Jump to content
Dogomania

AlfaLS

Members
  • Posts

    11677
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    3

Everything posted by AlfaLS

  1. Artykuł jest z 2016 r., trochę stary... To chyba bardziej aktualne https://www.avon.pl/mediaMarket-pl/4364/avon_dla_dobra_zwierzat_oswiadczenie.pdf
  2. Zawsze warto. Nie ma nic cudowniejszego niż to jak taki starszy psiak się przekonuje, że to jest JEGO DOM. Serce samo rośnie:-).
  3. Jak twardy to ok. Jak inny to trudno usunąć... Ja kupiłam takie https://allegro.pl/oferta/kuweta-treningowa-trawka-dla-psa-szczeniat-mata-9087909352?utm_feed=d555514d-44de-460c-9f5c-9c41de21138e&utm_content=supermarket&utm_source=ceneo&utm_medium=cpc&utm_campaign=feed i jak się pozbyłam tej trawy sprawdzają się ok :-) Są też bez tej trawy https://allegro.pl/oferta/kuweta-dla-psa-szczeniat-do-kojca-pieluchy-maty-6039811597?utm_feed=d555514d-44de-460c-9f5c-9c41de21138e&utm_content=supermarket&utm_source=ceneo&utm_medium=cpc&utm_campaign=feed
  4. Z własnego doświadczenia mogę powiedzieć, że nie polecam. Ta trawa tylko dla nas, ludzi, jest podobna do prawdziwej. Dla psa niestety nie. Na początku pachnie plastikiem i nie zachęca do korzystania. A później, po kilkukrotnym skorzystaniu pachnie moczem jak diabli... Ja dość szybko tej trawy się pozbyłam... Za to plastik, ten od spodu jest ok. Można do niego włożyć cokolwiek i się nie rozlewa po całym pomieszczeniu. Ma taki ok. 1 cm rant więc jest bezpieczny dla psa i nawet jak włożysz do środka podkład czy coś w tym stylu to fajnie wsiąka. I tu ta kuweta jest strasznie droga, ja kupowałam po 40-50 zł. za sztukę...
  5. Niestety wiem :-((( . Pani jest po covidzie. Już prawie ok tylko z domu nie może wychodzić, chyba do poniedziałku o ile dobrze zapamiętałam. A Pan, no cóż... Napiszę tak... Z Panem Miłka już na kanapie nie posiedzi... Też covid... Dlatego dziś u weta Miła była z córką państwa ...
  6. Z Miłą jest już lepiej. Wyszło na to, że to krwawienie z przełyku lub żołądka / nie pamiętam dokładnie/. Dostała leki, kroplówkę i jest w miarę ok. Jutro ma się jeszcze pojawić u pani wet. Najprawdopodobniej to wszystkie leki, które Miła brała plus nowy lek, który dostała już w DS od swojej nowej pani wet na drapanie spowodowały że przewód pokarmowy został podrażniony. Na razie leki "pyszczkowe" odstawione... Jutro dostanie gotowane jedzonko, dziś powinna raczej nic nie jeść...
  7. Maarit, bardzo, bardzo Ci dziękuję! Coś mnie to obecne dogo tak technicznie przerasta...Mam w planach bazarek ale ciągle się z nim ociągam przez te sprawy techniczne :-(.
  8. Trzeba też wziąć pod uwagę, ze wyniki były robione praktycznie w pierwszym możliwym momencie czyli wtedy gdy Feniks czuł się najgorzej, zaraz po przyjeździe. Czyli siłą rzeczy nie mogły być dobre bo widzieliśmy jak ten pies wyglądał. Teraz najważniejsze będą kolejne wyniki bo wtedy będzie widać co idzie w dobrym kierunku a co wymaga dalszej pracy... I tak jak napisała Poker, biorąc pod uwagę, że ten pies praktycznie był jedną łapą za TM to naprawdę nie jest tragicznie... Feniks da radę, już pokazuje, że mu na tym świecie coraz lepiej :-).
  9. I jeszcze wspomnienie, piękne wspomnienie napisane przez wolontariuszy na FB: https://www.facebook.com/permalink.php?story_fbid=111974690918013&id=102278338554315 Chciałam skopiować ale tam są emotikonki i dogo nie pozwala, a nie mogłam i nie chciałam ich wyrzucać...
  10. Po wielu trudach udało mi się :-). Mimo, że Elza już za TM to zdjęcia będą kolorowe, jej życie było szare i smutne to niech chociaż fotki ma tu kolorowe...
  11. Pewnie dlatego, że kocham tyszaki a już tyskie staruszki to na maxa :-). Teraz też bardzo chodziła mi po głowie Elza, sunia, która w tym schronie była zawsze jak brałam kolejne psiaki. Podobno miała 21 lat... Szmat życia za nią. Koniecznie chciałam jej pomóc i tylko świadomość, że mieszkam na 4-tym piętrze, w domu już jeden 21-letni tyszak, mnie wstrzymywało przed zabraniem jej. Szukałam dla niej miejsca gdzie mogłaby wreszcie żyć bez krat. Niestety nie udało mi się i jest mi strasznie przykro z tego powodu... Elza odeszła zaTM ale pozwolę sobie na wstawienie jej na ten wątek bo to też "tyski staruszek" choć już po drugiej stronie. Tak o niej napisali na stronie schroniska jak szukała domu: Imię: Elza Numer ewidencyjny: 5554 Płeć: Samiczka Wiek: 21 lat 10 miesięcy Data przyjęcia do Schroniska: 2015-02-13 Sterylizacja/kastracja: tak Opis: Elza jest najstarszym pieskiem w naszym schronisku. Podobno ma 21 lat. Niedowidzi, niedosłyszy, Ale czy to znaczy, że nie zasługuje na normalne życie, na miłość, na prawdziwy Dom? Czy zjawi się Ktoś kto da szansę tej cudownej, łagodnej suni? Spieszmy się kochać staruszki, one mają tak niewiele czasu. I jedna fotka bo drugiej coś nie mogę przenieść, ale powalczę i przeniosę...
  12. Wczoraj w nocy tak się rozpisałam i ... wszystko mi diabli wzięli bo trafiłam na tą nocną przerwę na dogo :-(. Spróbuję jeszcze raz :-). Jak zaglądam na stronę tyskiego schroniska to niestety żadnego z psiaków przedstawionych na wątku już nie ma w dziale "do adopocji". Czy dlatego że zostały adoptowane czy dlatego że odeszły za TM nie wiem... Mnie ze Szczecina trudno to ustalić na miejscu. Jakiś czas temu zmieniły się władze w tym schronie i nie ma już kierowniczki, która mnie kojarzyła i ewentualnie by mi coś konkretnie powiedziała... Jedna nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło. Teraz w schronisku są już wolontariusze!!! I poproszę jedną z wolontariuszek, może ona się coś dowie o naszych staruszkach...
  13. Tacy takiej ie mam ale teraz mi przyszło do głowy, że można kupić takie psie kuwety i na nich postawić to legowisko. Na razie mam w domu takie dwie i super się sprawdzają :-).
  14. A jak zabezpieczacie podłogę pod takim plastikowym legowiskiem? Już kiedyś chciałam takie kupić dla sikającego pod siebie psiaka ale te otwory mnie zatrzymały...
  15. Myślę, że koty pomogą mu w aklimatyzacji i będzie wszystko dobrze :-).
  16. Biedny ten Grześ, caluteńki dzień w podróży... Dobrze, że już niedługo dojedzie.
  17. Bardzo, bardzo trzymam kciuki za Grzesia, za transport i aklimatyzację w DS.
  18. Rozi, możemy mieć nadzieję, że baba odpuści ale nie sądzę, żeby tak było. Nie po to sobie zorganizowała całą technologię tej "hodowli" żeby tak łatwo zrezygnować. Łącznie z upłynnianiem, w dodatku za kasę, wyeksplaatowanych suk. Wyobrażasz sobie 30 "maszynek" do rodzenia, które nagle przestają pracować, zarabiać i jeszcze trzeba je upłynnić bo przecież nie będzie karmić za nic... Tu nawet themagda nie da rady...
  19. Ja mam w domu teraz psa, który prawdopodobnie ma 21 lat :-). Może podpytajcie lekarza o Karsivan. Mój Fuks naprawdę jakby odmłodniał odkąd go dostaje. Ten lek jest m.in. na rozszerzenie naczyń krwionośnych w mózgu...
  20. Zostałam zaproszona na poznanie Miłej :-). Jej pani mówi o niej z taką czułością i miłością że serce się raduje jak się tego słucha :-).
  21. Miłka znalazła dom nie na Śląsku ale w Szczecinie, na drugim krańcu Polski / od Zamościa oczywiście :-)/. Właśnie zostałam zaproszona przez jej rodzinę na spotkanie z Miłką :-).
  22. Ja dostałam takie coś od sąsiadki do wystawienia na bazarku. Jak się wreszcie zbiorę i bazarek zrobię to Cię zaproszę :-). Tylko to ciężkie jak cholera jest....
×
×
  • Create New...