-
Posts
5821 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by bonsai_88
-
Cudzych chłopków szkolę tylko po osiągnięciu 15 roku życia Wilczusia zapraszam - jak przeżyje to już nigdy złego słowa na ciebie nie powie ;)... Wystarczy, że mnie doprowadzi do momentu kiedy wyjdę z siebie, stanę obok, a później moje oba JA wybuchną :diabloti:. Nie wiadomo czemu później nagle każdy zaczyna robić wszystko, o co poproszę :evil_lol:
-
Szatańska galeria - czyli popaprane championy z przeklętych rewirów
bonsai_88 replied to Vectra's topic in Foto Blogi
Zdjęcie rudych rewelacyjne :)... -
Można pogłaskać? ... i inne pytania i zachowania przechodniów ...
bonsai_88 replied to Wiza's topic in Wszystko o psach
Przy Birmie się dzieci najbardziej cieszą, jak ją mogą chwilę poprowadzić na smyczy - Birma jest do tego przyzwyczajona, że jakieś dziecko trzyma smycz [Smoku też lubi ją prowadzić] i chodzi wtedy tylko i wyłącznie na moje komendy, uważając żeby smyczy nie napiąć [chyba, że ja jej każę np. stać albo iść w inną stronę - wtedy ciągnie, ale baardzo wolno, żeby malucha nie wywrócić]. Na to pozwalam tylko grzecznym dzieciom jak mam chwilę czasu ;)... -
[B]Ala[/B] dostałam pracę, szkolenie to dodatek ;). Co mi z tej pracy wyjdzie to zobaczymy.... [B]Dorka[/B] aparatu nie mam i od miesiąca czekam na zdjęcia z urodzin Smoczka. Jak je dostanę to pokażę Smoka, Rembrandta, widoki z moich okien i inne takie [Birma chyba się na zdjęcia nie załapała, bo po chwili baterie padły :(]. Z przedszkola też się bardzo cieszę - zapisywałam młodego w... maju, we wrześniu zostałam wepchnięta na siłę jako samotna matka [jak się zapisywałam to faktycznie nie miałam faceta]. Swoją drogą... ja ogólnie mdleję bardzo rzadko, ale ostatnio jak choruję mam takie temperatury, że często nie pamiętam co się ze mną działo.
-
Lilix a teraz możesz mnie zabić - zawsze twierdziłam, że głupie psy się łatwiej uczy :D. Głupiemu beaglowi mojej ciotki nie chciało się kombinować, więc się w sekundę uczył, a dla odmiany moja wariatka przy każdej komendzie próbuje zrobić tak, żeby teoretycznie wykonać rozkaz, a w praktyce zagrać mi na nosie... i tak się prześcigamy od ponad 2 lat, nawet sobie nie wyobrażacie jak mi inteligencja poskoczyła przez ten czas od ciągłego kombinowania :D.
-
Zuzu, Raven, Hunter i koty plus inne potwory. Zapraszamy
bonsai_88 replied to evel's topic in Foto Blogi
[B]Evl[/B] miałam podobny problem ze zdrowiem - przez 2 pierwsze lata życia prawie nie wychodziła ze szpitala z powodu zapalenia płuc... dopiero po 2 latach trafił się mądry lekarz, który kazał leczyć nie płuca, a serce [mam wadę wrodzoną - serce mi na płuco uciskało, więc płuco chorowało]. Dopiero jak zaszłam w ciążę i lekarze MUSIELI odstawić mi antybiotyki to mi się zdrowie poprawiło. W czasie ciąży antybiotyki dostałam tylko raz [ale najpierw przez ponad miesiąc próbowałam wyleczyć się bez antybiotyków], a od tamtego czasu unikam lekarzy jak ognia i leczę się sama. Przez 2 lata nie chorowałam prawie w ogóle, teraz poowooli dochodzę do siebie po zeszłorocznym zapaleniu płuc. Na szczęście powoli jest co raz lepiej :). -
Unka daj znać jak z psiakiem...
-
Groszek daj znać co i jak po operacji...
