Jump to content
Dogomania

EVA2406

Members
  • Posts

    14698
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by EVA2406

  1. To prawda, że bardzo polubiłam Karmelka i domku nawet specjalnie nie szukałam, ale ostatnio czipowałam Nusię i Karmelek pojechał do wetki dla towarzystwa. Bardzo spodobał się naszej Marzence i następnego dnia już był domek. No, cóż, serce to jedno, a rozum to drugie. A co by było gdybym za kilka dni spotkała następną biedę................zawsze musi to jedno miejsce być w pogotowiu ;). A Karmelek, mam nadzieję, będzie szczęśliwy.
  2. Tą dziką kicią zaopiekowała się pewna kobieta, ponieważ koteczka zawiesiła się tylną łapką w okienku piwnicznym w jakimś domku działkowym. Koteczka przeszła dwie operacje, które uratowały łapkę. Trwało to wszystko ok. dwóch miesięcy. Kicia była przez ten czas u tej kobiety w domu. I teraz kiedy kotka zaufała i stała się domową, pięknie mruczącą przylepką ta osoba postanowiła, że ją wyrzuci na te działki gdzie została znaleziona. Przecież to nawet głupi powinien zrozumieć, że taka udomowiona i pod kołdrą trzymana kotka, szczególnie bez oka, nie da sobie rady w zimie na dworze :angryy: :mad:. Ach, szkoda słów, szczególnie dzisiaj mi źle, bo oddałam do nowego domku Karmelka i nie wiem czy to ten właściwy domek. Niby wszystko ok, ale .............. a może to już ze mną coś nie tak..........:crazyeye:
  3. Ulaa, nasturcje są śliczne. Mają tylko dwie wady: po pierwsze są jednoroczne i trzeba je na wiosnę wysiewać, a po drugie bardzo lubi je wcinać taka czarna mszyca i trzeba opryskiwać. Dlatego już przestałam ją siać, ale kolory i kwiaty ma śliczne ;).
  4. Biedny Rudy :-( Sama nie wiem co było lepsze dla tych psów :-(. A co do pomocy działających tam fundacji.........no cóż..........nie przywiozłaś ze sobą telewizji....................
  5. Cieszę się, że wreszcie doszła i że zawartość przyda się. Takie same witaminki daję mojej 10 letniej suni Nusi. Zdjęcia Koszałka śliczne, szczególnie podoba mi się to pod winigronem i to na tle nasturcji. Mając takie warunki i ciepły fotelik, Koszałek nie musi bać się już zimy i oby tylko domek stały się znalazł.
  6. .......i o domek prosi.
  7. NIe zostałeś sam, tylko albo dogo mi pada, albo ja padam ;). A może spróbować poszukać miejsca w jakimś przytulisku fundacyjnym, przecież on zimy nie może spędzić w krzakach na śniegu.
  8. [quote name='esperanza']Zdjęć szczeniaków jest dużo na adopcjepsow.org. Dla Różanki szykuje się domek, ale najpierw musi być wysterylizowana. Szukamy dla niej miejsca na zabieg i krótkie przetrzymanie i środków na opłacenie zabiegu.[/quote] Czy to ma być domek u Pana Zygmunta? Jeśli tak proponuję sterylkę u mojej wetki, to bardzo blisko nowego domku suni. A wetka bezdomniaków "traktuje finansowo łagodnie" ;) i jeśli nie będzie innego miejsca to może przetrzymać sunię w klinice.
  9. [quote name='Zmysł']nikt nie zagląda do maluchów:shake:[/quote] A jak tu zaglądać, skoro na dogo wejść nie można :angryy:
  10. Widzę, że udało Ci się Małgosiu wstawić fotki Boryska. Borysek jest śliczny i dobrze, że już integruje się z kocią rodzinką. Ja mam kotkę, która miała być dwa dni na tymczasie i nie została odebrana. Swoją drogą ludzie to ...........................:mad: Koteczka starsza już, czarna, po dwóch operacjach łapy i bez oka. Wiem, że pewnie u mnie już zostanie, bo kto ją weźmie, ale najgorsze jest to, że na wszystkie moje fóóterka ( psie i kocie) fuka i wyciąga łapę. Ciekawe czy kiedyś to się zmieni, bo izolowanie jest u mnie bardzo trudne technicznie.
  11. [quote name='KrystynaS']Xantusiu a teraz bądź nam tylko zdrowy bo szczęśliwy to już jesteś. :loveu:[/quote] Podpisuję się pod tymi słowami :lol:
  12. Koleją to chyba za długa trasa dla Lucka. Czy on tyle godzin wytrzyma? Samochodem to postój można zrobić i Lucek porusza się troche i sioo zrobi.
  13. Jaka smutna sunia :-(, tyle lat w schronisku :-(
  14. A nie będzie relacji i foto z nowego domku?
  15. Lucek wreszcie we własnym domu - cudna perspektywa :lol:
  16. Ulaa, mam nadzieję, że to co tam powrzucałam przyda się ;). Mój, nieżyjący już, Toffunio jak był już bardzo leciwym pieskiem też miał takie coś, że zasypiał i jak się go budziło to nie wiedział przez dłuższą chwilę o co chodzi. A cukru nigdy nie miał wysokiego. Jeśli jednak ten stan u Koszałka jest następstwem cukrzycy to ostrożnie z tą operacją. Ulaa, a masz gdzie nocować? ;)
  17. [quote name='malagos']demi, nie mam słów, zeby powiedzeić, jak bardzo Cię cenie za taki właśnie gesty... :placz: wiem, ze jesteś młodą osobą i tym bardziej doceniam tę wrazliwość.[/quote] Małgosiu, napisałaś to co ja miałam na myśli, aby napisać. W tej sytuacji podpisuję się pod tymi slowami. Dziewczyno, a to, że w domu mają inne zdanie, nie przejmuj się. Nie jesteś w tym osamotniona. Na forum znam kilka małżeństw, gdzie obydwie osoby angażują się w pomoc zwierzętom. Reszta, niestety, ma tak jak Ty, ja i.......... Oby udało się znaleźć domki dla tych biedaków od umierającego pana.
  18. A w klinice nie mają nr tel do tej kobiety? Czy tylko nikomu nie chce się pomyśleć?
  19. Zbieraj, zbieraj fanty, bo ja mam już wstępną zgodę na zwierzaczkowe stoisko na festynie w moich okolicach. Co prawda to dopiero na wiosnę, ale czas szybko leci ;)
  20. Oooo, mój Karmelek :crazyeye:. Prawda, że słodziak :loveu:
  21. Witaj Cioteczko :loveu:, mam nadzieję, że juz zdrowa. Ty to masz szczęście do trudnych przypadków ;) Zulka, szukaj dobrego domku !
  22. Pewnie, że cudne, bo to pieski św Franciszka, a to chyba najfajniejszy święty ( nie tylko dlatego, że był patronem mojego taty ;)). A jak się ma taką piękną i dostojną mamusię jak Różanka to jak można być brzydalem ;)
  23. Żebym miała więcej siły i miejsca....................:-( a, tak mogę tylko wirtualnie wspierać.
×
×
  • Create New...