Jump to content
Dogomania

Koryna

Members
  • Content Count

    11
  • Joined

  • Last visited

About Koryna

  • Rank
    Member

Converted

  • Location
    Kraków
  • Interests
    muzyka, literatura, zwierzęta,
  1. szczeniak będzie miał 8 miesięcy czy 8 tygodni? bo napisałeś "takie maleństwo", a przecież 8 miesięcy to piękny wiek ;)
  2. Wczoraj wieczorem widziałam czarnego, dość grubego kota przy ul. Mazowieckiej. Nie wiem czy to ten, bo w tych okolicach często pałętają się koty, z tego co wiem ludzie je wypuszczają. W sumie głupio mi, że się nie zatrzymałam, ale było ciemno i dość późno, spieszyłam się. Pamiętam, że zwrócił moją uwagę - był zadbany, czarny, gruby i nie wyglądał jak zwykły dachowiec. Nie -pamiętam czy miał krawatkę. Jeśli go jeszcze spotkam, na pewno się przyjrzę. Pozdrawiam.
  3. Koryna

    Pepe pan dziobak

    Piękny jest;) Jak Wam idzie wychowanie?
  4. Puli, dzięki za linki, na pewno się przydadzą. Czyli zabawa w gonienie psa odpada? A jeśli chodzi o córkę, to dzieckiem bym jej nie nazwała. Ma 15 lat i wzrostem, wyglądem nie za bardzo odbiega ode mnie. Z szanowaniem jej przez psa tez nie ma problemu, powiedziałabym nawet, że on jej słucha najbardziej ze wszystkich, na spacerach z nią jest bardzo grzeczny, podczas gdy z mężem ciągnie i się wyrywa ;) aina155, myślę, że to dobry pomysł, dzięki. Niedługo wybiorę się do sklepu i zakupię coć, czym mam nadzieję bardzo zainteresować pieska.
  5. aina155, próbowałam uciekać. Niewiele to dało. On tylko stoi i patrzy na mnie. Myślę, że on się tak zachowuje dla zabawy, bo moja córka bawi się z nim tak, że najpierw powiedzmy przciągają się linką, a potem piesek biega z tą linka, a córka za nim;) On to uwielbia i trochę żal mi zakazywać im tej zabawy, a zresztą, nie wiem czy to w tej chwili cokolwiek by dało.
  6. Mam bardzo łakomego psa. Ma 5 miesięcy. Za smakołyka lub cokolwiek do jedzenia przybiega w podskokach... ale nie wtedy gdy znajdzie coś ciekawszego. Mam z nim problem polegający na tym, że zjada (a przynajmniej próbuje) wszystko: kamienie, liście, papierki itp. Gdy jest spuszczony słucha mnie ładnie, ale gdy w jego pyszczku znajduje się jakaś "zdobycz" (i naprawdę nie musi to być coś szczególnego, wystarczy liść) on zastyga i nie chce się ruszyć. Gdy próbuję do niego podejść, on się cofa, jakby chciał się bawić. ? Mam wrażenie, że linka tu niewiele pomoże, on i na smycy robi to samo.
  7. Karmię Profilum mojego pięciomiesięcznego psa od 2 miesięcy i jak narazie jest ok. Sierść błyszcząca, kupki prawidowe, zero problemów z łupieżem, wdęciami itp. Więc z mojej strony mogę polecić tą karmę. Ale mówię to tylko z własnego doświadczenia.
  8. Właściwie to trochę przerażające, bo w sumie liczy sie przede wszystkiem szczęście, żeby nie wpaść na takiego psa. No, ale pies w większości przypadków nie jest winny, winę ponosi nieodpowiedzialny własciciel i tego się najbardziej boję. Czyli rady sąsiadki by tupać nogą i krzyczeć na atakującego psa nie są dobre? puli, o który dokładnie gaz chodzi i jak się go stosuje?
  9. Koryna

    Romeo ;)

    Waga 7 kg. Kluska z niego, to prawda, jest strasznym łakomczuchem;) Choć podobno ma prawidłową wagę.:lol: Zdjęcie jeszcze znalazłam takie: [URL="http://img8.imageshack.us/img8/2789/czarq.jpg"][IMG]http://img8.imageshack.us/img8/2789/czarq.th.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img8.imageshack.us/img8/6206/064wzg.jpg"][/URL]
  10. Koryna

    Romeo ;)

    Oto Romeo. Ma 5 miesięcy i jest grzecznym i kochanym kundelkiem. Wzięliśmy go od pani, która znalazła porzucone szczeniaczki. Jest z nami od trzech miesięcy. ;) Wszyscy go kochają :lol: [URL="http://img12.imageshack.us/my.php?image=imgp6671.jpg"][/URL]
  11. Mam małego psa, kudelka. W tej chwili ma 5 miesięcy, jest malutki, ale gdy dorośnie też bedzie niewielki. Tu pojawia się pewien prolem (?). Mieszkam w dużym mieście - Krakowie. Z psem conajmniej dwa razy dziennie wychodzi moja 15-letnia córka. Wychodzi po południu, do parku, w którym zawsze jest bardzo dużo psów. Wczoraj miała miejsce niebezpieczna sytuacja, mianowicie owczarek niemiecki (a raczej pies w typie) zaatakował Romea (mojego psa). Piesek był z córką, na smyczy, kiedy ten wilczur podbiegł i rzucił się na niego (był oczywiście bez smyczy). Na całe szczęście właścieciel szybko podbiegł i odciągnął swojego psa. W sumie nic się nie stało, Romeo ma tylko lekko draśnięty brzuszek. Jednak moja córka trochę boi się wychodzić sama na spacery, a niestety musi. Zastanawiam się co należy zrobić gdy duży (lub jakikolwiek) pies zaatakuje małego. Jak reagować? Co zrobić? Zależy mi na tym by uspokoić córkę i podpowiedzieć jej co powinna zrobić w takiej niebepiecznej sytuacji. Nie ukrywam, że sama też niepokoję się słysząc o pogryzieniach małych psów przez duże.:angryy: Chodzi mi o samą sytuacje zaatakowania psa, nie późniejszych konsekwencji. Z góry dziękuję za odpowiedzi;)
×
×
  • Create New...