-
Posts
10326 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
3
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by evel
-
Tak, zabijmy wszystkie psy w schroniskach! Tfu, co ja mówię, w ogóle zabijmy wszystkie psy, przecież na świecie zawsze się jakieś znajdą, takie, które potrzebują naszej pomocy! Nadinterpretacja galopująca, miłego dnia ;) I tak, możecie sobie pisać ile chcecie, ale ja dalej będę ZA usypianiem ślepych miotów poza zrzeszonymi hodowlami, niezależnie od tego czy są w schronisku czy w DT, bo mnie to nie robi akurat różnicy, ZA usypianiem psów schorowanych, przebywających w schroniskach/DT, na których leczenie idą szalone pieniądze, ZA usypianiem psich staruszków, kiedy już im braknie woli walki o dalsze życie, ZA kastracją zwierząt niehodowlanych bądź po prostu ich nierozmnażaniem. Jak przestanę znajdować co chwilę nowe psy na ulicy, jak przestanę widzieć w schronach zdychające we własnych gównach szczeniaki, jak przestanę widzieć na cosobotniej giełdzie dzikie tabuny handlarzy i kupujących to może zmienię zdanie.
-
Azja - śliczna dziewczynka w kropki mieszka już w NOWYM DOMU :)
evel replied to as_ko's topic in Już w nowym domu
Dziewczyny i chłopaki, sorry wielkie :oops:, ale mam swój pierwszy zwrot z adopcji :roll: [url]http://www.dogomania.pl/threads/197689[/url] -
Mareksy, nie mogę Ci wysłać PW - może skrzynka zatkana?
-
Pięknie dziękuję wszystkim :Rose: wysyłam PW sukcesywnie ;)
-
Jestem (pięć godzin pod drzwiami siedziałam ale się opłaciło ;))! Już nadrabiam i piszę PW do deklarowiczów, zmieniam pierwszy post i w ogóle.
-
[quote name='behemotka']Jeżeli propagujemy uśmiercanie schroniskowych psów schorowanych, starych, niepełnosprawnych etc., to dlaczego nie takich samych psów domowych?[/QUOTE] Bo te domowe nie muszą czasem walczyć o każdy dzień swojego życia a schroniskowe tak? Bo często takie psy są zagryzane przez współtowarzyszy niedoli w schroniskowych boksach? Bo często umierają w męczarniach? Bo...?
-
[quote name='Paulix']Ja bym raczej nie zastosowała takiej metody, bo jeżeli wszyscy obcy będą psa obdarowywać głaskaniem i smakami to potem na spacerach mamy psa, który ciągnie do każdego, żeby się przywitać, to samo w domu.[/QUOTE] Nie do końca. Wystarczy wprowadzić smakołyki od obcych, owszem, ale za wykonanie konkretnej komendy, np. siad. Spotykani na spacerach przechodnie raczej nie wydają komend obcym psom ;)
-
A to Ci logika - w schronie usypiać słodkie szczeniaczki można, a w DT już nie, bo moralność zabrania. Sorry, dla mnie nie do pojęcia.
-
Jeśli mogę się wtrącić - chyba wszystkim zależy na czasie...
-
[quote name='Yorkomanka']mogła poprosić a [B]pies się cieszył na nasz widok[/B][/QUOTE] Znaczy co robił? Wiesz, akit też piszczał i machał ogonkiem, jak widział pieeeeskaaaa innego, ale jak ten pieeeseeek podchodził, to akit nim walił o glebę :evil_lol:
-
[quote name='Balbina12']Rozumiem,że to nie jest jej wina,ze mój pies agresywny no ale czy to taki problem odsunąć się kawałek tym bardziej,ze ja naprawdę nie łażę z F. pod nosami innych psów tylko staram się wlatywać nawet w krzaki jak idzie psiak którego mój nie lubi..baba chamska ale ty też...[/QUOTE] A ja tak się dzisiaj zastanawiałam... Jak specjalnie odchodzę ze swoim psem to sobie można do nas podejść, nie? :cool3: Widząc innego psa, który holował swojego pana (no nie był to malamut, więc się lekko zdziwiłam, bo to tylko mały kudłacz-awanturnik, tak z 15kg) w naszą stronę, posadziłam Zu na chodniku, po czym piesek wciągnął pańcia prosto na nas, więc ruchem godnym karateki wyciągnęłam Zu sprzed psiego nosa tak, żeby go jeszcze po drodze nie użarła, przerzuciłam na drugą stronę i posłałam panu mordercze spojrzenie... Ale chyba nie pojął aluzji.
-
Ziuzia mi napisała na pw, że może jechać w środę, czwartek lub piątek RANO. Za niedługo zresztą powinna tu się pojawić, bo wyszła tylko na chwilę ;)
-
[quote name='Taya']...nie wiem,dlaczego. ale byc może z tych samych powodów, dla których większość osób na dogo szczenięta usypia... z powodów przekonań(nie mylić z religią), powodów przemyśleń lub z jeszcze jakichś innych. To nie jest dyskusja na temat moralności wyboru eutanazji, tylko na temat nie dopuszczenia do ciąży.[/quote] No pewnie. Z powodów przekonań... Nie z powodu takiego, że w Polsce mamy od cholery bezdomnych psów, na pewno nie. Po prostu niektóre dogo-cioteczki lubią sobie zamordować jakiś miocik kundelków od czasu do czasu. [quote name='Taya']A mi się "oszczeniła" klacz na tymczasie. I co teraz, uśpić? Do rzeźni z nim? Tu pojawia sie straszny problem, bo źrebięta jak na złość rodzą się widzące...[/QUOTE] Nie mam pojęcia, jaka jest sytuacja koni w naszym kraju, za to wiem, jaka jest sytuacja psów - jest ponad 100 000 psów w schroniskach, a jakby policzyć te na ulicach, w lasach, na wsiach latające samopas to pewnie by ta liczba zdecydowanie wzrosła.
