tak, jutro tam bede i pogadam
jesli suka nie jedzie na giełde i moze zostac np. do konca cieczki to zostanie
jesli nie moze i ma jechac - to zabiore na barana i do NiJaSe dajemy ;)
będzie dobrze...! hihi a ten Pan w ogóle dzwonił po tego haszczaka co to był w lecznicy (mix taki bardzo, niebieskie oczy)
kurde Akrum faktycznie, ja już nie ogarniam! ale to nic, może ktoś ją zauważy na świeżo :)
jaanka, cieszę się, że się odnalazł :) dzwoń jakby coś
a jakbyś była w lecznicy to zapytaj o koty do adopcji :)
ja mam tylko zapytania typu "a bo myślałam, ze to moja suka, bo taką zgubiłam" albo "a to ona taka stara jest? a nie, ja pytam bo podobną wydałam i się przestraszyłam, ze to ona" .... ale mam jednego Pana, któremu ją wyślę.
kurde Akrum faktycznie, ja już nie ogarniam! ale to nic, może ktoś ją zauważy na świeżo :)
jaanka, cieszę się, że się odnalazł :) dzwoń jakby coś
a jakbyś była w lecznicy to zapytaj o koty do adopcji :)
piękny :) i ten przedostatni też
malawaszko, on jest trochę mojżeszowaty :( wiesz już zaczęłam myśleć, że go wezmę, człowiek to jednak jest głupi, nie? mam 4 psy w mieszkaniu i mama grozi mi eksmisją :P
Seda wiózł właściciel przytuliska, do którego oddał go narzeczony claire, więc fot nie ma ;)
ale za to jest gratis, a do tego Sed jest w hotelu dobę wcześniej :)
ta osoba w sumie tylko daje jeść i sprząta, więc chyba Kąsek trzyma dystans
ale przeniesiemy go do innego hotelu :) co prawda daleko, ale tam właściciel będzie z nim pracował :) Kąsku, będzie dobrze!