Jump to content
Dogomania

mru

Members
  • Posts

    17663
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by mru

  1. o nie wiedziałam, dzieki za te wiedzę Big wczoraj dostał jeszcze antybiotyk i pychol mu się cieszył :) normalnie w domu już na dywanie mieszka... ;) a jak pod płotem szczeka! :)
  2. fotki po obcięciu jak pisałam już kilka razy będą jutro :P
  3. tak, Diance by się przydała promocja :) dziś dowiedziałam się, że Diana bardzo się otworzyła :)
  4. ketunia, wet powiedział, że poleca Boscha light, bo jest sprawdzony :) i właśnie mi malibo napisała, że kupi mu worek :) także te 12 kg będzie na dniach!
  5. jest bo jak tylko włączy przeglądarkę to jest zawsze automatycznie zalogowana :P Miki się spodobała :) pojechała do domku od razu poszukam kogoś z Płocka, żeby podjechał jakoś w tygodniu :) jeśli kogoś znacie, to dajcie znać pani bardzo fajna :) z resztą obie panie fajne! najlepiej będzie jak zaproszę je na wątek!
  6. zapraszam do starego Biga, który ledwo co chodzi potrzebne wsparcie, Big jest dużym cierpiącym psem... [url]http://www.dogomania.pl/threads/182356-stary-BIG-wielkie-cierpienie-%28-potrzebujemy-PIENI%C4%98DZY-na-leczenie-%28-POMOCY!!!?p=14504232&viewfull=1#post14504232[/url] [CENTER][IMG]http://i892.photobucket.com/albums/ac127/psy_piaseczno/Big/IMG_3832.jpg[/IMG] [/CENTER]
  7. podniosę jeszcze Biga, tak mi go okropnie szkoda - jak on musi cierpieć :(
  8. a ja zaraz lece :) wieczorem napisze!!!
  9. wczoraj byliśmy z misiem u weta zajęło to ponad 3 godziny, Big był bardzo dzielny po 1 pan weterynarz powiedział, że to musi być bardzo cierpiący zwierzak że naprawdę nie często widzi coś takiego, że ten pies musiał ciągle odczuwać ból prawdopodobnie przyzwyczaił się do tego bólu po prostu i o nim zapominał ale ciągle go czuł... najpierw było badanie ortopedyczne na żywca Big ma zrujnowane dwa stawy - obie prawe dokładniej jest to opisane na karcie, ale wet powiedział, że Big właściwie się tylko na nich opiera, że muszą go bardzo bardzo boleć - a najbardziej tylna. niestety więcej na żywca się nie dało zrobić, bo Big płakał, chciał gryźć i w tej panice przypominał mi starego chorego konia, którego wrzucają do ciężarówki, żeby jechał na mięso - wielki, bezsilny, cierpiący. daliśmy mu spokój i postanowiliśmy zrobić krew i go znieczulić krew wyszła dobrze :) wszystko w sumie w normie! :) więc to wspaniała wiadomość i tak Big pojechał na RTG :) dopiero na zdjęciach zobaczyliśmy w jakim stanie są stawy :/ mają okropne zwyrodnienia, z którymi nie da się już nic zrobić - można tylko zaleczać.. przeciwbólowymi i przeciwzapalnymi środkami. lub gdy to nic nie da - sterydami :( Big koniecznie musi też schudnąć - karma light obowiązkowo! aha - przy okazji premedykacji wyszło, że Big ma rozlizaną ranę po kastracji!!! wet musiał szyć niestety. dlatego Big musi teraz latać w kołnierzu. wieści nie są dobre, ale i tak o wiele lepsze niż się spodziewaliśmy wet powiedział, że bał się, że to może być rak kości - ale po RTG wyklucza coś takiego :) za 2 dni antybiotyk na tą rankę cały czas będzie musiał brać Carprodyl na stawy... będzie go pewnie brał już zawsze :( na razie 2 talbetki dziennie, potem jedną i zobaczymy... za wszystko zapłaciliśmy 499,50 zł. a i tak to już cena ze zniżką! pan doktor był bardzo miły i przejęty - nie dość, że nie liczył nam czasu, odpowiadał na wszystkie pytania to jeszcze nie policzył za wszystko :) niestety kasa Biga się kończy :( a jeszcze trzeba podawać mu Caniviton codziennie do jedzenia i kupić karmę light :( poza tym na RTG kręgosłupa wyszedł jakiś cień, trzeba więc będzie zrobić USG... w krwi nie widać zmian - wet też nie czuł nic pod palcami w jamie brzusznej, więc może to nic złego, ale trzeba się upewnić! z resztą w opisie to wszystko jest.... dlatego bardzo prosimy o POMOC :( [SIZE=2]wrzucam w pierwszy post wyżej nr konta do wpłat będzie trzeba pomyśleć o rozgłaszaniu Biga :( [SIZE=3]Big dotąd bardzo cierpiał :( nie możemy pozwolić, aby nadal tak było! wet powiedział, że zostawić Biga tak nie wolno i że trzeba robić co się da, bo ten pies naprawdę okropnie cierpiał... [SIZE=2]wrzucam Wam opis wizyty: [SIZE=2]oraz wyniki krwi Biga:
