-
Posts
10326 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
3
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by evel
-
A próbowałaś smaki podawać boczkiem? Ja daję zawsze bokiem, jedno "oczko" poniżej paska, pies już się nauczył. Chodziło mi właśnie o to, żeby nie wciskała oczu w pasek, bo na dłuższą metę to niefajne. Z ciekawości - jakie wymiary pyska ma Twoja sunia i jakie to kagańce, w sensie jakie modele? Ja dla swojej mam coś w rodzaju pierwszej opcji, suka może ziać, ziewać, pić wodę, ale chciałabym dla niej troszeczkę większy kaganiec, problem w tym, że ma niewymiarową kufę i bardzo trudno jest coś dobrać, żeby miała miejsce, ale żeby jej to nie latało na wszystkie strony :roll:
-
To bardzo interesujące, ta zmiana nastawienia w tak krótkim okresie czasu. A co do niepełnosprawnych dzieciaków - może znajdźcie szkołę specjalną czy integracyjną gdzieś w okolicy i pokręćcie się tam trochę? Ja zabierałam Zu pod płot przedszkola albo pod plac zabaw, żeby zobojętnić ją na dziecięce okrzyki i takie tam, chociaż nigdy nie będzie to pies, który lubi dzieci, niestety - są dla niej zbyt nieprzewidywalne w reakcjach. Moja koleżanka wzięła sobie teraz na DT dorosłą ONkę 2-3 letnią, od jakiejś patologii, suka żyje totalnie obok człowieka... Sprawia wrażenie, że samodzielnie nie umie myśleć, absolutnie nie umie kombinować, zabawek w ogóle nie uznaje, jakby ktoś jej wybił z głowy (pewnie dosłownie :roll:) wszelkie aspekty związane z popędem łowieckim :roll: Jedyne co ją ożywia, to inne psy, bo ona dotąd żyła z inną owczarką, co na spacerze objawia się darciem mordy i tańczeniem na smyczy. O ile to się w normalnym stanie da opanować, to jak teraz suka jest chora i wymęczona, a przy tym nie może dostawać żadnych smakołyków, tak jest ma-sa-kry-cznie, z wyważonej owczarzynki, reagującej na bodźce odciągające jej uwagę od psów, zamieniła się w szalejące gestapo :roll:
-
Ja to nie wiem, wymiotów nie ma, ale pies od 3 dni wychodzi na dwór 8 razy w ciągu doby, a jest zapadnięta jak stara chabeta, spojrzenia ludzi na ulicy - bezcenne ;) Ważyła wczoraj 24 kg. Dzisiaj suka pojechała na powtórkę zastrzyków i zdjęcie szwów po sterylce, mam nadzieję, że wszystko będzie OK. Zu natomiast, korzystając z okazji, że mnie nie było na noc, przekabaciła TŻta i spała z nim w łóżku, gdzie zwykle śpi w klateczce, a to wszystko dlatego, że mój chłopak nie lubi psów :evil_lol:
-
Ale klusia :loveu: Niech się zdrowo chowa! :)
-
[quote name='Vectra'] Karlika , ale jakiego mam pięknego kopiowanego labradora :loveu: Nie ma durniejszej instytucji niż SM :evil_lol:[/QUOTE] A nie [URL="http://bydgoszcz.olx.pl/amstaw-dlugonosy-iid-85632558"]amstaw długonosy[/URL]? :niewiem:
-
Korpusy z indora to nawet moja księżna je, polecam, fakt, większość to kość, ale jest też sporo fajnego mięska :)
-
Z tego kolesia to niezły burak :roll: I pomyśleć, że tacy ludzie też są hodowcami, ręce opadają ze wszystkim...
-
Rozważam to... Coś polecasz? :evil_lol:
-
[quote name='d_mich'][B]dog193[/B], nie chcę osobiście tego stwierdzać, ale jakby nie patrzeć - wiejskie bestialstwo również nieco się do tego przyczynia (chociaż pewnie jak na Dogo, to to dość prowokacyjne stwierdzenie). Znam kundle, co chorowały na raka, jakieś guzy, itd., ale to w wieku 16-18 lat... Poniżej 10 tego roku życia przyczyną zgonu był samochód... Burki nawet nie wiedzą co to tabletki na robaki, bo dostają tylko szczepienia przeciw wściekliźnie. A w sklepie wiejskim na zapytanie o dysplazję pytają się skąd ta wódka pochodzi ;)[/QUOTE] [quote name='Litterka']Fakt, stwierdzenie o wiejskich burkach nie mieści się w jedynym słusznym poglądzie na Dogo, ale jeśli się zastanowić, to rzeczywiście wiejskie, latające luzem psy są najbardziej odporne, najsprytniejsze i ogólnie "niekłopotliwe".[/QUOTE] Poproszę adresy, wyślę którejś mojego wiejskiego kundla, niechorujący, żołądek z tytanu, niealergizujący się, serce spoko, bez przebytych chorób i w ogóle mniut. A tak serio - czas ostrej wiejskiej selekcji już minął, może czas się obudzić? A w temacie wątku - miałam dzisiaj sparing z panią od pudelka, która stwierdziła, że jestem głupsza od mojego psa, skoro go muszę szarpnąć, żeby nie zjadł jej pieseczka. Pani była chyba zdegustowana moją dość gwałtowną i równie chamską reakcją... Ale generalnie pewnie powinnam puścić wkur... ONka, coby sobie z pudelkiem poużywał, bo [B]on chce[/B] :diabloti:
-
Parówkę zeżarła, trzy dni (!) przed "godziną zero", więc nikt nie wie, czy to miało związek, czy w ogóle nie. Są podejrzenia, że skumulowały się stres adaptacyjny + zmiana warunków (choćby głupia woda do picia, czy stara karma mieszana z nową) + sterylka. Albo trzustka... Krew poszła do badania, zobaczymy. Nie czuję rąk, zrobiłam sobie odcisk od dławika na dłoni, ale rozumiem, że zamiast korygować durne wyskoki powinnam jechać po lodzie jak na nartach, coby usatysfakcjonować element z pudelkiem :cool3:
-
Trzymajcie kciuki :roll: Od trzech dni Penny ma nieustającą srakę, a przez nieustającą rozumiem, że drze ryja i skwierczy nawet w nocy, a ogólnie przez całą dobę co równe 3 godziny, żeby z nią wychodzić :mdleje: Dziewczyny - Amber, Unbleble - jak ja Wam współczuję :mdleje: Dzisiaj dostała trzy zastrzyki w chude dupsko, jutro poprawka i może jakoś się ogarnie, bo w związku z tym, że jest zmemlana, niewyspana, zmęczona i sfrustrowana, a przede wszystkim GŁODNA, jest katastrofalna, jeśli chodzi o inne psy, zmiana o 180* :splat: Dzisiaj przy okazji opanowywania jej wierzgania i tańczenia jak koń wyścigowy, zostałam zrugana przez jakąś starą srakę z pudelkiem. Sizar Milan w spódnicy... Niestety, przez niedospanie i ogólnie bycie nie w formie chyba byłam bardzo niemiła dla pańci :roll:
-
Wilczaki ogólnie odradzam, bo są to psy dosyć problematyczne. Ale jeśli chciałabyś "zdrowszego ONka" (piszesz o alergiach itd.) to ja bym poszukała może dobrych linii BOSów? Piękne psy, ale trzeba rozważnie wybierać hodowle, żeby nie trafić na lękliwego psiaka, chociaż coraz częściej widać BOSki na placach ćwiczeniowych :) A może owczarek holenderski? Może tacie by się spodobał, a na pewno bardziej ukierunkowany na ludzi niź csv ;) Z innych typów - może jeszcze hovek?
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
Macie rację - na wystawach ring owczarkarzy to patologia :roll: I ten idiotyczny double handling, ryczenie, gwizdanie, machanie zabawkami, w łeb można dostać jak się idzie popatrzeć :roll: Niby to ma być prezentacja maksymalnie skupionego psa w kłusie, ale kurna mać, nie da się tego zrobić bez tego całego zamieszania? :niewiem: Penny jest... inna. Jak dobrze pójdzie, to za tydzień pieski w ogóle przestaną dla niej istnieć ;) A ja bym chciała kiedyś mieć szczęście i trafić na tak zrównoważonego osobnika. No dobra, mógłby jeszcze mieć w standardzie popęd łupu, który u Penny został totalnie zduszony i będę się musiała trochę namęczyć, żeby go wydobyć ;)
-
Udało się, Penny zostaje grzecznie sama w klatce :multi:, tylko na początku trochę pipczy... Może ktoś z Was ma konga dużego do odsprzedania za jakieś mniejsze pieniążki niż nówka sztuka nieśmigana? My natomiast z Zu zostałyśmy dzisiaj storpedowane. Wpadła na nas, rozpędzona jak koń w gonitwie, miniatura Etny - nawet makaroniki za uszami miała takie same, na co pan właściciel stał sobie z 80 m dalej i PACZAŁ. Co ciekawe, Kama, bo tak jej na imię chyba, nie została nawet dotknięta przez Zu, którą zwolniłam ze smyczy, a która na taką niesubordynację postanowiła szczeniaka nauczyć szacunku dla starszych i pogalopowała gówniarze na spotkanie nastroszona i z ogonem na czole, a tamta rozdarła pałę, jakby jej kto ogon odgryzł. Grunt to dobra socjalizacja, dobrze zaplanowana i przeprowadzona, kontrolowana i w ogóle :grins:
