-
Posts
10326 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
3
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by evel
-
Biały lonżowany konik, czyli jack russell terrier Jax i ferajna - zapraszamy!
evel replied to LadyS's topic in Foto Blogi
[url]https://lh6.googleusercontent.com/-rq-RcJM_9i4/TvsbCLlO5dI/AAAAAAAAB34/geHkSxQ9AqQ/s512/IMG_8501.JPG[/url] frrrr! :lol: Dobry jest :D -
MaDi, a konsultacja behawiorystyczna wchodzi w grę? Może popełniono jakiś błąd?
-
[quote name='gops'] tu raczej byłą niezadowolona że każe jej siedzieć bez ruchu i uśmiech jest ze stresu :eviltong: zapamiętam sobie ten stressout ;)[/QUOTE] O widzisz, zestresowany Zuz też robi takie uśmieszki ;) A ja myślałam, że Misia taka zadowolona z czegoś :lol:
-
Zazdraszczam spacerów z normalnymi psami :roll: :oops: A jak tam Gingersowe frizbowanie? :)
-
Soku, co u Was taka cisza? ;)
-
[url]http://img163.imageshack.us/img163/9827/dsc02625n.jpg[/url] co ona taka wesolutka? :lol: super uśmiech :loveu: My bierzemy od jakiegoś czasu StressOut, znaczy Zuz bierze :lol: Nie wiem, czy w ogóle coś pomoże, jeśli nie, to w przyszłym roku spróbujemy syropku Stresnal może. Bo sedalinów i innych takich nie mam zamiaru psu podawać :roll:
-
[quote name='panbazyl']o to jak sucha to pieknie wszystkie syfki z kątów w chałupce wysprzata :evil_lol:[/QUOTE] Nie wpuszczam jej do pokoju mojego rodzeństwa, bo stamtąd to wszystkie koty kurzowe z kątów przynosi :shake: [quote name='sacred PIRANHA']wstydz sie!!!![/QUOTE] No, prawie się zawstydziłam ;) [quote name='ladySwallow']To ja psa wrzucam pod prysznic i zmywam po każdym spacerze, ale mi łatwiej - bo widzę, gdzie brudny :evil_lol: [/QUOTE] Heh, dobrze by było - Zu po myciu schnie trzy godziny, chociaż czasem w sytuacji podbramkowej spłukuję jej łapy i podwozie w wannie. Później siedzi i się ciumka paskuda, bo jak ja ją mogłam tak WODĄ polać :roll: [quote name='ladySwallow']A Zu widze zna hity ostatnie bardziej niż ja, skoro tyle radia słucha :diabloti:[/QUOTE] U nas ogólnie radio praktycznie ciągle gra, aż TŻ jęczy, ale ja nie mogę siedzieć w ciszy, bo mi się coś robi :) [quote name='sacred PIRANHA']zazdroszcze....chyba ogole Ajusia na 3 mm:-)[/QUOTE] Przypomniałam sobie jak wyglądał ogolony Zuz... [URL="http://img443.imageshack.us/img443/3117/dscn4922.jpg"]KLIK [/URL]:roflt: Dzisiaj już bym jej nie pozwoliła tak kretyńsko ogolić, jeszcze zostawiony włos na uszach sprawiał, że wyglądała, jakby miała kwadratową głowę... :roflt: Swoją szosą, chyba nie wspominałam :hmmmm: że Zuz próbował się zapanierować w krecika leżącego nieopodal kontenerów na śmieci... Krecik natomiast był w stanie skupienia pt. kostka lodu, bo to był ten wieczór, kiedy było z siedem stopni na minusie... Na wszelki wypadek natarłam śmierdziela śniegiem i zaniosłam do domu, po czym dokładnie obwąchałam, ale nie prześmierdł :evil_lol: Swoją drogą, zastanawia mnie, kto wyrzuca obok śmietnika obierki z ziemniaków :cool1: Dla ptaszków pewnie... Edit: moja dobra znajoma mnie kusi, że planuje miot małych łysych BC, konkretniej, ISDSów... :roll::roll::roll: Na razie to jeszcze nic pewnego i cicho sza, żeby nie zapeszyć, ale powiem szczerze, że jakbym miała szansę na[URL="http://peze.net/somollis/images/vykort/radnanov_09.jpg"] cuś takiego[/URL] albo [URL="http://img8.rajce.idnes.cz/d0802/5/5545/5545029_759b2ea396db1495412b1834c24b81c7/images/DSC_0860.jpg"]takiego[/URL] to być może mogłabym sobie darować wyprawę po holendra :evil_lol: Rodzice tej konkretnej czekolady wyglądają tak - [URL="http://www.risingsunfarm.com/photos/spin/5-9-09/spin%20work%20front%20lg.jpg"]matka[/URL] i [URL="http://www.risingsunfarm.com/photos/rayzor/ray%20cows%2009/ray%20nose%20to%20nose%20lg.jpg"]ojciec[/URL]. Jeszcze niech mi ktoś powie, że bordery są ciotowatymi, miękkimi psami o wyglądzie pluszaka :evil_lol:
-
[quote name='Unbelievable'] tak, to się wybarwi na czarno, dlugowłose psy mają to do siebie, że najpierw jest właśnie taki rudobrązowy puszek, później dopiero wraz z wymianą sierści zaczyna się robić czarny-czarny. Nie wiem czy zauważyłaś, ale podszerstek nawet u kruczoczarnych psów zawsze jest brązowy lub szary, to okrywówka ma taką ładną głęboką czerń :) [/QUOTE] Ej, Zu ma czarny podszerstek :) Ale jak się jej włosy "starzeją" np. na tych fafroclach za uszami to rudzieją ;) Ja poważnie myślę o OHu, ale znajoma mnie kusi planowanym małym łysym ISDSem :roll: Po rodzicach takich, że ich bombardowanie by nie ruszyło, co dopiero jakieś tam krzyki czy coś (np. Zu przy moim ojcu choleryku nie jest w stanie normalnie funkcjonować a mnie się coś robi, bo w życiu takiego miękkiego psa nie miałam). Co do ADHD - ja bym nie mogła mieć niestabilnego kretyna, nakręconego 24h/dobę, bo ktoś z nas by zginął :diabloti: Z Zu przeżywałam na początku fazę pt. zajmuj-się-mną-24h-na dobę, więc dziękuję ;) Teraz mamy wypracowany tryb demo (ale słodziutki, grzeczny piesek!) i tryb pracy (ten Twój pies jest jakiś popieprzony! :evil_lol:) i jest OK :) Dopóki coś jej nie zalezie za skórę, wtedy działa osobny tryb, w którym trzeba jej szybko i ostro pokazać, że np. nie zjadamy pieska :mad: Musiałam się też dopasować do jej stylu pracy, który był BARDZO chaotyczny i emocjonalny na początku. Ciągle jest "coś" do zrobienia, ja uważam, że nigdy nie można powiedzieć o jakimś psie, że jest ułożony na 200% normy, że ma 100% przywołanie i takie tam :) Psy są żywymi zwierzakami, a nie robotami zaprogramowanymi tak i tak :) Owczarek i terier, z tego, co mi się wydaje, pracują na innych popędach, więc nie bardzo można je porównywać :) Rozkręcanie motywacji zresztą u każdego psa pewnie przebiega w trochę inny sposób, bo życie byłoby nudne, gdyby każdy leciał np. tylko na żarcie :cool3: Dla przykładu - Zu może pracować za moje zadowolenie (tzw. praca dla pracy, etap osiągnięty przez nas po dłuższym czasie), za zabawę, za żarcie, za zabawki. Praca ta jednak ma różne wymiary, np. za piłkę czy dekle sucz zawinie się w supełek, a ja to paskudnie wykorzystuję :evil_lol:
-
[quote name='FRODKA']Z moich 6 suk tylko jedna miała parcie na rozmnażanie ,więc z tym ułamkiem populacji to jest różnie.[/QUOTE] No to widać ja trafiałam na same sfrustrowane seksualnie maniaczki ;) Jedna to nawet mordę darła na samym początku cieczki, jak tylko widziała zarys psa na horyzoncie, to dopiero była jazda...
-
Widziałam płodne, normalne, dorosłe samce odwoływalne od suk w cieczce, więc ja nie twierdzę, że się nie da zapanować nawet nad takim instynktem, bo może i się da - ale naprawdę, nie boisz się, że suka w dniach płodnych pójdzie w tango? Tak szczerze? P.S. Żeby było jasne - nie jestem za kastrowaniem wszystkiego, co się rusza i nie zdąży na drzewo uciec ;)
-
Biały lonżowany konik, czyli jack russell terrier Jax i ferajna - zapraszamy!
evel replied to LadyS's topic in Foto Blogi
Straszne rzeczy! Kota się nie chce bawić, zua kota! :evil_lol: -
Ciekawe, czy zmienisz zdanie jak suka poczuje, że jednak powinna przedłużać gatunek... Może nie przy pierwszej, może nawet nie przy drugiej cieczce... Oczywiście, są suki, które nie mają parcia na rozmnażanie, ale jest to jakiś maleńki ułamek ogólnej populacji suk.
-
Mojej suce na karmie z jagnięciną bardziej się paprały oczy niż na karmie z indykiem. Czy rzeczywiście ma to jakieś znaczenie - trudno powiedzieć :niewiem: Pewnie kwestia osobnicza.
-
Ale to chrapie, stęka, pierdzi i w ogóle dlatego Zu by mu robiła bonanzę 24g/dobę, bo ona nie lubi chrumkaczy, a na obedience czy IPO to bulgot raczej nie pohula :evil_lol:
-
A ja bym chciała psa, z którym sobie odpocznę psychicznie i nie będę musiała się użerać i ciągle uważać, czy nie pojawia się COŚ co może sprawić, że zuzowy mózg zrobi error, dlatego właśnie mnie kieruje do owczarków :evil_lol: A jak mi się już znudzi sielanka, to następny będzie doberman albo csv :diabloti:
-
Ona-bita młotkiem,On-wyrzucony jak śmieć...Shilla i Seth moje ANIOŁY
evel replied to darunia-puma's topic in Foto Blogi
Daria, sto lat Cię nie było! Ja to się nawet psa dorobiłam w tym czasie ;) A skąd wytrzasnęłaś tego smerfa małego? ;) -
[quote name='hecia13']A co powiesz na sytuację, w której grupa "towarzystwa wzajemnej adoracji" z psami, na ogół dużymi, typu haszczaki, ONki, zbiera się na trawniku, właściciele stoją i gadają, a psy latają luzem, bez kagańców, bez żadnego nadzoru. To nie jest żaden wybieg, u nas takich luksusów, niestety, nie ma... Każdy obcy pies jest atakowany, pieski robią co chcą, właściciele mają wielkie pretensje, że ktoś im zwraca uwagę - na ogół wtedy następuje rynsztok w gębie taki, że uszy puchną. Jeden z moich bokserów to agresywna suka po przejściach, nigdy nie jest spuszczana, bo atakuje wszystkie psy, nawet w kagańcu potrafi skotłować porządnie. Na smyczy jest w miarę grzeczna, nauczyła się już nie jazgotać na wszystko co się rusza, mija w miarę spokojnie, gapi się tylko morderczym wzrokiem. Zawsze schodzę innym psom z drogi. Niestety beztrosko puszczane pieski kochają do niej podbiegać, a ona wpada wtedy w szał, nie ma znaczenia czy to pies czy suka, szczeniak, czy staruszek. No i właściciele oczywiście się awanturują... Pod koniec swojego spaceru idą ławą całą szerokością trawnika, a pieski radośnie przed i za nimi. Nijak się przejść nie da... Koszmar :([/QUOTE] A na policję/SM dzwonić, aż do wypęku, że tak to ujmę, próbowaliście? Nie trzeba się przedstawiać, można zgłaszać anonimowo, że boicie się np. o dzieci, że psy je zaczepiają, no cokolwiek. Przecież to chore jest, że stado baranów terroryzuje całe osiedle, bo tak to właśnie wygląda.
-
Da się wybrać owczarka nie-ciotowatego, z charakterem... Trzeba tylko wiedzieć, gdzie i czego szukać ;)
-
Moja dzisiaj zjadła śmierdzącą kaczkę, bo moja inteligentna inaczej siostra zostawiła kaczkę na wierzchu na cały dzień :roll: Poza ewentualnymi bąkami nie przewiduję większych komplikacji :eviltong:
-
Konkretów chcesz? :) U nas bardzo fajnie sprawdziła się Brit Care z jagnięciną na odkarmienie psa po schronisku (pies dorosły, z niedowagą, wrażliwiec). Cena fajna w stosunku do jakości. Może warto spróbować? Moja przyjaciółka, będąc DT dla szczeniąt, karmiła je jakimś Hillsem. Zapytam co to było konkretnie ;)
-
[quote name='paulaa.'] Moje doświadczenia z kastracją ? Jak narazie poznałam 2 typy jej skutków: 1. z psa się robi leniwa klucha, obojętna i otyła. 2. pies jeszcze bardziej dominuje. [/QUOTE] Napisz coś takiego na forum psów sportowych, to Cię wyśmieją :) Owszem, są ludzie, którzy nie kastrują "bo nie" i mają cudowne, usłuchane psy osiągające w sporcie naprawdę dużo, ale spora część psich sportowców nie posiada jajek czy macicy. I w niczym to nie przeszkadza. Poglądowo dla przykładu, nie żebyśmy były jakoś super aktywne sportowo, bo raczej podwórkowo sobie próbujemy tego i owego - [URL="http://img837.imageshack.us/img837/900/sdc10309e.jpg"]moja leniwa kluska[/URL]. I [URL="http://img99.imageshack.us/img99/8119/sdc103561.jpg"]tu[/URL]. Od ziemi się [URL="http://img835.imageshack.us/img835/5176/sdc10332d.jpg"]nie może oderwać[/URL] wręcz... Co do gości i ogólnie sytuacji problemowych z psim lękiem, jest taka bardzo fajna książka "Mój pies się nie boi". Naprawdę niezła. Poczytać można, jednak nie zastąpi to oczywiście pracy z psem. Paula, ja bym na Twoim miejscu natychmiast smarowała PW do Yamayki i umawiała się do Dorplantów na konsultację.
-
Szatańska galeria - czyli popaprane championy z przeklętych rewirów
evel replied to Vectra's topic in Foto Blogi
Białe bombowe! Ale to rzeczywiście, dla pasjonatów... mycia, prania, wycierania... i takich tam :evil_lol: -
Długowłosy, w miarę niskopodwoziowy pies zbiera pięknie calusieńki syf z chodnika :) A jak jest jeszcze wełnisty, jak Zuz, to jest masakra i padaczka :diabloti: Ostatnio się wycwaniłam i psa po spacerze wycieram tyle o ile, a potem wrzucam do kennela - jak obeschnie i odpadnie to, co ma odpaść to dopiero wypuszczam :diabloti: Łatwiej mi potem wytrzepać koce niż odkurzać całą chałupę, taka jestem wygodna :cooldevi: Radio jej zostawiam, Eskę Rock przeważnie albo Złote Przeboje ;)
-
Royal Canin wcale nie jest jakiś rewelacyjny, natomiast nie wiem, czy negujesz Purinę Pro Plan (która jest całkiem w porządku) czy Purinę Dog Chow, bo jeśli tę ostatnią, to zwykła marketówa i masz rację. Natomiast PPP jest OK. Fajna jest też Acana, Josera, Fitmin, Carrier, Brit Care z dobrych karm i w dość dobrej cenie. Z droższych Orijen, Taste of the Wild, Wolfsblut, White Wolf. Może masz w okolicy jakiś stacjonarny sklepik zoologiczny, gdzie mają karmę na wagę? Bo rzeczywiście trudno byłoby kupować po kilogramie każdej karmy. A może napisz skąd jesteś, spróbuj poszukać jakichś dogomaniaków z okolic, którzy by Ci odsprzedali próbki jakichś karm?