-
[quote name='an1a']Masz Yorka? Ile waży? Jakie stwarza zagrożenie dla otoczenia? W przypadku mojego psa szkolenie na kolcach trwało prawie 2 lata - poświęciłam swój czas, każdy spacer i każdą możliwość, żeby z nim pracować. Kolce nie oznaczają pójścia na łatwiznę. Ilości smaczków nie będę wliczać w to wszystko, bo kolczatka ich nie wyklucza, a była praca na zasadzie kija i marchewki. Dzięki temu cały czas tworzymy zgrany duet.[/QUOTE] Weź nie przesadzaj :roll: Przecież mogłaś Nerusiowi klikać, jak akurat przypadkiem nie wyrażał chęci, żeby kogoś pożreć :diabloti:
-
[quote name='_Migotka_'] Tattoi, mam pytanko - czy 7 tygodni to na pewno nie za wcześnie? W lecznicy, do której jeżdżę ze swoimi zwierzakami jest plakat i podziałka, w jakim wieku można odłączyć szczeniaczka, kociaka czy króliczka od matki, i przy psach pisze że minimum 3 miesiące, a więc 12 tygodni.[/QUOTE] Z hodowli psy wychodzą zazwyczaj około 7-8tygodnia, oczywiście wszystko zależy od rasy,mogą być dłużej, ale na pewno nie krócej jak 7tygodni. Za to 12 tygodni z matką na pewno muszą być kocięta, żeby się w pełni nauczyły, że gryzienie boli i takie tam, bo później jest nieprzyjemnie z taką zbyt wcześnie odłączoną od matki piranią :evil_lol:
-
behemotko, a dlaczego szczeniaki nie zostały uśpione zaraz po narodzinach?
-
Dziewczyny, mam nadzieję, że się skontaktujecie telefonicznie (podałam ziuzi numer do Natalii) i ustalicie wspólną wersję, żeby każdemu pasowało.
-
No dobra, nie mogę wysłać PW, więc ogólnie chodzi nam o to, co w poście powyżej. Czyli dwie sprawy na pożegnanie - kaganiec i zaświadczenie od weta. To bardzo ważne. Edit: jak tylko się dowiem, to napiszę tutaj.
-
Dobra, na razie wygląda to tak: Jedna z dogomaniaczek zadeklarowała, że mogłaby małą przewieźć [B]pod koniec tego tygodnia[/B] z Gdańska do Torunia pociągiem (jedzie dalej, więc w Toruniu by się tylko maluszki "pozbyła" ;)). Czyli teraz zostaje nam kwestia [B]transportu Sierakowice -> Gdańsk[/B] oraz kwestia zakupu [B]kagańca[/B], nawet najtańszego plastiku czy weterynaryjnego materiałowego, właściwie dla picu, bo czekoladka w życiu nawet na nikogo zęba nie pokazała (na mnie też, a próbowałam na różne sposoby z nastawieniem, że najwyżej mnie uwali) - Natalio? I jeszcze - napiszę publicznie i na PW też na wszelki wypadek - Natalio, trzeba iść z małą do weterynarza i załatwić zaświadczenie o stanie zdrowia psa, skoro do tej pory nie został zaszczepiony. Powinnaś dostać takie oświadczenie razem z psem, mam nadzieję, że gdzieś go masz i jakiś okoliczny weterynarz wystawi Ci podobny papierek. [B]Jest to niezbędne, żeby nieszczepiony pies mógł pojechać pociągiem. [/B]
-
Szczeniak sznaucera znaleziony w lesie,złamana łapa.MA DOM:)
evel replied to Betbet's topic in Już w nowym domu
Ziuzia, już smaruję do Ciebie PW :) -
[quote name='malagos']choć tyle dobrego. ale tak chyba jest w umowie adopcyjnej, nie? Jeśli dom stały nie chce psa, na własny koszt go odwiezie do dt?[/QUOTE] [B]malagosiu[/B], nie ma w umowie, bo nigdy mi się jeszcze taka sytuacja nie wydarzyła. Ale niestety, życie daje nam czasem prztyczka w nos i wiemy, co trzeba zmienić dopiero po fakcie...
-
Szczeniak sznaucera znaleziony w lesie,złamana łapa.MA DOM:)
evel replied to Betbet's topic in Już w nowym domu
Przepraszam :oops: :oops: :oops: Szukam transportu dla suczki 7kg, grzecznej w transporcie (bo przerażonej, co tu kryć) z [B]SIERAKOWIC (woj. pomorskie) [/B]do [B]WIKTORYNA (woj. kujawsko-pomorskie)[/B], może być także do [B]Ciechocinka, Torunia, Aleksandrowa Kujawskiego, Włocławka[/B]. Dość pilnie - mamy zwrot z DS... :roll: Może znacie kogoś, kto mógłby pomóc? Pies już jechał pociągiem, jak również samochodem. -
Napisałam do moda, idę na transportowy.
-
Fur ma spytać swojej znajomej z autem na gaz - zawsze to taniej niż benzyniakiem. Ale oczywiście trzeba szukać alternatywy, jakby co. Szczerze powiedziawszy, jestem lekko załamana tym wszystkim :( [SIZE=1]I co się do cholery dzieje z tymi postami to nie wiem :angryy:[/SIZE]
-
[quote name='panbazyl']. wybaczcie ze wkladam kij w mrowisko - ale czy Natalia coś dokłada do transportu?[/QUOTE] [quote name='NataliaJ.']Pies nie był szczepiony. Za transport zapłacę.[/QUOTE] [COLOR=white]+10znaków.[/COLOR]