-
Posts
10326 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
3
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by evel
-
A co zrobiłaś, szurnęłaś ją o glebę? ;)
-
[quote name='klaki91'] Ja się winna nie czuję, wziełam psa po przejściach, udało mi się wyprowadzić go w miarę na prostą, ale nie zmienię tego, że jest fiźnięty i niezrównoważony psychicznie, tak samo jak nie zrobię z niej nagle wielkiego hiroł- to mała zeschizowana lękliwa suka i zawsze taka będzie, moge jedynie nauczyć jej określonych reakcji i zachowania w różnych sytuacjach, ale nie mam co oczekiwać, że stanie się radośnie usposobiona do całego świata, będzie sama zachęcała inne psy do kontaktu i będzie robiła za psiego terapeutę :roll: z takim psem pracuje się całe jego życie. [/quote] Przecież ja nie piszę, że pies ma kochać cały świat. Podejrzewam, że moja suka nienawidzi innych psów, ma na nie totalnie wylane (teraz, bo dwa lata temu chciała rozpruć każdego psa) i jeśli jej nie zaczepiają to nie istnieją. Rozumiem, że każdy pies "z przeszłością" być może będzie miał jakieś schizy do końca życia, ale warto brać pod uwagę, że mamy społeczeństwo takie a nie inne i trzeba brać sprawy w swoje ręce - a czasem brać naszego psa w swoje ręce i odsyłać kopniakiem namolnego podbiegacza. Niestety. [quote name='klaki91']Moim jedynym błędem było pozwolenie na zawieranie kontaktów z innymi psami jak leci. Bo tak wszyscy radzą. Żeby psa nie izolować i inne blabla. Jak się zorientowałam, że raczej trzeba wybierać w psich kumplach dla swojego czworonoga było już po ptokach. Co lepsze- u mnie żaden pies jej nie pogryzł. Wystarczyło to, że jakiś zbyt nachalnie ją obwąchiwał, lekko pacnął ją łapą zachecając do zabawy w zapasy. I efekt jest jaki jest.[/QUOTE] Nie masz jakichś dojść do zrównoważonych, kontrolowanych psów? Dla mojej obrazą majestatu było, że ktoś ją wącha, ale po solidnym przepracowaniu tematu jest w stanie się ładnie przywitać z nienachalnym psem, po czym każde idzie w swoją stronę. [quote name='socurek'] Norton się wydziera na większe psy, bo myśli, że broni życia. [...] A Norka nie obchodzi, czy pochwalam, bo u niego działa instynkt samozachowawczy. Wiem, że można z tym pracować. Przez te wszytkie lata naprawdę udało mi się dużo osiągnąć. Nie rzuca się już prawie na ludzi, bo ludzie mi psa nie psują. A podbiegacze na przykład już tak. OK, może na całym Dogo tylko ja nie potrafię sobie poradzić z psem. Przyznaję się, że z niektórymi rzeczami poradzić sobie nie potrafię.[/QUOTE] Socurku, na pewno nie Ty jedna masz problemy - ale dlaczego nie szukasz pomocy? Jesteś z Krakowa, gdzie jest mnóstwo profesjonalistów odnośnie psiego wychowania - i nie mam na myśli "behawiorystów" po kursie korespondencyjnym, tylko trenerów, szkoleniowców z wielkiej litery, z wieloletnim doświadczeniem.
-
[quote name='gops']Misie tez nagradzam jak spokojnie minie psa , [B]jak brzydko minie to olewam[/B] , młodego nagradzam za każdym razem (on zawsze dobrze mija), ona dobrze wie za co ;) akurat Misia jest bardzo mądra . całe życie tego robić nie będę ale chcę jak najdłużej bo widze że to daje efekty , mija psa i patrzy na mnie , czeka na pochwałe .[/quote] A nie pomyślałaś kiedyś, żeby właśnie karcić Miśkę za wyskoki a lekko nagradzać/ignorować fajne mijania? Skoro młody kopiuje Miśkę, a Miśkę ignorujesz za wyprucie się do psa to kręcisz bat na własny tyłek. [quote name='gops']niedługo skupimy się na jakimś sporcie to będzie miał miej kontaktów z psami bo nie będzie na to czasu i myślę że prędzej [B]brak kontaktu z psami pogorszy jego zachowanie[/B] niż zabawa z nimi .[/QUOTE] Żebyś nie musiała się przekonać na własnym przykładzie... Bo zwykle jest totalnie odwrotnie. Dorosły pies wcale nie musi się trzy razy dziennie bawić z innymi psami, żeby był w stanie normalnie funkcjonować oraz żeby był w stanie normalnie je mijać, bez wypruwania się.
