Jump to content
Dogomania

mestudio

Members
  • Posts

    18511
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by mestudio

  1. Bo nie mam czasu Monday, zwyczajnie. A czasami i ochoty na opisywanie dnia. Mam bardzo dużo obowiązków i muszę im podołać, a internet to dodatek, który czasami musi poczekać. Wizyta była i wypadła dobrze, chociaż jak to ujęła Sbd nie jest to wymarzony dogomaniacki domek. Sunia pojechała dziś do Warszawy i zobaczymy jak będzie dalej bo dom sterylny i wyjątkowo zadbany. Szczeniak może bardzo zaburzyć tą sterylność. Jak coś będę wiedziała około południa to dam znać. Monday, dziękuję za zwrot pieniążków za szczepienia piesków:-), bardzo dziękuję.
  2. Weterynarz ocenił je na 2 miesiące.
  3. Nie rozumiem powstałego konfliktu i sposobu rozumowania Pani Niebieskiej. To nie jest miejsce na żadne spory bo psu na dobre to nie wyjdzie. Podjęto decyzję i należy się tej decyzji podporządkować.
  4. Właśnie o to chodzi żeby jej było dobrze. Pierwszy raz mam psa, który tak bardzo szuka kontaktu wzrokowego z człowiekiem. Jakby to spojrzenie w oczy miało zapewnić coś dobrego. Piesek ma taki mały kochany pyszczek i tak bardzo się raduje jak wracam z pracy. Całe ciałko chodzi z radości. Cieszę się, że mogę jej pomóc.
  5. Lucynko, bardzo Ci dziękuję. Pieniążki rezerwuję na potrzeby sterylkowe , odrobaczenie i pchełki. Postaram się dotrzeć w sobotę do weterynarza, ale nie mogę na dzień dzisiejszy tego obiecać jeszcze. Sunia czuje się coraz pewniej, zajęła ulubione miejsce kotów przy kominku, kocury i tak wieczorem śpią z nami najczęściej, a w kominku palimy sobie wieczorkami więc zwierzakowi się spodobało. [img]http://img153.imageshack.us/img153/6397/05052010dziunia004.jpg[/img]
  6. Poker, fajnie że do nas zajrzałaś. Też mi się wydaje, że sunia nie miała swojej miski. Wcina tylko jak czuje zagrożenie lub biegnie do miski kota i mu wykrada wszystko. Jak ma pełną miseczkę to tylko powącha i patrzy mi w oczy:-). Na spacerkach rzeczywiście czuje się niepewnie, ale co tu się dziwić po takich przygodach. No i jest u nas trochę tego zwierzyńca i to dość ciekawskiego, nie podchodzą do nas blisko bo im nie pozwalam, ale są ciekawe i patrzą na nową koleżankę. Wczoraj na deser wieczorny wszystkie dostały kosteczki do poobgryzania i Dziunia też, ale tylko położyła kostkę na trawkę i stała. Nie wyraziła żadnego zainteresowania mała żabka.
  7. Mam takie ładne zdjęcie malutkiej [img]http://img52.imageshack.us/img52/1761/2majaogrd015.jpg[/img]
  8. Dziunia zajmuje miejsce w kolejce po kolacyjkę, dzis karmi pan. Trochę mnie martwi, że tu tak pusto. Zabrałam Dziunię, ale mam nadzieję, że jednak mi pomożecie? [img]http://img707.imageshack.us/img707/390/05052010dziunia001.jpg[/img]
  9. Tula, bardzo Ci dziękuję. Jutro wizyta przedadopcyjna i jak będzie dobrze to w piątek psinka jedzie do domku.
  10. Monday tylko za szczepienia 64 zł.
  11. Wykraść ok, tylko komu ją podrzucić, u mnie zostać nie może bo za blisko i będzie ja widać na spacerkach. Oprócz tego M zawału dostanie bo już jedną tak mu ukradłam i udawałam głupią, że się błąkała to przygarnęłam.
  12. Zawsze weźmie. Chwilami brak tam psiaków, ale i tak sobie bierze potem następnego. Ostatnio temu podwórku nic nie można zarzucić bo prawowity właściciel dużo tam bywa i ogarnia wszystko nareszcie. Nie wiem gdzie śpią psiaki bo tam nie chodzę i nie zaglądam. Skupiłabym się jednak na wykradnięciu suki przynajmniej do sterylki jeśli nie uda się go zagadnąć gdzieś we wsi.
  13. Wizytę adopcyjną wykona Sbd - Ola. Jak się umówi z Panią to da mi znać. A teraz mała sunia czyli mama. Uważam, że jest większy problem z psiakiem niż tylko sterylka. Faceta nie można zastać w domu bo się szlaja po wiejskich kątach. Dziś idąc na przystanek spotkałam tą mikrusią mamę szczeniaków na ulicy. Przyczepiła się do kompana tego pijaczka i tak biegała po ulicy. Ona zginie pod kołami samochodu i nic z niej nie będzie. Tu co chwila leży rozjechany albo kot albo pies.
