Jump to content
Dogomania

mestudio

Members
  • Posts

    18511
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by mestudio

  1. I jeszcze jedno zdjęcie słodkiej Dziuni. [img]http://img686.imageshack.us/img686/8489/21052010009.jpg[/img]
  2. Dziś był pierwszy spacerek na zewnątrz posesji. Dziuni nie bardzo się podoba wychodzenie za granice ogrodu. Przez pewien czas ładnie szła na smyczce, ale po kilku minutach zaczęła się bardzo niepokoić i szarpać no i zawracać do domu. Boi się na zewnątrz samochodów i rowerów. Bedziemy czasami próbowały, ale niezbyt często aby nie stresować psiaka. [img]http://img218.imageshack.us/img218/7482/23052010001.jpg[/img]
  3. Przecież nie da się ustalić konkretnej godziny na taką odległość :-). Dobrze by było jednak gdyby przyjechały po południu to trochę bym się w pracy pokręciła do jakiejś 15, a potem myk do domciu. Gdyby można było to ja bardzo poproszę o namiary do osoby, która będzie wiozła pieseczki to sobie do niej jeszcze zadzwonię i wszystko dogadamy.
  4. [QUOTE]Lisio i Pieguska są teraz w takim kilkudniowym DT koło Obornik, oczywiście są razem, jak by inaczej:loveu: Prawdopodobnie pojadą do Mestudio we środę:) To czyli twoja deklaracja jest stała? Numer konta prześle Aquafere:D Naprawdę dziękujemy za przybycie:)[/QUOTE] Znalazłam wpis o środzie więc chyba ślepa jestem z tym wtorkiem. Jakby co to jestem tu do północy albo i dłużej, a potem od 5 rano więc będę coś organizować na wtorek.
  5. Dość dokładnie czytam wątek, ale widocznie nie doczytałam wpisu z taką informacją. Ja chcę najbardziej wiedzieć czy pieski będą do odbioru w Warszawie czy przyjadą do mnie. Dobrze by było gdybym wiedziała to dziś bo jutro to będzie za późno na organizowanie wtorku. Kozienice nie są zalane.
  6. Czy pieski będą do odbioru w Warszawie i jaka będzie przybliżona godzina odbioru bo przecież my pracujemy i nikt nas z pracy tak natychmiast na zawołanie nie zwolni? Druga sprawa to to, że M jest w Warszawie tylko do godziny 15:30- ewentualnie 16 i wraca do domu (2 godziny jazdy każdego dnia w jedną stronę). Pieski trzeba by przekazać około godziny 16 bo nie będzie przecież co z nimi zrobić. Będą bardzo zestresowane zapewne. Bardzo proszę o szczegóły bo teraz jestem zaskoczona i nie wiem co jutro zorganizuję - co mi się uda.
  7. Czy jutro w ciągu dnia będziesz tu zaglądał? bo za bardzo nie wiem jak moglibyśmy się porozumieć jak juz będzie wszystko na tak.
  8. Jeszcze się pytasz czy mi pasuje:-). Pewnie, że mi pasuje i to jak. Poczekajmy jednak na wieści w sprawie wyjazdu i wtedy się dogadamy do końca. Super, naprawdę byłoby wspaniale gdyby maleństwo pojechało już do swojego domku.
  9. A czy będziesz jechał z Radomia specjalnie do Kozienic? Bo ja pracuję w Radomiu.
  10. Mieszkam w okolicy Kozienic, w poniedziałek będę w domu nie wiem o której bo jak nie mam samochodu to jak dojadę do Kozienic muszę zasuwać 5 km na piechotę. W Kozienicach jestem około 19. Wszystko pomoże, a najbardziej naprawiony w poniedziałek samochód :-).
  11. Powiem szczerze, że nie lubię takich mini klatek dla zwierząt na czas przewozu. Nasz kosz jest przynajmniej obszerny i zwierzak może swobodnie w nim się poruszać. Jeszcze jest inny problem, dziś rozwalił się nam samochód kawał drogi od domu i mamy bardzo duży problem. Nie wiem czy zostanie naprawiony na wtorek, a psa 5 km na piechotę i potem busem do Warszawy TZ nie zawiezie. Ja też go nie zawiozę do Radomia pod pachą ani w tym dużym koszu bo busy są strasznie małe i nijak tam nie da się tego przewieźć. Sytuacja jest okropna niestety nie tylko ze względu na psa, ale na odległości jakie tu mamy do miasta.
