Jump to content
Dogomania

evel

Members
  • Posts

    10326
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    3

Everything posted by evel

  1. Hahaha, była u nas ladySwallow na wizycie poadopcyjnej, może coś napisze :evil_lol:
  2. Biegała za nami mała dziewczynka z małym biglem, piszcząc swojemu psu w ucho "Fifi, chcesz do pieska?! Chcesz iść do pieska?!"... Ja nie wiem, czy w narodzie zanika umiejętność odczytywania mimiki twarzy, ale dziecko wcale się nie przejmowało i biegło za nami dalej, w końcu gdzieś zostało a gdy wracałam, siedziało pod moją klatką. Dzieweczka zrozumiała, że pieski się raczej nie zaprzyjaźnią dopiero jak moja suka werbalnie pokazała maluchowi, co sądzi o ich ewentualnej znajomości. A co do nastawienia dzieci do psów - u mnie to jakaś masakra, dzieciaki albo uciekają z wrzaskiem przed psem, który jest na smyczy i kompletnie ma je w nosie (swoją drogą, jest wielki i straszny, prawda?) albo próbują mi wleźć w psa, pomacać psa, dotknąć psa, tupnąć na psa, nie wiem, chyba, żeby zobaczyć, co zrobi czy co? :niewiem:
  3. Dziewczynka miała jej nie głaskać, a jedynie wydawać polecenia - jestem świadoma, że wytłumaczenie dziecku, że na razie nie można pieska przytulać może być dość trudne, ale na głaskanie naprawdę przyjdzie czas. Najpierw pies musi sobie wszystko poukładać w swojej główce ;)
  4. [quote name='Bonsai']Z małym psem to wykonalne. ;) Z dużym gorzej. A Spróbuj ułożyć dużego psa na podłodze, w pełnym przedziale, gdzie nawet nie ma miejsca na nogi. :razz: Dlatego kładę kocyk i na nim psa - a jak się komuś nie podoba, to może poszukać innego przedziału.[/QUOTE] Jasne, ale mnie chodziło raczej o to, że ten koc czy ręcznik jednak powinien być na siedzeniu ;)
  5. [quote name='Fides79']kurcze miałam ręczniczek dla Felka, ale on za nic nie chciał na nim siedzieć, w dodatku najlepiej mu się jeździ jak sobie wędruje po tych siedzeniach i co trochę zmienia sobie miejsce :cool3: :niewiem: a z tą dziewczynką to przykra sprawa, ale to chyba jakaś wyjątkowo silna reakcja alergiczna :shake:[/QUOTE] Nie taka znowu wyjątkowa. Mimo wszystko po coś ten zapis o nieprzewożeniu psów na miejscach do siedzenia jest - pies może jechać albo na podłodze, albo w kennelu, albo na kolanach właściciela. Co jest całkowicie wykonalne - byłam z psem nad morzem w tym roku, pociągiem. W jedną stronę 15h podróży, w drugą jakoś ponad 10 i dało radę.
  6. No dobrze, ale w diecie BARF występują całe, surowe jajka, a psy zwykle mają się świetnie na tej diecie, więc chyba jajko nie jest aż taką trucizną, zwłaszcza podawane raz na jakiś czas?
  7. [quote name='xxxx52'] swieze jajko -zawiera Avidin ktora niszczy vitamine Biotin.Dlatego podajemy gotowane jajko [/QUOTE] Ciekawe, co na to BARFiarze... :razz:
  8. A jak go chwalisz? Bo jeśli pochwała to "dobry pies" a nagana - "niedobry pies" to pies zupełnie nie rozumie, o co Ci chodzi. Psy nie rozumieją gramatyki, więc Twój pies czuje się pewnie zagubiony, bo używasz bardzo podobnych zwrotów w skrajnie różnych sytuacjach. Jeśli już, to karć go słownie jakoś zupełnie inaczej, np. "Fe!" czy coś w ten deseń. [quote name='Pies Pustyni']I powtarzam - radze Ci skorzystac z pomocy kogos, kto nauczy Cie jak sie z psem dogadywac, jak go motywowac, zainteresowac jakas praca itd. On potrzebuje duzo zajecia, bodzcow, bo foxterier to twardy i bardzo sprawny pies mysliwski.[/QUOTE] I tu Pies Pustyni ma rację - fox musi mieć coś do roboty, bo inaczej sam sobie znajdzie rozrywki, będzie dążył do bójek z innymi psami, mogą pojawić się zachowania agresywne także względem ludzi. To terrier, musi mieć codzienną porcję pracy umysłowej (choćby poprawnie uczone komendy, sztuczki) i fizycznej (piłka, frisbee?). No i kastracja teoretycznie mogłaby zmniejszyć skłonność do bójek.
