Jump to content
Dogomania

Pipi

Members
  • Posts

    7958
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Pipi

  1. No wlasnie, dziewczynka na pewno przezywa rozstanie. Trudne doswiadczenie w tak mlodym wieku.
  2. Moj Boze, a niektorzy mowia, ze to tylko pies. . . . a ja mowie, ze pies tez czlowiek. Potrafi sie cieszyc, odczuwa emocje, umie kochac. Fajnie, ze juz wrocila. Jeszcze bedzie miala swojego czlowieka.
  3. Kaszanko, dobrze powiedziane. Napiszcie sms do plomyczka, bo na pewno nie odbiera, bo nie chce sluchac zarzutow. Jak przeczyta sms, odbierze telefon.
  4. To przynajmniej macie obraz jakie mam zycie na co dzien. Nie brakuje tutaj takich. Jestem pewna, ze pisza to wszyscy, ktorzy i tu mowia mi w twarz tak samo. Nawet nie czytam, juz sie uodpornilam. Dziekuje Wam za mile slowa i dobrze, ze tu moge psychicznie odpoczywac. Na forum gazety dopiero dadza sobie upust "dobroci" dla zwierzat i moga pokazac swoje oblicza. Pisaliby tutaj, ale za duzo zachodu, trzeba sie rejestrowac. Mam tez duzo telefonow i tez pluja jadem, lub za wszelka cene chca adres, bo moze by cos wybrali. Tak czulam, ze to chyba nie najlepszy pomysl z tym artykulem. Ale stalo sie i ja uwazam, ze dobrze, bo sa tez prawi porzadni ludzie i trzeba pisac, zeby byla swiadomosc bezdomnosci. Niektorzy sie dziwia, mowia, ze nigdy nawet w oko na chwile nie wpadl im zaden biedak pokrzywdzony. Tym, ktorzy nienawidzą, za jakis czas przejdzie, znudzi sie.
  5. Ostatnio tylko sie wzruszam, i placze. Biedna Pajunia, a zarazem nie biedna, bo otaczalo ja wiele wspanialych osob. Dzieki wielkie od siebie.
  6. Ufff, to dobrze, ze wiadomosci lepsze. Chyba jednak warto zeby ktos sprawdzil jak sie miewa sunia. Pakus biedny bez pileczki. Mysle, ze juz ja ma. Pozdrawiam Was cieplo.
  7. Odwiedzam Was kochani, puk, puk.
  8. I co u Lenoxa? bylas w schronie, jest? nie zdziwilabym sie, jakby nie bylo, bo to cudny pies.
  9. To jasna sprawa, ze gdyby byl wybor, to kanapa. W budzie juz sie nasiedzial. Franku, ludzia i fotela ci zycze piesku, najlepszego.
  10. O jejku, to pewnie mu teraz zomnooooo? Dzisiaj straszny wiatr. We wsi mowia, ze jakis wariat sie powiesil i teraz nim dynda, ha ha ha. . . . Uwielbiam kudlacze, a Spajk jest c u d o w n y. Z niecierpliwoscia bede czekac na zdjecia, pozdrawiam.
  11. A, to dzieki za wyjasnienie. Rowniez kciuki trzymam. Domku, badz dobrym domkiem i wez naszego Dyziulka na kanape, bo to pieszczoszek malutki, a na dworze tak zimno.
  12. Sliczny jest. Ucholki beda pewnie takie jak u mamy, duze i stojące. A oczko b. ladnie wyglada. Czy Iza bedzie dzisiaj na wizycie przedadopcyjnej? Tak pytam, bo siedze jak na szpilkach. Jakos jak mi opisalas wizyte tej mlodej przyszlej wlascicielki z jej kolezanką, to mam watpliwosci czy warto sobie w ogole glowe zawracac.
  13. Murka mieszka blisko(chyba?) Lublina, moze zgodzilaby sie. Moge zapytac.
  14. :p Dziekuje pieknie. Z tym zdjeciem, to sama jestem w szoku, bo sie nawet nie przebralam do zdjec, nie umylam, a jak przyjechali, to alurat w kojcu sprzatalam, utytlana, brudna, spocona. Profesjonalista robil zdjecia, to dlatego dobrze wyszlam, ha, ha, ha:evil_lol: Trzaskal tym aparatem, az sie balam. Jak pisalam, nawet nie zwracalam uwagi na nic, taka bylam przejeta. Jest tam kilka nieprawidlowosci przekreconych, ale to drobiazgi, mysle, ze nie wazne, bo to my wiemy, a kto nie zna sytuacji, to uwazam, ze bardzo ladny artykul.
  15. No wlasnie, musi wiedziec, gdzie jej miejsce i co wolno a czego nie. U mnie maly juz zalapal, ale za kotami gania. Zwlaszcza jednemu daje w kosc, ale kot chyba to lubi, bo sam idzie i zaczepia malca.
  16. W tym calym zamieszaniu z artykulem nie widzialam na oczy, przepraszam. [B]shy[/B], bardzo dziekuje za opieke nad Sarunią. Ciesze sie, ze uszki juz uwolnione od tych koluchow. Na pewno nie bylo to bez wplywu na jej zachowanie. Mysle, ze watek, jak najbardziej potrzebny. Jesli chcesz, moge zalozyc, tylko, ze nie bede mogla edytowac pierwszego posta. Ona jest bardzo ladna i mysle, ze dlugo sie nia nie nacieszysz. A jej ludzie nie dzwonili do mnie. Nawet chocby po to zeby zapytac czy to ich, jak sie czuje, czy nie chora. Biedna mala, nie dziwie sie, ze uciekala. [B]Kerad[/B], dziekuje za mile slowa i oczywiscie juz podaje namiary i poprosze o gazetke i bardzo dziekuje. Pojechalam wczoraj do Topczewa, ale tak samo jak po ukazaniu sie artykulu o p. Teresie z Wolki wszystkie zostaly sprzedane. Tak wiec, gazety nie mam, a taka pamiatke dobrze miec. Nie mialo to byc o mnie na poczatku, tylko Pani redaktor zgodzila sie napisac o suczce Demi i szczeniakach z Poplaw. Kiedy przyjechala i zobaczyla to wszystko zaproponowala, ze napisze kilka slow o mnie. Zgodzilam sie, bo moze ludzie poczytaja i pomogą(?), choc watpie. Mialam wczoraj kilka telefonow w sprawie adopcji. Dzwonil jakis dziadek z wsi pod Bielskiem Podlaskim i powiedzial, ze poszukuje psa owczarka, zeby byl grozny i duzy i koniecznie niekastrowany. Pani, z zapytaniem, czy mam yorka suczke, i pani o Sarunie, spanielke, ale zeby nie byla wysterylizowana, bo ona bedzie pilnowac. Nikt nie zapytal czy mi w czyms pomoc. Chce podkreslic, ze nie mam z tym nic wspolnego, ze tresc jest taka a nie inna. Po prostu ja gadalam, gadalam, gadalam, a Pani redaktor notowala, a Pan fotograf cykal caly czas zdjecia. Poprosilam na koniec, zeby bylo w miare delikatnie. O kotach nic nie ma, ale na moja prosbe. Od roku nic mi nie podrzucili oprocz Okruszka. Ja mowie, ze u mnie kot musi miec szczescie zeby przezyc, bo psy rozszarpują. Gdyby okoliczni mieszkancy zobaczyli ze mam koty i to tyle duzo, zacznie sie podrzucanie. Tu na sterylizacje kotki nie ma szans zeby namowic. W mojej wsi jest tylko jedna kotka kastrowana u gosposi proboszcza. Reszta koci sie na potege, a kociaczki, ktory silny przezyje, reszta ginie. Wczoraj byl okropnie nerwowy dzien dla mnie. Dowiedzialam sie, ze juz jest o mnie w prasie i wkurzalam sie, ze nie moge zobaczyc. Natalko, dziekuje ze wkleilas, to chociaz troszke poczytalam. A druga bardzo smutna wiadomosc mnie dobila. Umarla Babcia Alfreda, tesciowa mojego brata. Staruszeczką byla i bardzo chorowala juz ostatnio, ale zawsze byla z nami i nie jest lekko pogodzic sie z tym, ze juz jej nie bedzie. Żal brata i jego dzieci, bo bardzo przezywaja. Cos sie skonczylo w ich zyciu. Najpierw matka odeszla, teraz babcia. Takie jest zycie kochani i cieszmy sie i korzystajmy z zycia poki mozemy. Ja ciesze sie, ze zyje i robie to co lubie i moge byc z Wami i dziekuje, ze jestescie. Milego wekeendu, odpoczywajcie, kto moze, bo od poniedzialku kolejny tydzien.
  17. W necie jeszcze nie ma. Moze bedzie jutro. Ale sie denerwuje, nie macie pojecia. Na dokladke nie moge zobaczyc, no!!!! Chyba zaszaleje i pojade szukac tej wspolczesnej.
  18. Z tym Gargamelem to byl zart oczywiscie. Co robic z Larą jak tak? moze ona tak reaguje bo kot fuczy? Przykro mi bardzo.
  19. [quote name='Randa']czytałam już artykuł o Pipi:lol:[/QUOTE] I co? moze byc? ciekawe jak to wyglada. Zalamie sie? czy uciesze? Randa napisz cos, prosze.
  20. Pucka69, nie wiedzialam, przepraszam i rowniez wielkie, ogromne dziekuje. O moj Boze, co ja bym zrobila bez Was?. Ostatnio u mnie suka ON tak wlasnie parskala, charczala, całą zime tak bylo. Teraz tez tak robi, ale tylko jak sie zdenerwuje. A denerwuje sie np. jak psy biegają, a ona stoi na łancuchu. Nie puszczam jej razem z psami, bo ona ma dodatkowo krecenie sie w kolko za wlasnym ogonem i psy sie denerwuja i uciekaja od niej. A z chodzeniem na smyczy, to wspolczuje, wiem, ze za bardzo nie ma kiedy chodzic po kilka razy dziennie z psami na smyczy. Ja np. nie mam kiedy, mimo szczerych checi.
  21. Bo ona taka jest, dobra, grzeczna, kochana. Tylko te kury. . . i ucieczki do nich. Obrazila sie na jedzenie, albo zjadla z jedna kurke, bo kolacji nie tknela. [IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy52/628612/1346089/48431127_p3122214.jpg[/IMG]
  22. Olusia88, co u Ciebie robi moj Gargamel:crazyeye:? oddawaj kota:razz: a tak powaznie, to cudne to zdjecie z kotkiem. Lara fajnacka pysia, takie chytre oczki, przebiegle, prawdziwa agentka;)
  23. O ja cie nie moge, Lara prawdziwa Croft. Moj komandos Fox jest grzeczny. Jak na lozko polozylam sliska narzute, to nie umie wskoczyc. Po tej kolorowej sie wdrapywal. Teraz dopomina sie szczekaniem zeby go podsadzic. Jak nie reaguje, to odpuszcza i idzie sobie. Jak zaczyna broic, to wystarczy, ze go czyms innym zagadam, albo przestawie w odwrotna strone i juz zajmie sie czym innym. On taki jak chlop prawdziwy, malo inteligentny. Jak na razie nie mam klopotu. Jak wstaje raniutko, to on tez sie budzi. Wypuszczam na siku i jak wraca szybko dam jesc i jak sie naje, to jeszcze spi z dwie godziny. Moze Lara tez by pospala zeby jej szybko jesc dac. Foxik po nocy jest bardzo glodny i karmie go 3-4 razy jeszcze. Olusia wspolczuje coreczkom. Moze jeszcze troszke i pojedzie, do swojego domku.
  24. Na razie odsypia i nie chce wstac do zdjec. Tylko takie moglam zrobic. Potem jak pojdziemy na spacer to moze sie uda zrobic kilka. [IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy52/628612/1346089/48426764_p3122191.jpg[/IMG] [IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy52/628612/1346089/48426780_p3122198.jpg[/IMG][IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy52/628612/1346089/48426777_p3122196.jpg[/IMG]
  25. A to jest moj samochod po kilku godzinach [IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy56/628612/1413721/47440731_p2131844.jpg[/IMG] [IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy56/628612/1413721/47440797_p2131854.jpg[/IMG] [IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy56/628612/1413721/47440790_p2131853.jpg[/IMG] a to sprawczyni, ktora przewrocila auto "do gory nogami" [IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy56/628612/1413721/47710417_p2181906.jpg[/IMG] albo kociki kochane tako potrafią [IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy56/628612/1413721/47711631_p2181897.jpg[/IMG] albo tako [IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy56/628612/1413721/47711628_p2181896.jpg[/IMG] albo tak [IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy31/628612/1405155/47769186_p2231949.jpg[/IMG] Pozdrawiam serdecznie.
×
×
  • Create New...