-
Posts
10326 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
3
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by evel
-
Maleńka Milka spała na ulicy. Teraz ma cudowny dom:)
evel replied to Tola's topic in Już w nowym domu
Agakon, to potrwa i nie licz na zmiany z dnia na dzień, czy w ciągu tygodnia. Zmiana zachowania psa może potrwać np. miesiąc. Pies musi zrozumieć, że to Wy ustalacie zasady a nie piesek ;) -
[quote name='Malgossska'][FONT=Times New Roman][SIZE=3]i mogę sobie wyobrazić posta np. że „... Mulat to są popłuczyny po Murzynce... bo to właśnie On się zachował – napadł, obrabował ...itp."[/SIZE][/FONT][/QUOTE] Widzę, że wniosłam swój wkład do grona słów zakazanych na dogomanii :diabloti: [quote name='Malgossska']Sorry, 9 -mcy to nuie szczeniak, [/QUOTE] No nie, to garbaty, siwiutki staruszek, już dwiema łapami za TM. [quote name='Malgossska']To takie trudne do zrozumienia? szlag mnie trafia w tej akurat kategorii bo gołym okiem widać laików, ale każdy ma pełną gębę doświadczeń do opowiedzenia. Albo miesięcznych, albo i półrocznych. Dlaczego tak uważam? bo, każdy kto ma w rodzinie psa, powtórzę "w rodzinie" - ma świadomość, że nie zawsze jest łatwo, ale także wie, że pies, bez względu na rasę, jest członkiem społeczności, o ile wcześniej się Mu to pokaże i się Go nauczy. Tylko tyle, i aż tyle, ludzie :-D[/QUOTE] Dziewczyno, zmień leki :lol: [quote name='dog193']Aha. Czyli miałam narazić swojego królika, jego życie lub zdrowie, bo przecież z psem nie zawsze jest łatwo. Albo może miałam zamknąć go w klatce, bo zachciało mi się pieska. A jeśli by mi się nie udało, pies wymknąłby mi się spod kontroli - no nic, trudno, zdarza się, szkoda królika, ale to pies przecież, członek społeczności. Ot dogomania. Brawo.[/QUOTE] Tak! :diabloti: A tak serio... Nie przejmuj się, bo nie warto ;) [B]Pocahontas[/B], może to mieszaniec shar pei'a albo po... pseudo - shar pei :evil_lol:
-
Świetna :)
-
Świetny mały paszczak :loveu:
-
Jeeeeeeeeeeżu kolczasty, czy to jest CS? :crazyeye:
-
Maleńka Milka spała na ulicy. Teraz ma cudowny dom:)
evel replied to Tola's topic in Już w nowym domu
Po pierwsze, jeśli mówimy o stosunkach dziecko-pies w jednym domu to ja tak czy inaczej zwróciłabym się o pomoc do [U]dobrego[/U] szkoleniowca. Po drugie, to moim zdaniem dziewczynka powinna całkowicie ignorować psa, oczywiście chwilowo. Absolutnie nie podchodzić do psa, kiedy leży on np. na swoim posłaniu - miejsce wypoczynku psa ma być nietykalne. Wkrótce pies sam się będzie dopominał uwagi. Po trzecie - spacery. Na spacerach próbowałabym pracować z Milką - aportowanie piłek, różne sztuczki, oczywiście wszystko to ćwiczymy najpierw w domu, żeby pies zrozumiał o co chodzi, a później przenosimy wszelkie atrakcje na dwór. Bardzo pomocny przy nauce jest kliker i ta stronka: [URL]http://members.westnet.com.au/b-m/[/URL] Praca umysłowa i fizyczna powinna na tyle zmęczyć psa, że nie będzie aż taki drażliwy. Aha, zabawę (np. piłką) zawsze kończymy w najlepszym momencie, czyli wtedy, gdy pies chce się bawić dalej - zabawa jest atrakcją, nagrodą i to my wyznaczamy, kiedy się zaczyna a kiedy kończy, a nie pies, który w pewnym momencie przestaje się nami interesować i biegnie sobie wąchać trawkę. Dalej - wiem, że to lekko zalatuje teorią dominacji, ale u mnie pomaga wpuszczanie np. obcego do domu [B]przed [/B]psem. Że tak powiem - obiekt już zastany w domu powoduje zwykle mniej emocji niż obiekt wchodzący do domu za psem ;) Po piąte - nie głaszczemy psa, gdy sam przychodzi czy wręcz wymusza głaskanie. To my decydujemy o tym, kiedy głaszczemy psa. Czyli inaczej - to [B]my[/B] wołamy psa i kiedy przyjdzie, możemy go głaskać. Nie odwrotnie. Akagon, Ty powinnaś uczyć sukę nowych komend i sztuczek a dziecko uzbrojone w smakołyki powinno też ich wymagać od psa, oczywiście wszystko powinno odbywać się pod nadzorem osoby dorosłej. Jeśli suka warczy, to po prostu ignorowałabym to warczenie, ale jeśli np. szczeka, pokazuje zęby, czy próbuje szczypać, to ja wtedy w przypadku swojej suki do akcji włączam... zraszacz do kwiatków. Po prostu pryskam psu w dziób, jak uznam, że się zagalopowała - dość szybko dochodzi do niej, że ja takiego zachowania nie akceptuję. Jak coś mi się jeszcze przypomni to dopiszę :) -
