-
Posts
10326 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
3
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by evel
-
Maleńka Milka spała na ulicy. Teraz ma cudowny dom:)
evel replied to Tola's topic in Już w nowym domu
Na smaki można spokojnie wykorzystywać dzienną porcję karmy, jeśli suczka je suche ;) Przy okazji nauczy się, że przynajmniej na część "michy" trzeba zapracować, co powinno pozytywnie wpłynąć na więź z domownikami. -
[quote name='agaga21']a ja jeszcze do tej surowizny wrócę...znalazłam super wątek: [url]http://www.dogomania.pl/threads/111167-BARF-in-%28e%29motion/page4[/url] zaczynam od jutra przyzwyczajać moje psiska do surowizny, kupię coś indyczego na początek bo mamy fajny sklep "firmowy" i tam zawsze świeże wszystko. myslicie, że to dobry pomysł, by urozmaicić psom jedzenie barfem a nie całkiem je przestawić?[/QUOTE] Moja Zu żywi się dobrą (moim zdaniem) suchą karmą, ale dostaje do tego przeróżne BARFowe dodatki - zmielone, przemrożone surowe warzywka i owoce, oliwę z oliwek, tran, miód, ser biały, jogurt, surowe jajka, czasem jakiegoś gnata z indyka i ma się ogólnie bardzo dobrze, żałuję tylko, że nie mogę przejść całkiem na BARF ale sucz a uczulenie na kurę, co dość komplikuje sprawę... Ogólnie BARF to super sprawa, chyba najbardziej naturalny sposób żywienia psów, tyle, że trzeba trochę doświadczenia, żeby to dobrze zbilansować wszystko :)
-
Współczuję, moja mała też ma teraz problem ze stawami... Najważniejsze to chyba psa odchudzić, ponoć szczupłe psy nawet z dysplazją radzą sobie bardzo dobrze, bo jest małe obciążenie stawów, a przy podawaniu dodatkowych preparatów powinno być dobrze, w każdym razie ja trzymam kciuki za biedną sierotkę Figusię i kolejny raz upewniłam się, że ma najcudowniejszy domek na świecie!
-
[quote name='ladySwallow']Znam to, większość chce zabrać psa i tyle. A nie jakieś tam umowy itd...[/QUOTE] Na mnie kiedyś pan właściwie nawrzeszczał, że jakie umowy, co to ma być, to pies czy dziecko?! Więc uprzejmie podziękowałam za telefon i się rozłączyłam :)
-
[quote name='sacred PIRANHA']pragne podkreslic ze pisząc dobra sucha karma nie mam na mysli chappi ani pedigree....[/QUOTE] :diabloti: [quote name='furciaczek']Zes sie czepila tego chapi:evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol:[/QUOTE] Bo nie wolno napisać na dogo, że "chappi to goowno", ponieważ należy to do słownika słów zakazanych, tak samo jak "popłuczyna" :evil_lol:
-
[quote name='sacred PIRANHA']evl moze maja cie wszyscy w ignorowanych i nie widzą twych postow:-) to ostatnio modne jest:-)[/QUOTE] Wiem :D Modne też jest fochowanie się na prawo i lewo i pozbawianie wątków swej szanownej obecności, bo tak... [quote name='malawaszka']żartujesz prawda????? hahaha serio jest taka opcja na dogo?[/QUOTE] No Wasiu, proste, że tak :grins: A tak serio... Chyba czas przenieść watek Milvy za TM...
-
Maleńka Milka spała na ulicy. Teraz ma cudowny dom:)
evel replied to Tola's topic in Już w nowym domu
I kto by pomyślał, że taka niedobra pannica z niej ;) Jak tam sytuacja? -
Cinek w DS, ale ZOSTAWIŁ DŁUGI! Ponad 900 zł DO SPŁACENIA! POMOCY!!!
evel replied to LadyS's topic in Już w nowym domu
[quote name='omi']Ubliża mi przebywanie z Tobą na jednym wątku.[/QUOTE] Następna dojrzała emocjonalnie, dorosła kobieta :diabloti: -
Widziałam dzisiaj na mieście normalnie identycznego psa jak Shina :crazyeye: tyle, że to samiec był... Akurat podskakiwał na wysokość twarzy jakiejś dziewczyny i dawał jej buziaki, fuj :eviltong:
-
Pies z chorymi stawami - jak karmić? Co podawać?
