jak dlugo moze tam byc? nie masz zapisu w umowie, ze w razie nieudanej adopcji zabierasz psa do siebie?
ja mam, do tej pory mialam jeden zwrot (oby nigdy sie to nie powtorzylo) i zabralam psa do siebie, siedzenie w domu w ktorym go nie chca to koszmar....u Basi nie ma miejsc?