-
Posts
17663 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by mru
-
Mały, uroczy Kostek już na własnych śmieciach :)
mru replied to Anonimowy Anonim's topic in Już w nowym domu
podnosze - zaznaczam biedaczek, mam nadzieje, ze ktos go szuka... inaczej nie czeka go nic dobrego chyba ze jakis nowy domek ;) albo stały -
STARUSZEK CYGANEK - po dłuuuugim oczekiwaniu MA SWÓJ DOMEK!!!
mru replied to anielica's topic in Już w nowym domu
ba :) Cyganek o smiesznych uszkach -
#%$%$&*^ :angryy: a mogł być szczęśliwy... nie moge... :placz:
-
lalala edit ;) nowe banerki beda
-
ojeza, jeszcze raz zapostowałam to samo dajac "wstecz" ;) to przez emocje ;)
-
[quote name='orpha']aaaa ojej :diabloti::diabloti: zrobiłam cos głupiego :evil_lol::evil_lol: ale tak mnie korciło :diabloti::evil_lol:[/quote] ...mow co :cool1::D
-
Czarusiu... jeszcze odzyjesz... oby jak najszybciej :roll:
-
[quote name='sleepingbyday']wyglądał inaczej w realu niż na zdjęciu? nie słucha, co się do niej mówi, nie czyta ze zrozumieniem? wstydziła się przyznać, w wyniku dodając wam więcej nerwów i pracy, niż byłoby tego przy przyznaniu, ze to pomyłka? brak odwagi cywilnej? brak szacunku dla innego człowieka, jego czasu i pracy? ucieczka przed odpowiedzialnością? konsekwencjami? głupi żart???[/quote] dokładnie wszystko to razem ale z wiadomości, ze Xantowi 3mce życia zostały to przegięła ostro... przecież akurat w to uwierzyliśmy wszyscy... sory, ale czy ona myslala, ze psa, któremu zostały tylko 3mce się nie szuka.....????? :razz: bo co? nie warto? :-o
-
[quote name='orpha']skonczyłam 15 minutowa rozmowe z panem dr Czerwieckim , na szczescie prowadza ewidencje komputerowa z opisem psow i nazwiskami wlascicieli , pan wyczytał mi wszytskie psy ktore byly tego dnia , Xantusia wsród nich nie bylo , pan doktor rowniez nie przypomina sobie zeby mial tak dramatyczny przypadek jak Xantus i ze napewno jego personel ani on sam nie szukali zadnego psa tym bardziej ze w czwartki maja sporo operacji :cool1:. W tym punkcie p.B. tez skłamała , tylko nie bardzo wiem w jakim celu ??????????????????????????????[/quote] mimo, że spodziewam sie juz po tej sprawie WSZYSTKIEGO to i tak szczeka mi opadała na sama ziemie pod biurko.... :-o normalnie #@&^%#*&$# :angryy: po co? po co tak zmyślać jak dzieci? przecież to wszystko jest do sprawdzenia... niesamowite... cały plan z zawałem został szczegółowo dopracowany informacja o leku - że bierze lek na serce (po co komu to w smsie...) informacja, ze niby Xant jest chory smiertelnie, ze niby ta pani sie tak przejmuje... ze az ja serce boli rzekoma brawurowa ucieczka Xanta... smsy wieczorem, ze jeszcze szukaja, ze juz nie szukaja (patrzcie, musiala sobie nastawic jakis budzik/przypomnienie w komorce normalnie z info - [I]napisac do wolontariuszki, ze mnie boli serce i ze Xanta nie znalazłam[/I]) po prostu [SIZE=3][B]ŻENADA [/B][SIZE=2] a my sie przejmowalismy jakies mapy placu Hallera sa na pierwszej... przecież nawet tam Xanta nie bylo... :angryy:[/SIZE][/SIZE]
-
Po 6 latach w schronie Nemuś odszedł zaTęczowy Most :(
mru replied to siekowa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
na nową drogę zycia na dogo, Nemo! :) -
to jest niemożliwe! to jakaś kolejna bzdura wymyslona przez tamtych ludzi... jakis kolejny majacy na celu uwiarygodnienie zawału argument cos w tym rodzaju
-
Niewidomy Stinki odszedł za TM w swoim domku :(
mru replied to siekowa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
dziwne to było pani mejla miała rozalka...(cośtam coś) podpisywała się Ewa a mi w gmailu zapisała się jako Anna wiec wiecie... moze i lepiej... nie wiem :roll: po historii z Xantem gdzie jakas pani własnie TEŻ z Pragi (już mam mysli, ze to ta sama) wziela psa z Kielc a potem go porzuciła tego samego dnia, że pies chory ślepy trafił na Paluch a pani sie zasłaniała zawałem, chociaż wcale go nie miała i w ogole duzo innych "smiesznych" faktów wyszło i polowy rzeczy z tej historii nikt nie rozumie już naprawde jestem w stanie we wszystko uwierzyć... -
Taki maciupeńko maleńki- naczekał się i...W KOŃCU W SWOIM DOMKU! WROCŁAW
mru replied to Koperek's topic in Już w nowym domu
ciało obce :eviltong: oh dżizas -
Cary w potrzebie- JUŻ W NOWYM, STAŁYM SUPER DOMU U GOSI!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
mru replied to kwapa's topic in Już w nowym domu
ale bida :( matko... -
Taki maciupeńko maleńki- naczekał się i...W KOŃCU W SWOIM DOMKU! WROCŁAW
mru replied to Koperek's topic in Już w nowym domu
:D Lup, fajnie Ci! tylko nie rozrabiaj za bardzo ;) chociaz ja swojego rozrabiajacego i w kolko piłującego mordę Dymka bym nie oddała za nic :D :loveu: -
może gdybym był ślepy...ktoś pokochałby mnie.... W NOWYM DOMKU!
mru replied to kikou's topic in Już w nowym domu
ja tez nie :/ co z nim bedzie? matko... tak nie można no nie każdy jest beaglem :( ale każdy ma prawo zyc... -
[quote name='Ra_dunia']Czekamy na wiadomości :) Dolarku może już niedługo ułożysz głowę na kolanach i poczujesz kochającą dłoń na grzbiecie... i to nie będzie na chwilę... to będzie już na zawsze...[/quote] no i obys stwierdził wtedy, ze TM moze jeszcze poczekać :D Olena, ja tez jestem wstrzasnieta :-o:evil_lol:
-
Niewidoma Lola - NARESZCIE SZCZĘŚLIWA I BEZPIECZNA! - Dziękujemy .
mru replied to Rybc!a's topic in Już w nowym domu
Lolka, trzymamy kciuki - musi pomóc :D żebyś już mogła być w pełni szczęśliwym psiakiem!