evel replied to nomiczek's topic in Diety weterynaryjne
Czy ktoś ma doświadczenie z preparatem Fitmin-Stawy? Suka nadwerężyła ścięgna w kolanie, a jako, że jest psem mocno aktywnym, chciałabym, żeby szybko wróciła do zdrowia... Gotuję jej galaretki, ale przydałby się pewnie jeszcze jakiś "wspomagacz". Opis produktu z allegro: [QUOTE][FONT=verdana][SIZE=2][B]Preparat wzmacniający chrząstki stawowe. Fitmin Stawy jest skomponowany z chrząstki rekina i suszonych małży, zawiera też skuteczne poziomy witaminy C, E, selenu, manganu, cynku i miedzi. Dlaczego działa? Jeżeli popatrzymy na chrząstkę pod mikroskopem, widzimy siatkę splecioną z białka zwanego kolagenem, w której są ułożone komórki stawowe i duże, skomplikowane molekuły siarczanu chondroityny i siarczanu glukozaminy. Substancje te wiążą wodę, dzięki czemu chrząstka jest elastyczna i potrafi działać tłumiąco. Chrząstka umie się sama odtwarzać. Do tego są potrzebne funkcjonujące komórki stawowe. Nie tylko rozmnażają się i zastępują stare lub uszkodzone komórki, ale produkują również kolagen i inne niezbędne substancje. Do tworzenia kolagenu jest niezbędna witamina C i miedź. W razie ich braku włókna w sieci białkowej nie są skrzyżowane i zacznie tracą na wytrzymałości. Potrzebne są też niektóre pierwiastki śladowe i witaminy, zwłaszcza mangan i cynk. Cynk działa jako wyzwalacz i regulator tworzenia białek, mechanizm ten nazywa się „cynkowe palce”. Ochronę komórek stawowych przed uszkodzeniem zapewnia przeciwutleniający system obronny, którego niezbędną częścią jest selen, witamina E i C.[/B][/SIZE][/FONT][/QUOTE] Zastanawiam się nad tym suplementem zamiast preparatów arthro-... i tak dalej. Nie ukrywam, że sporym plusem jak dla mnie jest niska cena Fitmina. Szkoda tylko, że jest dość trudno dostępny. -
Dziewczyny, czy któraś z Was ma dojście do jakiejś klatki dla psów, transportera, czegokolwiek, do czego zmieściłby się pies 40cm w kłębie? Zdolna Zuza uszkodziła sobie ścięgno w łapie i mam jej ograniczyć ruch (dobre, nie?), a jak tylko wyjdę z domu to ona przecież zacznie latać po kanapie, parapecie i tak dalej. Dzisiaj ją eksperymentalnie przywiążę do biurka (będzie zachwycona, sąsiedzi zapewne również, ale trudno) tylko nie wiem na ile to pomoże, bo jak trochę przestanie ją boleć to pewnie się odgryzie :roll: Pytałam już kilku dziewczyn z Lublina no i jest ciężko. Oczywiście najłatwiej byłoby klatkę po prostu kupić, ale zgodnie z prawami Murphy'ego jestem totalnie spłukana, a to jeszcze nie koniec badań, diagnostyki i lekarstw :( Przepraszam za offa, ale już sama nie wiem, gdzie szukać... :oops: [CENTER]*** [/CENTER] Czy Milva jest za TM? Jakoś długo jej już nie ma, a ona babuleńka już była, chociaż w dobrej kondycji :-(
-
Najdziwniejsze komentarze dotyczace waszych psów :) [2]
evel replied to dog_master's topic in Wszystko o psach
[quote name='kasia_owczarzak']A jeśli nie to co??? Oboje jej rodziców ma, a Czina ze względu na to, że urodziła się z wadą (wtyłozgrys), nie dostała jej. Czy w takim przypadku mam uważać, że mam psa "typu"??? [/QUOTE] A jeśli nie, to jest psem w typie malamuta i nie ma się co sadzić, że "ktoś nie poznał". Skoro rodzice mają metryki, a młoda nie ma, to najprawdopodobniej dałaś się nabić w butelkę, bo psy nie powinny być rozmnażane - być może właśnie dlatego, że przekazują wady? Ale nawet jeśli szczenię ma przodozgryz/tyłozgryz/jest za bardzo owłosione/za mało owłosione/za małe/za duże albo nawet zielone, pięcionogie czy trójgłowe - jeśli pochodzi z normalnej hodowli ZAWSZE dostaje metrykę. Co najwyżej z wpisem, że jest niehodowlane. -
