Jump to content
Dogomania

mestudio

Members
  • Posts

    18511
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by mestudio

  1. Wspólne gryzienie patyczka z przewodniczką naszego stada:-). Po prawej też szczeniak, ale nieco innych gabarytów. Wszystkie pięknie się komponują wielkościowo, prawda:-). [img]http://img153.imageshack.us/img153/1281/09052010dziunia018.jpg[/img]
  2. Ale tu nie chodzi o Monday tylko o osobę, która sama się zgłosiła do wizyty i podałam jej wszelkie namiary itp. Należy zwyczajnie się w takiej sytuacji odezwać i powiedzieć, że coś nie wyszło bo ja byłam zaskoczona tym telefonem od Pani z Inowrocławia bo już jej powiedziałam, że na 100% zadzwoni się do niej w niedzielę i umówi na wizytę.
  3. Skarb, skarbem, a u suni cicho. Na zakończenie dnia - ten kocyk to tak sam wpadł pod stół:-) [IMG]http://img100.imageshack.us/img100/4233/09052010dziunia001.jpg[/IMG]
  4. Niestety mam kiepskie wieści, nikt nie zadzwonił do pani z Inowrocławia ani wczoraj ani dziś, a kobieta czekała i czekała. Rozmawiałam z panią dziś i bardzo ją przepraszałam bo byłam naprawdę niemile zaskoczona. W ten sposób zniechęca się ludzi.
  5. Dziunia dziś sobie biegała bez smyczki, jest całkiem posłuszna. Bardzo jej się podobało takie bieganie, chwilami zachowywała się jak mały szaleniec:-) [img]http://img20.imageshack.us/img20/1475/09052010dziunia028.jpg[/img]
  6. Ależ psisko się nacierpiało. A jest taka piękna i radosna. Zaznaczam sobie.
  7. 10 letnia dziewczynka nie stanowi problemu, problemem jest drugie 3 letnie dziecko, a piesek jest zadziorny. Uprzedzałam panią o tym bo potem jest tak, że dziecko zaczepia psa, pies używa zębów do zabawy i mamy problem - pies pogryzł dziecko itp.
  8. No fajny i pomocny bardzo. Wiem, że dziewczyny często mają problemy w tym temacie z TZ. A mój czasami się tylko ze mnie podśmiewa. A łóżko zawsze oblegają nam koty wszelakie. A TZ jest bardzo na nie uczulony, ale jakoś sobie radzi.
  9. Problem w tym, że facet, który ma psy tylko pilnuje posesji bo sam jest bezdomny. Właścicielem posesji jest ktoś inny i ten ktoś ostatnio często tu bywa niestety. A ja im zalazłam za skórę bo kiedyś wezwałam Straż dla Zwierząt do nich z Warszawy i mam przerąbane. Co do tej suni to liczę, że nadarzy sie odpowiedni moment i okazja. Niedługo planuję jakiś urlop i coś podziałam. Mała sunia, którą oddaliśmy wczoraj czuje się super. Dużo wcina u nowej pani, pięknie przespała noc. Zresztą tu też spała bez problemu. Dziś rozmawiał z panią TZ i wszystko jest ok. Ten domek wygląda na bardzo powazny i odpowiedzialny i jestem optymistką co do pieska w tym miejscu. Vena&vivi - bardzo Ci dziękuję za pomoc. Ten domek inowrocławski trzeba dobrze sprawdzić. Oni bardzo chcą tego pieska, ale wiele rzeczy trzeba im uświadomić i o wiele zapytać. Tam jest 10 letnia córka, która marzy o tym konkretnie maluchu i to ona go znalazła. Myślę, że warto spróbować bo oni szukaja takiego mniejszego pieska od dłuższego czasu.
  10. A to dobrze, bo już się martwiłam, że może coś źle podałam bo i tak bywa ze mną z zabiegania. Generalnie to TZ zajmuje się higieną wszelkich stworzeń w domu, kąpie, wyczesuje i czyści uszy. Przycina pazurki i takie tam różne. Szczególnie lubi wyczesywać pieseczki i obcinać pazurki kotom. W ramach relaksu po pracy buduje też kojce i budy zależnie od potrzeb. Czasami zrobi też budę dla jakiejś biedy w okolicy. Ogólnie jest baaardzo pomocny mimo to, że to ja sprowadzam do domu bez pytania różne psie i kocie piękności.
  11. Nie dostałam żadnych linków aktywacyjnych niestety. Może coś z adresem mailowym nie tak? Dziunia jest coraz bardziej przymilna i już spokojniejsza, nie taka szalona. Bardzo ładnie chodzi na spacerki, wie, że jak smyczka się zaplącze to należy podnieść nóżkę do góry i sama to robi. Już normalnie sobie podjada z miseczki. Jest bezproblemowa - dosłownie. Taki piesek to skarb. Do weterynarza trafimy w najbliższym tygodniu, dziś nie dało rady, ale pieskowi nic nie brakuje chwilowo. Wykąpany, zabezpieczony przed kleszczami i pchłami i ponownie odrobaczony. Na początku czerwca będę ją chciała wysterylizować bo akurat będziemy mieli kilka dni wolnego. Porcja szczotkowania, specjalność TŻ - sunia bardzo to lubi. [img]http://img179.imageshack.us/img179/9782/08052010dziunia007.jpg[/img]
  12. Skontaktowałam się z vena&vivi w sprawie wizyty przedadopcyjnej. Jak coś odpowie to napiszę.
  13. No bo chciałabym wiedzieć bo może dziś trafimy do weta jak uda mi się załatwić wszystkie nasze sprawy, bo zaraz wyjeżdżam na kilka godzin.
  14. Tayga, zaraz podam. Ktos gdzies napisał, że ona była szczepiona - Lucynka to też napisała. Czy to prawda?
  15. Spacerkowa dziunia, maszeruje w trawie [img]http://img695.imageshack.us/img695/2446/07052010dziunia016.jpg[/img]
  16. Podaję na pw i maila i telefon. Na maile moge odpowiadac w ciągu dnia. Co do telefonów to jak ktoś dzwoni to rób wstępną selekcję. Odpadają wszyscy z pytaniem - po ile pani sprzedaje tego psa i każdy kto się absolutnie nie zgadza na wizytę przed adopcją oraz podpisanie zobowiązania do dobrej opieki. Ja ze swojej strony oddzwaniała raczej nie będę ze względów finansowych. Jak komuś zależy to zadzwoni i się zapyta o wszystko.
  17. Tylko po 19 mogę odbierać telefony w tej sprawie. W pracy nie będe rozmawiała o psiakach bo wszyscy mają gumowe uszy.
  18. Lucynko, tekst czytałam już wcześniej i bardzo mi się podoba. Sunia rzeczywiście nic nie psoci, zachowuje czystość i jest przeurocza. Nadaje się do domku z dziećmi bo nie jest ani trochę złośliwa w stosunku do ludzi. Wspaniały, grzeczny pieseczek. Bardzo ją lubię :-).
  19. Aniu ja nie mam czasu na takie poszukiwania, nawet sobota i niedziela to dla mnie dni mocno pracujące na terenie posesji bo zajmujemy się w sezonie sprzedażą roślin ozdobnych. Tu niewiele osób zagląda, a wątek trzeba pokazywać aby ktoś go wypatrzył. Tak samo jest z ta sunią, która została, chyba wszyscy liczą na to, że ją wezmę sama, wysterylizuję i jeszcze przetrzymam w poszukiwaniu domku. Trudne to wszystko niestety.
  20. Rozmawiałam z panią z Inowrocławia. Jest chętna do opłacenia lub dopłacenia do transportu suni. Zgadza się na wizytę. Proszę kogoś polecić i podac mi namiary. Obiecałam, że jutro ktoś taki sie do niej odezwie - juz konkretna osoba na wizytę. Druga malutka sunia już jest w domku. Pani i jej córka są zakochane w pieseczku. TŻ mówi, że to będzie porządny domek. Dość długo rozmawiał z panią. Pani podpisała umowę bez problemu, zgadza się na wszystko włącznie ze sterylizacją. Otrzymaliśmy od Pani 50 zł - mimo, że TZ nie chciał tych pieniędzy - pani chciała się dołożyć do psiego stada jakie mamy i transportu pieska. Pani ugotowała suni rosołek z piersi kurczaka....
  21. [quote name='li1']Dziunia wyglada na mniejsza od kotow na fotce.[/QUOTE] Bo tak jest, ten kocur w tle jest naprawdę duży, wyższy od Dziuni. Kocur jest bardzo stary, a do tego niesamowicie spokojny i obojętny na inne stworzenia przybywające do domu. Dziunia już super spaceruje po ogródku, jeszcze trochę kłapie na inne pieski, ale tylko jak za blisko podchodzą kiedy ja ją głaszczę. Nasze psy już ją zaakceptowały i właściwie nie zwracają na nią uwagi. Coraz ładniej wcina i myslę, że wszystko będzie dobrze.
  22. Buda zrobiona będzie na początku czerwca, dowieziona także. W tym czasie M będzie miał urlop, ja też sobie coś tam wykombinuję. Piesek musi jeszcze poczekać ten miesiąc, a ja czekam na efekt wizyty następnej u tego miłego pana właściciela.
  23. O drugiego wczoraj pytał jakis pan, ale zadzwonił o 11 w nocy i jak poinformowałam, o naszych zasadach delikatnie na wstępie to odłożył słuchawkę zwyczajnie. Przyjdzie czas i na druga małą dziewczynkę i znajdzie się dobry domek. Pani dostanie do podpisania umowę adopcyjną, na którą się zgodziła, na sterylizację podobno także. Zobaczymy. Próbować trzeba.
  24. Lucynko wpłynęły pieniążki wczoraj dla Dziuni. Bardzo dziękuję. Potem na początku wątku zrobie taki spis wpłat i rozliczeń, teraz zmykam do pracy.
×
×
  • Create New...