  12. Nie posiadam transporterka, mam jedynie wiklinowy, zamykany kosz dla kotów, taki duży, ale on jest mi potrzebny często i wolałabym go jednak na dłużej nie oddawać.
  13. ok, mam tylko nadzieję, że to wypali
  14. Dziewczyny bardzo proszę abyście coś konkretnego ustaliły bo Pani dzwoni każdego dnia i pyta o pieska. W tej chwili pies powinien być ponownie zaszczepiony i szkoda abyśmy my ponosili te koszty.
  15. Ok, zdjęcie spróbuję zrobić w czasie weekendu. Na allegro to raczej w tytule powinno się umieszczać konkretne określenia - jamnik, pies, suka, szuka domu - ludzie raczej takie hasła wpisują szukając. Ale oczywiście można zrobić inaczej.
  16. Nareszcie zaświeciło słonko. Poranny spacer ze złośliwym szczeniakiem:-). Na początku dziunia go nie znosiła bo ciągle ją zaczepiał, a teraz jest już spokojnie. Szczeniak w przyszłym tygodniu jedzie do nowego domku. Czy o Dziunię nikt nie pyta? [URL="http://www.dogomania.pl/%5Bimg%5Dhttp://img27.imageshack.us/img27/4613/21052010003.jpg%5B/img%5D"][img]http://img27.imageshack.us/img27/4613/21052010003.jpg[/img][/URL]
  17. Ale fajne zdjęcie, cudne są pieseczki. Aż mam lepszy humor:-).
  18. [quote name='Tia']Mestudio a płacić mamy od Czerwca, tak? Bo to już końcówka maja, a nie wiadomo kiedy psiaki do ciebie trafią... [/QUOTE] Oczywiście, że od czerwca.
  19. Wiecie, tu nie ma co się zastanawiać, a ja nie wyobrażam sobie odrzucenia Lisia tylko dlatego, że ma ulubioną koleżankę. Możecie spokojnie zbierać deklaracje, a pieski przywieźć jeśli będzie okazja z transportem. Wystawię coś na bazarek w weekend i też się dorzucę jak się uda sprzedać.
  20. Niech ktos mi podliczy czy przypadkiem za maj nie powinnam jeszcze coś wpłacić - bo w sumie wpłaciłam 60 zł, ale ja się pogubiłam.
  21. Jak tak sobie patrzę na te pieseczki to aż nie chce mi się wierzyć, że całe swoje życie spędziły w schronisku. Pieguska to wyjątkowo urocza dziewczynka. A Lisio przystojny chłopaczek. Bardzo lubię takie mixy. Nie mam nic przeciwko temu aby oba pieski przyjechały do mnie razem, w sumie nie wyobrażam sobie innej opcji w takiej sytuacji. We wtorek wyjeżdża od nas szczeniak, a jamniczka jest bardzo młoda i z pewnością znajdzie domek. Pozostaje opcja omówienia kosztów. Za drugiego pieska wzięłabym taką samą sumę jak za Lisia. W dalszym ciągu jest aktualna opcja, że jak tymczasowiczka jamniczka znajdzie domek to Lisio staje się pieskiem już nieopłacanym przez Was. Jedynie w bardzo trudnych finansowo sytuacjach - poważna choroba - będę prosiła Was o pomoc finansową i poradę (dotyczy obu piesków). Dobrze by było przywieźć pieski do mnie w jakiś weekend lub dosłownie w Święto Bożego Ciała bo zaczynam wtedy urlop i mogłabym w początkowych tygodniach być stale z misiakami:-). Nie kieruję się w tej sytuacji absolutnie chęcią zysku tylko dobrem piesków, one nie maja już duzo czasu i znalezienie kolejnego domu byłoby bardzo trudne. Pieski zostają u mnie dożywotnio - kochane staruszki - uwielbiam stare pieski. Jestem zaskoczona sytuacją, ale myślę, że powinno być dobrze. Muszę dostać jak najwięcej informacji o zachowaniu obu piesków i ich zwyczajach.
  22. Uprzedzam, że w poniedziałek nie dostanę dnia wolnego w pracy - nie ma komu mnie zastąpić niestety. Nawet nie będę mogła wcześniej wyjść. A myślę, że Lisia powinnam przyjąć ja a nie moja nastoletnia córka. Weekend oczywiście bezproblemowy i można przyjeżdżać.
  23. Do transportu dołoży się też nowa właścicielka. Dziś zadzwonię do niej i zapytam ile oferuje. Nawet 50 zł to już coś.
×
×
  • Create New...