobem i wolowiną ( swinskiego nigdy nie dostawal). Dzis tylko ukral ze stolu ser zólty i też bardzo dziwnie się zachowywal caly dzien. Ale chyba mu juz przeszlo. a propos karma antyalergiczna (ta z RC) nie pomogla. Tzn. pierwszy tydzien tak, apotem bylo coraz gorzej. Królik for ever:lol:
-
no tak:lol:. Ale przy takiej prawdziwej nienawisci do warzyw to nie pomoze. moj pies nie ruszy wtedy calej ciapki
-
[quote name='Bonsai']Mam dwa pytania odnośnie BARFu: 1) jak ma się BARF do psów z padaczką? 2) mój pies nie je owoców ani warzyw. Czy po przejściu na BARF zmieni mu się to? Jeśli nie, to wpływa to jakoś znacznie na znaczenie tej diety?[/quote] 1) nie wiem czy w ogole się ma ( podobno u ludzi zdrowe tzn surowe jedzenie (czyli brak cukru, soli, konserwantów itd) łagodzi objawy- gdzies;) czytałam, ale dokladnie nie pamiętam) 2) mój pies tez nie lubi warzyw ani owocow (jesli je gotowane, marchewke i inne warzywa surową i drobno potartą mieszam z jedzeniem- ostatnio nawet nie wyskubuje). A przy barfie wciskam warzywa do mięsa do wyzlobionej wczesniej dziurki.wtedy to mięso jest bez kosci i podaje mu to w kawałkach. nie dostaje warzyw codziennie. Generalnie warzyw nie lubi. Barf tego nie zmienil. Owocow nawet nie podaję, bo ma wrazliwy zoładek i mysle ze mialby wzdecia niepotrzebnie, zresztą mial raz jak podałam więc więcej nie dałam)
-
gdzies przeczytalam ze psiak trawi such 14 godzin gotowane 8 surowe 4 czyli chyba jest wazne zeby zachowac choc czesciowo odstęp czasowy. Kiedys w wielkiej niewiedzy:lol::oops::cool3:mieszalam mojemu innemu psy gotowane i suche (zeby bylo bardziej chrupiące hahahahahhaha, myslalm faktycznie ze tak jest smaczniej i lepiej i w ogóle) i on puszczal straszne bąki a ja się zastanawiałam czemu. Jak potem przestalam meiszac, bąki ustaly.
-
podnoszę sliczną Zosię
-
10 luty: Masza pojechala do najwspanialszego kaukaziego domu!!!!
Charly replied to Charly's topic in Już w nowym domu
:placz::placz::placz: Jednak..nic lepszego nad odpowiedzialną i przemyślaną decyzje:) Zycze tamtej suni wszystkiego dobrego, a Maszeńkę niech ktos w koncu pokocha i przyjmie no:placz: -
Lolcia z naszego schroniska też miała za duze cisnienie w oczkach i lekarz wykonal zabieg zwany ablacją - z tego co ja wiem jest tylko kilka okulistów psich w Polsce : Warszawa (dr. garncarz) Lublin (dr.?) i wroclaw chyba (dr.??;)). Lublin byl bardzo tani 120 zl wszystko razem + ponad 100 zl za krople po operacji. Warszawa pamietam jako 250 zl za oko (jesli teraz nie pomylilam, bo bylo trochę zamieszania z tym) Radunia nie wiedzialam ze masz noge w gipsie:-o jejka- życzę zdrówka:)
-
10 luty: Masza pojechala do najwspanialszego kaukaziego domu!!!!
Charly replied to Charly's topic in Już w nowym domu
ten link nie dziala, a ja nie umiem jej znalesc na kaukazach:shake: aaa...moze jest ogolnie na adopcjach? ide patrzec nie znalazlam:roll: -
o jejku. jak mi cos wpadnie na jakis bazarek ( moze na swieta:evil_lol:) to cos wystawie na malucha
-
ja czytalam zeby nie mieszac, ale to dotyczylo jednego i tego samego posilku. Czyli nie mieszac suchego z gotowanym. Poza tym nie mam pojęcia. Widzę, że moj pies zawsze cieszy się jakąs zmianą. Jednak suche nie zalicza się do zmian i juz dawno nie jest traktowane jak pożywienie. Mozna z nudów lub nerwów oczekując na jedzenie pomemlać,poslinic, wypluc i usiąsc na to...to wszytko:lol::evil_lol:
-
[quote name='Ela i Luna']Na przykładzie swojej Luny mogę powiedziec, że jeśli pies jest na barfie, to jeśli dostanie gotowany posiłek, nie może się nim najeśc. Ale to tylko raz na jakiś czas. to fakt. moj ma tak samo. gotowane moze jesc i jesc i jesc..hm..A moze....lepiej im smakuje czy cos..hm..
-
z tego ze na wątku Barf podajesz przepisy na gotowane żarcie?:evil_lol::evil_lol:;) Jestesmy baardzo dumne:lol::evil_lol: