Jump to content
Dogomania

AlfaLS

Members
  • Posts

    11678
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    3

Everything posted by AlfaLS

  1. A jeszcze jakby w tej bejdulowej grupie jakiś kot się zaplątał, jakiś ptaszek to dopiero byłoby cudnie :mdrmed: .
  2. Trzymamy najmocniej jak tylko się da. Żeby wszystko poszło zgodnie z planem :thumbs: :thumbs: :thumbs:
  3. Tylko Ty tak delikatnie to napisałaś a ja tak "z grubej rury" :grins:
  4. A Rudzik robi dziś pożegnalną balangę dla Białogonków???
  5. Nutusia napisała samą prawdę!!!!!!! Hope - zostań, choćby po to żeby pokazać, że nie wygrali Ci, którzy chcieli się Ciebie pozbyć!
  6. A moim zdaniem to nie jest dobry dom. I to nie tylko dla Misi. Są dwa psy, będzie 3 kotki. Był jeszcze jeden pies i było 7 kotów... Za to pieniędzy jak w prawie każdej rodzinie - nie za dużo... Tyle zwierząt musi kosztować, na to nie ma siły. I to nie tylko patrząc na choroby choć i one w tak dużej gromadzie będą w sporej ilość. Kosztuje szczepienie, lepsza karma... Rozumiem, że oni mają dobre chęci i dużo miłości ale kochać trzeba mądrze bo inaczej to nie jest miłość. Co innego gdyby oni chcieli te np. koty na tymczas ale ja zrozumiałam, że na stałe... A za chwilę pewnie wezmą kolejne zwierzaki... Ja wątek Misi tylko podczytuję ale za to ambitnie, od początku. I dlatego pozwoliłam sobie napisać co myślę. My mamy szukać zwierzakom domów, z ludźmi, którzy znajdą czas np. na obserwację takiej Misi, jak ona po tej operacji teraz, jak za miesiąc, za pół roku. Jak tacy zaganiani opiekunowie wyłapią niuanse że np. nóżkę inaczej stawia? Jak znajdą czas na indywidualne podejście do zwierzaka, którego takie zwierzaki po przejściach tak bardzo potrzebują? Teraz już zrobili sobie przerwę w zainteresowaniu Misią a później sobie zrobią przerwę w obserwcji, w głaskaniu? Może jestem zbyt brutalna, może napisałam tylko to co więcej osób myśli tylko jakoś nie ma odwagi na skreślenie tego domu. A może się bardzo mylę? Ale tak czy siak szkoda Misi do tego domu...
  7. Aniu rób swoje, my będziemy z Tobą - jak nie tu to gdzie indziej :-) Odpowiedziałąm na zaproszenie :-). Tyle to tam nawet ja potrafię, bo już z zaproszeniami mam spory kłopot :oops: .
  8. Ja jestem na FB ale raczej tylko czytam - przyznaję szczerze, że nie ogarniam tego forum. Jestem tam pod swoim imieniem i nazwiskiem - Lidia Starzyńska... Wchodze tam codziennie, czytam tą oś czasu / czy jak to zwą/ zaglądam na pewne wydarzenia i... tyle :-).
  9. U Sylwiaso jest bardzo dobrze. Jest tam już kilka lat Kamień, jest i Antoś z Łowicza na którego płacę. Łowickie Ciotki tam często bywają to one by mogły powiedzieć coś z własnych obserwacji ale sądzę, zę do Lasku Brzozowego nie można się przyczepić...
  10. Hope - chyba nigdy w życiu nie zrozumiem jak ktoś Tobie mógł zarzucić cokolwiek, zwłaszcza jeśli chodzi o Zosię. Szanuję Twoją decyzję ale nie ukrywam, zę będzie mi Ciebie bardzo brakowało, i że czekam na Twój powrót... Jeśli nie będziesz pisała co u Bilba to pozwolę sobie zapytać o nich na mejla, ok? A wydarzenie Zosi na FB - na Boga a komu ono przeszkadzało????????? Nie rozumiem, po prostu nie rozumiem :lookarou: . I dlaczego jeszcze ktokolwiek się dziwi, że ludzi odchodzą z dogo? Nie chcą pomagać? Jeśli się tak traktuje tych, którzy całe serca oddają innym, słabszym to o czym tu gadać???
  11. Elisabetko za to zdanie normalnie kocham Cię :iloveyou: :grins:.
  12. Zmiana mnie też się podoba - nowy tytuł jest taki Jaszkowy...
  13. No zobacz jak nam czasem niewiele do szczęścia potrzeba - tylko info, że jakis piesek ma dobry domek :grins: .
  14. Mattilu kochana ale z Pysią jest ok. Ją Mortes zabrała z tego domu na samym pocątku i już na początku czerwca 2013r, wstawiała link do zdjęcia z nowego domku, nie pamiętam czy fotki też ... Wróciłam do tego okresu na wątku i aż sprawdzałam jak to z tym domkiem było ale fotek nie szukałam :oops: .
  15. No nie da się ukryć jest tu dość dużo psa w psie :grins: .
  16. Aga trzymaj się, jedyna pociecha to to, ze Fenomenka już nic nie boli.... Jeśli jego odejście tak "trzepnęło" nas to wyobrażam sobie jak Tobie jest strasznie trudno :glaszcze: .
  17. Nowy domek jak pokocha Rudaska to spokojnie da radę. Ja jak adoptowałam moją sunię to też miałam tylko kocie doświadczenia. W dodatku moja suczka z ludźmi nie miała prawie żadnych doświadczeń bo siedziała 12 lat w schronisku... Uczyłyśmy się siebie wzajemnie, spokojnie i z miłością i dobrze nam wyszło :loveu: . A Rudasek już kocha ludzi, to bardzo dużo na początek.
  18. Nie wiem jaki tam jest adres mejlowy ale telefon jest podany do Magdy. Tylko ja z własnego doświadczenia wiem, że do niej trudno się dodzwonić to może zmienić na kogoś innego?
  19. Jak Usiatka idzie na wizytę to już mamy pewność, że domek będzie dobrze sprawdzony. Ona zakochana w Rudasku to domek musi być z najwyższej półki żeby go zaakceptowała :grins: .
  20. Ja nie znam tych za 100 zł. - kupiłam taki za 20-30 i zdaje swój egzamin. I na psach i na kotach, a nawet czasami dywan nim sprzątam z kudłów / 2 psy długowłose 3 koty/ i też jest do tego super :megagrin:
  21. A może PekaoSA? Mają tam takie konto internetowe, nie ma opłat za prowadzenie i przelewy, zawsze można zobaczyć co na koncie, do zatwierdzania przelewów jest karta z kodami przysyłana pocztą. Mojej Mamie takie zakładałam i jest zadowolona, tylko to było jakiś czas temu... Choć sądzę, że nadal takie mogą być bo aj sama korzystam z takiej karty z kodami u nich... I nie wiem jak jest z opłatami za kartę przy tym koncie bo Mama z karty nie korzysta...
  22. Teraz bedą dalsze fotki ... Z koleżanką na kanapie... Jeden profil... i drugi... Tak z koleżanką też potrafimy... i tak... Jutro będzie ciąg dalszy :grins: . Prosimy do nas zaglądać...
×
×
  • Create New...