  10. [quote name='matrioszka2']Mru, chciałabym sfinansować allegro dla pieska .Bardzo dobre teksty robi ladySwallow. Tutaj namiastka jej pracy: [url]http://www.allegro.pl/item974035357_kastor_usmiechniety_kudlacz_odda_ci_swoje_serce.html[/url] Tylko poproszę o nowe zdjęcia (w poniedziałek-wtorek), jak najwięcej danych o psie (charakter, stan zdrowia), dane kontaktowe, itp. Oczywiście, widzę te informacje w postach powyżej, ale jak już przyjdzie co do czego, to bardzo proszę o skomasowanie tych informacji "w kupę" i przesłanie ich od razu najlepiej na maila od do ladySwallow.Poinformuję ją, że tak się zdeklarowałam i ja płacę. Jeśli któraś z was zechce dokupić ogłoszenia na innych stronach [url]www.,[/url] które robi lady, to zajrzyjcie na jej bazarek ogłoszeniowy tutaj: [url]http://www.dogomania.pl/threads/182745-Us%C5%82ugowy-TEKSTY-OG%C5%81OSZENIA-na-kolorowe-szczeniaki-i-inne.-Do-26.04[/url][/QUOTE] dzięki :) na poniedziałek cos przygotuję, i wszystko podeślę z nowymi zdjęciami!
  11. nic nie wiem, nie dzwonił wiec pewnie był i zobaczył, że to nie jesgo pies i tyle :(
  12. o Ciapka mnie nikt nie pytał w sprawie benia słabo :( może i ktoś by go wziął (w sensie fundacja) ale nie mają za bardzo miejsca dla dominującego samca :( jutro będę w lecznicy zrobię mu lepsze foty i poogłaszamy go... wiem, że wczoraj miał kastrację. aha - ma na imię Czajnik.
  13. tak jak pisała Monika, fotki będą niestety dopiero w poniedziałek!
  14. można uczyć zostawiania samemu - wystarczy trochę czasu, ale to działa wychodzimy i czaimy się pod blokiem aż zacznie płakać jak płacze to wracamy, karcimy słownie i wychodzimy znów i tak w kłółko - jak jest grzeczna to nagradzamy faktycznie może z radiem będzie lepiej u mnie działa i nie tylko u mnie :) jak chcesz to mogę Ci na pw podać nr do mojego TZta poradzi Ci może cś dokładniej przez telefon - jest szkoleniowcem
  15. podaj nr Moniki - [B]608 464 559 [/B]i nasze: 509 075 051 oraz 604 129 008 :):):)
  16. myslisz, ze sie na pudla nadaje? :) ja chętnie słodziak z niego jest, niedługo będą foty po metamorfozie:)
  17. cholera dostałam maila od pana Pawła :( aaah kurcze co tu robić, nie mam pomysłu są jakies plakaty? chociaż porozwieszam...
  18. na szczęście kudłacz to książe, który był zmieniony w ropuchę - już odżył i ma się super :) gdyby nie pan Kondar to na bank pies by umarł, bo kurde pan Konrad mówił, że pies się od 2 tygodni kręci dosłownie wszędzie - po ulicach, po polach, na przystanku siedział i NIKT go kur*** nie mógł zabrać do siebie i mu pomóc! NIKT! a dużo to zachodu? wziąć obciąć żeby mógł chodzić??? porażka jakaś :/ to 10 kg pies nie jakiś potwór ! pani do Miki przyjedzie w sobotę... trzymajcie kciuki :D już się umówiłyśmy!
  19. jego tam gonili na tej wsi. pan Konrad mówił, że możliwe, że ktoś go bił... sąsiad to potwierddził, ale nie powiedział kto to mógł być... ale taka rana to chyba wyglada bardziej na to, że o coś się zaczepił. w sumie żył pod paletami
  20. Monika myśli nad imieniem, wspominała, że może Laki... ;) *** Skóra jest ok, żadnych zmian, żadnych odparzeń. Na plecach ma ranę, ale już jest zszyta, byłam na szyciu w czwartek wieczorem, rana ładnie się goi i dzisiaj idziemy na kontrolę. [B]Psiak ma kilka lat, może 2-5. Waży ok 10 kg[/B], wcale nie jest taki malutki :) No i oczywiście to facet :) Nad imieniem muszę się zastanowić, może Laki...
  21. Grafitku, podnoszę Cię :)
  22. wieści z DT... *** Psiak jest już obstrzyżony i wygląda super :) Jest bardzo wesoły, radosny i żywiołowy. Wygląda na to że mieszkał kiedyś w bloku, bo pcha się do klatek schodowych. Poza tym na spacerze biega i ewidentnie kogoś szuka. Ogląda się za kobietami w średnim wieku, ale facetów się boi. [B]Z innymi psami ma dobry kontakt.[/B] Niestety goni mi koty. Muszę je trzymać zamknięte, a on i tak stoi pod drzwiami i skomle do nich. Koty są strasznie zestresowane, a jeden z nich jest bardzo chory i muszę mu oszczędzać stresów. Fotek po obstrzyżeniu jeszcze nie mam, bo nie miałam aparatu, będę miała w poniedziałek to Wam prześlę.
  23. co do imienia to na razie czekam co powie Monika, która przecież go w sumie uratowała :) dziś miałam z nią ograniczony kontakt, jutro będzie lepiej ;) co do wielkości, nie wypowiem się na razie ;) jego ciężar wczoraj to w co najmniej 50% wilgoć i kudły... widać na zdjęciu, że jest mały (np. na tym, co TZ trzyma go w powietrzu;)) , ale mikro to wczoraj nie był :eviltong: jak się go obetnie to będzie pół lub ćwierć psa :) zobaczymy jak będzie wyglądał, nie mogę się doczekać... być może Monika była już u weta, jutro się dowiemy jak to wszystko wygląda! była propozycja imienia Filcek wczoraj, ale odpada, bo Filcek to już przeszłość... ;)
×
×
  • Create New...