Dorota na siłe nikt jej nie wcisnąl, bo wiem ze chcieli ją z powrotem. nie wiem jakie były ustalenia ze starym nowym domkiem. nic więcej na ten temat nie wiem.
na pocieszenie mogę tylko powiedzieć, że oni Małpkę kochają i Małpka też kochała swoją panią. nie jest to dogomaniacki dom- ale nie jest zle.
Buda jest bardzo solidna, małpka ma ogród do biegania, wszystko jest b. czysciutkie- nie było sladu kupy czy brudu. Małpka nie jest na łancuchu, biega sobie i dostaje b. dobre jedzenie, ma zabawki. I tyle.
No i bardzo ważne- nie będzie miała dzieci. I będzie pierwszą wysterylizowaną sunią na tej wsi.