Maleńka Milka spała na ulicy. Teraz ma cudowny dom:)
evel replied to Tola's topic in Już w nowym domu
ladySwallow dobrze pisze, a ja dorzucę słowo, bo mam podobnego potworka w domu - NIGDY nie karcimy warczenia, bo warczenie to jedyny tak wyraźny (dla ludzi) komunikat, że pies czuje się źle w danej sytuacji. W związku z tym, gdy karcimy warczenie, pies od razu przechodzi "do rzeczy" - czasami może mieć to wręcz tragiczne skutki. Resztę dopiszę po spacerze, bo właśnie wychodzę ;) -
[quote name='deer_1987']Dziekuje bardzo :cool3: Adwokat z polskiego miasta do ktorego sie przeprowadzamy powiedzial ze jakos czasami ludzie zapominaja ze nie sa anonimowi w internecie i wszystko co powiedzia jest zapisywane i mozna latwo dojsc skad sa. i jakos juz bylo kilka procesow o znieslawienie w internecie wygranych na korzysc ludzi tak wiec :p[/QUOTE] A tak poza tym to wszyscy zdrowi? Wiesz, jest coś takiego, co nazywa się "mania prześladowcza" i ponoć to się daje wyleczyć... :roll:
-
[quote name='filodendron']Ja wezmę Evl w obronę o tyle, że sama wiem jak dokuczliwi bywają właściciele labów - są przekonani, że posiadają rasę tak łagodną, tak bezkonfliktową i tak ukochaną przez wszystkich, psy, dzieci i dorosłych a nawet papier toaletowy, że zachowują się często jakby byli zupełnie bezkarni. Ich nie obowiązują przepisy o smyczy, ich psy mogą podbiec do dziecka, a nawet je przewrócić, bo to są labradory. Przecież wszyscy kochają labradory. No i jak się dzień w dzień spotyka takiego właściciela z labem, który żyje w niepodważalnym przekonaniu, że ma autentycznego psa przewodnika i dogoterapeutę w jednym, to mogą nerwy puścić ;)[/QUOTE] A dziękuję bardzo, ale Pies Pustyni to widać taki przypadek, który wypowiedzi rozcina na krótkie elementy, analizuje tylko to, co mu się podoba, łapie za słówka a jeśli zadasz mu pytanie, to stwierdzi mniej więcej, że wie, ale nie powie, więc nie widzę sensu dalszej rozmowy z tym panem :) No i kocha wszystkie pieski na świecie, tak jak nasze dwie papużki z wcześniejszych postów :cool3: [quote name='Darianna']Św. Piotr wyparł się po trzykroć ;-)[/QUOTE] Już zmieniłam, bo zaraz znowu będzie, żem świnia, bo coś tam :diabloti: Czy to takie dziwne, że jak ktoś ogólnie lubi psy to psa, który atakuje jego ukochanego, własnego, osobistego i prywatnego psa ma ochotę wysłać w kosmos, a właściciela zaraz za nim? Widocznie tak :lol:
-
[quote name='Pies Pustyni']Wiem, ale co mi szkodzi spytac? Przynajmniej teraz wiem, ze Ty nie wiesz. [B]marta9494 [/B]wyglada na to, ze w okolicach Lublina biega czarny kundel i oznajmia wszem i wobec, ze jest labem. [B]evl[/B] sie wkurzyla i zwymyslala go od popluczyn, psa bo jego wlasciciel jest w porzadku ;)[/QUOTE] Ależ oczywiście.
-
[quote name='Pies Pustyni']Miala "duzo cech"? To znaczy, ze okreslenie "w typie" dotyczy tak samo ewidentnego mieszanca, jak psa calkowicie odpowiadajacego eksterierowi danej rasy, tyle ze bez papierow? To jest jawna dyskryminacja...[/quote] Tak. [quote name='Pies Pustyni']A jakiez to cechy charakteru posiada przecietny Jack, ktore odroznialyby go od rowniez przecietnego, zadziornego, ciekawskiego kundelka?[/QUOTE] Skoro jesteś takim doskonałym znawcą, to na pewno sam wiesz. [quote name='marta9494']Dokładnie tak samo to odebrałam,"popłuczyna" Jakby tak ktoś nazwał mojego psa...nie wiem,ale na pewno miła bym nie była.Moim zdaniem żaden pies nie jest popłuczyną[/QUOTE] Marta, zakładam, że Twoje psy są normalne i nie atakują innych psów, przy czym jeśli nie byłyby rasowe (bo z tego co pamiętam to chyba briard i york) to nie upierałabyś się szaleńczo przy tym, że są rasowe i basta, "BO TAK!". Nas zaatakował pies, który miał być labem, a taki z niego labrador jak z koziej rzyci waltornia - lepiej? :roll:
-
A skąd jesteś? U nas w Lublinie robią takie wózki.