-
[quote name='Diana21']"Psy są twarde.Mój pies "na własne życzenie" 2 razy przykopiował sobie uszy wdając się w bójki z głupimi psami. A taki był dumny, że dowalił psu nawet w kagańcu. Co tam, że zemdlał z powodu utraty krwi" z głupimi psami???? Widocznie twój pies nie jest odpowiednio prowadzony i wychowany skoro dajesz mu się wdawać w bójki z "głupimi psami". Chyba powinnaś zapobiegać taki sytuacjom, jak te "głupie psy" twojego atakują.a jak już taka sytuacja się zdarzy to powinnaś swojego pieska zabrać jak najszybciej a nie czekać aż dowli jakiemuś "głupiemu psu" i będzie taki zajebiście dumny"Naprawdę, jesteś wielką miłośniczką psów tych "głupich psów". Gratulacje dla ciebie!!!![/QUOTE] No i proszę, Karilka, hańba Ci! Trzeba było Dolca sobie zarzucić na plecy i spieprzać :diabloti:
-
Jakby się tak zastanowić, to ja też chyba schodzę z drogi owczarkom :hmmmm: Każdy jeden chce mi zeżreć psa. No ale zobaczymy, czy się laski polubią, a jak się nie polubią, to przynajmniej będą musiały się tolerować, nie ma lekko. Okamia - ona ma wielkie uszy, ale nie jakoś bardzo, widywałam większe ;) Z tym, że jest zaniedbana straszliwie - sucha jak noga od stołu, ma niedowagę, zapadnięte boki i kurzy korpusik z wystającymi wszystkimi kosteczkami, wyłażącą garściami sierść, zero mięśni i wygląda jak stara szkapa, co pewnie potęguje efekt zająca ;) No i zdjęcie w ciemnej kuchni, robione tosterem :siara:
-
Ja wiem, że 90% populacji owczarków to zjeby, ale to jest nieON :diabloti: Nie szczeka, nie napada nikogo... :niewiem:
-
Coś Ty, jej poziom ekscytacji jest równy poziomowi pobudzenia życiowego mojego czarnego burka w chwili zasypiania :evil_lol: Ale liczę na to, że może jeszcze będą z niej psy, trzeba tylko czasu i pracy...
-
Penny może zaatakować co najwyżej miskę z karmą :evil_lol:
-
Ze mnie też kręcą bekę, a jak komuś każę pochwalić psa a ktoś robi dooobry fafik, grobowym tonem, to wtedy ja się z niego śmieję, bo zazwyczaj jego pies chce po sesyjce szkoleniowej iść ze mną a nie z właścicielem :eviltong: [quote name='Unbelievable'] Mam dla was zagadkę. Co robi borderek nad morzem w lutym, kiedy śnieg leży na plaży?[/QUOTE] Zjada go? Pływa w morzu? :niewiem:
-
Motyleq, chcesz? :diabloti: Tylko czuję się zobowiązana dopisać, że nieON ma autyzm łupowy, jest jęczydupą, umie otwierać drzwi i wyjść z zamkniętej klatki i zdarza jej się szurać do piesków, ale raczej z ekscytacji (och, piesek! idzie tam!!!), bo po korekcie się ogarnia. Poza tym nie szczeka, jest zrównoważona, nie ma w niej grama agresji a zmianę warunków przyjmuje w sumie bezproblemowo. Uczy się błyskawicznie na żarcie i wzmocnienia głosowe, ale nie umie samodzielnie myśleć ani kombinować, zupełnie, jakby miała blokadę, albo ktoś ją tłukł za wszelkie objawy kombinatorstwa :roll: Widać też, że brakuje jej innych psów, bo do tej pory mieszkała ze starą suką nieONką ;)
-
Tymczas koleżanki :diabloti: I o dziwo, ja w tym palców nie maczałam :siara:
-
Moje zajęcie na dzień wczorajszy, paskudny nieON :evil_lol: [IMG]http://imageshack.us/a/img651/2781/img1142001.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img210/7581/pennyy.jpg[/IMG] Borzeborze, to niesamowite jak ludzie reagują na poczwarki. Chodziłam z Penny po dzielni i ustępowali nam drogi nawet psiarze... Chociaż P. jest mała, garbata i waży 25 kg :evil_lol:
-
[quote name='Beatrx']tak samo jak położenie siłowe psa na glebie nie jest dominacją, bo ten sławetny alpha roll to zwierzątko w stadzie samo z siebie robi przed dominującym osobnikiem.[/QUOTE] Jak mój pies zrobi coś naprawdę idiotycznego i podchodzę do niej w nastroju takim, że mam ochotę jej oderwać łeb (np. jak mi suka poleciała oszczekać swojego wroga z pierwszej trójki listy wrogów :roll:) to rzeczywiście pies mi się sam wykłada, nie muszę go nawet palcem dotykać... Ale tak z drugiej strony, żeby wyglebić psa, kiedy jest taka potrzeba, trzeba umieć to zrobić - a na ulicach widzę, że większość ludzi ma z tym problem, o ile w ogóle się decyduje na takie rozwiązanie, pies się wywija albo nawet rzuca na właściciela :roll: Więc jakieś tam pojedyncze elementy z TD w praktyce wcale nie są proste ;)