Jump to content
Dogomania

AlfaLS

Members
  • Posts

    11678
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    3

Everything posted by AlfaLS

  1. No to nic próbujemy :fadein: . Tinka, oj ta Tinka. Chyba jako jedyny psiak nie podeszła do mnie tak od razu, jak wszystkie psiaki. Dopiero jak zobaczyła, że dzielę smaczkami to pszyszła zaciekawiona i chętna na smakołyk. Jednak jak tylko go dostała to zaraz zmykała żeby zjeść sobie w spokoju gdzieś tam dalej od innych psiaków. Taka jestem piękna :iloveyou: Ale nie będę się z obcymi spoufalała...
  2. Te wszystkie bużki masz teraz w pasku na górze - tam gdzie czcionka, rozmiar itd.
  3. Ja też fotosika. Bo za skarby świata nie znam się na tych pikselach i innych cudach a tam mam "jak krowie na rowie" wszystkie kody...
  4. Ja widzę fotki i mam pytanie jak Ty je wstawiłaś? Bo ja jak wstawiam to wchodzą mi tylko miniaturki, które można kliknąć i wtedy są duże, nawet bardzo duże... A Zosia coraz lepiej wygląda :smile: .
  5. Elisabeta - u Tinki dziś bedą fotki :kiss_2: . I nie tylko, wrażenia ze spotkania też :grins: .
  6. Wszystkie fotki są małe ale po kliknięciu na nie robią się duże, bardzo duże...
  7. Cieszę się, ze chociaż Ty Elisabeto do nas zajrzałaś :kiss_2: . Do postów z podróży dodałam fotki - na razie nauczyłam się wklejać tylko takie małe. Jak rozgryzę jak wklejać duże to zamienię je na większe :grins: . U nas w kwestii jedzenia jest super! Wszystko się pięknie unormowało. Poczytałam też sobie w necie i już wiem że te częste kupencje to też nic nadzwyczajnego. Jeszcze opanujemy siusianie i będzie z Meggi mieszczka pełną psią gębą :grin: . Zobaczymy, może jutro albo w poniedziałek naszą sunię uda mi się wykąpać. Ma dużo sierści, która jej wychodzi a nie za bardzo lubi czesanie szczotką, może w kąpieli się tego trochę pozbędziemy? Teraz kilka najpierwszych fotek szczecińskich: pierwszy poranny spacerek [attachment=3708:DSCN1628.JPG] [attachment=3709:DSCN1630.JPG] [attachment=3710:DSCN1631.JPG] na tym kocyku jechałam i na nim sobie śpię... [attachment=3711:DSCN1629.JPG] ale na samym dywanie tez potrafię się zdrzemnąć... [attachment=3713:DSCN1633.JPG] Pierwszego dnia Meggi mnie strasznie wystaraszyła :shock:. Wracam z pracy, zadowolona wpadam do domu. Wchodzę do pokoju i Meggi leży sobie wyluzowana na środku pokoju i śpi... Zawołałam Tarę, zawołałam Meggi. Tarcia podeszła się przywitała a Meggi ani drgnie... Podchodze do niej, dotykam a ona nic... Pierwsza myśl jaka mi przyszła do głowy to "przywiozłam psa do Szczecina i pies nie żyje..." Masakra... Zaczęłam ja dotykać, delikatnie nią poruszać i Meggi się obudziła :multi: . Okazało się, ze ona potrafi tak mocno spać że robi wrażenie, że nie żyje... Kasię też tak nabierała... Teraz to wiem i się uśmiecham ale w tamtej chwili naprawdę nie było mi do śmiechu... Jutro ciąg dalszy naszych relacji :smile: .
  8. Kochani relacja jutro. Nie umiem teraz wstawiac fotek. Namęczyłam się u Megi i nic z tego nie wyszło. Nic mi się już nie chce :shake: .
  9. [attachment=3703:DSCN1624.JPG] [attachment=3704:DSCN1625.JPG] [attachment=3705:DSCN1627.JPG] [attachment=3706:DSCN1626.JPG] Do domu dojechaliśmy o północy. Zostawiłam ją w samochodzie a sama weszłam do domu po moją sunię. Niestety pora chyba nie sprzyjała nawiązywaniu serdeczniejszych kontaktów bo obie suczki po prostu na trawce zrobiły co trzeba. Nie bardzo były sobą zainteresowane ... Spokojnie weszliśmy do domu choć Meggi nie wykazywała zachwytu ilością schodów. Jednak dzielnie je pokonała. W domu szybciutko pozwiedzała wszystkie kąty i szukała jedzenia. Trudno jej się dziwić bo od rana nic nie jadła. Dostała kolację, inne zwierzaki też. Ona szybko opędzlowała swoją miskę i dokończyła jedzenie innych, jak tylko któryś zwierzak zostawił choć odrobinkę. Póżniej poszliśmy spać.Megunia jeszcze troszke podreptała i się ułożyła do snu. Przyniosłam jej z samochodu koc na którym jechała, żeby miała w domu coś ze swoim zapachem, i ona na tym kocu sobie spała :sleep2: . Rano niestety okazało się, ze tego jedzenia na noc chyba było za dużo bo bidulka kolacją zwymiotowała :-( . Pomyślałam: stres i to że za dużo zjadła... Na śniadanie dostała odpowiedną porcję, nie za dużą i pojechałam do pracy. Niestety po powrocie okazało się, ze Megii jeszcze 3 razy zwymiotowała. Tu już zaczęłam się martwić. Zadzwoniłam do Kasi z pytaniem czy u niej też takie sensacje były. Okazało się, że nie... Dopiero u mnie... Zaczęłam sobie dumać co może być przyczyną tego i wyszło mi, że pewnie stres i zmiana jedzenia. Wprowadziłam korektę do karmienia, mniejsze porcje, gotowane jedzonko i na razie problem zniknął. Czy na stałe to zobaczymy. Na razie Megunia robi wrażenie ciągle głodnej. Chętnie dałabym jej więcej tego jedzenia ale boję się, że problem powróci. Powoli będę wprowadzała suchą karmę, którą je moja Tara - to Royal dla psiaków z wrażliwym przewodem pokarmowym i puszki Animondy. Na razie głónie będzie dostawała gotowane bo do tego jest przyzwyczajona... Jeszcze jedno mnie zastanawia - może ktoś z czytających mógłby mi coś na ten temat powiedzieć. Otóż Meggi na każdym spacerze robi koopę. Moja Tara robi koopę raz dziennie a Meggi 3 albo 4 razy. Czy to jest normalne? Czy może dlatego jest taka szczuplutka? Czy tym się trzeba martwić? Te koopy są takie normalne ale ta ilość mnie trochę martwi... Rzeczywiście Megunia trochę dziwnie się załatwia, zrobi normalnie siusiu a później jeszcze tak kilka razy po kilka kropelek. Na razie to zostawiamy bo w tej chwili muszę powoli przyzwyczajać ją do tego, ze załatwia się na podwórku. Dotąd miała możliwość wyjść na trawkę kiedy tylko chciała, bez ograniczeń. U mnie jest trochę trudniej bo jednak jak jestem w pracy to musi być w domu... Ponieważ nie bardzo jeszcze jej wychodzi to czekanie na spacer, to na razie, po domu troszkę pochodzi w w pampersie. I to nawet nie po to żeby się do niego załatwić ale dlatego że w nim trudniej jej przysiąść do siusiania :-D . A wychodząc na spacer pampersa zdejmujemy i wtedy jest dużo, dużo wygodniej :grin: . Paczka pampersów już zakupiona i utrudnianie życia biednej suni rozpoczęte... Napisałam bardzo dużo, wydaje mi się że wszystko - jak o czymś zapomniałam, proszę pytajcie :smile:. A specjalnie napisałam tak szczegółowo żeby była jakaś nagroda za to, że na tą relację trzeba było tak długo czekać. Co prawda nie znaszej wimy ale czekać trzeba było... Fotek na razie nie bedzie - bo nie moge wstawić... Mam zgrane już na fotosik ale tu nie mogę wstawić. Jeśli ktoś wie dlaczego - bardzo proszę o podpowiedź... Specjalnie zrobiłam relację taką na dwa posty żeby spokojnie dodać fotki a tu kiszka... Rozliczenie podróży - to już jutro. Dziś nie dam już rady a i tak fotek rachunków nie mogę wklecić...
  10. To dla wytrwałych towarzyszy Meguni nasza relacja :fadein: .... Zgodnie z planem pojechałam po Megunię w środę, 10-tego. Byliśmy na miejscu ok. 14-tej z jakimiś minutami. Piszę byliśmy bo pojechała wraz ze mną siostra ze szwagrem. Powitało nas grono zadowolonych psiaków i Kasia z maluszkiem na ręku / cudo-spokojne dziecko - choć Kasia mówi, że wcale nie jest spokojny. Jakoś jej nie dowierzam bo jak tam byliśmy ani razu nie zapłakał .../. Psiaki biegają po ogrodzie, zadowolone i zaciekawione. Wcale nie boją się np. podejśc do obcych ludzi takich jak ja... Fakt, że miałam dla nich smakołyki ale przecież na początku o tym nie wiedziały :mdrmed: . [attachment=3697:DSCN1617.JPG] Wśród tych psiaków ona - Megunia. Taka starsza kruszynka... Wyobrażałam sobie, że ona jest większa a już na pewno grubsza. A tu taka nieduża sunia, bardzo szczuplutka :loveu: . Dała się pogłaskać, chętnie wzięła smaczki... [attachment=3698:DSCN1601.JPG] [attachment=3699:DSCN1605.JPG] [attachment=3700:DSCN1606.JPG] [attachment=3701:DSCN1611.JPG] Później i ona i inne psiaczki zostały jeszcze obdzielone smakołykami, my poplotkowaliśmy z Kasią, pojedliśmy pysznego ciasta, pozazdrościliśmy cudnych widoków, ja obejrzałam sobie psi pokoik i powoli trzeba było się zbierać. Megunia pozwoliła się ubrać w szelki, zapiąć smycz. [attachment=3702:DSCN1621.JPG] Jednak za bramkę wychodziła niezbyt chętnie. Do samochodu musiałam ją wsadzić bo ona nie przyzwyczajona sama wsiadać. Całą drogę jechała bardzo spokojnie, choć na pewno była bardzo podenerwowana bo ani jeść smaczków, ani pić wody nie chciała. Jednak na postojach chętnie wysiadała i pięknie robiła siusiu.
  11. Jejku zupełnie nie mogę się odnaleźć na tej nowej dogomani... Poginęły mi całkowicie subskrybcje, które miałam pięknie podzielone :shake: . Ponieważ mam jeszcze ok. 3 godzin pracy przed sobą /a weszłam na dogo z czystej ciekawości - czy już działa/ to napiszę tylko, że dojechaliśmy do domu cali i zdrowi. Megunia w podróży była bardzo spokojna. Super pasażerka. Jest parę rzeczy, które mnie w tej chwili martwią ale - mam nadzieję - to tylko kwestia stresu i przestawienia się... Jutro - jak będzie dogo :mdrmed: - napiszę więcej, dużo więcej i będą fotki... No chyba, ze nikt nie zajrzy to nie będzie :evil_lol:
  12. My też czekamy...
  13. [quote name='Elisabeta']Piękne zdjęcia. :loveu: Alfa, chciałabym, żeby już był czwartek. Po długiej podróży Meguni... ;)[/QUOTE] Ja też... Kasia już pakuje Meguniowy pleczaczek :lol:.
  14. Postaram się w środę cyknąć nowe :lol:.
  15. [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images69.fotosik.pl/161/4be1ff51fd019303med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images70.fotosik.pl/161/6d4f9d675cc7b8d8med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images69.fotosik.pl/161/b82d042c81ef5da1med.jpg[/IMG][/URL] :loveu::loveu::loveu::loveu::loveu:
  16. [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images66.fotosik.pl/161/1721cdd36e61ee4cmed.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images68.fotosik.pl/162/85e0ef929e67a4b1med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images67.fotosik.pl/162/b2a23ce6d616680emed.jpg[/IMG][/URL] :loveu::loveu::loveu::loveu::loveu:
  17. [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images70.fotosik.pl/161/b5670321c43d82f2med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images70.fotosik.pl/161/b5670321c43d82f2med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images66.fotosik.pl/161/7cd47b313e13ff42med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images66.fotosik.pl/161/83b9b4bb2f8dd0d7med.jpg[/IMG][/URL]
  18. [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images66.fotosik.pl/161/323f5d98a2678e8fmed.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images69.fotosik.pl/161/2a50b2beb9201088med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images70.fotosik.pl/161/1dc12f1ee21a6c6emed.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images66.fotosik.pl/161/d6a15da524b59d84med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images69.fotosik.pl/161/1bbaa5d096a85044med.jpg[/IMG][/URL]
  19. [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images69.fotosik.pl/161/b978e2615f26061emed.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images68.fotosik.pl/162/24a5848f3b9f6130med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images68.fotosik.pl/162/18627d6e93e6bd57med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images69.fotosik.pl/161/2a50b2beb9201088med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images69.fotosik.pl/161/1dd6d349f5eb0757med.jpg[/IMG][/URL]
  20. Dla wielbicieli pięknej Meguni kolejna porcja fotek - tym razem zrobione przez Magdę222: [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images66.fotosik.pl/161/38d9bd29017a1f8bmed.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images67.fotosik.pl/162/53f09809b83a0a61med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images66.fotosik.pl/161/445339e54a6a44d1med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images69.fotosik.pl/161/8a9d14af6634c3a3med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images70.fotosik.pl/161/64c8c71aa0e02955med.jpg[/IMG][/URL]
  21. Przed Elisabetą to na dogo nic się nie ukryje :lol:. To dla chetnych do ogłądania Tinki kolejna porcja - tym razem z wizyty Magdy222... [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images69.fotosik.pl/161/0de158b0916ef4c4med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images70.fotosik.pl/161/e12e9c528980894amed.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images68.fotosik.pl/162/888003ab4a9ae158med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images67.fotosik.pl/162/36b6b321d232e557med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images68.fotosik.pl/162/76017a84c947d8f2med.jpg[/IMG][/URL]]
  22. Dla Rudaska rozliczenia nie są ważne. On jest pierwszy raz w życiu szczęśliwy i jedyne co dla niego teraz ważne to to, żeby ten stan po prostu trwał :loveu:.
  23. Moja sunia ma 18 lat, z czego 12 w schronisku, i też nigdzie się nie wybiera. Teraz jadę po kolejną sunię, dla mnie młodą bo 15-to letnią / i też 12 lat w schronie, 3 w hoteliku/. Dla mnie i chyba nie tylko dla mnie 14 lat to jeszcze nie tak dużo... Sporo życia przed nią :lol:.
  24. Nie mam pomysłu jak pomóc to chociaż podniosę...
×
×
  • Create New...