-
Jeśli warczy, to w porządku - gorzej, jakby zamiast ostrzegania przechodził od razu do czynów ;)
-
Wygląda jak miks ONka, fajniutka :) A osobą się nie przejmuj, też mam taki problem w rodzinie i cóż - najlepsze wyjście to po prostu stuprocentowy ignor ;)
-
[quote name='Sybel']W efekcie zaczęłam tego ratlerka sprawdzać i wszędzie wyskakuje pod hasłem pinczer miniaturowy: Inne nazwy Miniature Pinscher, Ratler, Reh Pinscher, Zwergpinscher Nie wiedziałam, że tej rasy nie ma w Polsce... :>[/QUOTE] Myślę, że Karoli chodzi raczej o to, że pinczer miniaturowy, taki prawdziwy, ma niewiele wspólnego ze zwierzakami popularnie zwanymi "ratlerkami" czy "sarenkami", których u nas jest dzikie mnóstwo na ulicach ;)
-
[quote name='Pies Pustyni']To zapewne tego kundla wina, ze byl kupiony jako lab a nim nie jest. Do tego mam wrazenie, ze w tym okresleniu (popłuczyna po labradorze) wiekszy nacisk kladziesz na "po labradorze" niz na "popluczyne". Nie mozna nazwac go po prostu psem? Po co doszukiwac sie tam jakiejs rasy :razz: . Albo tymczas w typie JRT - bo byl maly, bialy w laty? Sa tysiace takich pieskow.[/QUOTE] Wrażenie to sobie możesz mieć. Właściciel tego przemiłego stworzenia uważa, że ma rasowego labradora :cool1: A Nina miała dużo cech JRT, więc była psem w typie rasy, nie tylko zewnętrznie, ale też charakterologicznie. Ale co ja się tam znam :niewiem:
-
[quote name='Złośnica']Na południu Polski a dokładniej w Bielsku-Białej ma siedzibę inna firma z tej branży- Ecokarma. Ceny w miarę okej, jakość dobra. Kupuję okazjonalnie.[/QUOTE] Czy orientujesz się może, czy to jest normalnie dostępne w sklepach czy tylko na zamówienie?
-
Słodzizna :loveu: Ciekawe, jak duże one wyrosną :) Jakieś wieści od potencjalnych zainteresowanych?
-
[quote name='Martens']Na miły początek dnia zszokował mnie najpierw brak umiejętności czytania ze zrozumieniem u ludzi, a zaraz potem tutaj totalny niedorozwój poczucia humoru czy dystansu do czegokolwiek. Jak ktoś ma jakąś rasę i jest tak wrażliwy, że nie może przyjąć do wiadomości, że ktoś za psami takowymi nie przepada, bo może mu się wizualnie nie podobać sprasowany pysk buldoga podobnie jak wściekle różowy kolor swetra, to może niech sobie oszczędzi wchodzenia na takie wątki, zamiast postulowac ich zniknięcie, bo ludzie obdarzeni szczęśliwie poczuciem humoru czy nie tak bardzo na swoim punkcie przewrażliwieni może jednak mają ochotę podyskutować sobie na ten temat... Tym bardziej że chyba u wszystkich tutaj skłonność do np. udzielenia pomocy danemu psu nie jest zależna od tego jakiej jest on rasy... :roll:[/QUOTE] Haha! Nieprawda, bo wszyscy tutaj są ŹLIIIII i nigdy by nie pomogli innemu pieskowi, tylko swojemu :cool3: Ja przykładowo nie przepadam za terrierami, bo mnie wkurzają swoją niewyczerpalną energią i co? I miałam tymczaskę w typie JRT z ulicy. Ale nie, świnia ze mnie, bo dbam głównie o własnego psa i ośmieliłam się nazwać jakiegoś czarnego kundla, który był kupiony jako lab, popłuczyną po labradorze :razz: Gdzie z labem jego wspólne cechy to takie, że również ma cztery nogi, ogon, uszy, nos, mordę, parę oczu i jest czarny. Psychika - jak widać bardzo labradorowa, skoro atakuje inne psy, w tym suki :razz:
-
[quote name='Kisses']Gdzie Ty mu sie patrzysz? :D [/QUOTE] Oj tam, oj tam, wiesz? :eviltong: Kolega Womba bardzo urodziwy, jak na yorka ;)
-
:( :( :( Biedna Asia... [*]
-