-
[quote name='Cimi']Szczeniak nie musi przejąć nieprawidłowych zachowań od dorosłych psów. Wiele rzeczy trzeba robić z głową, a nie pozostawiać samowolkę psom. Wprowadzenie szczeniaka dla psa agresywnego wymaga samozaparcia, ale da się :)[/QUOTE] To prawda. Ale właścicielka suki nie widzi nic złego w jej zachowaniu (post z ogólnym wydźwiękiem "no bez przesady") - jeśli przyjmie taką samą postawę wobec szczeniaka to jakoś marnie to widzę.
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
Hm, "czułe słowa" były dosyć niecenzuralne :evil_lol:
-
[quote name='zmierzchnica']Ja się cieszę, że każdy człowiek z dogo jest świetnym szkoleniowcem, psy to idealnie wychowane prawie że roboty i w ogóle jakby świat składał się z dogomaniaków, to nigdy nie byłoby żadnej scysji między psami ani ludźmi i ziemia byłaby idealnym miejscem kulturalnie wychowanych istot dwu i czteronożnych :loveu: :diabloti:[/QUOTE] Halo, halo, nie zapominaj o dogociotkach, wg których piesek ma być upasiony jak pufa/kanapa (w zależności od rozmiaru) i potrzebuje przede wszystkim miłooooościiii :loveu: :evil_lol:
-
Dlaczego nie mieszkam w Warszawie :placz:
-
Zu ostatnio nie dała mi wyjść pod klatkę po zakupy - ja ją do kennela, zamykam drzwi wejściowe od mieszkania, a ona w ryk. Wracam, kilka czułych słów :diabloti:, cisza, wychodzę, znowu ryk, znowu czułości słodkim trelem :diabloti:, cisza, znowu wychodzę, znowu ryk... Wróciłam, ************ w klatkę z wrzaskiem, który zawierał w sobie stek gróźb karalnych, które wprowadzę w życie jak pies nie raczy zawrzeć jadaczki - jak zamknęła mordę, tak już jej została postawa "przepraszam, przepraszam, przepraszam" na jakąś godzinę... Może powinnam jej kliknąć :evil_lol:
-
Grupa do zadań specjalnych czyli dwie jamnice i doberman ;)
evel replied to Amber's topic in Foto Blogi
[quote name='Migori']To domena labów i goldenów. Moja suka też tak robi. Jest to raczej sygnał "mam pokojowe zamiary" niż przeciwnie. Nie spotkałam się też z negatywnym zachowaniem innego mijanego psa, kiedy ona leży. Zwykle traktowana jest dobrze, nie wywołuje to psiej agresji, a wręcz przeciwnie, podchodzą i wąchają. Kładzie się zwykle żeby psa wyciszyć albo ośmielić malucha który się jej boi, tak samo postępuje jej kumpel DON. Jest to na maxa upierdliwe i nienawidzę kiedy ona tak robi.[/QUOTE] Ciekawe, bo sporo psów ma problem z właściwym odczytaniem tego kładzenia się. Zu w ogóle nie rozumie, o co chodzi - spotykamy tak często laba sąsiadki na polach - i traktuje to jako wstęp do polowania, tzn. jak w końcu "czający się" zrywa się z ziemi to idzie mu spuścić wpier... :roll: No pękny jamniczek, pękny :evil_lol: -
[quote name='socurek']Nie każdy może z psem pracować od szczeniaka. [/QUOTE] No i co z tego? Nawet z dorosłym psem ze schronu, ulicy czy skądś tam da się wypracować bardzo dużo, jeśli się człowiek uprze, poszuka profesjonalnej pomocy, otworzy się na różne metody, techniki pracy z psem. Pytanie tylko, jaki % ludzi rzeczywiście obchodzi to, jak się zachowuje ich własne futro - moim zdaniem niestety jest to wciąż zbyt mały %, żeby każdy spacer psa "z przeszłością" odbywał się bezstresowo :roll: Mimo tego, że ja nad suką panuję na 99%, nigdy nie mam gwarancji, że napotkany pies nie nakręci jakiejś burdy.