  14. Piesek ma tylko zwyczajny dom. Musi się trochę otrząsnąć po podróżach, rozdzieleniu ze swoimi dwoma przyjaciółmi psimi no i po śmierci swojej pańci i nagłej zmianie otoczenia. Takie wyrzucenie do szopy tez swoje zrobiło. Psina jest radośnie zdezorientowana. Wszystko co robi robi strasznie szybko jakby chciała nacieszyć się wszystkim na zapas. Na spacerkach dosłownie biega, a nie chodzi, ciągle się za mną ogląda i skacze na mnie do góry. Mało siusia. W domu żebrze przy stole, zagląda do góry i widać, że tak była dokarmiana. Jada tylko z jednej konkretnej miski i to mało. Dobrym bodźcem do rozpoczęcia jedzenia jest zbliżający się kot lub jedzenie z kotami, podkradanie im. Mam wrażenie, że nie miała swojej miski bo nie bardzo wie do czego ona służy jak się ją wypełni. Świetnie wie gdzie jest kącik z wodą dla zwierzaków w domu. Trzeba troszkę z nią popracować aby się uspokoiła nieco. Ogólnie nie jest źle i mam nadzieję, że sunia znajdzie nowy domek.
  15. Założyłam małej oddzielny wątek, nie wiem czy dobrze, ale chwilowo nie mam pomysłu [URL]http://www.dogomania.pl/threads/184839-Moja-Pani-odeszła-mnie-rodzina-wyrzuciła-z-domu?p=14606335#post14606335[/URL]
  16. [B][COLOR=#006400]MAJ[/COLOR][/B] [B][COLOR=#006400]Lucyna - 50 zł[/COLOR][/B] [B][COLOR=#006400]tayga - 100 zł[/COLOR][/B] [B][COLOR=#006400]CZERWIEC[/COLOR][/B] [B][COLOR=#006400]Lucyna - 50 zł[/COLOR][/B] [COLOR=darkgreen][B]lipiec[/B][/COLOR] [COLOR=darkgreen][B]Lucyna - 30 zł[/B][/COLOR] [B][COLOR=#006400]Wydatki[/COLOR][/B] [B][COLOR=#006400]sterylizacja suni -170 zł[/COLOR][/B]
  17. Po pierwszej kąpieli [img]http://img441.imageshack.us/img441/3299/2majaogrd012.jpg[/img]
  18. To też ja, Dziunia. Pilnuję Pańci przy stole. [img]http://img340.imageshack.us/img340/9782/03052010001k.jpg[/img]
  19. Przyjęłam do siebie na pobyt tymczasowy sunię z tego wątku [URL="http://www.dogomania.pl/threads/183366-Pani-umar%C5%82a...-dwa-psiaki-znalaz%C5%82y-dom-jamnikowata-sunia-nadal-szuka"]http://www.dogomania.pl/threads/183366-Pani-umarła...-dwa-psiaki-znalazły-dom-jamnikowata-sunia-nadal-szuka[/URL]-( Sunia, to około trzyletnia, niskopodłogowa i jamnikopodobna psinka o lekko szorstkiej sierści. Wesoła, wręcz radosna dziewczynka, bardzo zwinna i szybka. Przyjazna, tolerująca koty, ale chwilowo boi się naszych innych psiaków więc jest z nami w domku. Sunia była okropnie zestresowana i bardzo smutna. Sierść wypadała jej całymi kłębami. Powoli zaczyna jeść i w miarę normalnie załatwiać się na spacerkach. Myślę, że ciągle odpoczywa po tych niemiłych wydarzeniach, jakie jej się przytrafiły. Za jakiś tydzień, jak poobserwujemy sunię, zrobimy jej allegro. Musimy najpierw poznac jej zwyczaje i wiedzieć więcej o jej zachowaniu. [B]Sunia musi zostać w najbliższym czasie wysterylizowana. Będzie też odrobaczona i zabezpieczona przed pchłami i kleszczami.[/B] Oto sunia po dwóch dniach bycia z nami [URL="http://img263.imageshack.us/img263/7910/03052010013.jpg"] [IMG]http://img691.imageshack.us/img691/3503/03052010014n.jpg[/IMG] [/URL]
  20. Jak duża jest ta sunia bo trudno mi się rozeznać?
  21. A jaka pomoc jest potrzebna - bo że pieniężna pomoc będzie potrzebna to wiem. Jest jakiś pomysł? A może wiecie co i jak trzeba zrobić?
  22. Taka jestem fajna dziewczynka po kąpieli:-). [img]http://img441.imageshack.us/img441/3299/2majaogrd012.jpg[/img]
  23. Prosi o tą mniejszą z ciemnym pyszczkiem i pomalowanymi na czarno oczkami:-).
  24. Sunia jest przemiła, bardzo wdzięczna. Kanapkowa taka bo jak koty są na dole to ona na kanapce w jadalni, a jak koty wskoczą obok to idzie na swoje łóżeczko. Pilnuje mnie cały czas, nawet w łazience mi towarzyszy. Jak wlazłam pod prysznic to brykała na szybę, ale potem się położyła i czekała. Bardzo ładnie je. Macha ogonkiem za każdym razem jak wchodzę do domu z ogrodu. Bardzo próbuje wychodzić z domu, ale cofa się jak widzi pieski. Spacerki robimy sami bez towarzystwa psiego do czasu aż niunia się oswoi ze wszystkim. Zmywała nawet ze mną podłogę - do tej pory towarzyszył mi jeden z kotów i zaczepiał mopa. Nie boi się żadnych domowych urządzeń - typu odkurzacz. Wie, że nie zrobi się jej tym krzywdy. Ogólnie jest bardzo miłym i radosnym pieskiem, który musi zapomnieć tylko o złych chwilach. Trochę wyła jak wyszliśmy do ogrodu bez niej, ale się uspokoiła po chwili. Boi się psiaków, a one takie ciekawskie i przychodzą na werandę powęszyć kto tam nowy przybył do domu.
  25. Spokojnie, Pani wie, że będzie trudno kogoś zorganizować natychmiast. Tytuł może zmienić tylko Monday, a ona wyjechała. Monday podała mi jakieś namiary na osobę zajmującą się sprawdzaniem domków to sprawdzę potem i spróbuję zadzwonić. Monday chwilowo jest niedostępna bo wyjechała. Jestem pełna optymizmu co do tego domku.
×
×
  • Create New...