[quote name='kasia_owczarzak']Dla mnie pewnych spraw nie powinno się poruszać. Powiem tak, zakładając ten temat spodziewaliśmy się krótkich odpowiedzi typu "według mnie jest to ...." A tu, co niektórzy poruszyli sprawy, o których nawet nie myśleliśmy. Nie spodziewaliśmy się, że konkretów. Oboje z kolegą wiemy, że ustalenie rasy na podstawie kilku zdjęć jest trudne. Chcieliśmy tylko pomocy w określeniu TYPU psa.[/QUOTE] Dlaczego? Przecież to forum dyskusyjne o psach, więc gdzie jest odpowiednie miejsce na poruszanie różnych psich tematów, jak nie tutaj? :razz: Nie można ustalić rasy na podstawie zdjęć. A typ jest już chyba ustalony - wszyscy twierdzą, że psina może mieć "coś" z łajki ;)
-
[quote name='Litterka']A ja dzisiaj się nieźle zdenerwowałam. Szłam na autobus do pracy. Z naprzeciwka szła pani z dwójką dzieci. Jedno chyba do ok. 1-szej klasy, drugie ledwo z wózka wyrosło. Dzieciaki wariują, szaleją, więc staram się wyminąć towarzystwo. Nagle - widzę, że za rodzinką drepcze mikroszczeniak, na oko 0,5 kg wagi. Oczywiście bez smyczy, obroży, czegokolwiek. Ponieważ już raz miałam podobną sytuację i niemal zdeptałam szczeniaka yorka (gdzieś o tym pisałam), zwróciłam pani uwagę, że różnie bywa, że pieska może ktoś przydeptać, przez przypadek kopnąć czy w ogóle uszkodzić, poza tym, że piesek może się zgubić, pobiec gdzieś, że w ogóle takie zachowanie rozsądne nie jest. I co usłyszałam? Że jak pies parę razy oberwie, to się pod nogi pchać nie będzie a jak ucieknie i się zgubi, to trudno, nie jej wina, że taki głupi... Zdębiałam i dobrą chwilę stałam z otwartą buzią...:angryy::crazyeye:[/QUOTE] No. A jak pod samochód wpadnie, znaczy, że głupi był. Standard :wallbash:
-
[quote name='kasia_owczarzak']Jeśli nie znasz człowieka, to skąd możesz wiedzieć czy to co chce wiedzieć o swoim psie, to tylko kwestia "pompowania ego". Zwrócił się do mnie z prośbą o wstawienie tego wątku, gdyż stwierdził, że są tu ludzie, którzy być może pozwolą mu ustalić rasę Nicy. Sami weterynarze wprowadzali go w błąd, że chciał tylko potwierdzenia lub zaprzeczenia rasy. Więc zanim zaczniesz osądzać i komentować czyjeś ego, to sprawdź, czy Twoje ego nie jest czasem na poziomie lamperii na ścianie.[/QUOTE] Jezusmario, jakie to drażliwe wszystko teraz się porobiło :evil_lol: Przecież Martens napisała wyraźnie, że nie chodzi tutaj akurat o Twojego kolegę, ale o ogólne zjawisko dopatrywania się jakiejś rasy w psie, każdym psie, na siłę, niezależnie od wszystkiego, bo "mój pies to na pewno jest rasowy!". To ja sobie mogę wymyślić, że mam w domu dla przykładu pirenejczyka odmiany face rase... Pierwsza z brzegu fota pirenejczyków z wiki: [URL="http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/a/a9/Berger_des_Pyrenees_ULys.jpg"]KLIK[/URL] oraz dla porównania, moja potworka mała: [URL="http://img843.imageshack.us/img843/3599/sdc10219c.jpg"]KLIK[/URL] . I co, mam teraz chodzić i wmawiać wszystkim, że mój pies jest straszliwie rzadkiej rasy? Ale po co? :roll: Nie wiem, czy przyjęłaś do wiadomości, ale parę razy było już napisane - nie ma potwierdzenia pochodzenia psa, więc nie można mówić o rasowości w pełnym znaczeniu tego słowa. Suka kolegi jest chyba po prostu w typie łajki.
-
Schroniskowe kudłaczki, przytulanki Muszka i Efi - obydwie już w DS ! :D
evel replied to E-S's topic in Już w nowym domu
[quote name='E-S']Edit: dotychcza sterylizowałam u dr Karpińskiego zlikwidował gabinet na Leonarda :( albo w Azorku u dr Zięby -- zmienili godz pracy :( do 15 ...[/QUOTE] Dr Zięba ponoć już nie pracuje w Azorku... A szkoda.