-
Grupa do zadań specjalnych czyli dwie jamnice i doberman ;)
evel replied to Amber's topic in Foto Blogi
Dołączam do klubu kręgosłupowego, high five! :evil_lol: Jak kiedyś będę chciała mieć więcej niż jednego dużego psa, to chyba będę musiała mieć osobistego rehabilitanta, ale co mi tam, jakoś to będzie :eviltong: -
Grupa do zadań specjalnych czyli dwie jamnice i doberman ;)
evel replied to Amber's topic in Foto Blogi
[quote name='Aleks89'] Evel-Będą się wzajemnie bronić i nakręcać to na pewno.Evelowa coś się za bardzo zgadzamy to chyba musi być MIŁOŚĆ:loveu:[/QUOTE] Weź, bo muszę wszystko myć z kawy teraz :evil_lol: [quote name='Amber']Będziesz miała ciężko ;) Dlatego ja jak mogę to nie biorę na raz Jariego i Cortiny bo wtedy to jest mało zabawne... Jak nie chcesz mieć demolki na smyczach to przyzwyczaj się do myśli, że będziesz musiała wychodzić osobno. Oczywiście może się zaraz zjawić kto inny i powiedzieć, że to bzdury, ale to jest moje zdanie poparte moim doświadczeniem ;)[/QUOTE] Nastawiam się właśnie na osobne spacery, a przynajmniej większość, dopóki młode się nie ogarnie na tyle, że będę je mogła odwołać nawet z niefajnej sytuacji. Zu się daje, chociaż jest zjeżona jak szczota i z ogonem na twarzy :evil_lol: No ale ja jestem okropna, ostatnio mijałyśmy się z suką-wrogiem, Zu chciała jej napyskować, więc burknęłam na nią "kurrr.., zamknij mordę", co też niezwłocznie uczyniła. Przechodnie zwykle patrzą na mnie jak na potwora... Dlatego trochę mnie śmieszy, jak ktoś uważa, że mam się nad nią kokosić, bo jest ZE SCHRONISKA. Co nie? -
Grupa do zadań specjalnych czyli dwie jamnice i doberman ;)
evel replied to Amber's topic in Foto Blogi
[quote name='Aleks89']Amber-ja mam ten komfort ,że w razie ataku jakiegoś dużego psa to Czar z Kają będą bronić Lucasa.[/quote] Ja to się zastanawiam właśnie, jak żyć z zestawem mieszanym psim wśród ludzi (w sensie pies z suką, albo więcej). Bo założę się, że Zu będzie chciała bronić gnoja, a być może potem role się odwrócą. Chyba sobie kupię jakiś zestaw rakiet czy cholera wie czego, żeby pieski, które się będą "chciały spróbować" z moimi odstraszać na odległość :roll: [quote name='Aleks89']Jak tak po patrze chłodno i z dystansem to ja mam serio dobrze ułożone psy,ale pozostaje ten niedosyt ,że jednak nie są idealne...[/QUOTE] Mam to samo (jezu, przepracowana jestem chyba czy coś :evil_lol:). Ale to chyba kwestia wymagań - ktoś, kto stosuje hm... "zimny wychów" wobec swoich psów, ma jakieś tam wymagania, a nie tylko ciumcia i srumcia, zawsze ma jakieś "ale", zawsze coś tam jeszcze by się udało wypracować, polepszyć, poprawić. A zwykle te psy w porównaniu do ogółu psiej populacji u nas w kraju są geniuszami ;) [quote name='Amber']Jeżeli jest jakaś bardacha, to Jari idzie pierwszy.[/QUOTE] Zu ma to samo - jak gdzieś się coś gryzie to od razu muszę ją złowić, bo sobie zakłada ogon na czoło i leeeeci :mdleje: -
[quote name='Macia'] Jeszcze jedno, czy ktoś oprócz mnie zauważył, że ludzie całkiem inaczej reagują na psa w kagańcu? Jeden z "moich" psów uczy się skupiać na mnie i ignorować otoczenie. Chodzimy więc na spacery do miasta, pies w kagańcu. Tak jak normalnie ludzie starają się ominąć psy, tak na niego praktycznie wchodzą. Ostatnio kobieta przeszła tak blisko (pies siedział, czekaliśmy pod sklepem), że praktycznie zahaczyła o kaganiec nogą. On nie jest agresywny, ale no ludzie! Skoro ma kaganiec to chyba należy uważać? Krzywdy nie zrobi, ale po co go denerwować. I to jest norma w tej chwili.[/QUOTE] A to różnie bywa - po nad ostatnio prawie przelazło jakieś babsko (choć stałyśmy na uboczu z dwoma zasmyczowanymi psami), muskając Dexia swoim zwiewnym odzieniem. Normalnie miałam wizję, jak on chwyta za tę spódnicę i zostawia babę z gołą dupą :evil_lol: Dex jest młodym pieskiem z sianem w główce, jakby ktoś pytał ;) [quote name='Beatrx']a czyją jest winą to, ze spod psich łap może wyskoczyć zając albo kot? albo sarna się pokaże w pobliżu? do kogo wtedy trzeba mieć pretensje? małe podbiegacze były, są i będą i trzeba się z tym pogodzić i skoro nie da się wpłynąć na środowisko to trzeba wpłynąć na swojego psa.[/QUOTE] Warto nauczyć psa, żeby się obojętnie witał z "przyjaznymi podbiegaczami" i szedł w swoją stronę. U nas to dobrze działa, mimo początkowych problemów - komenda "przywitaj" działa cuda. Te, które lecą do nas z zębami na wierzchu, przejmuję ja :diabloti:
-
5 mieś owczarek niemiecki boi sie wszystkiego/sunia w DT na resocializacji
evel replied to a topic in Strachliwość
Jakbyś nie miała przekonania, to ja Ci powiem, że Furciaczkowa jest spoko babka. "Moją" Czekosię wyprowadziła po nieudanej adopcji na super fajnego psiaka, a to przypadek jeden z wielu :)- 222 replies
-
Ja kupuję kaczkę (skrzydła, korpusy) właśnie w cenie 6-7zł/kg. Tańszej nie widziałam u nas.