Boże, potwór w nocy skoczył z łóżka :mad:, po czym postanowił już nie włazić z powrotem, chyba pod wpływem moich gróźb karalnych, ale jak sobie coś zrobiła jeszcze do tego to kaplica :splat: Ogólnie widać po niej, że czuje się nie bardzo, nie chce wstawać do jedzenia, najchętniej by jadła na leżąco no i prawie cały czas leży w jednym miejscu i w jednej pozycji. Leki za to zjada chętnie. Czeka mnie dzisiaj wyprawa po kurze nóżki i tran. Zastanawiam się, czy jej nie przywiązać do biurka jak będę wychodziła, bo przecież jak nikogo nie będzie to będzie wskakiwać na łóżko i próbować się dostać na parapet. Oczywiście nie spałam pół nocy, jak tylko się ruszała albo westchnęła to się budziłam, także dzisiaj się czuję jak żywy trup :roll: No i martwię się :(
-
Moja suka dzisiaj rano zrobiła sobie "coś" ze stawem kolanowym :roll: Z pierwszych oględzin weta (z jedynego otwartego w niedzielny poranek gabinetu) wynika, że najprawdopodobniej jest to nadwerężenie więzadeł kolanowych w prawej nodze. W związku z tym mam kilka pytań i liczę, że bardziej doświadczone w tym temacie osoby mogą udzielić mi jakichś cennych rad. Psica ogólnie je Brita Care, dokładnie [URL="http://www.pl.brit-petfood.com/karmy-dla-psow/brit-care-adult-medium-breed-lamb-rice/3"]TĘ[/URL] karmę. Do tego, z różną częstotliwością, warzywa, owoce, nabiał (ser biały, jogurt naturalny), czasem surowe jajko, czasem gnata z indyka, oliwę z oliwek, miód i takie tam. Pan wet stwierdził, że suka jest za tłusta i trzeba ją odchudzić. Rozumiem, że trzeba zmniejszyć racje żywnościowe, bo co innego pies, który codziennie biega, biega, biega, skacze, aportuje, przeciąga się i robi sto innych rzeczy a co innego kanapowy spacerowicz podblokowy, ale czy ten pies jest gruby? :roll: [URL]http://img28.imageshack.us/img28/3067/sdc10366rc.jpg[/URL] [URL]http://img99.imageshack.us/img99/8119/sdc103561.jpg[/URL] Obecnie suka waży 10,3kg, przy 40cm w kłębie, żeberka ma łatwo wyczuwalne pod lekkim naciskiem, więc nie wiem, może pan wet jakiś przewrażliwiony? Psica zjada 100g karmy dziennie (wg rozpiski na opakowaniu powinna dostawać 115g), do ilu powinnam zmniejszyć tę porcję? Do 75g czy jeszcze mniej? Co jak najbardziej, powiedzmy, naturalnego mogę jej podawać, żeby szybko doszła do siebie? Słyszałam dobre rzeczy o galaretce z kurzych łapek czy świńskich nóżek, rozumiem, że gotuje się te odnóża w małej ilości wody i pies ma dostawać ten sam gęsty hm... płyn. Z mojego szperania wynika, że dobrze na stawy robi... zwykły tran. Jak to podawać, żeby nie przedobrzyć? Czy coś jeszcze może wspomóc szybki powrót do zdrowia? Jest tyle tych preparatów, że mam mętlik w głowie :shake: a z drugiej strony chciałabym jak najmniej pchać w psa chemię, bo to alergiczka pokarmowa i różnie reaguje na nowości. Pomożecie?
-
Najdziwniejsze komentarze dotyczace waszych psów :) [2]
evel replied to dog_master's topic in Wszystko o psach
[quote name='kasia_owczarzak']Przypomniałam sobie jeszcze jeden tekst, w sumie najczęściej słyszany, kiedy ludzie zatrzymują mnie i stwierdzają, że mam ładnego Hasiora, ale zapasionego :-o Nie dają sobie wytłumaczyć, że to nie jest Syberian tylko Alaskam w dodatku z niewielką niedowagą :angryy: [/QUOTE] A ma metrykę? Bo jak nie, to wiesz... :razz: -
[quote name='Agnes'][B]evl[/B] a nie za ciasny ten kaganiec?[/QUOTE] Wiesz, szczerze mówiąc, nie mam pojęcia. A trochę boję się zamawiać większy, bo co ja z nim zrobię jak się okaże np. za szeroki? Pies w obecnym jest w stanie napić się wody, zjeść smaki, no ale np. już sobie nie ziewnie pełną gębą... No i jak kaganiec jest luźniej zapięty to suka jest w stanie go zrzucić, więc boję się, że większy kaganiec by dokończył żywota w jakichś krzakach na polach :roll: [SIZE=1]Tak właściwie to obecnie kagańca i tak nie używamy, bo suka przez miesiąc będzie chodziła tylko na smyczy :wallbash:[/SIZE] Być może kiedyś będę miała okazję pomierzyć kagańce na psie, bo teraz się raczej nie zdecyduję na nic innego "na oko", bo znowu się okaże, że to nie to i będę odsyłać pięć razy.
