Gajowa, a czy Kongo miał badania w kierunku trzustki, przyswajania pokarmów? Może mu amylan potrzebny i zacznie się poprawiać...A może trzeba go porządnie jeszcze raz odrobaczyć, środkiem działającym na wszystkie robale...Wiem,że był pewnie odrobaczany ale skoro żył na wolnosci, jadł śmieci lub byle co, to wszystko możliwe...Czasem pomaga dopiero kilkakrotne odrobaczenie, bo robale są w całym organizmie, w płucach, sercu, jelitach...Pomyślałam o tym, gdy przypomniałam sobie historię pieska Neptuna ze Znajdek.