-
[quote name='Chiquita&DeeDee'] Z mojego doświadczenia większość psiarzy to chamy, a szkoda, bo można by było fajnie socjalizować psiaki.[/QUOTE] Ano właśnie. Jak ktoś jest chamem, to niezależnie od tego, czy ma cziłkę, czy doga, będzie miał w d... innych. Co do brania na ręce - różnie to bywa, czasem biorę sukę pod pachę a napastnika odsyłam kopniakiem tam, skąd przybył. Rąk mi szkoda do łapania burków, mogą mi się jeszcze przydać. Wiem, że to potencjalnie zwiększa ryzyko, ale nie pozwolę z mojego psa zrobić mielonego, bo ktoś zapomniał z domu zabrać mózgu :shake: [quote name='maryg22']Potem zaczęła się wykłócać, że ona nie życzy sobie by ktoś chwytał jej psa i do tego, że Joy jest 'niestabilna emocjonalnie' bo po jakimś czasie zaczęłą się bronić...[/QUOTE] Jakbym puściła tej pustej lali wiąchę to by mnie uznała za najbardziej niezrównoważoną emocjonalnie :diabloti: Szczerze nie cierpię psów o wrażliwości mastodonta, które przebiegają po mojej suce, nawet jeśli "chcą się tylko pobawić". Odławiam, oddaję właścicielowi i idziemy sobie dalej. Do tej pory jeszcze nikt nie protestował, być może się boją, widząc moją minę :evil_lol:
-
5 mieś owczarek niemiecki boi sie wszystkiego/sunia w DT na resocializacji
evel replied to a topic in Strachliwość
Napisz może do furciaczek. Ona prowadzi hotel i terapię behawioralną w okolicach Bydgoszczy chyba. [URL]http://hoteldlapsow.org.pl/[/URL]- 222 replies
-
Czytam z zainteresowaniem Wasze wypowiedzi o frisbee, ja ostatnio stwierdziłam, że będziemy sobie ciepać mocno rekreacyjnie, po czym zakupiłam dekla marki tesco :evil_lol: Ale coś mi suczyna słabo go trzyma jak się szarpiemy, nie wiem, czy to nie kwestia zbyt "wysokiego" rantu, bo Xtra są raczej płaskie :roll: Gdzie mogę obejrzeć więcej Kipera i coś o nim poczytać? :evil_lol:
-
A mój pies ostatnio odmawia jedzenia samego gluta z siemienia, po prawie roku na barfie :evil_lol: Zabielam ;)
-
Grupa do zadań specjalnych czyli dwie jamnice i doberman ;)
evel replied to Amber's topic in Foto Blogi
Ojezus :evil_lol: A tak w temacie doga - u nas chodzi 12latek z suką AST, która się rzuca na psy... Często bez kagańca. Najlepsze jest to, że nie można nic im zrobić, bo najbliższy komisariat policji jest o godzinę drogi od nas w razie czego... No comments :roll: -
[quote name='kelsisko']ale czy tym ludziom nie zależy na ich psach? [/QUOTE] Chyba nie, bo jak wytłumaczyć nastolatka podłażącego do dwóch zasmyczowanych dużych psów (ponad 20kg) w typie owczarkowym, ze spanielem na wyciągniętej na maxa flexi? Suka sobie sikała pod krzakiem, samiec natomiast chciał odgryźć spanielkowi głowę w obronie "jego suki" :roll:
-
[quote name='filodendron']Osobiście nie mam poczucia wyższości nad Amerykanami, a w wielu sprawach wręcz przeciwnie. Jeżeli rzeczywiście trzeba aż tak bełkotać - delikatnie rzecz ujmując - metaforycznie, żeby być zrozumianym przez przeciętnego Amerykanina, to jest to bardzo smutne. Tym smutniejsze, że "żywcem" przeniesione na nasz grunt, spotkało się z entuzjastycznym przyjęciem. Np. pani Mrzewińska bardzo ładnie, po polsku i nie odwołując się do terminów rodem z new age, potrafiła wytłumaczyć czy poruszyć znakomitą większość wyżej wymienionych punktów, unikając przy tym metod stricte siłowych, które tak rażą u CM i które też - niestety - łatwo się u nas przyjmują.[/QUOTE] O właśnie - aż chciało by się kliknąć "lubię to"! :)
-
Nie, zamordyzm raczej ;)