-
Posts
11679 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
3
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by AlfaLS
-
Antosiu - będziesz miał jeszcze swoją szansę:lol:. Tyska grupa Cie nie zostawi:lol: [B][COLOR="#0000ff"]OGŁOSZENIA ANTOSIA:[/COLOR][/B] Nikus: [url]http://www.ojej.pl/743483/Tychy-Antoś-prosi-o-dom.html[/url] [url]http://www.rozglos.net/ogloszenie-139916-antos-szuka-domu.html[/url] [url]http://katowiceslask.pajeczyna.pl/Spolecznosc-zwierzaki/410144-anto_szuka_domu.html[/url] [url]http://zwierzeta.hiperogloszenia.pl/psy/ogloszenie/99684-antos-szuka-domu--oferta-slaskie/[/url] [url]http://www.oglosili.pl/index.php?act...86&method=jobs[/url] [url]http://ale.gratka.pl/ogloszenie/4134217_antos_szuka_domu.html[/url] wyróżnione [url]http://www.eoferty.com.pl/tobis_szuka_domu_172840.html[/url] wyróżnione [url]http://ogloszenia.24polska.pl/darmow...omu_24804.html[/url] [url]http://www.inforynek.pl/ogloszenia.php?n=5767[/url] [url]http://ogloszenia.e-gratka.info/ogloszenie/54840[/url]
-
Antoś: Niektóre zwierzęce historie poruszają ludzkie serca. Pod warunkiem, iż serca te mają skłonność do poczucia współczucia, zrozumienia cierpienia i tragedii zwierząt. Historia Antosia zakradła się w serca wielu już ludzi. Niestety nikt dotychczas nie może wynagrodzić temu psu straty, jakiej doznał. Stracił tego, kogo kochał... :-( Tak, wiem - 'to tylko pies', ale pies czuje, pies ma zdolność wyrażania emocji. Pies kocha... Antoś kocha kogoś, kogo już nigdy nie zobaczy, nigdy nie poczuje jego dłoni na swoim ciele i przenigdy nie zje z jego ręki.:-( Niegdyś był beztroskim szczeniaczkiem. U boku Pana. Stał się dorosłym psem - jego Pan to widział. Dojrzał, poznał, czym jest życie - wieczorami wspólnie spoglądali przez okno. Mordka Antosia stała się siwa - na kolanach Pana było cieplutko i sielankowo. Otoczony miłością, współpracą i przyjaźnią ze swoim Panem, dzielnie dotrzymywał mu kroku... :loveu: Trop ten jednak się urwał. Ich drogi się rozeszły, bez winy Pana, bez winy psa. Z winy życia, losu. Pan trafił do szpitala:-(. Mimo, iż rozumieli się bez słów, Antoś nie mógł pojąć, dlaczego nie słyszy swojego Pana, dlaczego go nie widzi, nie czuje... Gdzie on jest?! Przerażony Antoś, którego oczy roniły prawdziwe łzy, trafił za kratki. Do miejsca, którego nie zwiedzał nigdy z Panem. Do miejsca, gdzie jego cierpienie nie zna granic, a życie wisi na włosku... Antoś przez kilkanaście lat był przy swoim Panu. Byli nierozłączni. Pies nie jest w stanie zrozumieć, dlaczego ta rutyna diametralnie się zmieniła! Antoś w schronisku nie ma szans na dom. Brak tu jakichkolwiek perspektyw dla starszego, niewielkiego pieska wpatrzonego w kraty, wierzącego, że jego Pan wróci. Nie wróci... Widząc cierpienie tego psa, którego żadne słowa nie opiszą, błagamy Państwa o pomoc dla tej czworonożnej sierotki. Pilnie, naprawdę bardzo PILNIE, potrzebna jest osoba, która zaoferuje Antosiowi pobyt w swoim domu do czasu, aż znajdzie się dla tego psa dom stały.Potrzebny jest tylko ktoś, kto pocieszy Antosia, kto przy nim będzie w tych koszmarnych dla niego