Jump to content
Dogomania

EVA2406

Members
  • Posts

    14698
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by EVA2406

  1. Dobrze, że jeszcze ciepło i słonko świeci, ale co dalej........................
  2. Koszałku śliczny, jak się masz? Jesteś grzeczny w domku?
  3. Małgosiu, Kochana, cieszę się jak nie wiem co, że jesteś znowu z nami. Nie było dnia, żebym o Tobie nie myslała. Miałam zadzwonić, ale czekałam, bo zapowiada się, że będzie domek dla Różanki albo jej dzieciaczka. Co się stało, że śliczna kicia umarła? :-( Tak mi przykro :-(
  4. Wolę nie myśleć, że ona wróci na Paluch :shake:. Pixie, nie trzeba jechać do Nieporętu, bo u mojej wetki jest czytnik. To jest bardzo blisko Marek, bo na początki Zacisza. Ode mnie 4 km. Może Wanilia nie wie o tym. Kora :loveu: jak zwykle niezawodna. Dorotko, buziaki :lol:
  5. Zmysł specjalnie tak zrobił, to był chwyt marketingowy ;). I oczywiście przyniósł oczekiwany rezultat, każdy zajrzał na bazarek. A o to właśnie Wujaszkowi chodziło :evil_lol: Kciuki za Maksia
  6. To ciekawe jak ona tam trafiła z Palucha. Czyżby ktoś ją wziął i potem wyrzucił, a może uciekła. Czyli z tego wniosek, że sunia nie będzie się już kręciła przy przystanku. Byłam tam godzinę temu, ale w tych ciemnościach już nic nie widziałam. Czy potrzebujesz jakiejś pomocy?
  7. Kurcze, następna bieda wyrzucona, bo już się znudziła :angryy:. Będę tam w okolicy dzisiaj wieczorem, ale już będzie ciemno i nie wiem czy coś wypatrzę, a jeśli mi się uda co mogę pomóc? Wanilio, czy dasz psinie chociaż tymczas? Ja jestem zapsiona i zakocona na maksa. Od czwartku mam dwa nowe nabytki, psa i kota. Już nie mogę nic wziąć, chociaż obiecałam miejsce dla Kubusia :-(. Nie mogę, dostanę eksmisję z własnego domu i kto da mi tymczas..............
  8. Proszę o podanie tel. kontaktowego do osoby, która podejmuje decyzje o adopcji Różanki, ewentualnie jej córki. Jest chętny domek. Znam ludzi. Od dawna mieli psy i zawsze były dobrze utrzymane i zadbane. Gdy zaczynała się rozmowa mówili o szczeniaku, ale powiedziałam, że jest jeszcze młoda sunia ( mamusia szczeniaków), która też poszukuje domku. Może uda się najpierw znaleźć domek Różance. Szczeniakom zawsze łatwiej znaleźć dom. Mam kontakt do ludzi. Komu podać nr. tel, aby zadzwonił i pogadał?
  9. Smutno, że tak krótko cieszyła się domowym ciepłem, ale na szczęście nie umierała w samotności i chłodzie schronu. To dzięki Wam Dziewczyny. Dziękuję Biegaj Kolejarko po zielonych ukwieconych łąkach za TM
  10. Murzynku :loveu:, bądź już zawsze szczęśliwy:lol:
  11. Biedna Różanka, sama została w tym kojcu :-(. Może i jej się uda znaleźć dobry domek, to jeszcze młoda sunia.
  12. Seniorkowe ;) witaminki wysłane. Tylko czy Koszałek nie obrazi się za tego " seniorka" ? :evil_lol:
  13. Pudle są długowieczne, wiem bo miałam. Ledusia żyła 19 lat i żeby nie raczysko, mogłaby żyć dłużej. Niech domki nie boją się, że Teddy to staruszek. To w pełni sił facet.
  14. Rudziczku, a dzisiaj nikt jeszcze u ciebie nie był :crazyeye:
  15. Jesienny Lucuś jest piękny i taki dostojny w tym swoim autku ;)