-
[B]Zerduszko[/B] bo ja nie cierpię rękawiczek, czapek i kapci :D. Po domu zazwyczaj biegam boso [nawet skarpetki mi przeszkadzają], żebym ubrała rękawiczki lub czapkę musi być już bardzo zimno. Swoją drogą najgorsze jest to, że ostatnio choruję bardzo szybko, gwałtowni i krótko... Ta sama choroba, która u Smoka spowodowała parodniowe leżenie w łóżeczku, to u mnie spowodowała parogodzinną gorączkę. Gorączka była bardzo wysoka, więc ja byłam bardzo słaba - w efekcie w pewnym momencie ocknęłam się leżąc na podłodze [TZ był na tarasie, więc niczego nie widział]. Jak TZ się o tym dowiedział to chciał mnie do szpitala wieźć... Dla odmiany dzisiaj jestem już prawie zupełnie zdrowa [lekko mnie jeszcze gardło boli].
-
[B]Angelika[/B] o, jako matka przedszkolaka wypraszam sobie... Smokowi wystarczy rano powiedzieć "To królewicz nie chce wstać i iść do przedszkola?" by był w 5 minut umyty, ubrany i po porannym mleczku [na śniadanko go nie namówisz - przedszkole czeka i on nie ma czasu] ;).
-
Zwłaszcza na "niedźwiadkowym" zdjęciu :).
-
Co widzisz gdy patrzysz na psa? Czy widzisz jego emocje...?
bonsai_88 replied to M@d's topic in Wszystko o psach
Ja też bez przerwy gadam do moich zwierzaków... psy, koty czy ptaki [ach, Kastusi z chorym skrzydełkiem to ja długo nie zapomnę] to pół biedy, ja potrafię rozmawiać również z wężem i pająkiem. Co prawda z nimi rozmowy są bardzo ograniczone ["Emilciu, rośnij sobie ładnie, zjedz świerszczyka i pamiętaj, żeby pajęczynki za dużo nie produkować, bo ja to później muszę sprzątać" albo "Mały, bądź łaskaw schować ząbki, ja wiem że z ciebie wredny gad, ale muszę tutaj trochę posprzątać"]. Jedna kumpela była oburzona, że nazywam pajączka Emilką... tylko że cały gatunek się tak nazywa [B. emilia] ;). Jeśli zaś chodzi o psa to po Birmie często widzę, że rozumie bardzo dużo. Zazwyczaj ja z nią wychodzę, ale ostatnio siedzę chora w domu z chorym dzieckiem, więc z psem wychodzi TZ. W godzinach, kiedy młoda jest zazwyczaj wyprowadzana to przychodzi do mnie i się upomina - tłumaczę jej wtedy, że pan z nią wyjdzie jak wróci z pracy. Birma mi odpuszcza, ale za to TZ jak tylko wchodzi do mieszkania to zostaje porwany na dwór przez Birmowy huragan domagający się natychmiastowego spaceru ;). Innym dowodem na inteligencję czarnej potwory jest... spanie w łóżku. TZ na psa w łóżku się burzy, ale dla odmiany Birma jest przyzwyczajona że do łóżka może wejść. Codziennie jak TZ idzie się umyć przed snem tłumaczę mojej wariatce, żeby przyszła do mnie jak tylko pan zaśnie - codziennie, jak tylko TZ zacznie chrapać to pies ostrożnie wczołguje się na łóżko od mojej strony. Co innego jeśli pana nie ma w domu [np. ogląda mecz u sąsiada], wtedy pies wchodzi na łóżko pewnym krokiem ledwie je pościelę i zajmuje całą TZową połówkę :D. -
Można pogłaskać? ... i inne pytania i zachowania przechodniów ...
bonsai_88 replied to Wiza's topic in Wszystko o psach
[B]Kleo[/B] na szczęście jeszcze są rodzice pilnujący swoich maluchów ;). Ja właśnie jestem na etapie uczenia Smoka, żeby sam się pytał czy może pogłaskać pieska... Co prawda młody jeszcze nie mówi, więc muszę robić za tłumacza, ale większość ludzi jest rozłożona na łopatki jak podbiega do nich 3-letnie dziecko i ufnie się pyta "Dadadadadaa?". Co prawda do mnie Smoku umie normalnie coś powiedzieć, ale przy obcych nadal jest tylko dadada... -
Kffiatki miałam na myśli - mam [znaczy, Birma ma ;)] taką, ale żółtą ;). Ps. Moją galerię najłatwiej znajdziesz klikając w mój banerek :D.