chwilach, pogłaszcze i pomoże zrozumieć ten stan rzeczy... Bardzo prosimy. Jeśli nie możesz przygarnąć Antosia na stałe, postaraj się zaoferować mu dom tymczasowy. Jest to starszy piesek, który nie wymaga długich spacerków. Dla niego potrzebne jest minimum, czyli obecność serdecznej osoby i ciepły kącik w Twoim mieszkaniu. Nie przechodź obojętnie obok takiej tragedii. Zwierzęta też cierpią psychicznie. Strata ukochanego Pana to największa krzywda, jaka może spotkać psa... Antoś jest zdrowy i zaszczepiony ale ma.....16 lat :-(. Cierpi, wkrótce umrze z tęsknoty, co się często zdarza wśród starszych psiaków... Nie pozwól. Oto on - Antoś: [IMG]http://zdjecia.adopcje.org/adopcje/1/normal/37934.jpg[/IMG] [IMG]http://zdjecia.adopcje.org/adopcje/2/normal/37934.jpg[/IMG] [IMG]http://zdjecia.adopcje.org/adopcje/3/normal/37934.jpg[/IMG] Niestety tylko tymi zdjęciami dysponujemy w tej chwili......... [B]Antoś obecnie przebywa w Schronisku dla Zwierząt w Tychach. W sprawie adopcji proszę kontaktować się z grazyną9915 tel. 601 294 064[/B] [SIZE="4"][COLOR="#ff0000"]Od 11.03.2010r. Antoś mieszka w Warszawie i ma już swojego własnego człowieka do kochania, swój kącik i kocyk i udowadnia że nawet psi staruszek - jak trafi na ludzi chcących mu pomóc - znajdzie kogoś kto go pokocha:lol:. [/COLOR][/SIZE] [SIZE="5"][COLOR="#2e8b57"]Panie Bartku bardzo dziękujemy za serce dla naszego Antosia!!!!!:loveu:[/COLOR][/SIZE]
-
Nikus my się wszyscy Ciebie bardzo boimy :nerwy: szczególnie że przez te odległości między nami czujemy się raczej bezpiecznie:lol:. A w księgowości musi wszystko grać - to prawda;) i to że pewnie jeszcze nie raz się do Ciebie będziemy uśmiechać o transport to też fakt:lol:. Antosiowi już zakładam wątek i zaraz Was na niego zaproszę:lol:.
-
Nemko a mogłabyś mi przypomnieć gdzie ta wizyta ma być? Gdzieś było napisane ale ni chusteczki nie moge znaleźć ani na tym wątku ani u Sopelka:shake:. Jakaś gapa jestem:mad:. A chciałabym już coś wiedzieć pisząc tego mejla .......
-
Przelew do Nikusa już poleciał :evil_lol:. Trudno - najwyżej do nas wszystkich będzie jeździł i nas wszystkich mordował:diabloti: - tylko kto mu później przy wątkach będzie pomagał? Zresztą wszystkich nas nie podusi, zawsze ktoś się ostanie i kolejnego "tyszaka" do zawiezienia mu zaproponuje :evil_lol:. Jak chce to niech te 50 zł. potraktuje jako "zaliczkę" na następny transport. I tak zanim będzie gdzieś jechał to zapomni:diabloti: Przynajmniej mam taką nadzieję..........Tak czy siak autko musi najpierw naprawić ;) Mada czekamy na tekst Antosia!!!!!!!!
-
I kolejne fotki Balbisi: [IMG]http://lh4.ggpht.com/_egcqc76ndII/S4n4vyTX0kI/AAAAAAAAOws/b4EPkTfbejc/DSC_0159.JPG[/IMG] [IMG]http://lh6.ggpht.com/_egcqc76ndII/S4n4w145TvI/AAAAAAAAOww/BJRbEJZ70Ek/DSC_0160.JPG[/IMG] [IMG]http://lh5.ggpht.com/_egcqc76ndII/S4n4x4ks_9I/AAAAAAAAOw0/h3d2rAiPUtA/DSC_0161.JPG[/IMG] [IMG]http://lh4.ggpht.com/_egcqc76ndII/S4n45sHUKkI/AAAAAAAAOxY/dpFBau3lVh4/DSC_0180.JPG[/IMG] [IMG]http://lh4.ggpht.com/_egcqc76ndII/S4n48-abUkI/AAAAAAAAOxo/JJba2G9ZGOE/DSC_0186.JPG[/IMG] niestety to już koniec:shake:.
