[quote name='haank'][...ciach...]
Wracając do Krakersa to właśnie byłam na obiadku u moich "teściów" i wzięłam go żeby zobaczyć jak reaguje na nowych ludzi i nowe otoczenie. Miodzio. Był wszystkim zainteresowany, chodził oglądał, zaczepiał, robił kółka w ogrodzie... :) Myślałam, że teraz padnie po powrocie do domku a tu maleństwo z moja sunką dalej się bawi, która o dziwo nie wiedziała kogo ma witać w pierwszej kolejności - czy mnie czy małego.:angryy:[/quote]
Niespożyta energia drzemie w tym dzieciaku. A patrzenie na zabawy suni z nim to musi być rozczulający widok.:loveu: