[quote name='haank']Już jestem w domku :(.. Płakałam jak bóbr. I tak jakoś spokojnie w mieszkaniu :(
No i moja sunka sie bardzo ucieszyła jak mnie samą zobaczyła,..
Maluch podobno poszalał, polował na koty i poszedł spać.
Bardzo się spodobał nowym właścicielom. Obiecali być w kontakcie i przesyłać zdjęcia. Ja jutro wkleję jedno tylko jak maluch siedzi za kółkiem :)
Prowadziłam i nie robiłam fotek a na miejscy kompletni nie mogłam sie nad tym skupić.[/quote]
Trzymaj się haank, rozmawiałyśmy z Erazm jak odbierała ode mnie tymczaskę Sisi. Potwierdziła, że chętnie zabierze cie jak tylko będziesz chciała do Krakersika w odwiedziny. Wierzę, że ciężko ci było z glutkiem sie rozstać. Chłopak chwytał za serducho. Ty dałaś chłopakowi szanse na normalne życie. Respect i szacun dla Ciebie.