  9. Świetny rudy :) Czy po takim malcu da się określić, czy jeszcze urośnie? :hmmmm:
  10. Czy Wasze psy też mają ochotę unicestwić psa, który podchodzi do nich od tyłu? Czy psy ogólnie, jako gatunek, zawsze podłażą do innych psów z tyłu? Zawsze muszę Zu uprzedzać, że coś się do niej skrada, bo ona taka pierdoła jest, że nie zauważa, a jak zauważa w ostatniej chwili to robi temu drugiemu pieskowi AŁA. Wczoraj wieczorem podlazł do niej samczyk westie, mała miała nawet ochotę się z nim pobawić, ale pan jakoś się zwinął momentalnie, cóż... Co się będzie jego [B]rasowy [/B]piesek z kundlem bawił, nie? :diabloti:
  11. [quote name='AngelsDream']Zrobiłam się mniej histeryczna, dużo spokojniejsza w kontakcie ja - moje psy. Za to cudze przestały mnie w ogóle obchodzić. Nie mam czasu myśleć za kogoś.[/QUOTE] Aleś niedobra, nie kohaż fsyzstkih piezkuf :shake:
  12. Hm, a jaką komendę wprowadzić na kółka dookoła miski, tak, żeby się nie pokrywała z żadną, którą można użyć do zwykłego cofania czy targetowania tylnymi girkami? :hmmmm: Wiem, mam jakiś niż umysłowy dzisiaj :wallbash: :roflt:
  13. [quote name='Unbelievable']bo pierwszy krok, to jest stanie psa przednimi łapami na misce, później by może już sama zakminiła ;) trzeba robić takie rzeczy na prawdę pomalutku, np. przynoszenie aportu zaczynałam od spojrzenia na zabawkę[/QUOTE] Ale robiłyśmy pomału, najpierw oswajałam ją z miską, pies uznał, że miska jest fajna, targetował miskę tym i owym, później zaczęła na niej stawać przednimi łapami, ale jak chciałam, żeby sama z siebie wymyśliła coś jeszcze, to zaczęła się wściekle miotać ;) Ona się naprawdę szybko frustruje...
  14. [quote name='Unbelievable']po pierwsze, wprowadź komendę to kliker nie będzie potrzebny ;) no i to jest już ten moment, że możesz wymagać od niej przesuwania się bez twojej pomocy [/QUOTE] Przyznaję, że na początku musiałam jej przesunąć tyłek nogą, bo mój boski i nad wyraz genialny pies a także wzór cnoty cierpliwości zarazem, próbował zjeść miskę, zaaportować miskę, przewrócić miskę miliard razy, stanąć przednimi stopami na krawędzi przewróconej miski i spaść w efekcie na ryj jak stracił równowagę, skakać po pańci, bo oszalała i nie daje pieskowi kulek, przy czym miotał się szaleńczo i nie wpadł na to, że jednocześnie może wykonać dwie operacje, mianowicie przednimi stopkami stać na misce a tylnymi chodzić dookoła niej :cool1: Po kilku próbach nieśmiało zamajtał łapą tylną i jakoś już poszło ;) [quote name='Unbelievable']po drugie, nie robi się dwóch rzeczy jednocześnie! aparat włączasz i stawiasz na stole, krześle, łotewer, i całą swoją uwagę poświęcasz psu ;)[/QUOTE] Krzesło! :splat: No tak, dzisiejszy dzień widać wykorzystał całe moje zasoby umysłowe, bo na to nie wpadłam, bez komentarza :lol: [quote name='Unbelievable']Zuzanka przeboska :cool3:[/QUOTE] :loveu:
  15. Marta, szykujesz się na grzywka czy co? :D
  16. [quote name='Unbelievable']Jak u szczura! najpierw ogonek, później dźwięk :diabloti:[/QUOTE] Ogonek musi być :cool3: Próbowałam coś zrobić z dźwiękiem, ale chyba nie wyszło :roll: Kilka uwag krytycznych dla ewentualnych oglądaczy - klikam jak łamaga, bo niestety, mimo najszczerszych chęci, nie wyrosła mi trzecia ręka :oops: Mimo wszystko chciałam się podzielić z Wami radością, że pies jest absolutnie i przezaje2bisty, bo już za czwartym podejściem zakumał, że ma też napęd na tył :cunao: także proszę przymknąć oko na jakość nagrania i klikania, bez aparatu idzie nam wyraźnie lepiej :oops: [CENTER][video=youtube;hSH2GGSjo2k]http://www.youtube.com/watch?v=hSH2GGSjo2k[/video] [/CENTER]
  17. [quote name='ladySwallow']A Niemcy znad morza? Oni to byli dopiero nie teges :evil_lol:[/QUOTE] Ta, najlepsi byli ci starsi państwo, którzy pytali mnie i TŻta o jakiś pensjonat Diana, czy jakoś tak... Nie mówili ani po polsku, ani po angielsku :diabloti: [CENTER] Czas na reklamę :razz: [/CENTER] [CENTER][URL="http://www.youtube.com/watch?v=SOBgzAAJ-aw"][video=youtube;SOBgzAAJ-aw]http://www.youtube.com/watch?v=SOBgzAAJ-aw[/video][/URL] [/CENTER] Najgorsze w nauczeniu psa szczekania na zawołanie (czy raczej buchania, jak w tym przypadku :evil_lol:) jest to, że później futro zostaje buchającym terrorystą :roll: I jak czegoś od niej wymagam (zwłaszcza czegoś nowego i trudnego, przynajmniej na początku) to oczywiście zaraz się frustruje i mamrocze pod nosem, wyrodne dziecko :diabloti:
  18. To niesamowite, że one śpią razem, przytulone i w ogóle :loveu: U mnie pewnie będzie podobnie, jak u zmierzchnicy...
  19. Zobaczcie, co mamy w okolicach Lublina... [IMG]http://img149.imageshack.us/img149/6123/dsc00343n.jpg[/IMG] [IMG]http://img801.imageshack.us/img801/6051/dsc00344b.jpg[/IMG] [IMG]http://img407.imageshack.us/img407/7141/dsc00345c.jpg[/IMG] [IMG]http://img844.imageshack.us/img844/9886/dsc00348y.jpg[/IMG] [quote name='matrioszka2'] Pojawił się cudny, spokojny spanielek.Ma jakieś 1,5 roku.Nieduży, o bardzo ciekawym umaszczeniu.Krótka kufa.Zaniedbany.Długi ogon.Coś jest nie tak z jego prawą spojówką,ale oczy nie ropieją.Jest w klatce na kurzej stopce.Nie załatwia się w niej;musi być wyprowadzany.Aha - chłopczyk.[/QUOTE]
  20. O rany. Spaniel bicolor, już widać nawet takie w pseudo są :shake: Wklejać go na spaniele?
  21. Heh, dzięki dziewczyny ;) Jaka dyskusja o popłuczynach, dżizas :D Ja tam osobiście poznałam chyba ze trzech fajnych Niemców, reszta to jakieś oszołomy :P Wgrywam filmiki... :diabloti:
  22. O, dziwne sytuacje z dziećmi to te z moich ulubionych. Dzisiaj na przykład biegła obok nas dziewczynka, straszliwie tupiąc. Jak tylko nas troszkę wyprzedzała to stawała i czekała, aż znajdzie się w tej samej linii co pies i znowu zaczynała biec, koszmarnie tupiąc. Dbając o zdrowie psychiczne swoje i psa, usadziłam sucz na tyłku i poczekałam, aż ciekawe zjawisko oddali się razem ze swoją mamusią daleko od nas...
  23. Jutub coś posrał na początku, ale teraz już widać... Lansik :cool3:
  24. [url]http://i717.photobucket.com/albums/ww172/adikwiat/Smaczna%20Beza%20vel%20Mona/IMG_5488.jpg[/url] się nabijasz, kurde, a łabędzie są naprawdę straszne :eviltong: Mnie takie cuś użarło jak miałam ze dwa lata, od tamtej pory czuję dziwny respekt przed wielkimi ptakami :evil_lol: Sto lat dla młodego! :new-bday:
×
×
  • Create New...