-
No właśnie w tym problem. Weź ogranicz ruch psu, który żyje, żeby biegać :( Biedny Zuzanek: [img]http://img828.imageshack.us/img828/331/20101024115.jpg[/img]
-
Teraz nastąpi mega-długaśny post, ale nie mogę już po prostu... Najpierw będzie pozytywnie. Wczoraj byliśmy na szkoleniu. Trochę obi i elementy frisbee (ale to dla człowieków). Pies bardzo ładnie pracuje w rozproszeniach, aczkolwiek musimy popracować nad zadkiem podczas chodzenia przy nodze, bo pies coś wydziwia. Podczas naszej zabawy talerzami pieski były poprzywiązywane do drzewek... Najpierw niufka zerwała się ze smyczy i pobiegła do Zuzanki, galopując dookoła jak mały konik, zachęcając ją do zabawy... oczywiście Zu wystraszyła się na śmierć, bo jakiś czarny, wielki zwierz ją gonił. Ale za chwilę już się uspokoiła, niufka została przywiązana na lince treningowej na pętlę, żeby nie nawiała. Później podbiegła do Zu suczka ca de bou... I się zaczęło :roll: Ebra podbiegła do drzewa a Zu postanowiła, że zje tego straszliwego psa i zawiesiła jej się za skórę na szyi, suka postanowiła, że w takim razie nawarczy na tę małą pchłę, ale podbiegła Agnieszka i zabrała Ebrę a my starałyśmy się jakoś uspokoić psa i dzięki radom Lili udało się na tyle, że pies się przestał spinać, chyba, że Ebra była bardzo, bardzo blisko. Dostałyśmy też talerz do ćwiczenia rzutów, ale w najbliższym czasie nam się nie przyda, gdyż... Pies nadwerężył sobie więzadła kolanowe w prawej tylnej łapie :placz: Biegł po piłkę, wpadł w kretowisko (bez komentarza :roll:), wrzasnął i przybiegł do mnie na trzech łapach, trzęsąc się jak galaretka. Ja oczywiście myślałam, że dostanę zawału, bo kompletnie nie wiedziałam, co zrobić, ale położyłam ją na boku i obmacałam z wierzchu nogę - suka dała się obmacać, nie płakała. Stwierdziłam więc z ulgą, że nie złamała. W takim razie postanowiłam udać się do najbliższego weta, oddalonego o 3 minuty drogi od boiska (jesteśmy na wczasach weekendowych w Lublinie i całe szczęście...). Pan wet obmacał psa na wszystkie strony, o dziwo obyło się bez wrzasków, rzepka w porządku, ale kolano się nieładnie chybocze na boki :-( Najprawdopodobniej doszło więc do nadwerężenia więzadeł, bo gdyby doszło do zerwania to pies w ogóle nie używałby tej łapy, a używa, ale oszczędnie. Pies dostał leki przeciwzapalne i przeciwbólowe na dwa tygodnie. Najgorsze będzie teraz... TRZY. TYGODNIE. NA SMYCZY. BEZ BIEGANIA. Albo oszaleję, ale będę musiała nauczyć psa jakiegoś plus-minus tryliarda sztuczek, żeby nie rozniosła chałupy. I nie wiem co z naszym agility, frisbee i wszystkim innym. Na razie mamy zakaz skakania i szybkiego biegu. Chwilowo jestem zdruzgotana :-( P.S. Szanowny pan wet stwierdził, ze trzeba psa odchudzić, gdyż "no ma trochę sadełka". Hm.
-
[quote name='xxxx52']martens-wiesz co cale zycie ludziom zazdroszcze to ..............zdrowia ,niczego innego gdyz wszystko jest ulotne To cudownie ,ze wszystko wiesz najlepiej ,ale pozwol tez sie innym wypowiadac to nie jest Twoim prywatnym forum.Na tym zakoncze ,a z tymi pietruszkami i gruszkami to mnie rozbawials .Plodz dalej i krytykuj jak z tym ci dobrze do twarzy. Pozdrawiam[/QUOTE] Ale o co ten foch? Twój post odnośnie trucizn śmiertelnych to coś jak "nie wolno sterylizować suczek, bo zwariują!" na rozrodzie ;) Czyli dawno obalone teorie.