  16. Qrcze, ja mam taką sunię w domu. Ona się bardzo boi wszelkich głośniejszych dzwięków, nawet padającego deszczu ( kojarzy z burzą) i jak tylko się wystraszy to siusia i gryzie co popadnie i co.............. mam ją oddać do schronu :crazyeye:. Ludzie są nieodpowiedzialni :-(
  17. To fajnie, że tyle psiaków znalazło już domki :lol:. Jakby co to u mnie są dwa nowe zwierzaczki: ok. 4 -ro miesięczny spanielowaty szczniak, którego zgarnęłam z ulicy i czarna kicia dorosła ( kilkuletnia), miziasta, która miała być u mnie 2 dni na tymczasie. Okazało się , że nie zostanie odebrana :angryy:. Kicia jest po przejściach: miała bardzo poważnie uszkodzoną tylną łapkę ( cudem uratowana), ponieważ zawiesiła się w uchylnym okienku, a poza tym nie ma oka ( nie wiem w jakich okolicznościach je straciła). Proszę pomóżcie, bo to już mnie przerasta :-(
  18. No dobra, spory między Wami to jedna sprawa i wyjaśniajcie je sobie , ale moze ktoś napisze co z psem, czy jest już w nowym domku?
  19. Kciuki za pomyślne łapanie Kubusia. A ja mam następnego psa i kota :crazyeye: . Pies zgarnięty z ulicy, a kot miał być dwa dni na tymczasie...................i...............:mad:
  20. Zajrzałam, a tu taka dobra wiadomość, że Miriam ma już domek. Super, że tak szybko się udało. Ja dzisiaj zgarnęłam pieska z ruchliwej ulicy. Oczywiście nikt się nie zainteresował, nikt nie wiedział w okolicy czyj to pies, a na dodatek jakieś stare babsko odganiało, machając torbą, to cudne wystraszone stworzonko. Nie wiedziałam czy łapać psa, czy ochrzaniać babę :mad: A u naszego staruszka Dolarka wszystko w porządku.
  21. [quote name='Ania_i_Kropka']Bolek jest przeuroczym starszym panem. Jest strasznie kochany i towarzyski. Mi Boluś kojarzy się z typowym grubiutkim pieskiem starszej Pani, który wiernie podąża za swoją opiekunką. Boluś sprawdziłby się w tej roli idealnie. Jest bardzo spokojny, na smyczy człapie powolutku, nigdy nigdzie się nie śpieszy. Spuszczony ze smyczy biega i szaleje, ale zawsze trzyma się bliska człowieka. Na każde zawołanie posłusznie wraca. W swoim boksie całymi dniami leży w swojej budzie i czeka na leprze jutro. Bolek już raz został adoptowany, niestety wrócił. Podobno nie potrafił przywyknąć do życia w domu. Boluś ma ok 10 lat. Jest wykastrowany. Oto grubiutki Boluś: [IMG]http://i37.tinypic.com/cnxn7.jpg[/IMG] [IMG]http://i35.tinypic.com/28ro0gy.jpg[/IMG] [IMG]http://i37.tinypic.com/28kkb52.jpg[/IMG] [IMG]http://i34.tinypic.com/6ieaev.jpg[/IMG][/quote] Przepraszam, może mi to ktoś wytłumaczy co to znaczy, że pies nie mógł przywyknąć do życia w domu, bo nijak tego nie umiem zrozumieć. Czy to znaczy, że najlepiej mu jest w schronie?
  22. Nie znałam sposobu z dmuchaniem :evil_lol:. Ulaa, czy Ty masz również koty, czy tylko szczekadła?
  23. Założenie tego wątku to świetny pomysł. W miarę możliwości będę pomagała w podnoszeniu tych biedaków :-(
  24. Rzeczywiście podobny do Murzynka, ale chyba mniejszy, tak mi się wydaje. Niewidzialny pieseczku, to skaczemy po domek.
×
×
  • Create New...