-
[B]Alicja[/B] nie jestem przesadnie ciepłolubna [ba, nie cierpię wakacji, bo wtedy jest mi za gorąco], po za tym życie z 2 morsami przyzwyczaiło mnie do chłodu - zarówno TZ jak i Smoku mogliby sobie radośnie mieszkać na zimę w nieogrzewanym, nieocieplanym mieszkaniu... Teraz ja w domu siedzę w bluzie, bo inaczej mi zimno, a ze Smokiem się muszę się kłócić, żeby koszulki i spodenek nie ściągał, bo mu gorąco. Podobno w przedszkolu muszą na niego uważać, bo potrafi im się rozebrać [ekshibicjonista jeden] :D. Swoją drogą - na zimę u TZa było na oko jakieś paręnaście stopni i mu było wystarczająco ciepło :/.
-
[B]Śnieżynka[/B] akurat w takich miejscach nie sprzątanie po psiaku to dla mnie objaw zwykłego chamstwa... Jakby na wystawach/zawodach nikt nie sprzątał po psiaku to nie dałoby się normalnie przejść.
-
[B]Angelika[/B] Ginuś może sobie popłakać za długimi spacerami do spółki z Birmą - też siedzę w domu chora, więc Birma jest wyprowadzana przez TZa tylko do ogródka... i to na smyczy, bo się go franca jedna w ogóle nie chce słuchać.
-
Taa... fotografia to drogie hobby... ja sobie droższe znalazłam - roślinki [a zwłaszcza fiołki odmianowe]... Chociaż z 2 strony rośliny da się rozmnażać i stąd mieć pieniądze na kolejne rośliny ;). Chociaż z 3 strony - jakbym sprzedała swoje roślinki to pewnie na jakieś niedrogie body by mi wystarczyło :D.
-
[B]NightQueen [/B]ja lubię robić zdjęcia, wiem czego chcę od wymarzonego aparatu... tylko dopóki wiem, że nie mam najmniejszych szans na kupno takiego to nawet się nie męczę w zdobywanie wiedzy. Zanim uzbieram sobie na aparat to lata miną i wszystkie modele się pozmieniają :D. Nie chcę niczego specjalnie udziwnionego, ale sprzęt musi być porządny. No i 2 obiektywy koniecznie, bo inaczej dobrych zdjęć nie będzie, na 1 obiektywie to albo Birmę sfotografuję albo kwiatki...
-
HA... właśnie się dowiedziałam, że będą nam ocieplać budynek... To znaczy, że będzie dało się nagrzać w mieszkaniu na zimę :). Jak odwiedzałam TZa zimą to myślałam, że zamarznę i martwiłam się co będzie w tym roku.
-
[B]NightQueen[/B] proszę się ze mnie nie nabijać... ja człowiek prosty jest i prosto pojmuję świat. Jest guziczek - jest zabawa :D. A na poważnie jak będę miała kasę [czyli w ciągu najbliższych 10 lat :D] to będę chciała w końcu kupić aparat i będę musiała zrozumieć cokolwiek z tego co piszecie. Zwłaszcza, że potrzebny mi aparat dla psów [co by Birma w końcu jakieś zdjęcia miała ;)] jak i dla kwiatków...
-
Zuzu, Raven, Hunter i koty plus inne potwory. Zapraszamy
bonsai_88 replied to evel's topic in Foto Blogi
No i powstała nowa rasa psów - Baseniki :D. Kuruj się kobietko, sama aż za dobrze wiem co znaczy zapalenie gardła tudzież krtani [20 lat temu lekarze mi zdrowie roz*****yli]. Swoją drogą mój poprzedni psiak był równie dobrzy jak głos traciłam - reagował na... spojrzenia :D. [B]Ps. HAHAHAHAHAHA... Smoku wreszcie zasnął :evilbat:. [/B]W końcu mogę sobie pocierpieć w ciszy i spokoju :multi:. -
[B]Deer[/B] już ci pisałam - daruj sobie straszenie, robienie sztucznych afer i obgadywanie innych ludzi na PW... Myślisz, że jak znowu ciebie zbanują to ktoś tutaj popełni samobójstwo z tego powodu czy jak? O aparatach nie powiem ani słowa - dla mnie najlepszy aparat to taki, który ma guziczek, a ustawienia to jakaś czarna magia...
-
Okamia znieść nie zniosłam, ale podrzuć mi parę - idealnie nadaję się teraz do wysiadywania w ciepełku... zajrzyj do mnie, to będziesz wiedziała czemu ;). Biała fajna jest - taka... BIAŁA. No i obróżkę macie rewelacyjną :).