-
Najdziwniejsze komentarze dotyczace waszych psów :) [2]
evel replied to dog_master's topic in Wszystko o psach
To może nie tyle najdziwniejszy komentarz, co bardzo miła sytuacja :) Siedziałam sobie dzisiaj z psem pod biedro w oczekiwaniu na TŻta, po chwili wychodzą ze sklepu dwie panie z wózkiem na zakupy, w wózku siedzi dziecko, może dwuletnie. Zu robiła różne sztuczki, żeby jej się za bardzo nie nudziło, więc jedna z pań podeszła z dzieckiem, powiedziała "dzień dobry, przyszliśmy obejrzeć pieska" po czym biła z maluchem brawo jak Zu robiła róże pierdołki w stylu dawania łapek, stawania na dwóch nogach, obrotów i tak dalej :) Pani powiedziała dziecku, że to bardzo mądry piesek, skoro zna różne sztuczki. Rany, nie wiedziałam, że tacy normalni ludzie jeszcze istnieją ;) -
[quote name='Ati']w zadnym wypadku wyzla nie dla mysliwego my nie dajemy psow do adopcji mysliwym jeden na 100 traktuje psa dobrze a tak pies jest maszynka do osiagniecia zdobyczy jak sie zagubi albo zestarzeje -niech spada mieszkaja na dworze w kiepskich warunkach itd tylko nie na mysliwskie[/QUOTE] Nie chodziło mi o fora dla MYŚLIWYCH, tylko o fora o psach myśliwskich, czyli seterach, wyżłach itd., to źle? :roll:
-
[quote name='sacred PIRANHA']evl tak psy jako gatunek podchodzą od tyłu w celu obwąchania swych tyłków hihi...pies który jest pewny siebie pozwoli sie obwąchać bo jest to całkowicie naturalne...pies który ma z tym problem to pies który jest niepewny w stosunkach z psami, którego relacje z psami stresują, który ma jakieś negatywne wspomnienia itp itd w każdym razie to że psy podbiegają do Zu od tyłu jest całkiem normalne;-) a reakcja psa do którego inny tak podbiegł...cóż patrzac na moje: Timek : po sekundzie najeżony jak hiena, po dwoch zaśliniony jak wściekły, po trzech siedzi na tym psie i jaaaazda Fila [*]: po sekundzie kuper w doł, po dwóch odwrót przodem do "przeciwnika", po trzech zeby na wierzchu i patrzy się na mnie z pytaniem "uciekać czy do ataku?" Abi: po sekundzie merdanie ogonem, po dwóch merdanie całą dupą, po trzech kuper w górze a łapy na dole i "bawmy sie, bawmy sie, bawmy sie!"[/QUOTE] No ona jak się nie spodziewa to stara się pożreć uroczego wąchacza, dlatego wolę ją uprzedzić wcześniej, ale jak sama wiesz, Zu raczej normalna nie jest :evil_lol: [quote name='bonsai_88']Szczęściara, ja już 3 rok czekam na wizytę poadopcyjną :(... Niestety, najwyraźniej nikt nie chce się zobaczyć z moją dziewczynką ;).[/QUOTE] A wiesz, ile się musiałam naprosić? :roll: :evil_lol: [quote name='ladySwallow']Wizyta wypadła.. no wiecie... evl męczy biedną sukę jakimiś komendami, znęca się nad nią, nie puszczając jej luzem i jeszcze ją wysterylizowała! Zgroza! Siebie byś wysterylizowała?! :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol:[/QUOTE] O, przepraszam bardzo! :obrazic: Puszczam luzem, jeno na polu a nie na ulicę... Chociaż dzisiaj widziałaś, co ona robi jak ją puszczam luzem... Poszła do sąsiadów żebrać, żeby jej kaganiec zdjęli :roflt: Oczywiście, kaganiec nosi nie dlatego, żeby pieskom krzywdy nie zrobić (bo większą zrobiłaby pewnie w kagańcu jakby przypieprzyła z rozpędu :roll:) tylko dlatego, że jest kupożercą paskudnym :mad: Wiesz, rozważam taką opcję po ewentualnym drugim dziecku :evil_lol:
-
Wyżełka powinna tez trafić na fora o psach myśliwskich, dzięki uprzejmości forumowiczki Darianny :)
-
Zgrany duet, jedno słodsze od drugiego :cool3: