Jump to content
Dogomania

evel

Members
  • Posts

    10326
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    3

Everything posted by evel

  1. Ja tylko dodam, że takie oszczekiwanie gości zazwyczaj nie wynika z tego, że pies jest super odważny, a wręcz przeciwnie. Strategia obronna - drę jadaczkę = ludzie nie podchodzą i zostawiają mnie w spokoju = jest OK, bo zachowują odpowiednią odległość. Jak wstają to znów ten sam system - trzeba ich wystraszyć i utrzymywać na dystans, bo nigdy nic nie wiadomo ;) Mam w domu to samo, ale powoli pracujemy i są efekty. Wiem, że Victoria kiedyś pracowała nad przypadkiem yorka pyrgającego się do gości. Pies wpadał w szał, więc wylatywał do drugiego pokoju. Jak był spokojny to wracał, był nagradzany przez właściciela i gości. Trzeba pamiętać o stopniowaniu trudności - czyli najpierw goście siedzą i [B]zupełnie [/B]ignorują psa, później możemy ich poprosić, żeby stali, później siedzą ale się ruszają itd. Ważne jest, by obserwować uważnie psa i przechodzić na kolejne etapy tylko wtedy, kiedy pies czuje się komfortowo na danym poziomie. A nagradzać można bardzo różnie - od pochwał i gadania głupot miłym tonem ;), poprzez ukochane psie zabawki, do super smakowitych kąsków jedzenia. Trzeba kombinować :)
  2. Żaden mebel domowy nigdy nie będzie tak funkcjonalny jak kennel. I nie, nie wyobrażam sobie, żebym miała fotel zastawiać albo rzucać się ślizgiem pod stół, w razie "W" ;) W klatce wystarczy przymknąć drzwiczki. Pewnie, że można ćwiczyć wszędzie i ogranicza nas niejednokrotnie jedynie wyobraźnia. Ale crate games to crate games. Po prostu. [quote name='Soko'] Co do wykonywania komendy klatka. Widać na filmiku, że wszystkie psy owszem, lecą jak głupie ale są wysyłane tam przez właścicieli [IMG]http://www.dogomania.pl/forum/images/smilies/icon_wink.gif[/IMG] dopiero za ich pozwoleniem (przytrzymywanie na smyczy), lub na komendę równocześnie.[/QUOTE] No i? :)
  3. Zu po sterylce histeryzowała parę dni, nie wyobrażam sobie, żeby jej jakieś psy inne miały przeszkadzać w tamtym czasie. Vectra, a nie myślałaś o kastracji bezszwowej? Po trzech dniach standardowy pies jest jak nowy, oczywiście trzeba pilnować na początku bardzo, żeby sobie nie grzebał tam i siam, ale ponoć interesujący sposób to jest i mało inwazyjny. Czy u bulw to nie jest dobry pomysł z jakichś powodów? Tak w ogóle, to od wczoraj testujemy lucernę, ale chyba za hojnie sypnęłam dzisiaj :oops:, bo z psa wyszła wielka, zielona, nieładna rzadka kupa :shake: Tak się kończy odmierzanie na oko :splat:, teraz będę jej odmierzać chyba jedną łyżkę na dzień. To nie będzie za mało?
  4. evel

    Barf

    [quote name='gryf80']mięsne,raczej wilgotne paski (nie pisze mięsne bo w nich na pierwszym miejscu są zboza)sa super,moje psy swiruja na ich punkcie. ania+milva-tak czy siak (a nie sądzę że to od barfa)nadczynnosc trzeba leczyć-nieleczona niszczy narządy miąższowe[/QUOTE] No, w sumie powinnam napisać "mięsne" paski ;) Te z Orlando czy z gryzaki.pl są fajne. Można łatwo podzielić palcami czy nożyczkami na kawałki wielkości takiej, jaka nam odpowiada. Nie polecam natomiast tych pasków z Pedigree, Schmakos chyba? Słone to musi być strasznie, bo mój pies pił po nich jak smok, po ćwiczeniach z tymi paseczkami rzucała się na miskę z wodą jakby nie piła od paru dni :roll:
  5. [quote name='Soko']Tylko w takim razie nie wiem po co klatka, skoro takim miejscem gdzie pies idzie z własnej woli, sam to wybiera, może być wszystko inne ;)[/QUOTE] Istotą CG jest właśnie klatka. Inaczej to by się pewnie nazywało Armchair Games czy Under the Table Games. Pani Garrett jako doświadczona szkoleniowiec i zawodniczka sportów kynologicznych chyba wiedziała, co robi. Przykładowo - przymkniesz psa "w fotelu", gdy wykaże jakąś niepożądaną reakcję? Albo pod stołem? W ciągu pół sekundy? Bo klatka daje taką możliwość a wszelkie meble raczej średnio. U nas zaskakujący obrót spraw - problemem nie są ukochane zabawki, dla których pies normalnie dostaje świra, ale śmierdzące wędzone tchawice czy uszy ;) No i bywa, że muszę przymknąć drzwiczki. Bez mówienia, bez kontaktu wzrokowego, bez korekt głosowych czy jakichkolwiek innych. Nie wyobrażam sobie, jakbym miała zareagować fotelem :D Ale chyba trochę wiem, o czym mówisz, chociaż to trochę co innego. U nas pies nie może wchodzić do kuchni, bo i tak wszędzie są jego włosy. Przed kuchnią ma położony bawełniany dywanik, na którym sobie może przebywać. Na początku rzeczywiście był problem, bo pies wbijał do kuchni jak do siebie. Ale odkąd ma dywanik, problemu z wchodzeniem do kuchni nie ma. No, gdyby tam zostawić schabowe i psa samego na kilka minut, mógłby być problem ;) ale ogólnie jest bardzo, bardzo dobrze. Tak samo na balkonie - pies może leżeć sobie na kocu czy prześcieradle, ale nie może leżeć na kafelkach (bo potem ma problemy z pęcherzem jak kładzie się na mocno rozgrzanych albo na zimnych po nocy kaflach). Jak się kręci, jęczy i szuka dziury w całym zamiast się położyć na wyznaczonym miejscu to jest koniec balkonowania. To się rzeczywiście przydaje na co dzień, ale to bardziej przestrzeganie pewnych reguł i autorytetu przewodnika, niż stricte panowanie nad emocjami CHOCIAŻ jasne reguły są bardzo pomocne w życiu z psami.
  6. Drodzy czytający, uważajcie, co mówicie do własnych psów, bo możecie dostać z bani w szczękę, jak ja dzisiaj, gdyż piesek moje "chodź" zrozumiał najwyraźniej jako początek wyrażenia "chodź na rączki" i zrobił hopsasa prosto na moją głowę :diabloti: Mój pies w dużych skupiskach ludzkich jakoś dziwnie dąży do tego, żeby ją nosić i niuniać i w ogóle się zachowuje jak przylepiec. Chyba czekają nas częstsze wizyty na przystanku i będziemy coś z tym robić :eviltong:
  7. [quote name='Vectra'] ale prawda taka , że nienawidzę psów , które rzucają się na jadło jak dzikie :evilbat: i to zwalczam :diabloti:[/QUOTE] A ja tam wolę mieć pełną kontrolę nad żarciem, znaczy fajnie jest mieć żartego psa, bo przy jakimkolwiek szkoleniu mamy już podstawę do nagradzania, ale z drugiej strony moja suka też może coś zjeść jak usłyszy "Twoje". Jak przyszła ze schronu to rzucała się z wizgiem takim, że nie myślałam, że kiedykolwiek to będzie możliwe, ale się udało, więc nie ma rzeczy niemożliwych chyba :evil_lol: A gdybym miała niejadka to chyba bym włosy z głowy rwała :evil_lol:
  8. Zamknęłam psa w klatce w innym pokoju :diabloti: to teraz mogę obejrzeć Wasze filmiki z dźwiękiem :evil_lol: [quote name='Psiak777']Psiak ma 1,5 roku. Umie proste komendy i sztuczki (siad, waruj, do mnie). Uczyłam przez naprowadzanie i nagradzanie, o kształtowaniu czytałam ;-).[/QUOTE] Zobacz na początku tego wątku - w linkowni są filmiki. Moim zdaniem najlepiej jest zacząć tak, jak pani z Zeldą. Nawet jeśli nie skupiasz się na tym, co ona mówi, to można z samego obrazu wiele wynieść :)
  9. evel

    Barf

    Paski mięsne głównie (można dostać w supermarkecie np. w Lidlu - firmy Orlando, Zu poleca :)). I ciastka własnej roboty.
  10. Noooo, właśnie śpi wyciągnięta jak jamnik jakiś co najmniej :D
  11. [quote name='Unbelievable'] no i to ma sens, tylko co jak wybiegnięcie z klatki też się opłaca ;)[/QUOTE] Ale jak się może opłacać? Skoro nagradzasz tylko w klatce? Ja uważam, że CG są doskonałym przykładem metod w 100% pozytywnych. A główne założenie MP, jak wiadomo, jest takie, żeby ignorować niewłaściwe zachowania a nagradzać pożądane. CG można przecież traktować podobnie jak kształtowanie. Pies robi coś tak, jak chcemy = nagroda. Pies wybiega z klatki - jest nudno, nikt się nie cieszy, nie ma żarcia, nie ma zabawek. Nie rozumiem, co w tym trudnego :) MP w ogóle są hm... dość idealistyczne :diabloti: Ale CG akurat są do zrealizowania, jeśli przewodnik dobrze wyczuje psa. Trudność polega na tym, że każdy pies potrzebuje indywidualnego podejścia. Jeden pies szybko przeskoczy przez kolejne stopnie trudności, inny zatrzyma się na dłuuuugo na jakimś tam etapie. Nie należy się spieszyć, ja, zakładając ten wątek i licząc na Wasze wsparcie w tworzeniu go, nie liczyłam na wyścig filmikowy, kto ma zajebistszego psa ;) [quote name='Psiak777']Jak w ogóle zacząć, gdy pies nie miał styczności z komendami, zostawaniem? Czekam na odpowiedzi i pozdrawiam [IMG]http://www.dogomania.pl/forum/images/smilies/icon_smile.gif[/IMG].[/QUOTE] W jakim wieku psiak, czy coś już umie, czy znacie kształtowanie z klikerem albo ogólnie coś z psiakiem było robione? :)
  12. [url]https://lh4.googleusercontent.com/-_myQ3Ogrj2c/T5k8mXK1aMI/AAAAAAAABwI/P_7IqRmhZqQ/s640/P4260011.JPG[/url] boszszsz jaki spaślak. Już pomijając to, że mały, biały i w klatce trzymany, to ja nie wiem, jak Ci nie wstyd z taką kulą armatnią z domu wychodzić :evil_lol:
  13. Przyjechała klatka... Nieźle duża jest :D Nie wiem, czy widać, ale jeszcze co najmniej jedną Zuzę by tam upchnął :eviltong: [IMG]http://img9.imageshack.us/img9/7578/sdc11676z.jpg[/IMG]
  14. Panbazyl, czy któryś z Twoich psiaków nie chciałby jutro zostać aktorem na pokazach ratownictwa medycznego? :P Pożądany czarny pies, który będzie grał "zagrożenie" ;)
  15. [quote name='xxxx52']Chodzilam 5 lat z malamutem mojej sasiadki na spacery .uzywalam 20 metrowej linki do cwiczen.cwiczylam i wynagradzam smakolykami kazdy powrot do mojej osoby.Wszystko prawidlowo wykonywal Niestety po zwolnieniu z linki raz wracal raz nie ,nie zwracal zupelnie na nic uwagi,poprostu sie oddalal i juz.raz biegl do domu spowrotem ,innym razem w innym kierunku.Polowal miedzy czasie na myszki ktore lykal zywe.tak wiec chodzil na lince .Zima sasiadka brala go zaprzegu sanek,no ale sam tez niechcial zawsze pobiegac.lubil biegac z innymi psami.W starszym wieku w grupach z psami i sasiadmi chodzil Horek grzecznie ,zawsze byl na przodzie grupy,nie uciekal ,ale osobno to uciekal.Dozyl 14 lat mial HD,[/QUOTE] Moja suka ma 99% przywołanie (pies to nie robot, więc 1% zostaje ;)). A z "wyprowadzaczem" też nie mogłaby być puszczona luzem, bo wracałaby jakby chciała. A jakby miała coś ważniejszego do załatwienia, to by nie wracała. Więc czego to dowodzi? Jest tak naprawdę zakamuflowanym szpicem? Czy nie wytworzyłaby z obcą jej osobą, którą widziałaby tylko na spacerach, odpowiedniej więzi?
  16. Co się przejmujesz, jak dla mnie to pani wiadomo która to stara mitomanka, która ma za ciasną gumkę od beretu i cześć ;) Bo ja nie wierzę, że da się obcować z i znać wszystkie rasy świata, jak to pani wiadomo która utrzymuje. Plus jakieś kretyńskie nazwy anglo-niemiecko-huk wie jakie. Jezu. Angielski shepard :roll:
  17. Karilka, nie wiem, na ile to jeszcze aktualne, ale może coś z MidWesta? Tylko nie z serii iCrate, tylko Life Stages na przykład. Albo z tych jeszcze droższych i bardziej pancernych ;) Ja właśnie się waham, ale chyba wezmę LS ostatecznie. [URL]http://sklep.canifel.pl/category/klatki-midwest-210[/URL]
  18. [quote name='xxxx52']gajos ,a widziales psy husky biorace udzial w age?[/QUOTE] Jeżeli "age" oznacza agility (naprawdę nie możesz chociaż starać się pisać poprawnie?), to proszę uprzejmie: [URL="http://www.youtube.com/results?search_query=husky+agilty&oq=husky+agilty&aq=f&aqi=&aql=&gs_nf=1&gs_l=youtube.3...1237.1237.0.1606.1.1.0.0.0.0.111.111.0j1.1.0"]http://www.youtube.com/results?search_query=husky+agility&oq=husky+agility&aq=f&aqi=g-L2&aql=&gs_nf=1&gs_l=youtube.3..0i19l2.2450.2450.0.2939.1.1.0.0.0.0.102.102.0j1.1.0. [/URL]Dorzucam gratis malamuty: [url]http://www.youtube.com/results?search_query=malamute+agility&nfpr=0[/url]
  19. [quote name='LadyS']No właśnie odwrotnie - Zu evelowa też lubi budy i wszelkie ciasne pomieszczenia i też była w schronisku - właśnie u psów schroniskowych jest obserwowany syndrom psa "budowego", bo często buda w boksie jest jedynym schronieniem przed innymi psami czy ludźmi. Natomiast ludzie to postrzegają u psów jako "zamknięcie" czy "złe skojarzenie" - zupełnie nie wiem, dlaczego.[/QUOTE] Potwierdzam. Ostatnie kilka dni mój pies cierpi katusze, bo nie ma na chwilę obecną kennela, więc śpi pod biurkiem :P
  20. [quote name='Illusion']No właśnie chodzi głównie o treningi. Jak nauczyć psa odpoczywania w klatce w czasie treningów, skoro nie można nad tym pracować w domu, dla mnie to zupełnie różne sytuacje.[/QUOTE] A ile razy w tygodniu macie trening? Ja bym próbowała uczyć psa w domu/ogrodzie tak czy siak podstaw samokontroli właśnie, a później powoli, powoli przenosić to w coraz intensywniejsze rozproszenia. W końcu pies powinien zaskoczyć, że na treningu też można odpoczywać w klatce. Czekaj, czekaj - a Wy macie klatkę w domu, czy nie? Czy jaki jest powód tego, że w domu nie możecie ćwiczyć? Bo na chłopski rozum to niekoniecznie musi być klatka, może być np. jakiś jeden konkretny kocyk, na którym ćwiczycie w domu i zabieracie na treningi na przykład.
  21. Do klatki go, czarnucha jednego ;)
  22. [quote name='Unbelievable']I nikt nie skomentuje moich wywodów :hmmmm: bo ja na dyskusję otwarta jestem, zwłaszcza w tej kwestii ;) bo samokontrola to najważniejsza rzecz dla Broom w tym momencie[/QUOTE] Ja nie bardzo wiem, jak i co mam skomentować, bo sama nie mam jakiegoś super doświadczenia, ja tylko miałam pomysł na start :evil_lol: A tak serio, to u nas "luzuje" psa garść żarła, jak pies zrobi omnomnom i dostanie komendę oznaczającą koniec ćwiczeń to już jego móżdżek wie, że koniec. Zastanawiam się tylko czasem, co zrobić z lizaniem łap i na ile jest to nawykowe, czy "bo tak" a na ile może to być podłoże stresowe. Ćwiczycie z Broom doggie zen i inne jakieś takie? Chętnie poczytamy :grins: [quote name='Illusion']A co w wypadku, kiedy pies nie jest przyzwyczajony (?) do klatki, chcemy nad tym pracować (crate games), ale jednocześnie już [U]musimy [/U]go tam zamykać? Da się to jakoś pogodzić?[/QUOTE] Ale zostawiasz psa w domu, czy to sytuacja typu zawody czy coś takiego?
  23. [quote name='catie']A tu temat z innego forum o samokontroli: [URL]http://akiline.pl/forumbc/showthread.php?tid=346[/URL][/QUOTE] Wrzucam do linków, dzięki :)
  24. Dzińdybry! Ja ze [URL="http://www.dogomania.pl/forum/threads/226240"]spamem[/URL] tym razem, ale cenne uwagi bardzo, bardzo mile widziane ;)
×
×
  • Create New...