-
[quote name='magda222']A czy dziś jest już "jutro" czy "jutro" będzie dopiero jutro? ;)[/QUOTE] Jutro to już dziś;). Proszę bardzo oto Balbinka: [IMG]http://lh3.ggpht.com/_egcqc76ndII/S4n3Os476tI/AAAAAAAAOqc/kAuUEG6vVUs/DSC_0025.JPG[/IMG] [IMG]http://lh5.ggpht.com/_egcqc76ndII/S4n3PVmqs_I/AAAAAAAAOqg/n-hEjmQ99ac/DSC_0027.JPG[/IMG] [IMG]http://lh5.ggpht.com/_egcqc76ndII/S4n3P2Kw1HI/AAAAAAAAOqk/BvBdb-zkzak/DSC_0028.JPG[/IMG] [IMG]http://lh3.ggpht.com/_egcqc76ndII/S4n3TFd9-dI/AAAAAAAAOq0/YabbXJXp_gY/DSC_0032.JPG[/IMG] [IMG]http://lh6.ggpht.com/_egcqc76ndII/S4n4uREveEI/AAAAAAAAOwo/BwqAafndfVw/DSC_0158.JPG[/IMG] cdn
-
Zuziu, gdybyś tego nie napisała to pewnie nikt nie zwróciłby uwagi, że coś tam z pozostałości po zimie jest. Ale dla nas to naturalne, jest zima, śnieg to i trochę błota musi być:lol:. Gorzej gdybyś psiakom kapcie chciała zakładać żeby nie nabrudziły ;).
-
Jestem, pomyślę nad ogłoszeniami - tymi, o których pisała Polubek - 2 szt:diabloti:.
-
[quote name='polubek']ja jak chodzę na 6 to pobudka o 4 to budzę psa, a jak na popołudniówkę to mnie pies budzi.[/QUOTE] Brrrrrrrrrrrrrrrr
-
Postera na razie nie biorę:shake:. On nie chce chodzić na smyczy a bez smyczy to nie wezmę:shake:. Już wystarczy że mi moja Tara tydzień po adopcji nawiała i jej szukałam po całej Polsce przez trzy tygodnie. Nie chcę powtórki z rozrywki:shake: Poster dawaj na smycz i idziemy:painting: Widzisz nie chce, woli tak :Dog_run:
-
[quote name='polubek']mój Szakal to sam mnie budzi jak chce ajta. a ze ja mam sen jak kot to zaraz się budzę. to jest tak dokładnie 6:45-6:55[/QUOTE] No nie dla mnie to masakra!!!!!!! Ja wolę zejść na króciutki spacerek o 1-2 w nocy i rano mieć spokój tak do 10-tej, bo mogę wtedy wstać o 9-tej:evil_lol:. Wystarczy że raz w tygodniu muszę wstawać o 7-mej / na szczęście chodzę do pracy tylko raz w tygodniu i to na 9-tą/ bo więcej bym nie zdzierżyła:diabloti:
-
Bejdula i Tobołki. Dziesięć stóp dookoła Hugobergu.
AlfaLS replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
Jaszko, jak będziesz miała chwilę poczytaj ten wątek: [URL="http://www.dogomania.pl/threads/174274-Pigwa-i-Myszka-Teraz-Krakowianki-MajAE-domki"]http://www.dogomania.pl/threads/174274-Pigwa-i-Myszka-Teraz-Krakowianki-MajAE-domki[/URL] Myszka była masakrycznie zamkniętą sunią ale dzięki wytrwałości opiekunki, dobrym radom behawiorysty niesamowicie się zmieniła:lol:. Myszka była jeszcze bardziej wycofana niż Misia a się przełamała i pokochała:lol:.Może znajdziesz tam też wskazówki dla siebie i Misi ? -
Ja zawsze z moja Tarcią o tej porze wychodzę bo dzieki temu ona mi rano wytrzymuje spokojnie do 10-tej a dla mnie nie ma nic gorszego niż ranne wstawanie:cool3: Na szczęście ona też się przestawiła z godzinami spacerów:lol:
-
[quote name='malibo57']Jakieś wieści z hoteliku? Jak się mają nasze dzieci? W sobotę do hoteliku pojechała nasza tyska Dylanka:multi:. Mamy zdjęcia Chojraka. Szkoda ze tylko trzy :shake:Bardzo proszę:
-
Polubek, idziemy z Tobisiem na spacerek wieczorny?:evil_lol: